Pozwolenia na broń – Państwo w państwie

W dniu 21 czerwca 2015 r. uczestniczyłem w programie Państwo w państwie, w Polsat Newes. Program w całości poświęcony został broni palnej, w szczególności broni do ochrony osobistej. W opozycji Zbigniew Ziobro, lewicowość biła z jego twierdzeń. Pewnie nawet sobie z tego sprawy nie zdaje. Jerzy Dziewulski – wiadomo co mówił – był przeciw.

Po obejrzeniu programu dostrzegam, że nieco zdominowałem dyskusję. To dobrze. Strona społeczna, Polacy zrzeszeniu w Ruchu Obywatelskim Miłośników Broni, muszą wiedzieć, że mają ze wszech miar rację, w swoim dążeniu do normalności. Zapraszam do oglądania i dyskusji. Argumenty prezentowane przez uczestników oceńcie sami.

 

część pierwsza programu

  • Jakub Cezary

    Jak pan Dziewulski jest fanem prezydenta Obamy to nie mam nic do dodania.

    • M.

      Obama chętnie by rozbroił Amerykanów, ale pamiętam jak w jednym wywiadzie, mówił, że jest zadowolony, bo kiedy jego córka idzie na randkę, to jako córce prezydenta przysługuje jej uzbrojona ochrona, więc jest o nią spokojniejszy.

      • Jakub Cezary

        Typowa hipokryzja Demokratów. Wołają o likwidację 2 Poprawki ,a dla siebie chcą ochroniarzy uzbrojonych po zęby. Kiedyś pokazano agentów planujących córek Obamy, byli nie gorzej uzbrojeni od SWAT.

  • Wojciech Bołoz

    Brawo Panie Andrzeju. Z czerwonymi pawianami pokroju Dziewulskiego czy Ziobro trza spokojnie, merytorycznie, z godnoscia. Tak jak Pan to uczynil. Szkoda, ze nie pozwolono Panu dorzuc kontrargumentow do ziobranego belkotu.

  • Marcin

    Podziwiam za spokoj w konfrontacji z bylym utrwalaczem wladzy ludowej, ktory jeszcze nie tak dawno grozil robotnikom peemem i dzielnie pacyfikowal klasztory gdzie wywrotowe siostry przygotowywaly kanapki dla strajkujacych.

    • Andrzej Turczyn

      Argumentacja przeciwników racjonalnego dostępu do broni palnej jest tak słaba, że ze spokojem czekam na możliwość mówienia.

  • Rafal

    Brawo.

  • popierający

    Panie Andrzeju, szkoda że zabrakło czasu na dyskusję z bredniami pana Ziobro (przez ten jego bełkotliwy, bezsensowny, niedopuszczający innych do głosu słowotok – dziwnie podobny do głosu Sokołowskiego, obaj panowie mają podobny styl dyskusji: swój monolog nazywają dialogiem dwóch stron), chętnie posłuchałbym kontrargumentów. Ogólnie takie programy podnoszą na duchu i dodają wiary, że może kiedyś coś zmieni się na lepsze w naszym kraju. Generalnie dobra robota, spokojny, acz stanowczy ton kontra zakrzyczane, zaplute, zadufane w sobie karły. Pan Dziewulski nie wykazał się inteligencją podczas debaty. Pokazał jak prostym jest osobnikiem. Dziwię się, że tacy otrzymują pozwolenie na broń. On jawnie, bezczelnie głośno mówi o tym, że elitarni, czyli tacy jak on mogą mieć broń, a my czyli plebs na to nie zasługujemy. Panie Andrzeju prosimy o więcej i pozdrawiamy.

    • Andrzej Turczyn

      Wszyscy socjaliści mają jednaki sposób argumentowania. Pan Ziobro niestety należy do socjalistów, choć nazywa się prawica. Prawica, taka normalna, tradycyjna, rękami i nogami jest za tym, aby praworządny i zdrowy na umyśle Polak posiadać mógł broń palną. Ja osobiście myślę, że to jeden z wyznaczników prawicowości bądź lewicowości jest,

      • T.W.

        Jak bym miał tych dwóch starych ubeków na żywca i by mi takie kawałki wstawiali jak w tym programie,(to aby udowodnić ich tezy o tym że tylko marzymy o tym aby się powystrzelać),bez zastanowienia rozwalił bym im te głupie ubeckie łby.

      • lufio

        panie Andrzeju wypraszam sobie. ja jako zawolany socjalista i lewak nie zgodze sie na uogolnianie. jestem za powszechnym dostepem do broni i nie widze w tym zadnej sprzecznosci. wolnosc jednostki i prawo do obrony nie ma nic wspolnego z postawa lewacka czy prawacka. logika i pragmatyzm to cechy ktorymi musimy sie kierowac w tego typu sprawach. pozdrawiam

        • Wojciech Bołoz

          Oczywiście można i tak mówić. W końcu Niemcy czy Skandynawia to jeden wielki socjalizm. Niemniej jednak tam lewicowe poglądy funkcjonują w troszkę odmiennym klimacie niż u nas w kraju. Nad Wisłą korelacja między poglądami lewicowymi, których głównymi nośnikami są wciąż wyroby jaruzelsko-podobne, a świętym przeświadczeniem, że dobry obywatel to rozbrojony obywatel, jest nieprzypadkowo wysoka.

        • Andrzej Turczyn

          Jestem przekonany, że to Pańskie pragnienie dostępu do broni, dyskwalifikuje Pana jako socjalistę

      • M.

        Ziobro to klasyczny przykład hoplofoba.To on przecież miał pomysł, by zabronić noszenia noża. Pomysł jego ustawy był tak głupi, że nawet sejm go odrzucił.
        Gdybym go kiedyś spotkał, przypomniałbym mu sprawę tych noży i zapytał, jak podobne pomysły mógł pogodzić z występowaniem w obronie jednego rencisty, który napadnięty przez dresa na ulicy, obronił się nożem.
        Ziobro grzmiał, że nie można karać za obronę własną, ale chyba nie zdaje sobie sprawy, że aby człowiek się obronił, to musi mieć czym.
        Podobnym hoplofobom mówię, że jeżeli są przeciw posiadaniu broni (jakiejkolwiek, nawet noża), to znaczy, że są przeciwni prawu człowieka do obrony własnej. Bo to bronią się fizycznie bronimy, a nie prawem do obrony.
        Bez sprzętu ułatwiającego obronę, nie pomoże nam najlepsze prawo świata.

        • Andrzej Turczyn

          Być może więcej rozmowy z panem Ziobro, dałoby efekty. Po programie podałem mu jeszcze kilka argumentów, wydawał się zainteresowany.

      • pracuś

        Pis nie jest prawicą, jest to lewica chrześcijańska. Zabrać bogatemu tyle, żeby jego wielbłąd przeszedł spokojnie prze ucho igielne. A i tak giną w cieniu lewicy “prawdziwej’, która idzie w swoim postępowaniu znacznie dalej. Pis zawsze obniżał podatki (o 10%).

  • Przemek

    Brawo Panie Andrzeju!!!Mam takie odczucie że policja już dawno przestała być policja a stała się “biurem statystyk” obywatel ma zero praw i jest traktowany jak dziki człowiek bez rozumu chcący tylko mordować i gwałcić.Mam nadzieję że pan to zmieni.

  • Artur Świeczkowski

    Ciekawy program, chociaż trochę chaotycznie prowadzony przez dziennikarza. Panie
    Andrzeju jak zwykle merytoryczna, rzeczowa i fachowa polemika. Obawiam
    się jedynie, że pańscy rozmówcy nie postawili się na poziomie dyskusji.
    Kompletne niezrozumienie tematu, aż porażające do bólu, chęć wywrócenia
    koncepcji i jej ośmieszenia w oczach
    obywateli. Jak widać obywatele także mają swój rozum i swoją wiedzę i
    nie ulegają zastraszeniu przez Dziewulskiego. Nie rozumiem jak można
    brać nieustannie do polemiki takich pseudo ekspertów. Dziennikarz także
    nie porażał zbytnią starannością dziennikarską podobnie jak Ziobro w
    swoich wizjach.

    • Andrzej Turczyn

      Rzeczywiście do rozmowy o broni przystąpili mili panowie, ale bez wiedzy szczegółowej. Mieli jakieś ogólne pojęcie, ale …. ale to nie wystarcza aby rozmawiać o broni publicznie.

  • Beata Wiater

    Brawo Panie Andrzeju, a Panu Dziewulskiemu dziękujemy!

  • Pingback: Postulat ułatwienia dostępu do broni palnej – szansa na poprawę bezpieczeństwa obywateli czy niebezpieczeństwo dla porządku publicznego. | Andrzej Turczyn()

  • Darek

    No wyrazy współczucia (za udział w tym programie).
    Przede mną licencja PZSS i… batalia.
    Za mną za mną:
    – 5 lat służby w wojsku, wypadek na służbie, zwolnienie z wojska (zgodnie z prawem bez pretensji z mojej strony).
    – Żona, dzieci na utrzymaniu.
    – Praca, stanowisko, odpowiedzialność etc.
    Życie toczy się dość przyjemnie tylko, tylko to “anormalne hobby” – strzelectwo sportowe.
    No i to uparte dążenie do prawa do posiadania własnej piłki do gry, do treningów.
    I w dodatku to dziwactwo raz chcę zagrać w nogę (choć nie mogę z uwagi na nogę;) – pamiątka z wojska), a innym razem w kosza, siatę lub szczypiorniaka.
    Czuję jakby ktoś za wszelką cenę starał się mnie poniżyć, upokorzyć, wskazać mi miejsce w szeregu, powiedzieć “nie zasłużyłeś, nie jesteś jednym z nas, nie jesteś godzien”.
    Cóż ja zwykły szaraczek mogę zrobić?
    Mogę powiedzieć … a pocałujcie mnie w dupę NIE DAM SIĘ.

  • Rafał Molik

    Strasznie dziwi mnie to co mówi człowiek ubiegający się o broń w warszawskim WPA. Ja w sierpnia tego roku składałem tam wniosek o pozwolenie na broń sportową i wrażenia ze współpracy z nimi mam bardzo dobre. Od złożenia wniosku do otrzymania pozwolenia 5 tygodni.
    Faktycznie, zaświadczenie o startach w zawodach składałem razem z wnioskiem. Wiem, że taki dokument nie jest opisany w ustawie, natomiast rozwiązuje on sprawę także nie zawartą w ustawie. A mianowicie: Na ile sztuk broni wydać pozwolenie. Dzięki temu od razu pani przyjmująca dokumenty stwierdziła ile sztuk broni mogę dostać, tyle wpisałem we wniosku i tyle dostałem ( mając 10 startów dostałem pozwolenie na 4 sztuki broni, więc chyba nie stała mi się tragedia). Rozumując logicznie: jeśli ktoś bardzo aktywnie uczestniczy w zawodach, to zasadnym jest udzielenie mu pozwolenia na dużą ilość broni. Natomiast jeżeli ktoś raz wystartował w zawodach a chce pozwolenie na np 10 sztuk broni, to jest to już podejrzane, bo po co tyle broni sportowcowi, który nie uczestniczy w zawodach?
    Tak więc wziąłby chłop doniósł ten papierek i dawno zapomniałby o sprawie, ale jeśli ktoś lubi kopać się z koniem…

  • Mariusz Sienkiewicz

    Niestety filmy zdjęto z youtuba

  • Filmy już niedostępne. Czyżby z powodu niewygodnego dla antypolaków przekazu ?