“…wszystkie sądy świata najbardziej nienawidzą ludzi, którzy bronią się sami…”

Słusznie ktoś zwrócił uwagę na Facebook na pewien komentarz pod wpisem Zakazywanie posiadania broni broni rozbraja jedynie potencjalne ofiary. Jest on tak przejmujący, że musi być osobnym wpisem do dalszej dyskusji.

“Jestem doświadczonym adwokatem i zaręczam, że wszystkie sądy świata najbardziej nienawidzą ludzi, którzy bronią się sami. System, Hubercie, działa tak, że normalny człowiek ma bać się o wiele bardziej sądu i prokuratora niż bandyty. Bandyci są podporą prawa, dają sądom i policji poczucie władzy. Bandyta nawet o tym nie wie, ale trzyma w ryzach społeczeństwo, zupełnie jak wierny owczarek stado baranów. Jego zadaniem jest przypominać ludziom o tym, że w starciu z państwem są zerem. Mają płacić podatki podtrzymujące system i bać się.
– Ada zapala się: – A ty opowiadasz o obronie koniecznej. To dla sądu ciężka obraza. Kradniesz ich prawo do decydowania o karze, wywracasz wszystko do góry nogami. Tylko sąd ma prawo decydować, kto jest ofiarą, a kto katem. Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy pokrzywdzeni porzucili strach przed prawem i zaczęli bronić się sami. Całe rozdęte władzą zastępy w togach stałyby się niepotrzebne. Myślisz, że taka baba z łańcuchem na szyi pójdzie sprzedawać buty? – Odwraca głowę i patrzy na mnie przez ramię.
– Zresztą z trupem mają mniej roboty. Trup nie zeznaje i nie zawraca im głowy takimi głupotami, jak twoje prawo do obrony koniecznej. Obowiązkiem przyzwoitej ofiary napadu jest leżeć w kostnicy i trzymać buzię na kłódkę. Wtedy sąd może spokojnie zająć się motywami i trudnym dzieciństwem sprawcy. Ofiary to portreciki baranów bez znaczenia.”

Requiem dla Europy
Paweł Kempczyński

  • Woytek

    Czy Państwo obroni nas przed zamachem terrorystycznym?
    Czy Państwo obroni nas przed napadem?
    Czy Państwo obroni nas przed kradzieżą?
    Kto ma to zrobić?
    Czyżbyśmy byli bezbronni i społeczeństwo tego nie widzi?
    Proste pytania, które może pobudzą do myślenia niektórych, zadawajcie.

    • Witek

      Czy obronisz się przed atakiem bombowym chodząc z klamką po mieście ? Dla przykładu USA : zamach w Oklahoma City, World Trade Center, maraton w Bostonie. Czy obronisz się pistoletem przed kilkoma, gotowymi umrzeć terrorystami uzbrojonymi w broń automatyczną ? Państwo na pewno nie obroni nas przed każdym zagrożeniem, ale nie można nie doceniać roli państwowych służb w zapobieganiu atakom terrorystycznym, a broń w rękach cywilów też nie rozwiąże każdego problemu. Umiar, rozsądek.

      • Pawel W

        Oczywiście, że nie rozwiąże, ale z jakiej racji odbierać ludziom możliwość skutecznej samoobrony w sytuacjach, gdy jest to możliwe???

        • Witek

          Mnie chodzi tylko o to , żebyśmy nie popadali w histerię. Możliwość samoobrony jest ważna, ale miejmy świadomość , że bez pracy właściwych służb państwowych, zamachów terrorystycznych byłoby znacznie więcej.

          • Bartosz Skowroński

            tyle że służby państwowe powinny być dopełnieniem obrony obywateli, tam gdzie zwykły zjadacz chleba nie ma szans.
            Nie zajmujmy czasu i energii Policji na udawanie że chronimy przed jednym złodziejem towaru za 5zł.

            Niech sprzedawcy się wypowiedzą ile to mieli sytuacji że ktoś kradnie a oni nie mogą nic zrobić a Policja/Prokuratura ma cie gdzieś.

          • vilas

            znikoma szkodliwość
            i nie tylko sprzedawcy – ja sam byłem ofiarą włamania i kradzieży pośrednio – to znaczy okradziono mieszkanie mojego krewnego który zmarł (mieszkanie czekało na spis inwentarza przed sprawą spadkową) i włamały się osoby obce i umorzono, odmówiono śledztwa itd.

          • vilas

            a to oczywista oczywistość bo wiele zamachów nie odbywa się bo aresztują kogoś zanim coś zrobi , w przypadku USA i Rosji to nawet eliminują przed i to fakt, że nie należy deprecjonować służb, ale obywatel w starciu z np. szaleńcem jihadystą z nożem – pomoże innym, obywatel w starciu z naćpanym bandziorem – pomoże innym (celowo piszę o naćpanych bo oni nie czują bólu nawet w trakcie bójki i działają czasem nawet ze złamanymi kończynami jak amfe wezmą)
            równowaga powinna być – obecnie idzie to w kierunku że tylko państwo może i “może kiedy chce” – np. nie potrafią doprowadzić na rozprawę włamywacza który pod swoim blokiem przesiaduje z piwem w ręku (autentyk z mojej okolicy jak “szukali” pewnego gościa z mafii który nonstop siedział z piwem pod blokiem i znikał za róg tylko widząc radiowóz – nigdy go nie mogli zastać), a jednocześnie jak państwo CHCE to państwo potrafi znaleźć 2 kawałki metalu (słynna kradzież tablicy z Oświęcimia, 24 godziny czy 48 h i znajdują 2 kawałki metalu w innym kraju – a tylko mieli gościa nagranego na kamerach ochrony) a jak ktoś kogoś np. pobije to tylko umorzenie umorzenie umorzenie
            więc służby wiele umieją – jak chcą,
            inaczej się szuka włamywacza do domu Jana Kowalskiego sprzedawcy w mięsnym,
            inaczej się szuka włamywacza do domu Generała Kontrwywiadu
            i to jest paskudne a w sumie tak samo Jan Kowalski z mięsnego powinien móc obronić swój 100 razy mniejszy majątek – bo jest to jego majątek

          • Pawel W

            Po nagłośnionym pogrzebie zamachowca wraz ze szczątkami świni, zamachy skończyłyby się natychmiast. Mogą sobie gadać, że świńska krew, czy śmierć z ręki kobiety nie przeszkadza w osiągnięciu ich raju, ale jednak się boją, o czym doskonale wiedzą Kurdyjki.

          • Witek

            Pogrzeb ze świńskim ryjem spowodowałby większy bałagan, walczymy z terroryzmem , nie dlatego że terroryści są muzułmanami , tylko dlatego że są terrorystami. Świński ryj spowodowałby wrażenie , że to wojna religijna, a tak nie jest.

          • EDiox

            I tak i nie,
            nie wszyscy muzułmanie to terroryści ale
            wszyscy terroryści to muzułmanie.

          • Witek

            Niekoniecznie. W Europie teraz mamy do czynienia głównie z islamskimi terrorystami, ale nie tak dawno tutaj działały RAF , IRA, Czerwone Brygady. Nadal istnieje ETA, do tego grupy prawicowych ekstremistów. Na świecie mamy Tamilskie Tygrysy, Świetlisty Szlak, Japońska Armia Czerwona, Izraelska Kachane, w USA Aryan Nations.

          • EDiox

            Fakt, świat to nieco więcej niż tylko nasze podwórko ale potrzebujemy zrobić porządek na tym podwórku, jeśli chcemy pomagać innym. Niema sensu wysyłać paczek z żywnością do Kolumbii czy gdziekolwiek, kiedy w naszym domu panuje zaraza a sąsiad jest nosicielem wirusa ekstremizmu połączonego z terrorem. Niestety tak się składa że ten sąsiad jest jeden, nie cała rodzina ale i tak nie wiadomo kto jest zarażony a kto nie. Mimo że my się w przeszłości z podobnych patologi wyleczyliśmy, nie gwarantuje to ochrony przed nawrotem choroby. Teraz zlokalizuj sąsiada ;P

          • Witek

            No dobra. Nasze podwórko. Zamachów terrorystycznych w wykonaniu islamskich terrorystów nie było żadnych. Zamachów w wykonaiu rodzimych świrów natomiast było kilka. Niedawno bomba domowej roboty w autobusie, próba wysadzenia sejmu kilka lat temu, podpalenie meczetu w Gdańsku itd. W Polsce od dawna istnieją nieduże skupiska muzułmanów, można by rzec , że od wieków , na przykład społeczność Polskich Tatarów. Ciekawostka, były imam gminy muzułmańskiej w Gdańsku jest członkiem PiS. Niemcy, Angole i Francuzi mają kłopoty z islamistami, ale mimo kilku spektakularnych zamachów jednak panują nad sytuacją, gdyby tak nie było zamachów byłoby o wiele więcej i ja bym tego nie łączył z kryzysem imigracyjnym. Problemy z radykałami były , są i będą nawet kiedy sytuacja na granicach UE zostanie całkowicie opanowana.

          • EDiox

            Zamachy w Polsce jak dotąd nie noszą znamion ekstremizmu. 1 bomba w autobusie okazała się metodą na szybkie wzbogacenie się idioty z dostępem do internetu. 2 Do sejmu było jeszcze daleko, wykładowca chemii robił wybuchy eksperymentalne na polu, nie udowodniano mu nic więcej. 3 Podpalenie meczetu jest czymś niezwykłym tylko dlatego że meczet jest czymś niezwykłym w naszych warunkach, nie tak dawno spłoną drewniany zabytkowy kościołek i co?. (chyba że mówisz o czymś innym o czym nie słyszałem albo zakończenia sprawy się nie doszukałem). Masz racje że radykalizm nie zna ani granic na mapie ani etnicznych, jednak ludzie już tak. I potrzebna jest kwarantanna tych zakażonych i niezbadanych na miejscu, jednocześnie trzeba nieść pomoc tam na miejscu gdzie jest problem. Inaczej może się okazać że ktoś z naszego podwórka (niestety chodzi o całe szengen w tym my, a nie tylko my) zacznie się radykalizować przeciw nim a wtedy to już nie wiem co robić, czy gdzie wiać?

          • Witek

            Zakończenia sprawy podpalenia meczetu nie ma, bo sprawców nie ustalono.Też uważam , że wpuszczenie tak dużych ilości uchodźców z Bliskiego Wschodu jest dużym błędem. Za duże różnice cywilizacyjne i zero szans na asymilację tych ludzi w Europie co w końcu doprowadzi do problemów. Większość zamachowców to nawet nie sami uchodźcy tylko drugie , trzecie pokolenie ludzi znaleźli się pułapce własnej kultury w obcym dla nich i nie akceptującym ich środowisku. Tym, niemniej mnie chodzi o to , że sloganik “każdy terrorysta jest muzułmaninem” jest zwyczajnie nieprawdziwy. Dla mnie islamski ekstremista i prawicowy ekstremista to takie samo zagrożenie.

          • EDiox

            Faktycznie ekstremista jaki by nie był jest problemem. Tylko nazywanie prawicowych krzykaczy, ekstremistami jest nieco na wyrost, nie uważasz? Bo do puki emocje czy inne czynniki nie spowodują że przekroczą granice wrzasków (choćby najobelżywszych) i chuligańskich demolek gdzie powodują szkody materialne i biją się z policją ale bez zamiaru odebrania innym życia, to jeszcze nie nazwał bym ich ekstremistami. Nie popieram takich działań, powinny być one adekwatnie karane a szkody na koszt sprawców naprawione i to z nawiązką. Jednak dopiero gdy pojawia się działanie, działanie mające za cel odebrania komuś życia by coś udowodnić, w tedy mamy do czynienia z patologią i ekstremizmem. A to może nas doprowadzić nawet do 3 wojny światowej, czego byśmy bardzo nie chcieli. Niestety dla poprawności politycznej na naszym podwórku aktualnie niema innych niż muzułmańskich terrorystów. Inkwizycja, Ira i inni na szczęście wyleczyli się z tej głupoty, czego i wszystkim innym ekstremistom życzę.

          • Witek

            Ale podpalanie budynków z ludźmi w środku i strzelanie do ludzi na ulicach już nie jest na wyrost, a takie wydarzenia miały w Niemczech miejsce w ostatnich latach i to ewidentnie jest działanie terrorystyczne.

          • EDiox

            I przypomnij kim byli ci ludzie …

          • Witek

            To byli azylanci, zapewne z nieco ciemniejszą karnacją niż zwykle spotykana w tej części Europy. Powiem ci też kim nie byli. Nie byli uzbrojonymi terrorystami.

          • EDiox

            Czyli strzelali nie uzbrojeni azylanci (imigranci starający się o azyl) nie terroryści (bo przecież terroryści nie strzelają do ludzi), ciekawe masz podejście nie ma co.

          • Witek

            Dla jasności. Prawicowy , biały, estremistyczny naziol podpalający budynek z azylantami w środku jest terrorystą. Prawicowy , biał , estremistyczny naziol strzelający na ulicy do imigranta jest terrorystą, więc choćbyś bardzo w to wierzył to nie jest prawdą że każdy terrorysta jest muzułmaninem. Niektórzy terroryści wyznają te same, wartości co ty.

          • EDiox

            Zdecyduj się w końcu kto na kogo napadł. I daj jakiś link do artykułu bo niestety nie słyszałem o tym, tylko o tym jak imigranci podpalili swoje baraki żeby dostać mieszkania.

          • Witek

            Pisząc o wartościach, miałem na myśli te wspólne, oparte na chrześcijańskich korzeniach europy, zbiory zasad które leżą u podwalin systemów etycznych wyznawanych mniej lub bardziej przez wszystkich Eurpejczyków oprócz może Bośniaków i Albańczyków , którzy jak wiadomo są muzułmanami, chociaż co zaskakujące , nie imigrantami. Nie powiedziałem , że jesteś żądnym krwi nazistą. Na pewno jestes ksenofobem, ale ja nie oceniam, twój strach to twój problem. Chciałeś jakichś artykułów, ciężko znaleźć pełną dokumantacje wybryków prawicowych terrorystów, bo jest tego bardzo dużo, ale popatrz na przykład na to :

            http://www.dw.com/pl/akcja-policji-przeciwko-podejrzanym-o-prawicowy-terroryzm-w-niemczech/a-19198425

            Albo na to :

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Nationalsozialistischer_Untergrund

            Takich bad news za ostatnie kilka lat jest mnóstwo. Po prostu nie są nagłaśniane tak bardzo jak ataki terrorystów islamskich a nie dotyczą tylko Niemiec i siegają sporo wstecz, jeszcze przed obecny kryzys imigracyjny. Żeby bylo jasne, dla mnie wszyscy terroryści sa źli, niezależnie od wyznania , koloru skóry czy chorej ideologii jaką wyznają. Uważam , że granice zewnętrzne UE powinny być szczelniejsze bo przyjmowanie tak dużych grup uchodźców z Bliskiego Wschodu i jeszcze dalej jest problematyczne z uwagi na zbyt wielkie róznice kulturowe i praktyczny brak jakiejkolwiek możliwości zasymilowania tych ludzi co stwarza na teraz i na przyszłośc pewne niebezpieczeństwa. Dowodem na to jest właśnie to , że wśród zamachowców sa potomkowie imigrantów urodzeni juz tutaj. Problem jednak w tym , że g… już się rozlało i nasz kontynent musi coś z tym zrobić, jako że masowych deportacji raczej nie będzie.

          • EDiox

            Nie oceniam, jesteś ksenofobem lol You made my day =]
            Nie ukrywam że liczyłem na coś więcej niż artykuł blogerki na portalu o którym w życiu nie słyszałem. Nawet nie można tego potwierdzić w PAP bo nie jest dziennikarką ;/ ale coś jednak jest narzeczy.

            http://www.pap.pl/aktualnosci/news,454690,niemcy-ataki-na-imigrantow-w-kolonii.html
            http://www.tvp.info/20887946/niemcy-niechetni-imigrantom-trwa-seria-podpalen-osrodkow-dla-uchodzcow
            http://wiadomosci.onet.pl/swiat/uchodzcy-w-niemczech-rosnie-przemoc-wobec-imigrantow/4nm7f8
            w tym podpalenie kontenera na śmieci, podpalenie budynków w których miel zostać w przyszłości zakwaterowani imigranci, bójki, pobicia itd. – na szczęście brak ofiar śmiertelnych. Są to dzieła bandziorów, zwyrodnialców, ksenofobów, rasistów ale czy terrorystów? Nadal nie jestem przekonany, jestem za to przekonany że powinno się ich zagonić do roboty w ciężkich kamieniołomach to może zmądrzeją. Wszystkie straty powinni pokryć z własnej kieszeni i to z nawiązką. Na szczęście brak efektów którym niemożna zadośćuczynić.
            Co do zdania na temat granic, uważam tak samo, jesteś ksenofobem? Ja się za takiego nie uważam.

          • Witek

            Nie jestem ksenofobem , bo ja się nie obawiam obcych. Nie przeszkadzają mi , o ile dzieje się to w sposób uporządkowany. Te mityczne 10 tysięcy też nie stanowiłoby problemu dla kraju takiego jak nasz. Wręcz wynikaja z tego pewne korzyści , ja na przykład lubię kebab, najlepszy dają u Turka i to nie w Stambule tylko w sąsiedniej dzielnicy. Podłogę cyklinował mi Ukrainiec i zrobił to dobrze.

            Jeżeli w sprawie aresztowań w Freital nie masz zaufania do tamtego źródła to masz o tym samym w onecie :

            http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-zatrzymania-w-sprawie-skrajnie-prawicowej-grupy-terrorystycznej/xty1bp

            I jeszcze sprawa sprzed kilku lat , tym razem Szwecja. Sprawa była głośna zanim faceta zatrzymali, o tym Lasermanie opowiadała mi koleżanka która w tamtym czasie pracowała w Szwecji.

            http://nasygnale.pl/kat,1025341,title,Strzelal-z-ukrycia-do-czarnoskorych-Zgineli-niewinni-ludzie,wid,14787448,wiadomosc.html

            A cała dyskusja zaczęła sie od twojego stwierdzenia cytuję :
            “nie wszyscy muzułmanie to terroryści ale
            wszyscy terroryści to muzułmanie.” Chciałem tylko wykazać , że to nie jest prawda, a szerzenie takich stereotypów to zaciemnianie prawdy.

          • EDiox

            Freital – kupili 100 petard od Czechów i powybijali okna raniąc kilka osób, podobno coś planowali, ale zostali aresztowani za mowę/poglądy nienawiści co u makreli już jest terroryzmem.
            Szwed wielokrotny morderca, kolejny breivik, choć w tym artykule to słowo nie padło, to ci dwaj wypełniają moje kryteria i choć to psychole, przyznaje ci racje, myliłem się. Mamy terrorystów nieislamskich. Niestety to sprawia że sytuacje jest jeszcze bardziej nieciekawa ;/
            Co do ksenofobi, też lubię egzotyczną kuchnię, ostatnio zwłaszcza na ostro i dziwactwa/robactwa z Azji. Weekendami gram w grę typu mmorpg w klanie (tylko dorośli) gdzie jestem jedynym polakiem a europejczycy są w mniejszości, dowodzi Libijczk z Trypolisu (wiem bo dodał mnie na facebooku). Licytujemy dalej? =]

          • Witek

            To nie jest licytacja. Nie wspomniałeś nic o Nationalsozialistischer Untergrund, a to wszystko jest ułamek całości zamiatanej pod dywan przez lata. Nie nagłaśnia się działań nazioli bo oni atakują głównie ciemnoskórych podczas gdy świry islamistyczne walą po wszystkich.Mniejsza o to .Teraz możemy powiedzieć na pewno jedno, że sytuacja tak naprawde jest gorsza niż mielibyśmy do czynienia tylko z islamskimi świrami bo te dwie skrajności będą się nakręcać.

  • vilas

    nic dodać nic ująć, równoległy świat antywartości i zaprzeczania logice panuje w mainstreamie,
    to co podpowiada chłodna logika, instynkt – to są rzeczy bardziej słuszne niż wymyślane w zblazowanych i przećpanych mózgach działaczy lewackich idee w stylu zamiany karabinow na kwiatki i rysowania znaczków kredkami na drodze,
    i faktem jest to co zawiera cytat adwokata z książki – pewne rzeczy nie dzieją się bez powodu,
    rzeczy nielogiczne nie dzieją się bez powodu – one mają logikę ale ukrytą,
    ukryte założenia które są poprostu nastawione na robienie zła i czerpanie z tego zysków,
    kiedyś myślałem że różnej maści lewackie ruchy działają z głupoty – potem się czyta o różnych powiązaniach biznesowo-korporacyjno-zagranicznych przywódców,
    potem się ogląda wykład Bezimienowa i wszystko zaczyna się układać zgrabnie w całość,

    ale żeby to pojąć trzeba postudiować i poświęcać czas – a ludzie na to nie mają czasu i sił jak wracają z pracy, więc … mówią “nielogiczne, jak to możliwe, to bez sensu” a potem ktoś im w mediach mówi “wcale tak nie jest” i oni odetchną z ulgą “no tak, przecież racja, nie można było być tak głupim, to wszystko się tylko wydawało” – aż budzi ich młot rzeczywistości

    ————–
    w kwestii dyrektywy ostatniej:
    mam znajomego, znajomy raczej opcji anty-obecny rząd, znajomy raczej z tych co to mówią “nie czytaj głupich teorii spiskowych, to brednie”
    i ten znajomy mi mówił na temat dyrektywy “weź sie uspokój , przecież nikt nie zabroni, przecież na zachodzie to liczne środowisko”
    i nagle zamilkł i nic nie mówi po dyrektywie – a ma swoją krótką ARkę i lubi sobie postrzelać (korpoludek którego “nie interesuje polityka ale sport”)

    w kwestii “islamu” też mówi “nie przesadzaj, kiedyś też były zamachy, nikt nie chce nas pozabijać” – póki co nadal tak mówi

    ale to nie jest ostateczna wersja dyrektywy, wiadomo że za 2-3 lata będzie kolejna i potem np. za 7 lat kolejna , doprowadzą do sytuacji w której żaden obywatel rdzenny europy nie będzie miał broni, i wtedy ruszą fale z gett których nic nie zatrzyma poza rządem totalnym

    dziś ograniczyli magazynki , pojutrze ograniczą semi-auto, za tydzień ograniczą hand-guns, za 2 tygodnie powiedzą że myśliwska broń to niezbezpieczeństwo i że czarny proch to nielegalna broń bandytów i … za kilka takich kroków nikt praworządny rdzenny będący obywatelem i podatnikiem broni mieć nie będzie,
    a z falami niekontrolowanymi idącymi z plecakami wniesione będzie więcej broni automatycznej niż nasze służby posiadają ,

  • Wojtek Sokołowski

    Dlaczego KUKIZ złożył autopoprawkę do projektu nowej ustawy, zgodną z dyrektywą kiedy jeszcze nie została ona zaimplementowana????
    Czy było to Z ROMB konsultowane?

    • Bartosz Skowroński

      Jeśli się nie mylę to autopoprawka jest odpowiedzią na zastrzeżenia komisji ustawodawczej. (wg mnie zastrzeżenia tylko po to aby trzymać projekt w zamrażarce sejmowej, żeby się nie okazało że “miłościwie” nam panujący mają nas w d****)

      • Wojtek Sokołowski

        Mylisz się. Przeczytaj uzasadnienia do poprawek.

        • Bartosz Skowroński

          Nie wiedziałem że jest nowa poprawka. Myślałem że chodzi o tą starszą.
          Właśnie czytam tą najnowszą, to dostosowanie projektu do zdradzieckiej dyrektywy.

          • vilas

            też się wkurzyłem ale na spokojnie siadłem czytać i jest tam nieco wytrychów więc chyba można ostudzić emocje

            broń którą EU chce zakazać – będzie by można mieć zgodnie z tą poprawką , tylko trzeba będzie się oświadczać że jest ona niezbędna do dziedzin sportu które uprawiamy – w ramach rozszerzonego pozwolenia

          • Bartosz Skowroński

            Jeśli przejdzie w takiej formie to będzie można powiedzieć że wprowadzenie dyrektywy w zakresie prawie minimum wpływu. Minimum by było jakby stworzyć pozwolenie “wojskowe” dla posiadających pozwolenie i należą do “ochotniczych samo-uzbrojonych wojsk poborowych-w przypadku wojny na własnym terytorium” (aby do nich wstąpić to złożenie przysięgi wojskowej, polski paszport i tyle). Dostępne na to pozwolenie wszystko co jest bronią ręczną, mi by nie przeszkadzało że sąsiad ma rpg-7.

          • Wojtek Sokołowski

            Nie chodzi o to w jakim zakresie, tylko że w ogóle przeszczepia się w tych autopoprawkach zapisy z dyrektywy, która nie obowiązuje i może nie będzie obowiązywać. Bo wymaga implementacji na gruncie praw krajowych.
            Kompletnie tego nie rozumiem, przez rok FU robiło wszystko co się dało by tych głupich kompletnie i nieżyciowych zapisów nie uchwalać.
            Teraz mamy sytuację że wprawdzie są one uchwalone, ale nie mamy prymatu prawa unijnego nad krajowym więc polski Sejm, mógłby tych przepisów nie uchwalać.
            Tymczasem jak diabeł z pudełka pan poseł wyskakuje z autopoprawkami które wprost te przepisy do nowego projektu przenoszą, choć kompletnie nie ma to teraz uzasadnienia.
            Nie mówiąc już o tym że jest to działanie zupełnie wbrew środowisku. Które z dyrektywą walczy jak może.

            Dlatego pytanie pierwotne było takie czy te autopoprawki były konsultowane z kimś z ROMB, czy nie.

          • Robert N

            Myślę, że sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Każdy kraj ma 12 miesięcy na wprowadzenie dyrektywy = w ciągu 12 m-cy musi nastąpić zmiana obecnej ustawy lub przyjęcie nowej która będzie zgodna z dyrektywą. Dyrektywa jako taka nie będzie głosowana w Sejmie. Jeśli dyrektywa nie zostanie wprowadzona w ciągu 12 m-cy unia może dany kraj ukarać. Natomiast jeśli chodzi o sam projekt ustawy by “Kukiz” jeśli teraz nie dostosują do dyrektywy to cały projekt zostanie odrzucony jako niezgodny z prawodawstwem UE.

          • Wojtek Sokołowski

            15 miesięcy, to po pierwsze.
            Po od implementacji przepisów jest ewentualnie parlament.
            Dlaczego sami sobie próbujemy nałożyć unijny kantar. Skoro nie musimy tego robić.
            Nie ma prymatu prawa europejskiego nad polskim.

            Przecież teraz jeśli rząd i parlament rozpoczną pracę nad implementacją dyrektywy, to wskażą projekt, i powiedzą “Sami przecież chcieliście”

          • Robert N

            obawiam się, że jest

          • vilas

            kto wymyślił tą wersje z brakiem prymatu?
            Wojtku – dlaczego ja używam zwrotu Czwarta Rzesza tak często ?
            zgadnij ?
            bo niemcy to jedyny kraj w którym na wprowadzenie dyrektywy potrzebna jest zgoda parlamentu – jedyny w EU
            w pozostałych dyrektywy wchodzą np. w postaci rozporządzenia ministra , skąd wiem ? bo na tym moja praca polegała między innymi kiedyś – ale w dziedzinie technicznej – dyrektywy wprowadzane były odpowiednim rozporządzeniem odpowiedniego ministra na podstawie delegacji z ustawy mówiącej że minister w drodze rozporządzenia reguluje kwestie np. badań danych urządzeń,
            a badania określała dyrektywa – badaliśmy urządzenia zgodnie z tym co mówi EU i nie na podstawie ustawy się zmieniały wymagania ale na podstawie rozporządzenia

          • Wojtek Sokołowski

            Zmiany w ustawie, nie mogą wchodzić w postaci rozporządzenia ministra.
            Tak jak nie weszły poprzednie zmiany – też przecież pod pozorem dopasowania do prawa UE. Zmieniono ustawę na szczeblu sejmu, a nie gabinetu ministra.

          • vilas

            owszem ale akty wykonawcze tak
            np. słynne ograniczenie samoczynnej wynika z rozporządzenia

            UOBIA może też (nie daj Boże) brzmieć “minister właściwy do spraw wewnętrznych ureguluje szczegółowy katalog rodzajów broni w oparciu o przepisy wspólnotowe” koniec ustawy

            z UOBIA może wyparować połowa artykułów na rzecz artykułu “minister właściwy do spraw wewnętrznych …. “

    • Andrzej Turczyn

      Przygotował to Jarosław Lewandowski i wydaje mi się, że może być to jednak dobry pomysł. PiS dyrektywę i tak implementuje, bo musi. To lepiej mieć swój projekt ze swoją implementacją niż czekać na to co zrobi KGP

      • Wojtek Sokołowski

        Panie Andrzeju, nie musi. Nie ma prymatu prawa unijnego nad krajowym, u nas. Póki co należy robić wszystko żeby z tymi szkodliwymi zapisami walczyć, i żeby nie weszły, lub weszły w ograniczonym albo zmodyfikowanym zakresie.
        Kompletnie nie rozumiem dlaczego usiłujemy sobie sami założyć unijny kantar?
        Jeśli już, to te zmiany powinny być zaproponowane na samym końcu. Jak wszystko inne zostanie wykorzystane.
        Przecież to nawet fatalnie wygląda pr-owo. Jeśli już ktoś miałby wprowadzać zmiany w tym projekcie, w tym kierunku, to ewentualnie niechby te propozycje robiła strona rządowa/ministerialna…..

        • Bartosz Skowroński

          ja wolę dać im nasz projekt zgodny z UE, a nie słuchać że projekt jest niezgodny z prawem unii wiec odrzucenie na dzień dobry albo dostosowywanie przez ludzi którzy nie rozróżniają samoczynnej od samopowtarzalnej i myślą że rodzaj podpiętego magazynka decyduje jak broń funkcjonuje.

          Wyjść z UE!!!
          Trzeba powiedzieć że jak wchodziliśmy to było opłacalne teraz korzyści z członkostwa maleją, kierunek w którym zmierza unia nie jest zgodna z interesami Polski. A przekładanie interesu wspólnoty nad moim krajem jest idiotyzmem. Czy jak wchodziliśmy do unii podpisaliśmy zobowiązanie że będziemy w niej XX lat? Pod karą XXX €? Trzeba patrzeć na teraźniejsze i przyszłe interesy a nie brnięcie w g***** bo X lat temu nam pomogli zanim się stali kompletnym ********.
          ps. Jak rządy dotowały w kryzysie upadające banki, i prezesi tych banków wypłacali sobie miliony premii z tych dotacji to uważam że robili to z pełną moralnością i prawidłowo. NIE moralnie i karygodnie postępowały rządy że dawały moje pieniądze (z podatków) bez zabezpieczenia na co mają być przeznaczone! Odpowiedzialnych za takie szastanie pieniędzy powinno się zlicytować i posadzić na dożywocie za malwersacje finansowe.
          Władze naszego kraju powinny być takim “prezesem banku” w UE, dbać o swój (tzn. Polski) interes przede wszystkim!!!

          • Wojtek Sokołowski

            Aha, czyli cały ten rwetes o prace w UE, to był niepotrzebny hałas jedynie……
            To może szkoda że nie uchwalili dyrektywy w tej ostrzejszej formie, wtedy byłby spokój zupełnie….

          • Bartosz Skowroński

            aha, czyli ta cała obrona Polski w 1939r. była bez sensu bo i tak z góry było wiadomo że nie mamy szans?

          • Wojtek Sokołowski

            Nie rozumiesz, więc wytłumaczę prościej.
            Nie po to ciężką walkę stoczono w PE i z KE, żeby jak najwięcej bzdurnych zapisów się z dyrektywy pozbyć, i pozbyć się w zasadzie całej dyrektywy. I nie po to ta walka ma się odbywać teraz na poziomie krajowym przy implementacji. Żeby zostało to mimo wszystko implementowane w jak najbardziej korzystny dla strzelców sposób.
            Żebyśmy teraz sobie sami kantar tego bzdurnego prawa nakładali w projekcie.
            Przecież w ten sposób wybijamy sobie argumenty z ręki.
            Bo rząd powie, sami chcecie takich zapisów w projekcie.
            Tylko problem w tym że nie chcemy.
            A jeśli będzie trzeba je przyjąć, to nie z naszej inicjatywy.
            Teraz dotarło?

        • Robert N

          … Poszczególne akty prawne można sklasyfikować do pięciu kategorii. Pierwszą z nich są dyrektywy, mające charakter wiążący. Ich adresatami są państwa, należące do Unii Europejskiej. Kolejnym rodzajem aktów są rozporządzenia, podobne do polskich ustaw. Ich zadaniem jest ujednolicanie prawa w krajach członkowskich. Kolejnym rodzajem są decyzje, kierowane zawsze do dokładnie określonego grona adresatów, zarówno do konkretnych państwa jak i nawet osób. Rodzajami aktów nieposiadających mocy wiążącej są opinie i zalecenia. Może je wydawać każdy organ Unii Europejskiej.
          Źródło: http://www.uniaeuropejska.info.pl/prawo-pierwotne-i-prawo-wtorne-unii-europejskiej