Dyskusja o dostępie do broni toczy się pomiędzy ludźmi racjonalnymi, a zwykłymi oszołomami

Wsłuchuję się w tzw. publiczną debatę o dostępie do broni palnej, która ma miejsce po pierwszym czytaniu projektu ustawy o broni i amunicji. Niestety nakłada się na dyskusję o projekcie ustawy, dyskusja wywołana przez mordercę czytającego materiały lewackiej antify, który w Las Vegas zamordował 59 osób, a prawie 500 ranił. No cóż, nie myśmy wybierali moment masakry w Las Vegas, a na pierwsze czytanie projektu czekaliśmy 10 miesięcy od jego złożenia do laski marszałkowskiej.

Wsłuchiwałem się uważnie w całą dyskusję w trakcie pierwszego czytania – całość na moim kanale you tube. W jakimś zakresie też uczestniczę w tej debacie. Przedstawiciele mediów czasem chcą abym coś powiedział, dużo piszę na trybunie, słucham co o broni mają do powiedzenia inni w przeróżnych audycjach. Na podstawie tego, a szczególnie na postawie dzisiejszej rozmowy, merytorycznie przedstawiającego swoje racje Tomasza Trockiego z panem redaktorem z Polskiego Radia 24, mam wniosek. Oto on:

Przeciwnicy zmian w prawie o broni palnej to ludzie posługujący się wyłącznie strachem, napuszczaniem jednych na drugich, manipulacjami, a często zwyczajną prymitywną głupotą. Zwolennicy zmian zaś to ludzie spokojni, merytorycznie prezentujący swoje zdanie, krok po kroku wyjaśniający wątpliwości na podstawie faktów. Porównanie jednych i drugich jest zwyczajnie niemożliwe. Nie ma jak zestawić ze sobą tych dwóch grup ludzi. Podsumowuję tytułowym zdaniem, póki co dyskusja o dostępie do broni toczy się pomiędzy ludźmi racjonalnymi, a zwykłymi oszołomami.

Sami posłuchajcie, wystarczy kliknąć na zdjęcie:

  • Kamil Nagrodzki

    Słuchając przeciwników broni często mam wrażenie,
    że nie przeszliby badań lekarskich aby pozwolenia na broń uzyskać…

    • Krzysztof Jabłoński

      Zatem badania trzeba zlikwidować.
      Oni też mają prawo żyć i się bronić.

      • Grzegorz

        Badania trzeba zlikwidować. Tym bardziej, że psycholodzy wykonujący te badania reprezentują określony pogląd na posiadanie broni i nie są bezstronni.

        • Krzysztof Jabłoński

          Niektórzy pewnie tak. Podejrzewam, że jakiś istotny wpływ poglądów na wynik badania pojawia się w niewielkiej liczbie przypadków. Jakkolwiek nie jest to bez znaczenia, to ważniejsze są fakty – badania są przeciwskuteczne.

          Badania lekarskie, zwłaszcza psychologiczne, mając za zadanie stać na straży bezpieczeństwa społeczeństwa, czego nie robią jak zostało zdiagnozowane w wielu krajach, gdzie dostęp do broni nie jest marginalny (w tym w Czechach i USA), w tym czasie pogarszają bezpieczeństwo osób starających się o broń wydłużając procedurę jej zdobycia oraz zwiększając związane z tym koszty, w efekcie zmniejszając liczbę osób, które ostatecznie broń palną zdobędą, co realnie przekłada się na więcej brutalnej przemocy.

          • Grzegorz

            Dziękuję za tą racjonalną opinię. Zgadzam się z Panem a zaprezentowaną przez Pana tezę doświadczam – niestety – z autopsji.

          • Mozets

            Natomiast wskazany byłby dyskretny wywiad środowiskowy kandydatów na kowbojów i terminatorów. Kto miałby go robić ? Na pewno fachowcy czyli wywiadowcy, może kuratorzy może policja, bo ona ma kartoteki tego co się dzieje po chałupach. Jest całkiem duża grupa ludzi , którzy nie są przestępcami, nie są wariatami ale są w sporym stopniu niezrównoważeni emocjonalnie, nieodpowiedzialni, utrzymujący bliskie stosunki ze środowiskiem przestępczym, ludzie ograniczeni , o niskim morale , moze nie debile ale “ociężali umysłowo”. Skorzy do awantur sąsiedzkich i rodzinnych, reagujący agresją ( “szybcy w rękach” )na zwykłe nieporozumienia itp. To moja uwaga wynikająca z obserwacji środowiskowych.

  • Hubert Krzemien

    Pomijając merytorykę dyskusji zastanawiam się kto temu redaktorowi dał mikrofon. Człowiek kompletnie nie potrafi prowadzić dyskusji w radiu (temperament i ton głosu) i nie da się go słuchać bez irytacji. Kto go tam zatrudnił? O przygotowaniu i jakości argumentów redaktora litościwie nie wspomnę.

  • Git

    Takiego debila jak ten redaktor to dawno nie słyszałem. Ton głosu i napastliwe wypowiedzi ewidentnie wskazują na wojującego lewaka. Poza tym widać też że facet nie ma zielonego pojęcia o czym mówi – zauważyłem, że w stosunku do projektu ustawy utarło się już w mediach stwierdzenie – SWOBODNY DOSTĘP DO BRONI

  • PK

    Dobre wystąpienie Pana Tomasza. Co do redaktora – gdy brakuje merytorycznych argumentów, to idzie się w emocje, wierzenia, wyobrażenia i niczym nie poparte teorie. Takie tragedie, do jakiej doszło w LV są idealną pożywką dla takiego podejścia i zostają bezwzględnie wykorzystane do szerzenia chorej wizji świata.

  • Robert N

    no nerwy to pan Tomasz ma ze stali

  • KBPol

    Zwykła menda z tego “dziennikarza”. I nie piszę tego na podstawie audycji powyżej, ale tego co jest na Wikipedii (Kontrowersje):

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Jankowski_(dziennikarz)

  • Krzysztof Jabłoński

    Dziś zadzwoniła do mnie znajoma oznajmiając z przerażeniem, że zwyrodnialcy z Kukiz15 chcą, żeby każdemu – łącznie z alkoholikami, chorymi psychicznie i przestępcami – rozdawać broń. W sensie, chyba, że do ponad 38 milionów ludzi zamieszkujących obecnie tereny RP zapukają funkcjonariusze służby rozdawniczej i będą wszystkim wręczać pistolety i karabiny. Daj Bóg – niech to okaże się prawdą.

    Tymczasem czeka mnie jednak dłuższa rozmowa; czuje się w obowiązku biedaczkę uspokoić.

    • Fernir

      Powodzenia 😉

  • Jot Zet

    Panowie 15 lat pracuję z ludźmi stojąc głównie w opozycji do ich dążeń i poglądów (taka praca) i powiem tak… dziennikarz furiat ale niepotrzebnie rozmówca daje się wciągnąć do tych wycieczek słownych, proste techniki których można się nauczyć pozwalają poradzić sobie z takimi dziennikarzami, proponuję przed występami poczytać sobie techniki negocjacji i sprzedaży Prosty przykład jak słyszy się że coś jest za drogie albo czegoś jest za dużo to zaczynami się tłumaczyć…błąd, obrońmy się prostym pytaniem za drogo? w stosunku do czego? zbyt dużo? względem czego? nim wdamy się w takie utarczki zmuśmy adwersarza do sprecyzowania kryteriów, wygaśmy go pytaniami, nich nie zarzuca nas my zarzućmy jego pytaniami precyzującymi zagadnienie i na koniec odpowiemy na konkretne pytanie, inaczej ludzie słuchający tego będą podążać za dziennikarzem i staną po jego stronie bo on nieumyślnie używa socjotechnik waląc bzdury, insynuacje a że ludzie wolą silniejszego to osoba która się tłumaczy przed dziennikarzem nie zdobędzie poparcia bo wyda się słabsza i pozbawiona racji…

  • Radek Frydrych

    Słuchałem tej audycji rano z chłopakami w pracy. Niepotrzebnie. Byłem dwa razy zły, raz na prowadzącego a dwa na to, że na stronie internetowej radia na której to sluchalismy audycji nie było możliwości skomentowania. Przecież to za dużo dziś nie zrobiłem i jutro będę musiał gonić. Wracając autem z pracy do domu lubię słuchać naprzemiennie radia Tok FM i polskiego radia informacyjnego. Zresztą polecam taki sposób bo nieźle jaja…
    Ale wracając do tematu, tak jak zawsze to samo wydarzenie jest podawane przez te stacje w zupełnie odmienny sposób to w przypadku dostępu do broni jest pełna zgoda. Jedno wielkie wycie, tak ich to boli. Sam jeszcze pozwolenia nie mam, ale będę robił. Na strzelnicę chodzę, do klubu należę, a takie wycie mnie tylko bardziej motywuje 😀

    • Pawel W

      Lubiłem słuchać TOK Fm, ale to było w czasach, gdy jeszcze p.Ziemkiewicz miał tam swoją audycję. Potem Agora wykupiła i zeszło na psy.

      • Radek Frydrych

        Zgadzam się w 100%. Źle się wyraziłem, nie słucham Tok fm tylko podsłuchuje. 😀

  • Krys53

    a koledzy przeczytali wpis tego samego redaktora, którego link był obok:

    “Jamajka: raj bez broni” https://tomasztrocki.com/bron/jamajka-raj-bez-broni
    nasz Trybun by lepiej nie napisał…
    a co do audycji, na początku redaktor był wkurzający ale później, po prawdzie, dał pogadać…

    • Krzysztof Jabłoński

      Siły zbierał. Tak sapał na pana Tomka, że się w końcu zmęczył i na moment zamilkł.

  • sz p

    -Panie, broń to robi się do zabijania!
    -Tak. Jeleni, dzików, lisów, zajęcy, wiewiórek, kaczek, skurwysynów którzy akurat dokonują zła, które koniecznie trzeba powstrzymać aby uratować życie niewinnych… Ważne, że do tych ostatnich strzela się żeby ratować życie niewinnych ludzi, a nie żeby zabić – tu śmierć złoczyńcy jest tylko ewentualnym efektem a nie założeniem. Broń wojskowa (strzelecka) też zaprojektowana jest do ranienia wroga, a nie do zabijania.
    W sumie to strzelając w obronie własnej do dzikiego zwierza, też nie chodzi o to żeby zabić – zwłaszcza jeśli gatunek rzadki, to szkoda by było.
    Więc jakie zabijanie chodzi po głowie pytającemu?
    Można jeszcze zapytać:
    Czy policjant ma przy sobie broń po to, aby każdego dnia wymordować
    tylu niewinnych ludzi ile mu szybkostrzelność umożliwi? Czy FB Radom
    zakłada że jej klientem docelowym jest masowy morderca? Czy polscy żołnierze codziennie wychodzą z koszar i ruszają na miasto, na “krwawe żniwo”? No gdzie te trupy? Przecież jest tyle broni… takie mozliwości… E… to po co ją było produkować skoro ludzie nie chcą się zabijać?

    Wiecie co? Może ten dziennikarz podświadomie czuje, że tylko brak broni powstrzymuje go od mordowania ludzi, którzy nie zgadzają się z jego rewolucyjnymi pogladami…

    W pierwszym podejściu nie wytrzymałem 4-ech minut i wyłączyłem. P. Trocki mówi nie na temat i jest rozgniatany… Tamten cieszy się że Polacy nie maja broni a p. Trocki podaje statystyki, że mają mniej niż inni więc za mało… potem opowiada o procedurach do pozwolenia…

    Wróciłem do filmiku i… od 4-ej minuty zaczyna czasem rzucać coś z sensem “w Polsce już jest pół mln sztuk i nic sie nie dzieje…”, “pan weźmie mikrofon i mnie uderzy” Ale i tak przeplata to upadkami… bo dlaczego tłumaczy wygląd tarczy IPSC? Przecież to jest żałosne, że w regulaminie PiRO napisał ktoś że tarcza IDPA nie ma przypominać sylwetki człowieka, a na strzelnicy wszyscy komentują ile dziurek w brzuchu a ile w główce… I oczywiście “no shoot” wisi na tarczy do ostrzelania i to nie wygląda na zakładnika… Dlaczego kłamać? Dlaczego ulegać poprawności? Jak już trzeba dyplomatycznie, to przynajmniej róbmy to nie żałośnie… Kiedy zaczniemy się upierać że tarcza “francuz” zupełnie nie przypomina sylwetki człowieka? Policjanci uczą się strzelać do ludzi??? Co??? Oburzające!!!
    Ale potem bardzo zgrabnie o zabijaniu zwierząt do zjedzenia. I bardzo fajny koniec o “ganfrizon” i porównaniu szybkości działania sużby z tym jak szybko zareagowaliby cywile, gdyby mogli…

    To nie szkodzi, że dziennikarz głupi i cham (nawet na początku przeprosił za brak kultury), bo (Syr 2,5): “… w ogniu doświadcza się złoto…”.

  • Michał Habdas

    Pan redaktor nie ma zielonego pojęcia o tym czym jest broń ani nawet o tym czym są maniery…przerywa wypowiedzi swojego rozmówcy, przekrzykuje go używając fatalnych argumentów. Aż szkoda mi moich uszu że te wszystkie brednie usłyszały
    Podejrzewam że zarówno badań jak i wywiadu środowiskowego Pan redaktor by nie przeszedł pozytywnie…

    • TakieTamLicho

      Oj nie wiem.Jak komuch,to kto tam wie co mógł by

      załatwić “po znajomości”.

  • sz p

    Mój dłuuugi i może namolny komentarz znikł z powodu słowa “s*****synów”, czy coś innego było nie tak?

  • MedicalService

    Można przeprowadzić dobry wywiad:
    https://www.youtube.com/watch?v=3e5tZi1a4JI

  • EDiox

    Nie no błagam, jak słucham takich gości to mi węgiel w piwnicy kiełkuje …
    Rzucają się w uszy dwie fundamentalne kwestie:
    Po pierwsze, panocek myśli że zabierając wszystkim broń osiągnie bezpieczeństwo totalne, bo źródłem całego zła na świecie jest broń (sic). Nie dociera do niego że zdegenerowani przestępcy: raz, nie oddadzą swojej nielegalnej broni, dwa, jeśli jednak jakoś magicznie im ją zabierze, to użyją auta, butli z gazem, drona czy wymyślą jeszcze coś innego byle tylko zrealizować swoje chore wizje. Pewnie jakby dzierżył władze (uchowaj Boże) to przy każdym postawił by policjanta dla bezpieczeństwa. Tylko ciekawe skąd by ich wziął? Chyba z zagranicy, bo przecież Polakom broni do ręki dać niemożna.
    Po drugie, podobno żyjemy w wolnym kraju, czyli mogę robić i mieć co chcę dopóki dopóty nie dzieje się krzywda innym. Więc pytanie “poco mi broń” jest bezsensu. Każdy ma jakieś zainteresowania ale czy ktoś potrafi powiedzieć dlaczego, czy on potrafi powiedzieć dlaczego lubi zbierać grzyby albo znaczki? Wścibski typ i tani chwyt w dyskusji.