Po 3 strzałach ostrzegawczych, postrzelił napastnika – areszt za obronę konieczną – musimy podjąć społeczne działanie, które odmieni los tej sprawy

W dniu 22 marca 2020  r. napisałem wpis pt. Z cyklu broń ratuje życie: zdarza się to i w Polsce, ale tu za obronę przy użyciu broni trafia się do więzienia. To wpis na podstawie depeszy PAP.  Już tylko na podstawie lektury tego co tam było napisane nie miałem wątpliwości, że to była obrona konieczna. Dzisiaj jest tego potwierdzenie. Oto na stronie interwencja.polsatnews.pl pojawił się reportaż poświęcony tej sprawie. Najważniejsze tezy reportażu przerażają i dowodzą tego jak straszliwie dziadowskim państwem jest Polska. Musimy wysilić się i pomóc skrzywdzonemu posiadaczowi broni palnej!

Pan Krzysztof z Katowic wyszedł z bronią czarnoprochową do sklepu. Zabrał ją, bo bał się napadu ze strony mężczyzn, którzy już wcześniej mu grozili. Zaatakowali, więc oddał trzy strzały ostrzegawcze, a gdy to nie pomogło, postrzelił jednego w nogę. Pan Krzysztof trafił do aresztu i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.

21 marca tego roku, ulica Wodna w Katowicach, godzina 23. Z kamienicy wychodzi pan Krzysztof z żoną. Po chwili podchodzi do nich dwóch mężczyzn, mają przy sobie pałki i kastety. Jeden z napastników zaczyna szarpać żonę pana Krzysztofa, uderza ją pałką. Przez kilkanaście dni kobieta nie może stanąć na nodze.

Prasa pisała o porachunkach gangsterów, co jest fikcją. Pan Krzysztof to zwyczajny człowiek, 54-letni kontroler energii elektrycznej, nie miał problemów z prawem, nie był wcześniej karany. Tamtej nocy razem z żoną wyszedł do sklepu po papierosy. Pan Krzysztof posiadał broń czarnoprochową, na którą nie jest wymagane pozwolenie i której nie zamierzał w ogóle używać w innym celu aniżeli odstraszenia przeciwników. Okolica jest nieciekawa – to wiem z relacji ludzi obeznanych sytuacją Katowic.

Kilka dni wcześniej pan Krzysztof został napadnięty m.in. przez mężczyznę który uczestniczył w zdarzeniu. Wielokrotnie był niszczony samochód pana Krzysztofa, za szybą znajdowały się kartki z wisielcami. W aktach sprawy jest informacja, że pan Krzysztof miał zostać dzień wcześniej pobity przez Marcina B. i Daniela S. Bał się, więc nosił przy sobie broń czarnoprochową. Gdy został zaatakowany, oddał trzy ostrzegawcze strzały w powietrze, ale to nie odstraszyło napastników. Czwarty strzał trafił Marcina B. w nogę.

Na stronie interwencja.polsatnews.pl jest także materiał video, koniecznie oglądajcie.

No panie panie ministrze Zbigniewie Ziobro, czas na interwencję w tej sprawie! Czas na pogrożenie palcem prokuratorowi i policjantom, którzy prowadzą postępowanie. Czas na wytyczne, jak w przypadku pana Jacka Widyka w Puław, który również za sprawą błędu prokuratury siedział bez uzasadnionego powodu w areszcie pod zarzutem usiłowania zabójstwa.

Sprawa wydaje się wręcz bliźniacza do tej z Puław. Jest atak, jest obrona konieczna, jest strzał w nogę, jest zarzut usiłowania zabójstwa, jest tymczasowy areszt. Czas panie Prokuratorze Generalny Zbigniewie Ziobro na konsekwentne uznanie, że strzał w nogę nie uzasadnia stawiania zarzutu usiłowania zabójstwa, konsekwentnie wobec tego jak to miało miejsce w sprawie pana Widyka z Puław, co wprost Prokuratura Krajowa w publicznym komunikacie przyznała.

Mam do wszystkich czytelników bloga prośbę, wezwanie, apel. Piszcie wiadomości e-mail do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, do Prokuratury Krajowej, wyrażajcie swoje oburzenie tą sprawą, wyrażajcie sprzeciw i żądajcie kontroli w tej sprawie.

Musimy pomóc panu Krzysztofowi, bo tylko nadanie tej sprawie publicznego charakteru, rozgłosu, daje szansę na ratunek człowieka. bez tego system go zniszczy i z bohatera uczyni przestępcę. W zaciszu gabinetów różne sprawy mają miejsce, w świetle dziennym, pod presją publiczną, już nie jest tak łatwo bezdusznym policjantom i prokuratorom.

Czas na działanie, bierzmy się do pisania. Każdego z nas podobna sytuacja może spotkać! Nie możemy pozostawać bierni na tą jawną niesprawiedliwość. Nie możemy godzić się na demoralizowanie postaw społecznych tego rodzaju sprawami. Proponuję aby pisać do ministra Ziobry, proponuję aby rozpowszechniać w internecie opinie i wyrażać poparcie dla tymczasowo aresztowanego za obronę konieczną.

Napisałem i wysłałem wiadomość e-mail o treści jak poniżej. Proszę zróbcie podobnie.

Download (PDF, 103KB)