TVN24 o broni palnej – moim zdaniem zaskakująco pozytywny program

tvn24.pl: Do Sejmu trafił projekt ustawy ułatwiającej dostęp do broni. Ta ustawa nie zakłada, że będzie tak łatwo jak w Ameryce, ale powiększa się grono osób, które broń będą mogły mieć, na przykład dla szeroko rozumianej samoobrony. Czy ta ustawa ma dziś szanse na uchwalenie? O tym Jan Piotrowski w programie Czarno na białym w TVN24.

(kliknij aby obejrzeć)

Zaskakująco pozytywnie. Nie wiem czy taki cel miał autor programu, ale ja osobiście jestem z programu zadowolony. Miałem w tym programie wystąpić, inaczej się potoczyło. Jak to już pisałem na Facebook, z uwagi, że nie na żywo i TVN24, przekazałem kontakt do kogoś kto mnie nie lubi, czyli to Jarosława Lewandowskiego. Może to i dobrze, bo wyszło całkiem przyzwoicie.

Co innego mnie jednak cieszy szczególnie. Szczególnie mnie cieszy ten fragment programu, który pokazuje pastora Pawła Chojeckiego z Biblią i karabinem. Aż trudno mi uwierzyć, że będę za swojego życia patrzył na program, w którym elementy normalności docierają z taką siłą do Polaków i to z telewizji, której w życiu bym nie podejrzewał o taki przekaz. Moim zdaniem zupełnie normalne jest to, że ktoś, kto w jednym ręku trzyma karabin, w drugim trzyma Biblię.

Kilka lat temu postanowiłem po pierwsze namawiać pastora Pawła Chojeckiego aby zdobył pozwolenie na broń, a po drugie zacząłem nieśmiało zestawić w przestrzeni publicznej karabin i Pismo Święte. Uznawałem bowiem, że Biblia to najlepsza instrukcja obsługi karabinu. Mocne wejście wykonał popularny w internecie pastor niezależnego chrześcijańskiego kościoła z Lublina Paweł Chojecki. Proszę oto tego efekty. Polacy, w których jak to słusznie stwierdził w programie Jarosław Lewandowski, mają w sobie wciąż normalność, mogli zobaczyć na własne oczy pastora chrześcijańskiego kościoła, który nie jest pacyfistą.

Właśnie taki przekaz Polsce jest potrzebny. Chrześcijanin to nie jest pacyfista, tylko człowiek z bronią w ręku, posługujący się biblijnymi wartościami, bo aby posiadać broń, trzeba mieć w sercu wartości. Człowiek bez wartości z karabinem, może okazać się niebezpieczny, a człowiek posługujący się wartościami, który trzyma w ręku karabin jest gwarancją bezpieczeństwa dla innych.

  • Sylwa

    Materiał ma jednak charakter negatywny:
    @ poparcie narodowców- strzelec w koszulce “śmierć wrogom ojczyzny”- dwukrotnie powtórzone wystąpienie Nitrasa o łysych bojówkach Macierewicza,
    @ Chojecki że strzelbą “na złaka” -Sokołowski zdarta płyta o strzelaniu do sąsiada
    @ pierwsze pytanie programu- czy strzelał pan do człowieka?- bez komentarza
    @ ekscesy polityków zestawione z Sokołowskim mówiącym o road rage
    @ całkowite upolitycznienie projektu przypisywane PiS- rechoczący Kaczyński i “zagrożony” Tusk.
    Proszę obejrzeć jeszcze raz ten materiał.

    • THUMPS UP

      Po obejrzeniu tego doszedłem do dokładnie tych samych wniosków. Ten program to typowa perfidna TVN-owska manipulacja.

      • Andrzej Turczyn

        Może taki mieli cel. Nie mnie sadzić ludzkie myśli. Dla mnie wyglada dobrze

    • Krzysztof Jabłoński

      Zgadza się, przekaz jest mieszany, z przewagą negatywnego. Jednak – co mnie zdziwiło – pojawiły się w nim oprócz histerii Nitrasa również argumenty. Faktycznie merytoryczne argumenty przeciwników, z którymi można dyskutować. Co prawda argumenty z pierwszej strony poradnika do walki z hoplofobią, ale to ten rodzaj wątpliwości, który pojawia się u myślącego osobnika, wcześniej nie interesującego się tematem broni.

      Były też głosy rozsądku.

      Wyszło kwaśno, ale spodziewałem się czegoś gorszego.

  • makeintosch

    Nie każdy odłam chrześcijaństwa jest pacyfistyczny – podobnie zresztą jak nie każda lewica jest przeciwko broni.

    Myślę jednak, że nasze społeczeństwo nie jest za dobrze nastawione na pastorów z bronią, a lepszy efekt można by osiągnąć, łącząc środowisko pod sztandarami sportów strzeleckich, kolekcjonerstwa, przy okazji promując proobronny charakter broni – ekumenicznie.

    • Andrzej Turczyn

      Nie piszę kto jest pacyfistą, piszę kto nie jest

    • Andrzej Turczyn

      to, że ktoś nie jest do kogoś dobrze nastawiony nie ma większego znaczenia. znaczenie ma prawda, a prawda jest taka, że Biblię i wartości Biblijne trzeba zestawiać z bronią, bo bez nich broń w rękach ludzi może być niebezpieczna.

  • Aga P
    • THUMPS UP

      Co…? “Gazeta Wyborcza” ktoś normalny to jeszcze czyta…?

    • Robert N

      ręce opadają

  • kolekcjoner1911

    Materiał to nagonka w białych rękawiczkach. Niemniej wiele ważnych opinii się znalazło, przede wszystkim odniesienie do konkretów w ustawie, w tym zaprzeczenie lewackiemu skrzeczeniu o powszechności w dostępie do broni. To już dużo. To na razie kropla, ale to krople drążą skały. Nie było też w materiale komentarza I milicjanta III RP czyli J. D. więc widać zmianę w dobrą stronę.

    • Sylwa

      No nie wiem czy są powody do radości, dla mnie ten materiał to nowy poziom manipulacji- bardzo subtelny.Trzeba sprawdzić jak zwykły obywatel odbierze zestawienie hoplofobów z posiadaczami broni- bo może nas odebrać jako zimnych drani a krzykaczy jako zdesperowanych ratujących… Dlatego trzeba popytać znajomych nie strzelców a nawet hoplofobów o odczucia. Nie można zapomnieć o nadmiernym upolitycznieniu projektu w tym materiale- Pis lubi broń i wszystko od niego zależy.

  • Kamil Nagrodzki

    Właścicielem TVN są teraz Amerykanie, więc chyba nie mogą już uprawiać tak nachalnej propagandy.
    To, że przekaz jest wielowątkowy to już duży sukces.
    Dawniej program byłby jednoznacznie przeciw.
    Uważam, że powinno być więcej programów w mediach przyjaznych idei dostępu do broni. Bardzo podobał mi się program w Telewizji Republika gdzie redaktor prowadził dyskusję z gośćmi programu jednoznacznie będącymi za. Program jest wtedy spokojny i bez emocji, padają tylko rzeczowe argumenty.
    Zwykle gdy w programach występują politycy to robi się z tego magiel,
    a tu tego nie było (może dlatego, że Ci posłowie bardziej reprezentowali Naród niż ugrupowania które za nimi stoją).

  • Apolinary Koniecpolski

    Panie Andrzeju ma Pan prawo do prywatnych pogladow religijnych i moralnych (zwlaszcza na prywatnym blogu) ale prozelityczny entuzjazm z jakim Pan przedstawia kwestie religijne jest przez niektorych negatywnie kojarzony rowniez z kwestia broni i ustawy. Osobiscie postulowalbym odseparowanie tych dwóch kwestii. To mimo wszystko inne systemy walutowe.

    • Jot Zet

      no broń i religia w jednym stają domu…wszak wyprawy krzyżowe…nawracanie ogniem i mieczem…
      ale zgadzam się że wartości chrześcijańskie trzeba oddzielić bo zabierzemy prawo buddystom i wyznawcom innych religii…broń to broń a wiara to wiara…
      z bronią powinno być jak z prawem jazdy i już…badania, kurs, egzamin i kategoria na dany rodzaj broni…

  • Grzegorz

    Wyszło bardzo dobrze – ale trudno autorów nagrania posądzać o dobre intencje (np. muzyka z horroru przez cały czas emisji materiału i pytanie na początku do posła Kukiz 15). Ale wyszło dobrze, bo autorzy materiału sami sobie zaprzeczyli: parafrazuję: oto projekt ustawy liberalizującej dostęp do broni… ograniczenia projektu: ukończone 21 lat, niekaralność, zdrowi psychiczne i brak uzależnień np. od narkotyków, stałe miejsce zamieszkania w Polsce. A więc są jakieś ograniczenia???? No i pokazali tych oszołomów z nowoczesnej kropki i rozgrzanego posła Nitrasa 🙂 a oni robią fatalne wrażenie na odbiorcach tego materiału 🙂

  • Szymon Machel

    Dlaczego cały czas słyszę: dajmy dostęp do broni ludziom aby mogli się bronić? Przed czym? To jedyny argument? Dla porządku nie jestem przeciwnikiem dostępu do broni. Wręcz przeciwnie. Chciałbym aby przestało to być uznaniowe. Sam lubię strzelectwo i go czynnie uprawiam. Przechodziłem ścieżkę i wiem jak to wygląda. Ale pragnąłbym aby zniknęły dziwolągi typu: za wcześnie dostałem pozwolenie i teraz abym dostał zezwolenie na następną sztukę muszę przejść jeszcze raz “ścieżkę zdrowia”. Ci, którzy dostali parę lat po mnie nie muszą. Następny: mam szafę na broń, która wiele lat była dobra ale przestanie być dobra 1 października 2019 roku. Bo tak. Mam kupić wcale nie lepszą ale mającą znaczek S1. Mówcie ludziom, że to może być pasja/hobby. Nie mówcie, że jak kupią broń to ona może być tylko do zrobienia komuś krzywdy. To nie jest prawda. Powiedzcie jaka to frajda strzelać do rzutków lub brać udział w konkurencjach dynamicznych. A i jeszcze jedno: stając się posiadaczem broni palnej nie wzrosło moje poczucie bezpieczeństwa/niebezpieczeństwa. Raczej wzrosło poczucie odpowiedzialności. Tyle.