MON powołało Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Darłowo dla pomocy ludności cywilnej

– MON informuje:

W związku z przerwaniem wałów przeciwpowodziowych na rzece Grabowa w gminie Darłowo wojewoda zachodniopomorski zwrócił się do ministra obrony narodowej o aktywne wsparcie organów administracji publicznej w celu zapobieżenia sytuacji kryzysowej.

Minister obrony narodowej wydał decyzję, na podstawie której Siły Zbrojne RP w ramach sił i środków ujętych w Planie Zarządzania Kryzysowego resortu obrony narodowej uruchomiły Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Darłowo w składzie prawie 50 żołnierzy, działające na terenie powiatu sławieńskiego.

Działania rozpoczęły się w dniu 23 sierpnia i potrwają aż do ustania potrzeb. Całością sił i środków dowodzi Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych.

UWAGA: komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi odpowiedzialność za jego treść – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe. (PAP)

Minister Antoni Macierewicz robi co może aby go nie usunięto z ministerstwa obrony narodowej. To działanie jest jednym z takich. Tak oceniam, ale wcale tego nie ganię, a chwalę i rozpowszechniam informację.

To jeden z niewielu ludzi, których w PiS jeszcze wspierać warto. Warto, bo jego jednoznacznie pozytywne nastawienie na dobre relacje z Amerykanami i jasne widzenie zagrożenia ze strony chińsko-rosyjskiego sojuszu, wymagają zaangażowania. Bez Macierewicza zostanie głównym rozgrywającym Morawiecki, zdeklarowany zwolennik sojuszu z komunistycznymi Chinami. Oj czarny to będzie dzień dla Polski, gdy zabraknie Macierewicza i jego dążenia do sprowadzenia do Polski jeszcze więcej Amerykanów i przeciwstawiania się Chinom i Rosji…

  • radekgo

    kompetecja wojska jest strzelac a od ratowania przed zywiołami jest straz pozarna Polska to taki kraj co zadania służb stoja na głowie.

  • Jarek Lew

    Ja to widze tak: jak w prywatnych firmach w celach integracyjnych robi sie strzelanie, survival, itp. to w wojsku mozna robic wyjazdy integrujaco – pomocowe.
    Notowania armii pojda w gore, cywile beda mieli swiadomosc ze jak armia pomaga w takich przypadkach to tym bardziej pomoze przy interwencji zbrojnej obcego panstwa.
    Nie moze byc tak ze zolnierz siedzi na dupie, a w kolo niego sie pali…bo od gaszenia sa strazacy.
    Taki duzy poligon tez moze czegos nauczyc, jak sprawnie przeniescic wieksza ilosc ludzi/sprzetu, jak zarzadzac w kryzysie, itd.

    Plusy spoleczne sa takie ze duzo latwiej wytlumaczyc dodatkowe fundusze, dzieki ktorym mamy pozytek caly czas a nie tylko w godzine W.

    Upraszczajac sprawe, duzo chetniej zatrudnia sie ochroniarza ktory czasem pomoze rozpakowac towar, sluzy informacja, itp. W przypadku takiego ktory stoi jak kolek i tylko szuka zlodzieja, wlasciciel szybciej moze dojsc do wniosku ze na tyle malo jest kradziezy ze ochrona jest zbedna…

    Mielismy z taka sytuacja do czynienia jeszcze nie tak dawno temu, armia byla obcinana w europie dosc znacznie, gdyby nie terrorysci i rosja to natowskie 2% byloby mzonka. Lata pokoju usypiaja czujnosc a pozniej jest sie w czarnej d… i tylko sie spoleczenstwo dziwi ze kategoryczny sprzeciw i potepienie, ba nawet sankcje, nie przynosza zadnych pozytywnych skutkow.