Dlaczego komisarz Bieńkowska uparła się by nas rozbroić?

Okazuje się, że nie tylko ja piszę i krzyczę, że z rozbrojenie o które zabiega tow. Bieńkowska nie jest w naszym interesie. Im więcej nas o tym mówi i pisze, tym większe szanse, że pozostaje jakakolwiek nadzieja…

za presspolityka.pl

„W tradycjach ludów wolnych i bitnych broń jest i symbolem i faktyczną gwarancją pewnej elementarnej wolności i równości tych, którzy ją noszą, i zarazem całych, uzbrojonych społeczności. Adolf Hitler nie przez przypadek ominął Szwajcarię w swych podbojach – w tym alpejskim kraju karabin stoi w każdym domu.
Tak było kiedyś i w sarmackiej Polsce. Rozbroili Polaków dopiero zaborcy, broni w rękach ludzi panicznie bali się również komuniści.
Dwadzieścia lat niepodległej Polski nie przyniosło w tej mierze żadnych zmian – broń palna reglamentowana jest dziś tak samo ściśle, jak za Bieruta i Gomułki.
Czy Polacy wyrzekli sie już tej osobistej wolności, która kiedyś uczyniła ich wielkimi? Czy świadomie wybierają rolę bezbronnych ofiar, czy nie chcą wziąć odpowiedzialności za swoich bliskich i za swój kraj?”

Szczepan Twardoch Zabawy z bronią.

W Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskim trwają prace nad dyrektywą 91/477 mówiącą o kontroli nabycia i posiadania broni palnej na obszarze Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że projekt dyrektywy został zgłoszony przez komisarz Elżbietę Bieńkowską po zamachu terrorystycznym w Paryżu i w swej pierwotnej wersji zakładał znaczne ograniczenie legalnego dostępu do broni palnej, na przykład poprzez całkowity zakaz posiadania broni samopowtarzalnej (czyli na przykład pistoletów). Nonsensem jest oczywiście myślenie, że dyrektywa ma jakikolwiek wpływ na wzrost bezpieczeństwa związanego z terroryzmem, ponieważ nie dotyczy ona w żadnym wypadku ani terrorystów, ani broni przez nich najchętniej używanej. Powtórzmy – dyrektywa postuluje wprowadzenie zakazu legalnego posiadania np. pistoletów, które są klasycznym przykładem broni samopowtarzalnej. A terroryści posługują się nielegalnie posiadanymi karabinami maszynowymi i materiałami wybuchowymi, których posiadanie dawno już jest w UE zabronione. Postępowanie eurokratów jest tak samo głupie, jakby chcieli zapobiegać zamachom terrorystycznym z użyciem ciężarówki, poprzez wprowadzenie zakazu legalnego posiadania samochodów osobowych! A skoro zaostrzenie prawa nie jest skierowane przeciw terrorystom, a przeciw obywatelom, to jeśli wyłączyć możliwość tego, że proponujący jego wprowadzenie urzędnicy z komisarz Bieńkowską na czele są kompletnymi idiotami, nasuwa sie pytanie: po co chcą prawo zaostrzyć? Dlaczego w celu uzasadnienia swego pomysłu potrafią posunąć się do ewidentnych kłamstw i manipulacji faktami i danymi? Przecież nawet urzędnicy unijni, oderwani całkiem od rzeczywistości, nie mogą być aż tak głupi, żeby nie rozumieć różnicy pomiędzy legalnym, a nielegalnym posiadaniem broni! Pomiędzy terrorystą, a praworządnym obywatelem.

Wszystko wskazuje na to, że Komisja Europejska boi się uczciwych ludzi bardziej niż terrorystów! Bardziej boi się broni legalnej w rękach zwykłych, uczciwych obywateli, niż nielegalnej w rękach zamachowców!

Wydaje się to być nonsensowne?

Jak pisze Szczepan Twardoch we fragmencie, który przytoczyłem na początku, dostęp do broni jest symbolem i gwarancją wolności ludów! To bardzo ważne zdanie. Rządzący Unią też widocznie to wiedzą i w ramach swojej walki z narodami i z państwami narodowymi, doszli zapewne do wniosku, że z tym symbolem i z tą wolnością należy skończyć. Cynicznie próbują do tego celu wykorzystać ofiary zamachów terrorystycznych, by przy okazji tych właśnie tragicznych zdarzeń przepchnąć prawo ograniczające wolność.

Komuniści i naziści też bali się zwykłych obywateli wyposażonych w broń palną bardziej, niż terrorystów. I ta walka z dostępem do broni dla praworządnych obywateli, jaką na naszych oczach prowadzą eurokraci świadczy najdobitniej, w którą stronę zmierza Unia Europejska! W stronę dyktatury! W stronę ustroju totalitarnego! A przecież doskonale wiadomo i wiedzą to również sami marksiści, że system przez nich proponowany musi prowadzić do biedy. I jeśli dojdą do władzy, to nie minie wiele czasu, jak skończą im się cudze pieniądze. A kiedy już zwykli ludzie zorientują się, że godząc się na marksistowskie rozwiązania podpisali cyrograf z diabłem, gdy dojdą do wniosku, że trzeba tych łajdaków pogonić na cztery wiatry, wytarzawszy ich najpierw w smole i w pierzu, to będzie za późno. Będą rozbrojeni! Władza, dokładnie tak, jak władza w Rosji Sowieckiej, będzie miała monopol na broń! I nie zawaha się jej użyć!

Rządzący Unią nie kryją się z tym, że jako swój program przyjmują Manifest z Ventotene, autorstwa włoskiego komunisty Altiero Spinelliego. A w manifeście tym można przeczytać między innymi:

„Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego.”

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że celem jaki przyświeca marksistom stojącym u sterów Unii Europejskiej jest stworzenie jednego, ponadnarodowego państwa, wyposażonego we wszystkie konieczne atrybuty, w tym wojsko i policję. Władza, jak pisze Spinelli, będzie dysponować wystarczającą ilością organów i środków, żeby w poszczególnych państwach wprowadzić zarządzenia i  utrzymać ogólny porządek. Temu dokładnie służy wprowadzenie wyżej wymienionej dyrektywy. Nie chodzi to o dobro ofiar zamachów, ani o ich unikanie. Ofiary zamachów są cynicznie wykorzystywane do bandyckich celów! Chodzi o to, by łatwiej było policji spacyfikować nieuchronne niezadowolenie społeczne, po dojściu marksistów do władzy!

Czy da się jakoś temu zapobiec? Pewnie, że się da. Daleko nie trzeba szukać. Nasi południowi sąsiedzi zamierzają prawo do wolnego posiadania i noszenia broni wpisać do konstytucji, w ten sposób zabezpieczając prawo dostępu do niej przed zakusami współczesnych komunistów! Dlaczego nasz rząd, choć tyle mówi o narodzie, historii, niepodległości itp., nie robi w tej sprawie nic? Na to pytanie odpowiedzcie sobie Państwo sami.

Lech Mucha

Tekst ukazał się w tygodniku Polska Niepodległa (08.03.2017.)

tekst w całości za presspolityka.pl

  • Starypryk

    Niestety, nie te rządy, nie ten czas, dużo mówią ,nic nie robią i nic robić w tym temacie najwyrazniej nie zamierzają.
    O wzorowanie się z południem to my możemy zapomnieć .
    Za dużo ludzi i instytucji jest zainteresowanych by stan prawny się nie zmienił.
    Nawet (oby nie) jak by terroryzm dotarł do nas i służby nie podołały to odtrąbią sukces podobny do tego ostatniego i się utrwierdzą w przekonaniu że są zbawcami narodu kraju i europy.
    Tak można się zastanowić, jaka była by reakcja naszego rządu, gdyby p Bieńkowska, optowała za łatwiejszym dostępem do broni?,czy minister M też by mówił to co mówił dotychczas ? czy reszta wypowiedzi była by podobna do tych które już słyszeliśmy?
    a może byli by przeciwni i larum na całą europę podnieśli ?,albo szybko umiesci zapis w konstytucji zakazujący posiadania broni przez obywateli ?

  • vilas

    aha, przypomniało mi się coś

    dyskutowaliśmy tutaj co jakiś czas “o tych co powinni mieć” i mają/mieli/mieć będą

    padają głosy czytelników że przecież służby powinny mieć w sposób oczywisty i że to wogóle paranoja państwa że służby muszą sie ubiegać o pozwolenie

    jak wiemy pozwolenie dostają od ręki bez egzaminu i lekarzy – bo to wynika z ustawy

    wiec dostają bez problemu

    i właśnie tu mi się coś przypomniało

    w ciągu paru lat rozmów na różnych strzelnicach i spotykania tam osób ze służb /wojska/policji mam takie spostrzeżenie

    zwolnienie z egzaminów powoduje, że te osoby autentycznie nie znają prawa i nie mają pojęcia o UOBIA i przepisach wykonawczych

    efekt jest taki, że :
    – chyba BORowik-myśliwy mnie przekonywał, że nie wolno do magazynka załadować więcej jak 10 nabojów do magazynka bo to jest przestępstwo dla cywila i że nie wolno mi załadować więcej jak 10 nabojów do magazynka,
    – chyba policjant-myśliwy mnie przekonywał że sportowcom nie wolno nosić i wolno im mieć załadowany tylko jak jadą na strzelnicę i udowodnią, że po drodze nigdzie nie byli,
    – żołnierz mnie przekonywał że kolekcjoner może przenosić załadowaną ,.. cytuje “nosić, przenosić, przewozić, to to samo znaczy przecież”

    autentyki

    to jest efekt tego, że te osoby nie muszą zdawać egzaminu i oburzenie ludzi ze służb na fejsie na temat cywilów “kowboje sie znaleźli i mądrzą sie”

    • DanielB

      Przypadek z którym ja się zetknąłem przebija wszystko. Mam znajomego ze SW, który postanowił skorzystać ułatwień dla funkcjonariuszy i wystąpić o pozwolenie. Kiedy rozmowa zeszła na to co chce kupić stwierdził że Walthera P99, bo to nie jest taki złom jak P-64, tutaj nie spodziewałem się jeszcze tego co za chwilę usłyszę, myślałem że oba typy miał na służbie i je zna. Popytałem go szczegóły, okazało się że w P-64 przeszkadza mu cofający się zamek (nie umiał nazwać tej części) który skaleczył go w rękę, z Walthera nigdy nie strzelał, jedynie słyszał że tam zamek się nie cofa, nie uwierzyłbym gdybym nie usłyszał tego na własne uszy.

      • Pawel W

        Świadczy to dobitnie o poziomie wyszkolenia naszych służb mundurowych. Policjanci też pewnie mieli by problem z nazywaniem części broni. A zwykły śmiertelnik nie tylko, że musi znać na wyrywki, to jeszcze jakieś zupełnie nie przystające do kwestii posiadania broni przepisy z UOBiA musi znać.

        • Mozets

          Paweł co Ty masz z tym uogólnianiem ( mundurowi) . Jako były “mundurowy” powiem Ci , że to łatwe uproszczenie i mało profesjonalne – bazujące na opiniach typu “jedna pani powiedziała”. Nie bronię tzw. “trepów” ale prawda jest nie tak szablonowa jak mówisz. Są i “lewusy”ale większość zupełnie dobrze obchodzi się z bronią. Napisałem parę książek o tej grupie ludzi (“Trepy”, “Rededukacja kapitana M”) . W porównaniu z okresem LWP profesjonalność żołnierzy liniowych wzrosła wydatnie. Nie wiem jak w policji – bo żandarmy to nie mój dział i prawdziwy wojskowy z reguły nie przepada za żandarmami – z ich strony ze wzajemnością…

      • Mozets

        Istotnie CZAK (P-64) to wizualnie – ładny malutki pistolecik , bardzo starannie wykonany, Nie nadaje się za bardzo do strzelania przez mężczyzn z dużą dłonią. Miałem go przez 10 lat, strzelałem z niego często. ( Łapę mam jak złodziej z Targówka)… W porównaniu z TT wymaga on dużo lepszego strzelca , bo ma krótszą lufę i nie wybacza takich błędów w celowaniu jak TT. Ma niedoróbki konstrukcyjne – jak słabe spasowanie części współpracujących gniazda pazura wyciągu i samego pazura wyrzutnika łusek . Powstają tam zadziory i wyrobienia metalu. Zaczep do zwalniana magazynka jest niewygodny – wolę typ przycisku jak w TT. Istotnie strzelec z dużą dłonią złapawszy wysoko rękojeść może doznać po strzale lekkiego skaleczenia skóry pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Jednak to ładna broń i dobra do noszenia w ukryciu w kieszeni np. Ładnie wykonana. Do obrony osobistej na krótkiej odległości – bardzo dobra. Polecałbym kobietom – mają z reguły mniejsze dłonie ( i mało miejsca w torebkach…)

  • Pawel W

    Spinelli bredzi. W zacytowanym fragmencie w jednym zdaniu sam sobie przeczy. Z jednej strony mówi o zagrożeniu totalitaryzmem, aby pod koniec zdania zaproponować totalitarne rozwiązania. No cóż. Socjalizm nigdy nie był systemem ludzi trzeźwo myślących. A co do Bieńkowskiej – obawiam się, że nie są aż tak głupi, dlatego nie ma szans ich przekonać. Trzeba zacząć z nimi walczyć i tyle.

    • vilas

      są głupi – mam kolegów na zachodzie
      kilka lat pracowałem zdalnie i przez internet – z ludźmi z kilkunastu krajów świata,
      w efekcie mam “znajomych z internetu” z którymi po latach współpracy często gadam na skype/fejsie

      to jest zupełnie inne myślenie
      tego sie nie da opisać logiką naszą, logiką zimną, logiką matematyczną,

      wczoraj gadałem z amerykanem-demokratą , przedwczoraj z niemcem- szwajcarem-lewakiem, ze szwedem sie pokłóciłem, z tym niemcem-szwajcarem-lewakiem też,
      coraz bardziej zrywam kontakty, bo jedyne co mają mi do powiedzenia to epitety o rasiźmie, teksty że: ” islam to religia pokoju a wybryki “młodych sfrustrowanych biedą” to żaden jihad, to są biedni młodzi chłopcy a normalne, że młodzież sie bawi bo przecież jak my byliśmy młodzi to też napewno demolowaliśmy ulice”
      nie kur… nie demolowałem ulic jak byłem młody,
      jak byłem młody to sie uczyłem a po szkole graliśmy w piłkę lub sklejaliśmy samoloty z plastiku (czasy kiedy nie było komputerów i gier a przynajmniej nas nie było stać na komputery klasy 386, 486 a potem Pentium)
      niemiec żyjący w szwajcarii ma w domu Siga 551, automat,
      i on mi opowiada, jak to inni są uzbrojeni po zęby i są szaleńcami i trzeba ograniczyć prawo do broni w EU i Szwajcarii,
      mówił mi , że ma SIGA ale nie ma amunicji bo im nie wolno mieć,
      i jak zobaczył jakie jest polskie prawo do broni – stwierdził, że takie powinno być w Szwajcarii , bo zbyt lekko ludzie mają broń a stają się nietolerancyjni,
      oczywiście słyszałem jak to muzułmanie ciężko pracują a jedynie mały procent jest ekstremą, a wogóle to nie ekstremą, bo to biedni chłopcy których złe zachodnie kapitalistyczne społeczeństwa tak dręczą, że oni napdają i to nie ma nic wspólnego z religią bo to zwykła bandyterka lub zaburzenia psychiczne wynikające z biedy i braku pracy…

      nie, nie, nie, oni już nie mają mózgów

      jak napada ich ktoś krzycząc “allah akbar” to oni mówią, że to nie ma nic wspólnego z islamem,
      że to wynik biedy i bezrobocia, nawet jak ten co napada ma prace i sportową beemke,
      a że często ten kto napada nie ma pracy – bo siedzi na zasiłku to bieda, a nie… lenistwo, jazyija
      oni nie wierzą na zachodzie w dogmat jazyiji – dla tych co nas czytają a sie nie znają

      jazyija to pojęcie z koranu, to pojęcie mówi, że niewierny ma płacić pieniądze na muslima i to jest obowiązek niewiernych by utrzymywać muslimów

      więc to że oni są “biedni bo nie mają pracy” i siedzą na zasiłkach wynika z ich religii – oni wierzą, że pracować nie muszą ale mają na nich pracować “nieczyści”

      i zachód w to nie wierzy, zachód wierzy naiwnie w dobre intencje – mówie o zachodzie jako o społeczeństwach
      bo elity to cyniczni gracze rządni władzy, kontroli, robiący interesy z każdym dyktatorem

      • adam

        Miałeś 97/100? Ten co podałeś jest chyba pierwszy z tych stu z odpowiedzią nr.5. Ja po 40tu zakreślałem na chybił trafił bo mnie to męczyło niemiłosiernie i nie znałem odpowiedzi a i tak nie miało to wpływu na opinię.

        • vilas

          5

          ale nie chodziło mi o chwalenie się IQ – chodziło mi o co innego – nasi przeciwnicy nazywają nas idiotami i durniami i głupkami

          twierdzą, że “nie można generalizować” itd.
          tak miałem taki wynik, mam predyspozycje matematyczne itd. pracuje w informatyce, nauce od nastu lat w różnych instytutach naukowych byłem , pracuje na uczelni wyższej technicznej też w projektach naukowych , z kolei mam problem nauczyć się wiersza na pamięć , ni chju… nie rozumiem wierszy, poezji itd. 😉 hehehe z literatury miałem raczej tróje, o mało co nie powtarzałem roku w podstawówce przez… muzykę, nie umiałem zagrać gamy na flecie (wtedy obowiązkowe)

          ale nie o to mi chodziło, nie o samochwalstwo, ale o to nazywają nas durniami,

      • Pawel W

        A może to tylko profil twoich znajomych? Zwykli ludzie, niezlewaczeni studiami “humanistycznymi” raczej się oburzają i jeszcze potrafią ocenić to, co widzą. Przynajmniej mam taką nadzieję. Ja w Polsce spotykam się raczej z odwrotną oceną sytuacji(zdecydowanie bardziej trzeźwą) wśród mężczyzn. Wśród kobiet jest już znacznie gorzej. Na prawdę polecam film, który czasami podlinkowuję:
        https://www.youtube.com/watch?v=UxpVwBzFAkw&t=701s
        I na prawdę należy się zastanowić nad prawem kobiet do decydowania o pewnych sprawach, gdyż łatwo je zmanipulować (biedne, martwe dziecko wyrzucone przez wodę na plażę, ale wnioskowanie, dlaczego one się tam wzięło już wyłączone).

      • Pawel W

        Jeszcze tylko dodam a’propos lewaków to, co mówi Cejrowski – do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do głupka w ogóle.
        Wszelkie dyskusje z nimi nie mają sensu. Jakiekolwiek argumenty odbiją się od ściany głupoty wspieranej przez chory plan zniszczenia Europy.

        • vilas

          ale gadać trzeba – bo inaczej jak tylko oni będą mówic – to wyborca nie będzie miał 2 róznych głosów do analizy

          wbrew pozorom robimy tu dużą robote dla kraju – ludzie czytają i analizują i myślą i się zastanawiają

          bo stanowimy drugi punkt widzenia po mainstreamie należącym do 2 koncernów z nazwą GmbH na końcu

          • Pawel W

            Tak. Ciekawe tylko, ile osób nas czyta? Panie Trybunie – jakieś statystyki odwiedzin proszę.

          • vilas

            podzielić przez to że sami sprawdzamy pare razy dziennie 😉

            chyba, że są nie statystyki liczby odwiedzin ale liczby różnych IP
            anyway – pozycjonujemy stronę, więcej osób odwiedza, więcej osób zmienia poglądy i wyrabia sobie opinię na wybory

      • Mozets

        vilas -zafundowałeś nam testy psychotechniczne. One świadczą rzeczywiście o poziomie inteligencji, szczególnie tej “technicznej” związanej z m. innymi z logiką matematyczną. Jednak nie wszędzie się to sprawdza. I w wojsku i w cywilu ciągle parałem się kierowaniem zespołami ludzkimi, także i z wystawianiem ludzi na stanowiska dowódcze lub kierownicze. I często same dobre wyniki testu nie dawały żadnej rękojmii , że ci ludzie będą dobrymi kierownikami lub dowódcami. Często ci ludzie ( bardzo zdolni od tej strony) zupełnie nie radzili sobie nawet z drużyną lub kilkoma podwładnymi w cywilu. Nie mieli tzw. inteligencji emocjonalnej, umiejętności współdziałania w zespole, cech przywódczych, wiedzy ogólnej i nie nadawali się zupełnie do kierowania ludźmi. Jako naukowcy, konstruktorzy (np.) byli dobrzy. Często ludzie dość przeciętnie wypadający u PANI PSYCHOLOG – byli doskonałymi dowódcami i kierownikami. Świetnie dogadywali się z podwładnymi i ci poszliby za nimi w ogień. To sprawy nie tak “statystycznie” proste. To temat na dłuższe rozważania.

        • vilas

          ja jestem naukowcem na pewną część etatu, pracowałem w nauce, samodzielnie sam działam w informatyce/grafice (opracowywanie pewnych rzeczy dla naszego kraju i jego obronności) a także w jednym zespole naukowo-badawczym powołanym przez 2 ministerstwa itd. i jako sam sukcesy osiągam i zarobiłem na mieszkanie w Warszawie praktycznie bez kredytu , chodziło mi o coś zupełnie innego Kolego

          chodziło mi o to że mówią że jesteśmy durniami – a IQ przewyższamy ich o 20 %

          • Mozets

            Nie obraź się – ale jesteś zbyt zapatrzony w siebie. Patrz szerzej – więcej empatii ( rozsądnej) do innych -równie mądrych jak Ty ludzi. A durniami ( i takimi co Ciebie nazywają durniem) się nie przejmuj. Pies ma prawo szczekać nawet na Pana Boga i Bóg się o to nie obraża. To tylko psina – ma obowiązek szczekać za michę. Skoro znasz własną wartość – nie musisz tak często jej udowadniać. Tylko głupi jak but myślą ,że wszyscy chcą go napastować i nie reaguj na takich. Szkoda czasu. Ja np. jestem cholernie przystojny , wszystkie kobiety to wiedzą i ja nie muszę o tym wogóle mówić. Bo rzeczy oczywistych się nie udowadnia.

  • Rząd polskojęzyczny tyle mówi o narodzie, historii, niepodległości, bo to jest taka zapora dymna, to są tylko pozory jego polskości. Ostatecznie zgodzą się na wszystko co rozkaże eurodyktat, bo tak będzie dla nich bezpiecznie, a co najważniejsze zachowają dwie rzeczy dla nich najważniejsze: władzę i mamonę!

    • Szprogus75

      Już od dłuższego czasu myślę dokładnie tak jak kolega napisał.

      • pentryt

        Otóż to … Wycieranie gęby Żołnierzami Wyklętymi na każdym kroku ale jak przychodzi do konkretow to hasła typu: “za glupiescie Polaczki na broń”. Krew zalewa…

  • Grajec1

    Niech każdy to sam osądzi czy to … https://www.youtube.com/watch?v=DHCm9driEhw

    • norfonde

      Trochę podkolorowane na korzyść środowisk strzeleckich, ale zasadniczo prawda.

    • Mozets

      Co do tego sympatycznego pana – mówi on zupełnie do rzeczy ale o czasie od roku 1944. Natomiast sprawy posiadania broni przez Polaków przed IIWW są przez niego celowo czy też z niewiedzy zupełnie pomieszane. Głównym powodem tego stanowiska jest chyba postawa antypiłsudczykowska – która u pewnych ludzi przybiera formy ideologii. Oczywiście – rozpatrywanie czasów Piłsudskiego i tzw. “czarnej sanacji” to temat niezwykle skomplikowany i bez wiedzy historycznej ( bezstronnej) niemożliwy do wyjaśnienia na YOU TUBE. Poza wszelkimi “grzechami” Piłsudskiego – nie można mu odmówić wielkości działania. Bez tego człowieka nie było Polski międzywojennej – raczej sowiecka republika białostocka.
      I Polski dzisiaj ( ułomnej i zsowietyzowanej znacznie) nie byłoby chyba wogóle.

  • kolekcjoner1911

    Patrząc na kolejne “światłe” pomysły zapodawane przez p. alejaja Bieńkowską (sama jest zbyt prostą intelektualnie konstrukcją żeby takie draństwo wymyślać) czekać tylko kiedy wejdzie zakaz posiadania siodełek w rowerach bo przecież takie można wyjąć i kogoś sztycą potraktować z braku tradycyjnej gaz rurki, następnie wejdzie wyłącznie transport konny przy czym z zakazem podkuwania koni bo z podkowy można by jakiś bumerang bojowy umajstrować i tak głupota i draństwo będzie nas zalewać jeśli rządzący nie oprzytomnieją.

  • kolekcjoner1911

    Chore pomysły Spinellego przewidział G. Orwell “Rok 1984” i “Folwark zwierzęcy”- polecam zarówno książki jak i filmy.

    • Mozets

      Orwell jest ponadczasowy. Ale komuchy go nie czytają. Po co? Czytać o sobie prawdę ? Do czego im potrzebna prawda ? Co innego PRAWDA pisana cyrylicą. To – tak – jak najbardziej…

  • Mozets

    Dlaczego komisarz Bieńkowska uparła się by nas rozbroić?
    To proste – ma dobrą kasę, nie ma pojęcia o polityce ale jest bystra i wie ,że to co mówi podoba się lewactwu w Brukseli, Niemczech i Francji. Kto odmówiłby sobie takiej “roboty” nie wymagającej żadnego wysiłku umysłowego ani fizycznego – a tylko posłuszeństwa i powtarzania głupot. To sposób na życie tej blondynki ( skądinąd mam słabość do blondynek ale tylko jako do kochanek, żon, i towarzyszek życia). Jako politycy są pocieszne i żenujące. Blondynka Ogórek też jest niezwykle atrakcyjną kobietą, ale jej występy polityczne jak i Bieńkowskiej są obalające na ziemię. Bo śmiechu nie wywołują. Raczej szok.

  • Pingback: Tow. komisarz Bieńkowska: Europejski Fundusz Obronny szansą dla Polski - ta pani chwali, znaczy mamy poważny problem | Andrzej Turczyn()