Macierewicz: prezydent L.Kaczyński zobowiązał nas do dostosowania aneksu do wymogów TK, ale doszło do tragedii smoleńskiej

Prezydent Lech Kaczyński zobowiązał nas do dostosowania aneksu z weryfikacji WSI do wymogów Trybunału Konstytucyjnego, niestety przedtem doszło do tragedii smoleńskiej – powiedział w środę minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

“Ustawa o komisji weryfikacyjnej, mówiąca o publikacji raportu, a potem aneksu, nie przewiduje możliwości ich nieopublikowania” – podkreślił szef MON. Dodał, że możliwe są „korekty, ograniczenia czy kosmetyczne zmiany”. Macierewicz powiedział o tym podczas środowego spotkania ze studentami i kadrą Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie poświęconego Legii Akademickiej. Pytania studentów dotyczyły nie tylko Legii, ale także kwestii publikacji aneksu do raportu z weryfikacji WSI.

Szef MON przypomniał, że aneks został w 2007 r. przekazany prezydentowi, a w 2008 r. zapadł wyrok TK, “który zabronił publikacji aneksu bez wyeliminowania nazwisk ludzi, którzy nie zajmują najwyższych stanowisk w państwie”. Dodał, że liczący ponad 800 stron aneks zawiera 10 tys. nazwisk.

“Prezydent Lech Kaczyński zobowiązał nas do dostosowania aneksu do wymogów TK, niestety przedtem doszło do tragedii smoleńskiej” – powiedział minister Macierewicz.

“Wszystko zależy od TK i zastrzeżeń, które Trybunał sformułował. W obecnej sytuacji on (aneks) czeka na tego typu rozstrzygnięcie, innych przeszkód sobie nie wyobrażam. Zawiera ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i obywateli informacje, które powinny być własnością wszystkich Polaków” – zaznaczył.(PAP)


Cieszę się, że padły te słowa. Mam też osobistą satysfakcję, to mówiłem wiele razy dokładnie to samo. Po pierwsze aneks musi być opublikowany, a po drugie przeszkodą mogą być tylko względy prawne.

Ten raport dotyczący likwidacji WSI jest ważnym dokumentem. My chcemy wiedzieć kto jest kim. My nie chcemy żyć w kłamstwie!

  • PK

    To jeszcze trzeba by zdefiniować “ludzi, którzy nie zajmują najwyższych stanowisk w państwie”. Tak czy inaczej jest to z gruntu złe założenie. Bo co, jeśli nawet obecnie nie zajmują tych stanowisk, ale pozostają gdzieś tam aktywni i teoretycznie mogą te stanowiska zająć? Ewentualnie nie zajmują najważniejszych stanowisk, ale pełnią funkcje pomocnicze i doradcze, przez co mogą wpływać na działania tych najważniejszych?

    • Koleżka Śniegowy

      Na przykład towarzysz prezes Jarosław… Niby nie jest na najwyższym stanowisku ale rządzi rządem.

      • PK

        Właśnie w tym rzecz – jest Jarosław, jest wiele innych osób, które w sferach publicznych obracają się “od zawsze”. To, że na publikację aneksu nie zdecydowała się żadna z będących do tej pory u władzy opcji, pozwala przypuszczać, że w każdym z tych środowisk są osoby, którym by się przez to oberwało. Powiem więcej – nie “szeregowi” członkowie, tylko raczej bliżej szczytu. Gdyby chodziło o szeregowych nikt by nawet okiem nie mrugnął. Być może to nie prawda, teoria spiskowa – nie wykluczam tego. Ale jeśli nie poznamy aneksu W PEŁNEJ i NIEREDAGOWANEJ formie, to nie wiemy nic.

  • Pawel W

    Osoby wymienione w aneksie powinny mieć zakaz dożywotni pełnienia ważnych funkcji w państwie. Może nawet odebrane czynne prawo wyborcze, a i tak byłby to łagodny wyrok. I nie rozumiem, czemu ograniczać się do tylko teraz pełniących ważne funkcje? Przecież ktoś spoza tego podzbioru może chcieć dostać się po publikacji do Sejmu, Senatu, albo na inne ważne stanowisko.
    Niestety, komuna jeszcze rządzi.

  • Pawel W

    “Prezydent Lech Kaczyński zobowiązał nas do dostosowania aneksu z weryfikacji WSI do wymogów Trybunału Konstytucyjnego, niestety przedtem doszło do tragedii smoleńskiej”.
    No to teraz rozumiem, dlaczego Macierewicz ciągle mówi o zamachu – Cui bono!

  • Michał Kilanowski

    A mówił coś AM o zmianach do nowej ubojki?

  • THUMPS UP

    Wysłałem poniższy list pod wszystkie wskazane adresy e-mail. Kopiujcie i wysyłajcie, kto nie głosował na K15, może zmienić nieznacznie treść listu.

    “Ze zgrozą przyjmuje pojawiające się w mediach informacje jakoby wasze poprawki zgłoszone do projektu nowej ustawy o broni i amunicji, zmierzają w kierunku pozbawienia pasjonatów strzelectwa praw nabytych po ostatniej nowelizacji UOBiA z 2011 roku. Czuje się nie tylko zawiedziony, ale jako wyborca Kukiz 15 również oszukany, gdyż dotychczas traktowałem wasze ugrupowanie jako jedyne mające w swoim programie hasła wolności obywatelskich i traktowania polskiego społeczeństwa jako dojrzałego odpowiedzialnego partnera i suwerena, o czym niejednokrotnie wspominał lider K15 Paweł Kukiz. Dlatego jako jeden z wielu którzy glosowali na pańskie ugrupowanie, domagam się wywiązania z obietnic wyborczych”

    • Andrzej Kacprzyk

      Mam takie same odczucie rozczarowania,jakoś czuję się zrobiony w konia . Czy ktoś potwierdził te wypowiedzi ?.

      • THUMPS UP

        Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska, ale te informacje o poprawkach musiały od kogoś wyciec.

        • Andrzej Kacprzyk

          Siadam i wysyłam .

          • THUMPS UP

            Trzymajmy kciuki za powodzenie sprawy.

    • el_koyoto

      skopiowałem i wysłałem.

  • Arkadiusz Kozieł

    Obawiam się, że z aneksem będzie podobnie, jak z weryfikacją byłych komuchów, prokuratorów, itp indywiduów minionej epoki, a mianowicie, jak będzie ktoś z nich “nasz”, czyli PiS-owy, to będzie wybielony. Mało tego, będzie wierny, jak pies, bo mają na niego teczki. Z resztą już tak jest, bo wśród nominantów Macierewicza jest cała masa byłych WSI-owców. Antoni od wielu, wielu lat żongluje odpowiednio ( głównie dla siebie ) teczkami.

    • el_koyoto

      Uprawianie polityki, to taplanie się w szambie.

  • Pingback: Kaczyński i Duda: "aneks do raportu o likwidacji WSI nie powinien być ujawniany, nie ma takiej potrzeby" | Andrzej Turczyn()