Stop rozbrajaniu Europejczyków! Podpisz apel do ministra obrony narodowej.

Fundacja Ad Arma przygotowała na stronie protestu.pl petycję do Ministra Obrony Narodowej. Warto podpisać, wspólny głos sprzeciwu lepiej słychać. Kliknij baner, aby przejść do podpisywania petycji:

protestuj

Szanowny Panie Ministrze,

Komisja Europejska chce znów radykalnie ograniczyć nam prawo do posiadania broni! Unijni biurokraci naciskają by przyjąć prawkę do Dyrektywy 91/477/EEC.

 Po przyjęciu tych przepisów w  krajach członkowskich Unii Europejskiej poprawka znacznie utrudni dostęp obywateli państw UE do legalnej broni, w tym do broni samopowtarzalnej.

 Zgodnie z propozycją Komisji broń w rękach obywateli EU ma rażąco odstawać od współczesnych standardów technicznych.

 Nie ma żadnych przesłanek merytorycznych do przeprowadzenia takiej zmiany. Ideologia stojąca u podstaw tego typu nacisków jest dobrze znana Polakom z lat czterdziestych, kiedy forsowane rozbrajanie narodu szło w parze z radykalną instalacją ponadnarodowego totalitarnego systemu.

 Przyjęte przez Komisję Europejską poprawki do dyrektywy w najmniejszym stopniu nie przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa w Europie, a wręcz przeciwnie: stanowią krok niepotrzebny i niekorzystny. W praktyce uniemożliwią rozwój nowoczesnego strzelectwa sportowego w Polsce. Co więcej, bezspornym faktem jest, że broń w rękach praworządnych obywateli zwiększa stopień przygotowania do pełnienia służby wojskowej zwłaszcza w oddziałach obrony terytorialnej.

 W związku z powyższym, proponowane zmiany w prawie w żadnym razie nie mogłyby przyczynić się do powiększenia ilości broni w rękach Polaków. Wnioskowane regulacje uznać należy za szkodliwe, przede wszystkim zaś za niesprawiedliwe wobec obywateli państw Unii, zwłaszcza wobec Polaków.

Dyrektywa, w swym nowym brzmieniu, godzi w podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Utrwalając stan rozbrojenia polskich obywateli zwłaszcza na tle mieszkańców innych krajów Unii Europejskiej.

 Panie Ministrze! Zmiana władzy w Polsce dla wielu z naszych rodaków stała się nadzieją na odzyskanie przez Polskę podmiotowości. Niedawno mówił Pan: ”W Polsce przyjdzie taki czas, kiedy będzie można w dużo większym stopniu otworzyć dostęp do broni”. Nie będzie to możliwe bez powstrzymania szkodliwej i skandalicznej propozycji Komisji. W głębokiej sprzeczności z Pana planami stoją Unijne plany doszczętnego rozbrojenia naszego społeczeństwa.

 Zwracam się zatem do Pana Ministra z prośbą o podjęcie wszelkich możliwych kroków mających na celu obronę obecnego stanu posiadania broni przez Polaków, tak by w przyszłości możliwe było, zgodnie z Pana zapowiedzią, przywrócenie prawa do broni polskim obywatelom.

protestuj

  • norfonde

    Pisanie do posłów nie działa. Częste pisanie do posłów ich irytuje (taka praca, ja im roboty nie wybierałem). Zmasowane akcje jak ta i sprzed tygodnia do posłów przynajmniej skłaniają tą bandę do myślenia, chociaż zajrzą do projektu ustawy.

    • Andrzej Turczyn

      działa, działa, choćby utrwala się w pamięci temat

    • Stefan

      “z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje” :):) Mądrość biblijna czasem jest zadziwiająco aktualna…

  • Muflon

    nie wiem czy MON to dobry adres – sprawami członkostwa RP w UE zajmuje się MSZ bodajże, a sam minister Macierewicz pytany o zdanie na temat przywrócenia Polakom prawa do posiadania broni mówił, że mamy inne społeczeństwo niż przed wojną, a broń to wielka odpowiedzialność i musimy dorosnąć więc może za kilka lat, a na razie zapiszmy się do Obrony Terytorialnej… no ale to tylko słowa, zobaczymy jakie będą czyny

  • marwin

    W tym apelu brakuje najważniejszego. Rozbrojenie Polaków i Europejczyków funduje nam, za nasze pieniądze, towarzyszka Bieńkowska, ulubienica towarzysza Tuska. Takie tam “trele morele” o patriotyźmie, dla pisowców tak na prawdę nie wiele znaczą. Dla nich istnieje jeden zasadniczy wróg. I bardzo dobrze zresztą. Tylko trzeba to odpowiednio wykorzystać. To Bieńkowska z poparciem Tuska chce rozbroić Polaków i całą Europę. Pewnie ktoś nam wrogi i za pewne o śniadej karnacji, dobrze im za to zapłacił… Taki powinien być przekaz do obecnego szefa MON.

  • KrzysH

    Ekhm, list napisany w ważnej sprawie lecz już w drugim zdaniu jest błąd – prawkę? 🙂

  • Wątpię, czy w ogóle te słowa dotrą do ministra.

  • stanis1234

    Może przez Pańską stronę też udałoby się rozpropagować “Generator zaniepokojenia”. Czyli specjalny program pozwalający na tworzenie indywidualnych, sensownych treści, gotowych do przesłania do posłów. Inicjatywa strony braterstwo.eu .
    https://braterstwo.eu/pomoc-w-pisaniu-maili-do-europoslow/
    https://braterstwo.eu/euromail/

    • Krzysztof Jabłoński

      Listów wygenerowanych przez euromail lepiej nie wysyłać wprost, a najpierw przeczytać i trochę pozmieniać wg uznania.
      Sama aplikacja jest świetna, a dla leniów (np. dla mnie) wręcz genialna, bo wygenerowane treści stanowią świetny punkt wyjścia do napisania dobrego listu.
      Pisanie wiadomości od zera to dla wielu zajęcie zbyt pracochłonne, wymagające za dużo czasu. Dostosowanie gotowca jest już dużo łatwiejsze, przede wszystkim są tam już na miejscu informacje takie jak nr dyrektywy.

      Tym niemniej uważam za ważne spersonalizowanie wiadomości, bo kombinacji jest owszem dużo, ale już pojedyncze zdania czy akapity szybko się powtarzają.

  • Missing link of (r)evolution

    Gdy zaczął się ruch w temacie Dyrektywy 477, napisałem list do MON, Macierewicza (już wtedy nominowanego na MON) i jeszcze w parę miejsc. Podnosiłem znane i uznane tezy: kwestię OT, towarzyszkę NarKom Bieńkowską, kwestię odszkodowań, fakt że Rosja liberalizuje, kwestie gospodarcze i nazwijmy to patriotyczne i jeszcze parę innych plus ofertę pomocy merytorycznej w tej i innych sprawach.Nic, nothing, null, zero. Co prawda zbiegło się to z wyborami i urządzaniem się nowej władzy, więc BYĆ MOŻE to gdzieś zaginęło, nie było czasu przeczytać, ale… nie wiem czy warto się okłamywać. Poglądy Macierewicza na posiadanie przez Polaków broni były mi już wtedy znane, obecnie je potwierdza. Wiadomo też, że takie bzdury jak fakty nigdy nie zakłócą jego wizji rzeczywistości; daje temu przykład niemal codziennie – na forach poświęconych wojskowości ludzie albo zamawiają popcorn w paletach, albo martwią się stanem wątrób panów z Kremla, że im wysiądą od picia na umór z radości – polecam poczytać Obrona PRO na FB.

    Mogę też się pocieszać, że ja sam jestem nikim i reprezentuję nikogo (tzn. sobą i siebie) więc może Pańska inicjatywa komunikacji z MON będzie miała większe szanse. Oby. Mam jednak nadzieję, że macie Panowie wraz z Jarkiem Lewandowskim plan B. Bo często powtarza Pan, że “po owocach poznacie ich”. Niestety, owoce Pana Macierewicza zaczynają już cuchnąć, choć botanika zna przypadki że pod śmierdzącą skorupą ukrywa się smaczna zawartość. Myślę, że w przeciągu maks roku będzie wiadomo na czym stoimy.

  • Robert N

    Niedziela 23:45 tylko 1837 !!!
    Aż się wierzyć nie chce, naprawdę jest nas tak mało? Dynda nam to, że będziemy rozbrojeni? Co więcej pan mister Macierewicz sobie pomyśli: ” …to pewnie te niecałe 2000 chce zmiany ustawy, niech spadają na drzewo…” Ludzie !!! Pobudka !!!

  • Robert N

    oj nadal słabiutko 1981