Ważna przyczyna posiadania określonej ilości egzemplarzy broni powraca

Przed lipcem 2013 roku organy Policji tworzyły prawo w decyzjach administracyjnych pisząc takie zdanie:

Po lipcu 2013 roku zaniechały, bo NSA w wyrokach z 2 lipca 2013 roku skrytykował to rozumowanie, uznając, że ważna przyczyna to tylko ta opisana w art. 10 ust. 3 oraz inne, ale w żaden sposób ważna przyczyna nie odnosi się do art. 12 ustawy. Co do art. 12 ust. 1 ustawy o broni i amunicji, NSA w lipcu 2013 roku wskazał, że organ ma swobodę w określaniu liczby egzemplarzy broni i kierować się winien zaangażowaniem w sport strzelecki. Też bez związku z przepisami, ale nie najgorzej.

W kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny oderwał się od rzeczywistości prawnej kompletnie. NSA zajął się tworzeniem prawa. W wyroku z dnia 6 kwietnia 2017 roku, wydanym w sprawie II OSK 1968/15, NSA stwierdza:

Inaczej mówiąc, organy Policji określając w decyzji o pozwoleniu na broń liczbę egzemplarzy broni muszą rozważyć, czy większa liczba broni w posiadaniu wnioskodawcy nie będzie stanowiła dla niego zagrożenia oraz zagrożenia dla porządku lub bezpieczeństwa publicznegoMuszą też rozważyć, czy za posiadaniem przez wnioskodawcę większej liczby egzemplarzy broni przemawia ważna przyczyna. 

Przytaczam poniżej istotne fragmenty uzasadnia wyroku wraz z moim komentarzem.

W rozpoznawanej sprawie zasadnicze zagadnienie polega na tym, czy organy Policji zgodnie z prawem określiły liczbę egzemplarzy broni w wydanym skarżącemu pozwoleniu na broń sportową. W ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. z 2012 r., poz. 576 ze zm.) kwestia określenia w pozwoleniu na broń liczby egzemplarzy broni została uregulowana zdawkowo. W zasadzie jedynie w art. 12 ust. 1 tej ustawy stanowi się tylko o tym, że w pozwoleniu na broń określa się liczbę egzemplarzy broni. Nie zostało jednakże w żadnym z przepisów ustawy o broni i amunicji wprost uregulowane to, jakimi kryteriami powinny się kierować organy Policji przy określaniu liczby egzemplarzy broni, którą adresat pozwolenia na broń może posiadać. W ocenie NSA skoro – jak wynika z art. 12 ust. 1 ustawy o broni i amunicji – liczba egzemplarzy broni jest istotnym elementem decyzji o pozwoleniu na broń, określającym treść uprawnień adresata tej decyzji, to w tym zakresie mają zastosowanie także przepisy określające ogólne przesłanki udzielenia pozwolenia na broń, czyli art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji, w którym stanowi się, że pozwolenie na broń wydaje się, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Inaczej mówiąc, organy Policji określając w decyzji o pozwoleniu na broń liczbę egzemplarzy broni muszą rozważyć, czy większa liczba broni w posiadaniu wnioskodawcy nie będzie stanowiła dla niego zagrożenia oraz zagrożenia dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego. Muszą też rozważyć, czy za posiadaniem przez wnioskodawcę większej liczby egzemplarzy broni przemawia ważna przyczyna. W tym drugim przypadku nie chodzi jednakże o ważną przyczynę zdefiniowaną w art. 10 ust. 3 pkt 3 ustawy o broni i amunicji, gdyż ten przepis wyjaśnia, co należy rozumieć za ważną przyczynę posiadania broni do celów sportowych w ogólności, a nie w zakresie liczby egzemplarzy takiej broni. W tym zakresie ustawodawca pozostawił organom Policji szeroki margines uznania. Można też powiedzieć, że z art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji wynika, że to wnioskodawca musi wykazać tę ważną przyczynę, która uzasadnia przyznanie mu pozwolenia na broń w liczbie egzemplarzy większej niż jeden. W przepisie tym stanowi się bowiem, że “właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca (…) przedstawi ważną przyczynę posiadania broni”.

Ustawa o broni i amunicji w art. 10 ust. 1 stanowi: Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Przepis ten oznacza, że przedstawienie ważnej przyczyny posiadania broni nakazuje, po spełnieniu pozostałych przesłanek, wydanie decyzji administracyjnej – pozwolenie na broń. Ważna przyczyna posiadania broni nie jest jakimś nieokreślonym sformułowaniem, a ustawowa definicja tego zwrotu znajduje się w ustawie, a dokładnie w art. 10 ust. 3. W zależności od celu do którego wnioskodawca chce posiadać broń, definicja sformułowania ważna przyczyna posiadania broni, jest odmienna. Odmienna, ale w pełni określona w ustawie. Ustawa nie posługuję się inną treścią opisującą ważną przyczynę posiadania broni, niż ta zapisana w art. 10 ust. 3 punkty od 1 do 7. Ustawodawca posługując się pojęciem ważna przyczyna posiadania broni, nadaje mu treść z art. 10 ust. 3 pkt. 1 do 7. Ustawodawca nie posługuje się pojęciem ważna przyczyna posiadania broni jako jakimś nieokreślonym bliżej zwrotem, do dowolnego wykorzystania przez organy stosujące prawo w dowolnie wybranej chwili.

Naczelny Sąd Administracyjny mówi o ważnej przyczynie posiadania określonej ilość egzemplarzy broni, przy czym zdaniem NSA nie chodzi o ważną przyczynę zdefiniowaną w art. 10 ust. 3 pkt 3 ustawy o broni i amunicji. Problem jednak polega na tym, że ustawa o broni i amunicji nie posługuje się pojęciem ważna przyczyna posiadania broni w innym rozumieniu niż jest to opisane w art. 10 ust. 3. W tym momencie NSA oderwał się od prawnej rzeczywistości ustawy i stworzył własne prawo. Stworzył, bo wynalazł NSA coś, czego nie ma w przepisach prawa. Dodał, wymyślił, dopisał, nawet nie wyinterpretował, bo nie ma z czego wyinterpretowywać.

Stwierdzenie:

Można też powiedzieć, że z art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji wynika, że to wnioskodawca musi wykazać tę ważną przyczynę, która uzasadnia przyznanie mu pozwolenia na broń w liczbie egzemplarzy większej niż jeden

– jest tak nieracjonalne, tak oderwane od jakichkolwiek zapisów ustawy, że aż trudno z tym dyskutować. W żaden racjonalny i logiczny sposób, nie jestem w stanie doszukać się związku art. 12 ust. 1 ustawy o broni i amunicji z pojęciem ważna przyczyna posiadania broni. Przecież nie można tak sobie zestawić jakiegoś przepisu z pojęciem w istocie wymyślonym (ważna przyczyna posiadania ilości egzemplarzy broni), bez związku z treścią przepisów i zasadami wykładni prawa. Przecież ważna przyczyna posiadania broni, została legalnie/ustawowo zdefiniowana, przecież art. 12 nie odwołuje się do art. 10 ust 1 czy ust. 3 ustawy o broni i amunicji. Na proces stosowania prawa, składa się wykładnia przepisów prawa. To jest precyzyjny proces odkodowywania normy prawnej z przepisów zawartych w ustawie. Proces charakteryzujący się stosowaniem zasad logiki formalnej oraz zasad wykładni prawa, opracowanych przez naukę prawa. Proces wykładni przepisów prawa to nie przystosowywanie regulacji prawnych do zamierzonych przez osobę dokonującą wykładni celów. Proces wykładni prawa to nie doszukiwanie się za wszelką cenę, w tym konkretnym przypadku, z poświęceniem logicznego rozumowania, z góry złożonych celów.

Art. 12 ust. 1 ustawy o broni jest przepisem o charakterze przepisu postępowania, tj. przepisem służącym realizacji prawa materialnego. Zasada jest prosta – art. 10 i 15 określa hipotezę i dyspozycję w sferze stosunków społecznych, które reguluje – jest przepisem prawa materialnego. Zaś hipotezą art. 12 jest spełnienie przesłanek wnioskodawcy do uzyskania pozwolenia na broń, a dyspozycją jest określenie treści orzeczenia organu administracji – decyzji administracyjnej. To, że przepis art. 12 umieszczony jest w akcie prawa materialnego nie nadaje mu charakteru przepisu prawa materialnego. Oznacza to, że przepis art. 12 ust. 1 ustawy opisuje jedynie treść decyzji administracyjnej, nie regulując żadnych przesłanek materialnych, które tą treść mają sprawiać.

Przepis (art. 12 ust. 1) mówi, że organ określa trzy elementy decyzji – cel, rodzaj broni i liczbę egzemplarzy broni. Czy organ może określić cel posiadania broni w sposób odmienny od żądania wnioskodawcy, z powodu jakiejś innej ważnej przyczyny niż ta z art. 10 ust. 3? Czy organ może określić rodzaj broni w sposób odmienny od treści podania wnioskodawcy, z powodu jakiejś innej ważnej przyczyny niż ta z art. 10 ust. 3? Nawet absolwent Centralnej Szkoły Prawniczej szkoły im. tow. Duracza nie odważyłby się na pozytywną odpowiedź. Pytam zatem, jakim cudem wbrew zasadzie lege non distinguente nec nostrum est distinguere (tam gdzie rozróżnień nie wprowadza sam prawodawca, tam nie jest wolno ich wprowadzać interpretatorowi), jest to możliwe w przypadku określania liczby egzemplarzy broni w decyzji. Skąd nagle NSA wyczarowuje ważną przyczynę dla określenia tego elementu decyzji administracyjnej?

Szczególna kasta wie jednak więcej, a nam pozostaje z zaciśniętymi zębami czytać prawniczo niedorzeczne wywody. Cel jest najważniejszy. Celem zaś jest to, aby broni było w rękach Polaków jak najmniej. Co zresztą wynika z cytowanego uzasadnienia wyroku, bo jak wiadomo od czasów tow. Stalina, broń w rękach praworządnego i zdrowego na umyśle Polak jest zagrożeniem.

(…) organy Policji określając w decyzji o pozwoleniu na broń liczbę egzemplarzy broni muszą rozważyć, czy większa liczba broni w posiadaniu wnioskodawcy nie będzie stanowiła dla niego zagrożenia oraz zagrożenia dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego.

  • Starypryk

    Ten cały prawniczy bełkot ,nadaje się do kosza , a tak naprawdę cała ustawa ,powinna być pisana od nowa ,czysta kartka i jasne kryteria .

    • Krzysztof Jabłoński

      Tak zdaje się wygląda inicjatywa ustawodawcza Kukiz15.
      Jak tak sobie o tym myślę, to cały ten bajzel z dyrektywą rozbrojeniową UE może wpłynąć pozytywnie na szanse przyjęcia projektu ustawy. Obecna ustawa nie nadaje się w żaden sposób do przystosowania do nowych zapisów dyrektywy, więc tak czy inaczej trzeba ją zmienić. Projekt ustawy jest zgodny z tą nową treścią, więc jeśliby politycy chcieli iść na łatwiznę, to po prostu łykną projekt w całości jak młode pelikany 🙂

      • EDiox

        Amen!

  • Robert N

    Nie wie pan przypadkiem czy wniesiono o rewizje nadzwyczajną do SN np przez Przecznika Praw Obywatelskich. Jeśli tak to zostanie to będzie kiepsko

    • Andrzej Turczyn

      takie coś nie istnieje

      • Robert N

        no tak, teraz NSA jest zrównane z SN czyli co pozostaje? TK lub ETPC?

  • EDiox

    Na miecz Temidy, jak tacy ludzie zostali sędziami? Należy ich odesłać do podstawówki na naukę czytania, na początek …