UE zmiany w dyrektywie o kontroli nabywania i posiadania broni palnej.

Od jesieni zeszłego roku Komisja Europejska na skutek działań komisarz Elżbiety Bieńkowskiej z Platformy Obywatelskiej prowadzi prace zmierzające do ograniczenia możliwości posiadania broni palnej przez praworządnych europejczyków. Pani Bieńkowska nie wiedzieć z jakiego powodu czyni to pod hasłem walki z terroryzmem. Prace nad zmianą unijnej dyrektywy są na tyle zaawansowane, że stały się przedmiotem prac komisji Parlamentu Europejskiego.

Media dzisiaj od rana donoszą o zmianach w unijnej dyrektywie o kontroli posiadania i nabywania broni palnej. Znalazłem doniesienia medialne na interia.pl oraz gazetaprawna.pl. Zalecam ostrożność i wstrzemięźliwość w wyciąganiu wniosków z tego co piszą media w internecie. Pamiętajcie, że na ogół jest tak, że to jest wypowiedź ślepego o kolorach. Proszę poczekać z wnioskami na opracowania poczynione przez ekspertów.

 

Dariusz Dura z Firearms United tak komentuje projektowane zmiany: OK objaśniam zainteresowanym. Te regulacje przyjęte przez parlament EU, zrobione tylko po to by politycy komisji EU wyszli z twarzą, NIC NIE ZMIENIAJĄ dla nas – sportowców i kolekcjonerów w Polsce. Pomijając fakt, że jakiekolwiek prawo EU dopiero będzie implementowane w przyszłości na gruncie naszego prawa.

Proces co prawda jeszcze trwa. Przez to, że IMCO na czele z Bieńkowska nie przeprowadziło prawidłowo oceny skutków oraz konsultacje społeczne to był pic na wodę fotomontaż oraz biorąc pod uwagę fakt, że za chwilę prezydencje w UE przejmuje Słowacja, która w ramach grupy Wyszehradzkiej od początku jest przeciwna propozycji majsterkowanie przy Dyrektywie jest szansa że trafi to tam gdzie tego miejsce. Na śmietnik 🚮

Dziękuję za uwagę.

W uzupełnieniu przedstawiam komentarz Jarosława Lewandowskiego: