Przechowywanie broni w szafach S1 jest dobrowolne.

Czasami policyjne kombinacje powodują to, że moje zniecierpliwienie sięga zenitu. Wówczas zaczynam sprawdzać i czasami odkrycia są niezwykle ciekawe. Tak było i tym razem. Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie zadała Instytutowi Mechaniki Precyzyjnej pytanie o konieczność przymocowania szaf do elementów konstrukcyjnych budynków.

Download (PDF, 40KB)

 

Instytut Mechaniki Precyzyjnej oczywiście, urzędniczym sposobem ochoczo odpisał, że trzeba mocować. W osobnym wpisie poruszę ten temat.

Download (PDF, 67KB)

 

W trakcie badania tej sprawy, odkrycie poczyniłem zupełnie inne. Brzmi ono tak: nie istnieje prawny obowiązek przechowywania broni w urządzeniach co najmniej klasy S1 według normy PN-EN 14450. Teza być może jest niebywała, ale zupełnie oczywista, po analizie przepisów prawa. Sprawa ma się tak.

Od dnia 1 października 2014 roku obowiązuje rozporządzenie z dnia 16 września 2014 r. Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji. W rozporządzeniu tym uregulowano rodzaj urządzeń w jakich ma być przechowywana broń i amunicja. Zgodnie z § 5 ust. 1. Osoby posiadające broń i amunicję do niej na podstawie pozwolenia, o którym mowa w art. 10 ust. 4 ustawy, przechowują broń i amunicję w urządzeniach spełniających wymagania co najmniej klasy S1 według normy PN-EN 14450.

W przepisie rangi rozporządzenia wprowadzono obowiązek stosowania Polskiej Normy. W ustawie o broni i amunicji takiego obowiązku brak (!!!). Przepis zawierający delegację ustawową z ustawy o broni i amunicji ma następujące brzmienie:

Art. 32. 1. Broń i amunicję należy przechowywać i nosić w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osób nieuprawnionych.

2. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej oraz ministrem właściwym do spraw kultury, określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady i warunki przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji, z wyłączeniem podmiotów, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2, z uwzględnieniem zabezpieczeń uniemożliwiających dostęp do broni i amunicji osobom trzecim.

A teraz o Polskich Normach słów kilka i co z tego wynika. Sposób ustanawiania Polskiej Normy i jej usytuowanie w systemie prawnym normuje ustawa z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji. Zgodnie z art. 5 ust 3 ustawy z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji: Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Zgodnie z ust. 4 tego przepisu: Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w języku polskim. W świetle przepisów tej ustawy Polskie Normy nie pełnią roli przepisów prawa, a ich stosowanie jest dobrowolne. Nadanie im takiego waloru wymaga regulacji zawartej w przepisie ustawowy. Przywołanie Polskich Norm w rozporządzeniu nie skutkuje nałożeniem obowiązku ich stosowania. Akt niższego rzędu nie może zmienić postanowień aktu wyższego rzędu, jakim jest ustawa o normalizacji. (Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 23 lipca 2012 r. II SA/Kr 745/12).

Zestawienie regulacji z opisanego rozporządzenia i ustawy o normalizacji, ma bardzo doniosłe skutki. W sposób kategoryczny potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, we wskazanym wyroku słowami: W świetle przepisów tej ustawy opracowywane przez Komitety Techniczne Polskie Normy nie pełnią roli przepisów prawa, a ich stosowanie jest dobrowolne. Nadanie im takiego waloru wymaga regulacji szczególnej, zawartej w przepisie rangi ustawowej, natomiast przywołanie Polskich Norm w rozporządzeniu nie skutkuje nałożeniem obowiązku ich stosowania. Akt niższego rzędu nie może zmienić postanowień aktu wyższego rzędu, jakim jest ustawa o normalizacji.

Dla potrzeb zasad przechowywania broni i amunicji, zastosowania są następujące.

Po pierwsze kto przechowuje broń w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osób nieuprawnionych, spełnia kryteria ustawowe, niezależnie od tego czy przechowywanie jest urządzeniach spełniających wymagania co najmniej klasy S1 według normy PN-EN 14450. Oczywiście kto chce, może w takich urządzeniach przechowywać broń, ale jest to dobrowolne. Innymi słowy żaden przepis prawa nie wprowadza obowiązku stosowania szaf takich czy innych. Broń można przechowywać w każdy możliwy sposób, aby uniemożliwić dostęp do broni i amunicji osobom trzecim.

Po drugie kto chce może, ale nie musi zachować okres przejściowy i w terminie 5 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia z dnia 16 września 2014 r. Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji, dostosować aktualny sposób przechowywania broni do opisanego w rozporządzeniu (§12 rozporządzenia).

Na koniec zastrzeżenie i ostrzeżenie przed pomysłem stosowania się prawa. Spostrzegłem, zajmując się ustawą o broni i amunicji, że organom Policji zdarza się nie bardzo przejmować przepisami prawa i konsekwencjami z nich wynikającymi. Jakkolwiek przepisy i wnioski z nich płynące, opisane powyżej, są oczywiste, to wydziały postępowań administracyjnych pewnie nie będą chciały stosować ustawy o normalizacji. Nikt w Policji nie odważy się powiedzieć, że mam rację. Będą twierdzili, że przecież nie taka była „wola ustawodawcy”, aby broń przechowywać mając na uwadze wyłącznie uniemożliwienie dostępu do broni i amunicji osobom trzecim. Nie przyznają się pod żadnym pozorem, że KGP przygotowała gigantyczny bubel, a nie rozporządzenie, a zamiast wzmocnić sposób przechowywania broni, wprowadziła dowolność. Zastrzeżenie to czynię w tym celu, aby każdy wiedział, że nie może liczyć na zrozumienie policjanta, gdy do przepisu prawa się zastosuje w sposób opisany powyżej. Jestem przekonany, że ktokolwiek w praktyce odważyłby się stosować przepisy, jakie opisałem powyżej, spotka go szereg dolegliwości z cofnięciem pozwolenia na broń włącznie. Żyjemy w kraju, w którym nie mogę zachęcać Was do stosowania przepisów prawa, a raczej przestrzegać przed ich stosowaniem. Pamiętajcie, ten kraj istnieje jedynie teoretycznie!

Policja wywołała wilka z lasu. Chcieli dalszych restrykcji, będą mieli dowolność.  Tylko prawda jest ciekawa!

 

Inne wpisy związane z powyższym tematem:

MSW odpowiada w sprawie Polskich Norm.

  • power

    pisałem o tym zanim to było modne 😉 http://gunblog.eu/2014/10/szafa-s1-atakuje-co-mowia-normy/ ale uszanowanie dobry wpis i rozumowanie. Aczkolwiek – dodam że kiedy ja pisze o faktycznych normach prawa (vide tłumiki) z zastosowaniem ostrzeżenia jak zamieszczone poniżej (że prawo prawem a Policja Policją) to krytykowałeś że ściągam na strzelców problemy 😉 To tak na marginesie a na serio bardzo dobry / cenny wpis nie jedyny zresztą.

    • Andrzej Turczyn

      Maciek. Ale zobacz co napisałem na końcu. Napisałem, że ostrzegam przed stosowaniem się do tego prawa.
      Widać nieuchronnie zbliżamy się do jedności 🙂

  • Krzysztof Korczyński

    Zabezpieczenie broni przed dostępem osób niepowołanych skutkuje znacznym utrudnieniem dostępu także do niego uprawnionym. Wyklucza to użycie broni w razie nagłej potrzeby, a niebezpieczeństwa pojawiają się niezapowiedziane. W przypadku kolekcji należałoby stosować gabloty ze szkła pancernego i stosowne zamki jak w sejfach bankowych. Broń osobista jest bezużyteczna jeśli nie można jej szybko wydobyć w razie zagrożenia. Teoretycznie jest pod ręką ale równie dobrze mogłaby leżeć w sejfie w odległym garażu czy banku. (Dostęp w godzinach 8:00-18:00 od pon. do pt. z wyłączeniem sobót, niedziel i świąt). Takie są efekty panicznego lęku władz państwowych przed możliwością samoobrony obywateli. Od okupacji hitlerowskiej przez sowiecką po dzień dzisiejszy władze histerycznie reagują na wszelkie wzmianki w tej kwestii. Dla dobra i bezpieczeństwa swoich obywateli.

  • Pingback: Przechowywanie broni | Łódzkie Stowarzyszenie Kolekcjonerów Broni()

  • Jakub Cezary

    Rozbieżności między treścią aktów normatywnych ,a efektem stosowania prawa przez organy państwa polskiego jest tak nieprawdopodobna, że dziwne, iż nikt prawników teoretyków nie napisał na ten temat choćby krótkiego referatu, gdy temat jest godny kilku tomów wnikliwej analizy. Oczywiście bardziej liczę na zagraniczne środowisko akademickie bo dla polskiego temat broni jest zbyt niewygodny.

    • Andrzej Turczyn

      W Polsce o stosowaniu przez Policję, można by pisać prace naukowe bardzo poważne. Skala naruszeń prawa jest nieprawdopodobnie wielka.

      • Jakub Cezary

        Gdyby powstały takie publikacje to Policja zostałaby zmuszona do zmian, a nawet jeśli nie co jest zresztą możliwe w Polsce to przynajmniej wzrosłaby świadomość społeczeństwa w zakresie nieprzestrzegania prawa przez organy państwa polskiego co finalnie musiałoby zakończyć się demontażem obecnego systemu. Problem polega jednak przede wszystkim na braku chęci do zajęcia się tym tematem przez środowiska akademickie.

  • Pingback: Obywatel jest winny, póki nie udowodni, że jest inaczej | Jagermeisterin()

  • Robert Kowalski

    Pisze Pan Jakub, ze nie powstaly publikacje naukowcow pietnujace lamanie prawa i zla legislacje w dostepie do broni palnej. To nieprawda. Znam co najmniej dwoch naukowcow. Pierwszy to prof. Jerzy Kasprzak, biegly sadowy, z Bialegostolu, ktory pietnuje te patologie, drugi to mec. dr Lukasz Urbanski, radca prawny i biegly sadowy Sadow Okregowych w Warszawie, Lodzi i Radomiu, z Warszawy. Wraz z mec. mgr. TURCynem mogliby zorganizowac jakas konferencje naukowa i obalic te policyjne patologie. Co do publikacji: katechizmem jest w srodowisku naukowym praca z 2012 r. autorstwa doktora nauk prawnych mecenasa Lukasza Urbanskiego pt. Reglamentacja prawna dostepu do broni palnej w swietle zasad konstytucyjnych i standardow miedzynarodowych. Praca ta mocno kontestujac zle system reglamentacji w Polsce odbila sie szerokim echem w srodowisku naukowym. Pozytywnie recenzowali ja b. Wiceprokurator Generalny RP-profesor prawa, Minister Sprawiedliwosci RP-profesor prawa, b. sedzia Trybunalu Konstytucyjnego-profesor prawa z UJ, profesor prawa-byly dyrektor kontrwywiadu i wielu innych specjalistow kryminologow, administratywistow. Egzemplarz nr 1 tej pracy znajduje sie w bibliotece Prezydenta RP. To duzy wklad w nauke polska i bardzo pozytywna ciezka i niewodoczna dla ogolu (ale skuteczna w srodowiskach naukowych/decyzyjnych i opiniotworczych) praca tego naukowca. Inne publikacje doktora Urbanskiego to:

    • Andrzej Turczyn

      Konferencja to dobry pomysł.

  • Anonim

    Po co nas tak męczą, kurde. Nie można po prostu napisać, że broń ma być zabezpieczona przed dostępem osób nieuprawnionych? Mieszkasz sam w mieszkaniu i masz solidne drzwi klasy 4 – trzymasz w szufladzie zamykanej na klucz. Po cholerę nam takie przeregulowane prawo. Odpowiadasz za swoją broń i tyle. Jak to zrobisz to Twój problem. Jak ktoś będzie miał odpowiednio dużo czasu to każdy sejf i każdą szafę przewierci. Diamentowa otwornica, wiertarka na 230V i jazda.

    • Peter

      Oczywiście, że można tak napisać. Ale to jest racjonalne i logiczne podejście. W przeciwieństwie do wymuszania żenujących zabaw w Fort Knox, które są totalnie bez sensu. Tyle tylko, że nie o sens tu chodzi, a maksymalne utrudnienia. Nie bardzo można zakazać posiadania samej broni, to się wymyśla takie upierdliwe idiotyzmy, żeby jak najbardziej uprzykrzyć życie jej posiadaczom.

    • T.W.

      to po to abyś wiedział skąd ci nogi wyrastają, i kto tu rządzi, abyś czuł, że jesteś
      g……..em nie człowiekiem (obywatelem we własnym kraju)

  • Rafał

    Zastosowanie szafy klasy S1 nadal daje święty spokój i jest tańszy niż koszty walki o zwrot pozwolenia. Niestety mimo wszystko.

    • kaska

      Szafę S1 otwieram w 3min. nie naruszając drzwi. Stare szafy są bardziej oporne.
      Ten przepis KGP zrobiła złodziejom w prezencie.

      • Andrzej Turczyn

        KGP chyba nie bardzo wie co robi w ogólności

      • Kwito

        Popieram i też tak potrafię. Stare cholery są twardsze i z lepszej stali.

  • EDiox

    Czy w tej ustawie o normach nie znajduje się wpis: “Za wyjątkiem norm przywołanych w rozporządzeniu ministra /… czy coś tam coś tam, bla bla bla”? SEP (elektrycy) się na coś takiego często powołuje.

  • Robal_pl

    Autor myli się w sprawie dobrowolności. Skoro w Ustawie jest delegacja dla ministra do określenia sposobów przechowywania to Minister może wydać rozporządzenie.

    “Zgodnie z ust. 4 tego przepisu: Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w języku polskim.” Mógł odwołać się do PN? Mógł. Skoro odwołanie JEST w rozporządzeniu to trzeba się do tego rozporządzenia stosować.
    Dobrowolność stosowania PN oznacza, że nie wszystkie produkowane w kraju sejfy muszą być klasy Sx.

    • Andrzej Turczyn

      Powoli, powoli. Źródła prawa mają swoją hierarchię. Oznacza to, że akt niższego rzędu nie może być sprzeczny z aktem wyższego rzędu. Akt niższego rzędu musi być zgodny z aktem wyższego rzędu. Akt niższego rzędu nie może ustanawiać wyjątku co do aktu wyższego rzędu.
      Ustawa o normalizacji to ustawa i ta ustawa wprowadza dobrowolność stosowania Polskich Norm. Oznacza to, że mogą istnieć przepisy ustawy, które wprowadzają wyjątki od tej zasady ogólnej. Oznacza to, że nie może istnieć akt niższego rzędu, który wprowadza wyjątek od ogólnej reguły ustawy o normalizacji, jeżeli tenże akt nie jest oparty o ustawę ten wyjątek wprowadzający. Powinienem na tym powiedzieć koniec, bo więcej wykładu nie potrzeba. Sprawa jest dziecinnie prosta i jasna.

  • Andrzej Turczyn

    pismo do WPA w przygotowaniu, za kilka dni akcja

    • lukas

      Jaki wywynik akcji ?. Wiadomo coś nowego ?

    • piko

      Coś wiadomo odnośnie pisma do WPA??

  • Pingback: Szafy na broń S1, ciąg dalszy niesamowitej historii | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: To słoń, tylko się przyznać nie chce! | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: MSW odpowiada w sprawie Polskich Norm. | Andrzej Turczyn()

  • Paweł Gołecki

    A nie trzeba odczytywać tego w ten sposób, że dobrowolność w stosowaniu Polskich Norm dotyczy producentów? Producent w sposób dobrowolny ustala jakie szafy chce produkować, mogą być zwykłe metalowe i nazwie je pancernymi, ale może robić także szafy spełniające normę PN-EN 14450. Minister jedynie określa w jakiej szafie ma być broń trzymana. Nie wymaga od nas przestrzegania Polskich Norm, a jedynie zakup szafy je spełniające. Nie widzę tutaj sprzeczności, ani zmieniania aktów wyższego rzędu, przez akty niższego rzędu. To nie my mamy spełniać Polskie Normy, tylko producent szaf ma dobrowolność w ich stosowaniu, nie widzę przeszkód, aby Minister nie mógł ich przywoływać i określać standardy.

  • jakubkluba

    Czyli takową szafę S1 (lub inny pojemnik spełniający wymagania klasy S1) lepiej mieć, mimo że przepisy są skonstruowane w taki sposób, że prawnego wymogu nie ma?