PZSS przygotowuje zmiany w zasadach nadawania licencjach klubowych.

Polski Związek Strzelectwa Sportowego przygotowuje daleko idące zmiany w Regulaminie nadawania licencji uprawniających kluby do udziału we współzawodnictwie sportowym w sporcie strzeleckim. Zmiany będą między innymi polegały na tym, że licencje będą wydawane na rok oraz nastąpi podwyższenie stawek opłat za wydanie licencji. Dalszy zakres zmian poznamy wkrótce.

Według aktualnego regulaminu licencje wydawane są czteroletni cykl olimpijski, a opłata wynosi 200 zł.

Tags: ,
  • Kostek Skoczy

    Skok na kasę jak mniemam. Przygotowują się do nowej UOBiA?

    • Bartosz Skowroński

      Akurat nie do tego ROMB powstał. Niech działa dla środowiska strzelców dbając o prawo i przepisy. A o prawdziwych sportowców i psełdo sportowców niech walczą inne organizacje. Jak powstaną będą dobre to można postulować o rozszerzenie organizacji mających ważny powód posiadania pozwolenia (jeśli nieszczęściem obecna ustawa została by niezmieniona). A nawet z dzisiejszego punktu widzenia było by niedobre dla ROMBu “załatwianie pozwoleń”.

      • vilas

        aj aj aj
        szkoda

    • Krzysztof Jabłoński

      1. Bo nie chce.
      2. Bo nie może: ustawa prawo o sporcie stanowi zasady tworzenia klubów i związków sportowych oraz polskich związków sportowych. Rozdział 3. art. 13. stanowi, że polski związek sportowy ma wyłączne prawo do stanowienia reguł dotyczących współzawodnictwa sportowego we właściwej dyscyplinie. Implikuje to niemożność utworzenia drugiego polskiego związku sportowego w dziedzinie, której jakiś polski związek sportowy już funkcjonuje. Polski związek sportowy do utworzenia wymaga decyzji ministra sportu i turystyki.

      • vilas

        ad 2 – *** mać

      • Wojtek Sokołowski

        Zły artykuł cytujesz. Z tego co cytujesz nie wynika że nie można utworzyć drugiego związku sportowego.
        Chodzi o kwestie samej rejestracji, żeby zarejestrować związek trzeba mieć zaświadczenie o przynależności do międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

        Trzeba więc mieć najpierw kwitek z międzynarodowej federacji, a ta nie zarejestruje drugiego związku z tego samego kraju. Można by ewentualnie próbować w jakiejś federacji uznanej przez MKOl ale tutaj trzeba by w ogóle sprawdzić czy taka istnieje. W ten sposób byłby sposób na obejście postprlowskiego betonu w Polsce.

        • Krzysztof Jabłoński

          Być może. Nie jestem magistrem prawa. Umiem w logikę. A ta mi podpowiada, że jeżeli polski związek sportowy ma wyłączne prawo do czegoś, to nie może powstać drugi, bo albo żaden by nie miał, albo obydwa by współdzieliły.
          A jak jest z międzynarodowymi federacjami sportowymi, to już w ogóle pojęcia nie mam. Coś mi tylko mówi, że jeśli Państwo Polskie nie chce zrobić/zarejestrować czegośtam bez uprzedniego przedstawienia jakichś kwitów międzynarodowych, to coś tu jest mocno “z dupy”.

          • Wojtek Sokołowski

            Żeby miał musi powstać. A żeby powstać musi mieć potwierdzenie w strukturach międzynarodowych sportowych. Dopiero wtedy po rejestracji nabywa prawo wyłączności do tworzenia reguł współzawodnictwa. A to że państwo nie chce nie jest takie dziwne. Po prostu uzyskanie międzynarodowej akceptacji przynajmniej w teorii legitymację sam związek i ludzi którzy go tworzą.

  • KrzysH

    Też się zastanawiam nad tym, czemu jeszcze nie istnieje alternatywna organizacja zrzeszająca sportowców i kolekcjonerów pod patronatem ROMB? Widać, że PZSS szykuje się do nowej ustawy. Tylko zamiast luzować, aby zachęcić do pozostania w PZSS po wejściu (miejmy taką nadzieję) ustawy w życie, to beton jak to beton wiąże mocniej. Nic już chyba nie uratuje tej organizacji. Dziadki coraz bliżej emerytury to muszą sobie na nią uzbierać. Może to i dobrze, bo w wychodzi że wkrótce odejdą, to może zrobi się normalniej. Takie przesilenie głupoty i betoniarstwa teraz mamy. Zresztą zauważyłem, że kluby też zaczęły podwyższać opłaty, składki, widząc zainteresowanie. Robi się rynek przedsiębiorcy w tej branży, za mało strzelnic, za dużo zainteresowanych.

    • Krzysztof Jabłoński

      Dziadki zapomniały już podstawy ekonomii 🙂 Cena wzrośnie, popyt spadnie.
      A może to celowe działanie? Dławienie zainteresowania sportem strzeleckim, żeby za dużo ludzi się nie nauczyło strzelać.

      • vilas

        tyż

        albo dziadki wiedzą, że nic się nie uda więc dopier*** jeszcze bardziej

        to jak z imigrantami i EU i Brexitem, pokaz siły i buty

      • Wojtek Sokołowski

        Ekonomia ma zastosowanie, tam gdzie jest konkurencja, w kraju w którym jest monopol PZSS, ta reguła zastosowania nie ma.

        • Krzysztof Jabłoński

          W warunkach monopolu również można udupić sprzedaż 🙂

          Krzywa popytu nie zna litości. I nie uznaje monopolów. Od pewnego momentu im będzie drożej, tym popyt będzie mniejszy. A przychód całkowity (będący iloczynem ceny i wielkości sprzedaży) w funkcji ceny ma granicę zbieżną do zera przy cenie rosnącej do nieskończoności. Tyle, że koszty uzyskania przychodu (np. obsługi) będą mniejsze.

          • vilas

            nie jest tak
            monopolista dyktuje warunki niestety

          • Krzysztof Jabłoński

            Ośmielasz się twierdzić, że jeśli monopolista podyktuje cenę absurdalnie wysoką (np. 2000 mld PLN ~ PKB Polski) za sztukę towaru zbędnego do przetrwania jednostki, to ktokolwiek to kupi? Nikt nie kupi (popyt będzie zerowy), więc i przychód będzie zerowy.

            Oczywiście monopolista dyktuje warunki i ma bardziej komfortową sytuację niż konkurent wolnorynkowy. Nie oznacza to jednak, że może wszystko, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. To o czym napisałem, to ta granica nieprzekraczalna – fizycznie się nie da.

  • Bartosz Skowroński

    Powiem i dobrze, ponieważ jest to dodatkowy argument że osoby które lubią strzelać lecz aby sprawdzić czy mają predyspozycje na zawodowstwo (sportowe) musza ponosić niepotrzebnie dodatkowe/zbędne/ciągle rosnące koszty.
    W każdym bądź razie trzeba szukać pozytywów, tam gdzie się tylko da.
    Jeśli ustawa przejdzie to ceny spadną albo pzss będzie się utrzymywał tylko ze składek administracji pzss i paru sportowców co musza być (np. olimpijczycy)

  • marwin

    Opłata za licencję wynosi 200 na 4 lata ale żeby ją przez ten okres utrzymać, trzeba co roku płacić 350 haraczu do związków wojewódzkich. Faktyczny koszt licencji klubowej w cyklu olimpijskim wynosi 1600…
    I tej kasy żal prezesom z ul.Kopernika 30….

  • sidi nowy

    Kasa, kasa i jeszcze raz kasa coraz mniej ludzi którzy tworzą coś z miłości dla innych , zresztą w każdym związku jest to samo tworzą się grupy wzajemnej adoracji, szkoda bo w grupie siła. Co do broni musi wymrzeć pokolenie ludzi zdeformowanych socjalizmem i komunizmem albo jak kto woli lewactwem, problem w tym, że zostało mało czasu ja w to wierzę co powiedział Jan Paweł II

    “Będziemy się musieli wkrótce przygotować na wielkie doświadczenia, które
    mogą nawet domagać się narażenia naszego życia oraz poświęcenia się bez
    reszty Chrystusowi i dla Chrystusa. Może to być złagodzone dzięki naszej
    modlitwie, ale nie może być już odwrócone, ponieważ tylko w ten sposób może
    nastąpić prawdziwe odnowienie Kościoła. Jakże często Kościół odnawiał się
    przez krew. Nie inaczej dokona się to także i tym razem. Obyśmy byli silni,
    przygotowani i pełni ufności pokładanej w Chrystusie i w Jego świętej Matce.
    Odmawiajmy wiele razy i często Różaniec”.

    “Stoimy w obliczu największej w dziejach konfrontacji, przez jaką przeszła
    ludzkość. Nie sądzę, by szerokie kręgi społeczeństwa czy szerokie kręgi
    wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stajemy w
    obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem,
    Ewangelią i anty-Ewangelią.” z tym że mimo wszystko strzelectwo to fajny sport i fajni ludzie a obrona w sytuacji “W” to efekt uboczny.

  • max-bit

    Panowie LICENCJI KLUBOWYCH.
    Jak dobrze rozumiem 200 PLN za licencje KLUBOWĄ. Nie indywidualną.
    Więc …chyba że ja czegoś nie rozumiem.

    • Wojtek Sokołowski

      A kto na końcu zawsze płaci za podniesienie jakiś opłat?
      Na kogo klub przerzuci te rosnące koszty?
      Teraz już rozumiesz?

      • marwin

        A na kogo klub ma przenieść te koszty? Wielkiego wyboru nie ma.

        • Wojtek Sokołowski

          Jest, można na przykład nie podnosić opłat, i nie zmieniać zasad ich uiszczania.

          • marwin

            “Można nie podnosić opłat” – można, pytanie o kim piszesz? Klub nie musi podnosić opłat i zazwyczaj nie podnosi bez powodu. Ale jeśli opłaty klubu rosną, bo wzrosły opłaty przez niego ponoszone, to kto (co) tą podwyżkę musi zapłacić? Klub? Czyli kto? No chyba, że masz na myśli kluby prowadzące działalność gospodarczą, zarabiające dodatkowo.

          • Wojtek Sokołowski

            Przecież dyskutujemy pod określonym tematem – nie wiem też tylko czy trochę nie na wyrost, bo zmiana zasad utrzymywania licencji klubowych nie musi oznaczać podnoszenia opłat, ale zakładamy że zaznacza.
            Jasne jest chyba kto może nie podnosić opłat. Związek jako tako. Bo ciekaw jestem jak związek ewentualną podwyżkę uzasadni – o ile w ogóle uzasadni.

  • Antoni Ignaś

    Ale przecież już w tej chwili licencja kosztuje 50 zł i jest na rok – czyż nie ?

    • marwin

      50zł kosztuje roczna licencja zawodnicza. Tematem są licencje klubowe, czyli te, które uzyskują kluby sportowe aby ich członkowie mogli uzyskiwać roczne licencje zawodnicze. Kosztuje ona 200 zł na cykl olimpijski plus roczna składka do związków wojewódzkich – obecnie 350/rok. Koszty klubu związane z licencją wynoszą 1600zł/4 lata. Do tego, dla nowopowstających klubów dochodzi wpisowe do związku wojewódzkiego i wpisowe do pzss – około 1100zł jednorazowo.
      Pieniążki nie do pogardzenia…. Nowelizacja UoBiA z 2011 umożliwiła staranie się o pozwolenia sportowe obywatelom ale również zagwarantowała pzss i związkom wojewódzkim obrzydliwie niewspółmierne do zaangażowania pracy wpływy.
      A teraz chcą te wpływy zwiększyć. Ich wkład pracy ogranicza się do umieszczania na swojej stronie terminów zawodów i komunikatów. I tyle w ramach wpisowego i składki. Cała reszta jest dodatkowo płatna. Urząd antymonopolowy (obecnie UOKiK) powinien się temu dobrze przyjrzeć.

      • Składki do wojewódzkich są różne. Dolnośląski ma tylko 100 zł składki rocznie, ale za to rekompensuje to sobie opłatą od przetwarzania wniosku o przedłużenie licencji. Kiedyś 10 zł, obecnie 20.

        • marwin

          Lubelski 300 na rok. Dodatkowych opłat nie bierze. Na wschodzie więcej, bo ludzie biedniejsi 🙂

      • Wojtek Sokołowski

        Nie przyjrzy się, bo to nie działalność gospodarcza tylko sportowa.
        Zgoda z ustawą o sporcie.

        • marwin

          A powinien. W końcu ściągane są pieniądze publiczne bez możliwości wyboru. W dodatku jest rejonizacja klubów.

          • Wojtek Sokołowski

            Jakie publiczne pieniądze. O czym Ty piszesz? To nie jest kasa od państwa tylko od prywatnych osób, które dobrowolnie (tutaj autor komentarza zwija się ze śmiechu) do związku należą.

          • marwin

            I o tą “dobrowolnośc” mi chodziło.
            Publiczne, bo nie pochodzą z działalności gospodarczej tylko ze swoistej, wymuszonej zbiórki publicznej. Państwo umożliwiło pobieranie opłaty za dostęp do przywilejów, pozostawiając bez żadnej kontroli wysokość opłat i ich regulacje. Nie dziwi Cię, że pozostawiono to bez kontroli, a nawet bez możliwości nadzorowania?

          • Wojtek Sokołowski

            Tyle że wszystkie związki sportowe tak działają. I żadnym UOKiK się z tego powodu nie interesuje. Bo nie ma do tego prawnych podstaw.

  • DZSS podniósł też składkę od zawodnika. Wcześniej za przedłużenie licencji było dodatkowo 10 zł, teraz będzie 20 zł / rocznie.

    Mnożą się nam opłaty i opłaciki.

    • marwin

      dolnośląski związek bierze kasą za zgodę na przedłużenie licencji dla każdego zawodnika? Niezłe cwaniaki. W takim przypadku składka roczna na zw. wojewódzki to pikuś…

      • No nie? Masz 300 członków i płacisz co roku 6 tyś zł do wojewódzkiego związku!

        A tu niektórzy narzekają, że mają 300 zł rocznie składki na swój WZSS.

        • marwin

          No właśnie.
          Ale na te 300 też narzekam. Nie chodzi mi o samą wysokość, tylko o to, co się za to dostaje/kupuje. Mimo, że nie są to kosmiczne pieniądze, to i tak jest to po prostu haracz.

  • kolekcjoner1911

    Na 4 letni cykl olimpijski, za 200 zł., wydawane są LICENCJE SĘDZIOWSKIE, a nie zawodnicze.

    • Daniel

      Właśnie dzwoniłem do PZSS. Opłata roczna za licencję klubową 500 zł 🙂