Nie stawajcie się niewolnikami ludzi.

gun-free-zone

Takie mamy czasy, że trzeba ograniczać wolność dla naszego bezpieczeństwa. Znajome słowa prawda? A może nawet wielu czytelników słyszy w tych słowach własne myśli. Jestem pewny, że tak kiedyś wielu z czytelników myślało, a może tak myśli do dzisiejszego dnia.

Przyjmując prawdziwość tych słów, czynimy jednak dość naiwne założenia. Oddanie części wolności oznacza, zawsze oddanie tej wolności komuś w dyspozycję. Oddając wolność decydujemy, że ktoś za nas, być może nawet w sposób przymusowy, będzie o nas decydował. Oddanie części wolności zawsze sprawia, że ten komu część wolności przekazujemy, będzie naszą wolnością w przekazanym mu zakresie dysponował. Oczywiście ten ktoś może być podmiotem zbiorowym, nie musi być i zwykle nie jest to jeden ktoś.

Pierwsze naiwne założenie polega na tym, iż uznajemy, że ten ktoś będzie naszą wolnością dysponował dobrze, z korzyścią dla naszego dobra. Drugie naiwne założenie polega na tym, iż zakładamy, że dysponent części naszej wolności nie będzie już korzystając z władzy nad nami domagał się oddania dalszych przestrzeni wolności. Trzecie naiwne założenie polega na tym, iż naiwnie zakładamy, że nasza oddana wolność zostanie nam przez jej dysponenta kiedyś zwrócona. Czwarte naiwne założenie polega na tym, iż zakładamy, że oddana część naszej wolność nie wpadnie w ręce tyrana, który dzisiaj jeszcze nią nie dysponuje.

Te naiwne założenia nie są ani tylko teoretyczne, ani bezpodstawne. Te naiwne założenia, zagrożenia tworzą całkiem realne. Przyjmując ograniczenie wolności, bez uświadomienia sobie istnienia tych założeń, popełniamy poważny grzech zaniedbania. To zaniedbanie może mieć nieodwracalne skutki dla wszystkich nas. Rozważcie sami. Ja w Biblii przeczytałem, aby nie stawać się niewolnikami ludzi (1 list Pawła do Koryntian 7,23). To prawda, która jest dla mnie podstawowa. Prawda, która moim zdaniem powinna być ważna dla każdego z nas. Mądrością jest odmowa wyrażenia zgody na ograniczenia wolności po pozorem dbania o bezpieczeństwo. Brak wolności niesie znacznie bardziej poważne i trwałe zagrożenia, niż przemijający zwykle brak bezpieczeństwa.

Pod hasłem tej wolności może kryć się wiele dziedzin życia, w których możemy być ograniczeni w samodzielnym decydowaniu. Oczywiste jest też dla mnie to, że wolność nie oznacza samowoli i kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. Jest dla mnie oczywiste, że mamy pewne obowiązki wynikające z przynależności państwowej.

wolnosc

  • Robert N

    Trafne konkluzje

  • vilas

    zaplanowane 1984

  • Jalu Kurek

    Czy spowiadając się panom w czarnych sukienkach nie stajecie się przypadkiem (albo mo że i nie przypadkiem, bo to jest celowo zaplanowane) ich niewolnikami?
    Czy organizacja tych panów nie wykorzysta tej wiedzy o waszych słabościach do swoich niecnych celów?