Pół miliona czeskich karabinów dla Pakistanu.

Defence24.pl: Główny czeski producent broni ręcznej, firma Ceska Zbrojovka (CZ) podpisała list intencyjny z pakistańskim koncernem Pakistan Ordnance Factories (POF) w kwestii „negocjacji dostarczenia kompletnej technologii produkcji broni ręcznej – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Dokument dotyczy de facto udzielenia licencji na produkcję przez POF nawet pół miliona karabinków CZ806 Bren 2, które mają zastąpić w pakistańskiej armii karabiny POF G3A3/P4 (licencyjne H&K G3) i Norinko Typ 56 (chińska kopii AK).

Czeska broń zdaje się być zwycięzcą walki o ogromny kontrakt dotyczący wymiany broni kalibru 7,62×51 mm (NATO) i 7,62×39 (AK) na nowoczesne, modułowe uzbrojenie w kalibrze 5,56x45mm, 7,62x39mm i 7,62x51mm. W trwających od 2015 roku testach brały udział konstrukcje ze światowej czołówki producentów broni. Beretta Defense Technologies z Włoch, Ceska Zbrojovka z Czech, FN Herstal z Belgii, Kalasznikov Corporation z Rosji i Zastava Arms z Serbii. Oferowano FN SCAR-L/H, CZ 806 Bren 2 i ARX160/ARX200 we wszystkich trzech kalibrach, rosyjskie AK-101 i serbskie M21 w kalibrze 5,56m, AK-103 w kalibrze 7,62x39mm i M77 do kalibru 7,62 mm x 51.

Co ciekawe, wariant karabinka CZ 806 Bren 2, noszący robocze oznaczenie CZ 807, bierze udział w podobnym postępowaniu w Indiach, głównym konkurencie Pakistanu. CZ 807 powstał na potrzeby tamtejszego przetargu i jest dostosowany do amunicji 7,62mm zarówno w wersji pośredniej (typu AK) jak i karabinowej (standard NATO), dzięki wymiennym elementom konstrukcji, takim jak zamek, lufa i magazynek.

Jeśli pakistańsko-czeskie negocjacje zakończą się kontraktem, to oznaczać to będzie kolosalny sukces dla Ceskiej Zbrojovki, która może liczyć nawet na pół miliona egzemplarzy Brena 2 produkowanych na licencji w Pakistanie. Początkowo jednak broń będzie jedynie montowana w kraju docelowym z części dostarczanych przez CZ, co oznacza znaczną produkcję w czeskich zakładach w Brnie. Dopiero z czasem ma następować transfer technologii, aż do całkowitej produkcji licencyjnej na miejscu.

(źródło defence24.pl)


Krótki komentarz. Po upadku bloku komunistycznego Fabryka Broni z w Radomiu i Czeska Zbrojovka znalazły się w tym samym trudnym położeniu. Zniknął rynek dostaw broni wojskowej do państw Układu Warszawskiego. Czesi poszli drogą otworzenia rynku cywilnego i zaczęli intensywnie rozwijać sport strzelecki. Pozwoliło to na dynamiczny rozwój fabryki CZ. W Polsce postkomuna nie troszczyła się o gospodarkę, nie była zainteresowana rozwojem dostępu Polaków do broni, nie powstał w Polsce rynek broni cywilnej, sporty strzeleckie istniały niemal marginalnie. Fabryka CZ stała się spółką pracowniczą, doskonale prosperującą na rynku cywilnym. Produkty CZ podbijają rynki świata. Fabryka Broni w Radomiu zaliczyła upadłość, praktycznie nie sprzedaje na rynek cywilny, ledwo co żyje dzięki interwencyjnym zamówieniom państwowym. Skala prowadzonego przedsiębiorstwa polskiej fabryki i czeskiego producenta nie jest porównywalna. W Polsce jedna maszyna do kucia luf, w Czechach z całą pewnością kilka. progres2

W Czechach na 100 mieszkańców przypada 16 egzemplarzy broni , w Polsce jeden. W Polsce byli milicjanci z KGP dzielnie dbali i porządek i bezpieczeństwo publiczne, skutecznie uniemożliwiając dostęp praworządnym Polakom do broni palnej, a tym samym rozwój produkcji broni strzeleckiej. Zależność jest oczywista. Polska i Czechy są krajami bezpiecznymi w tym samym stopniu. Pomimo ogromnej różnicy statystycznej w dostępie do broni palnej, w Czechach o te kilkanaście razy nie jest większa przestępczość. Mozolne starania o zmiany w prawie o broni palnej spotykają się z ciągłym oporem ideologicznych marksistów, widzących w rozbrojonych Polakach stan optymalny, realizację jakiejś obłąkańczej idei.

Czesi pretendują do gigantycznych kontraktów na broń strzelecką, o polskiej fabryce nikt nie słyszał. Postkomunistycznej formacji zwanej dla przyjaźnie policją oraz rządom dzierżącym władzę w Polsce pookrągłostołowej zawdzięczamy to, że nie musimy się cieszyć z osiągnięć polskiej zbrojeniówki produkującej broń strzelecką. Dzięki ludziom oszołomionym lewicową ideą rozbrojenia poddanego ludu możemy z podziwem patrzeć na osiągnięcia naszego południowego sąsiada. Moje wnioski chociaż zupełnie oczywiste nie są powszechnie rozumiane. Ogłupienie ludzi mówiących w polskim języku jest w poważnym stopniu zaawansowane.

Takie mam podsumowanie.

  • wwwebcal

    Wszystko zniszczone i wyprzedane ….chodzi o to, by kupować od innych.
    Niestety obecna ekipa głównie gada i obiecuje, zmiany są raczej kosmetyczne – a potrzeba solidnego kopa gospodarczego i odbudowy własnego przemysłu.

    A propos Paku, nawet oni są lata świetlne przed nami. Nasi powinni tam na lekcje jeździć – goście na pustyni w spartańskich warunkach lepiej sobie radzą niż nasze zbrojeniowe inżyniery.
    https://www.youtube.com/watch?v=_u2feHybSpw

  • max-bit

    a u nas tymczasem Radom ma pomysła na nowego pistoleta i karabinka 🙂
    100 sztuk już dostarczono, ale pracują że ho ho …

    • Wojtek Sokołowski

      Głupszego komentarza dawno nie czytałem. Szkoda że tutaj, w miejscu gdzie akurat poziom zazwyczaj się trzyma.

      • max-bit

        A co ci się nie dodaje ?
        Ile MSBS-ów trafiło do wojska ?
        Ile z nich jest w stanie wystrzelić pocisk ?
        Ile Ragunów powstało w Ogóle ?
        Jak znasz jakieś inne cyfry to chętnie je usłyszymy.

        • Wojtek Sokołowski

          To że nie za bardzo rozumiesz co czytasz to już się zdążyłem przekonać. Powtarzać się nie lubię, więc tylko zlinkuję do tego co już napisałem
          http://trybun.org.pl/2016/11/30/czeska-armia-jest-wyposazana-w-nowy-karabinek-szturmowy-cz-bren-2/#comment-3027882554 w temacie bardzo podobnym.

          • max-bit

            Za to ty wszystko rozumiesz ?
            Ale czego bronisz …. no cóż … i właśnie dlatego jest jak jest, z taką logiką jak twoja.

            TO sobie przeczytaj ze ZROZUMIENIEM raz jeszcze:

            Po upadku bloku komunistycznego Fabryka Broni z w Radomiu i Czeska Zbrojovka znalazły się w tym samym trudnym położeniu. Zniknął rynek dostaw broni wojskowej do państw Układu Warszawskiego. Czesi poszli drogą otworzenia rynku cywilnego i zaczęli intensywnie rozwijać sport strzelecki. Pozwoliło to na dynamiczny rozwój fabryki CZ. W Polsce postkomuna nie troszczyła się o gospodarkę, nie była zainteresowana rozwojem dostępu Polaków do broni, nie powstał w Polsce rynek broni cywilnej, sporty strzeleckie istniały niemal marginalnie. Fabryka CZ stała się spółką pracowniczą, doskonale prosperującą na rynku cywilnym. Produkty CZ podbijają rynki świata. Fabryka Broni w Radomiu zaliczyła upadłość, praktycznie nie sprzedaje na rynek cywilny, ledwo co żyje dzięki interwencyjnym zamówieniom państwowym. Skala prowadzonego przedsiębiorstwa polskiej fabryki i czeskiego producenta nie jest porównywalna. W Polsce jedna maszyna do kucia luf, w Czechach z całą pewnością kilka.

            ENDE.

            PS przypuszczam że ci z tego filmiku produkują wiecej niż MY.
            Pilnikiem ….

          • vilas

            nie tylko ,
            zoba jak u nas sie chwalili że aj waj – robot da vinci do operacji kupiono i można skomplikowane operacje robić

            kraje ościenne w tym te małe – jak Litwa – takich robotów w szpitalach mają po kilka

            za to PL ma od groma generałów, pułkowników , dyrektorów, aut służbowych, zamówień publicznych z poczwórną ceną w stosunku do sklepu itd. nasza adminsitracja i jej koszt są rozrośnięte,
            ludzie latami czekają na sprawę w sądzie a sędziów mamy 3 razy więcej niż inne kraje per capita itd.

      • Andrzej Turczyn

        Zarzucasz mi głupotę w komentarzu. No cóż. Mam wrażenie, że to jednak Ty nie rozumiesz zupełnie prostych słów, które napisałem. Ale ok, jeszcze kilka zdań wyjaśnienia.
        Ja nie zarzucam niczego FB, a szczególnie nie winię za obecny stan. Ja winię polityków, sejmowych dygnitarzy, spadkobierców marksistowskiego patrzenia na świat. Winię postpeerelowską policję, za wdrażanie w życie marksistowski idei hodowania zbrojonych Polaków.
        Jestem przekonany, że to co tu dodatkowo piszę jest jednoznaczne i wynika z mojego komentarza.

        • Sylwa

          Panie Andrzeju wg. mnie uwaga dotyczyła komentarza max-bit.

        • Wojtek Sokołowski

          Uwaga o głupocie nie dotyczyła Pana komentarza z tekstu wpisu, tylko komentarza maxbita do tekstu.

          • KBPol

            Ale przecież ten komentarz (max-bit) jest aż do bólu ironiczny… No chyba że został później zmieniony.

            A dla wszystkich polecam do refleksji:

            http://www.supernowa.pl/bookz/sup037.jpg

            Ta książka (zbiór czterech opowiadań) wydana została w 1996 r.

          • Wojtek Sokołowski

            Nie, to nie ironia, tylko głupota. Przyczepianie się do FB, o coś na co tak naprawdę nie ma wpływu, bo wynika to między innymi z tego, o czym napisał autor tekstu. Czy beznadziejnie głupiej polityki odnośnie dostępu do broni. A jak już zaczyna się poważny projekt, to z nim też są problemy, i też nie są to problemy właściwie generowane w FB. Tylko poza nią.

            “W którymś z wpisów właściciel strony linkował do tekstu z magazynu “Strzał”, o tym jak wyglądały prace nad MSBS.
            Można tam było między innymi przeczytać:

            “Wojskowi bowiem niestety od początku nie wykazywali entuzjazmu. W ich ocenie Beryl miał całkowicie zaspokajać potrzeby armii, a jego nieperspektywiczność specjalnie
            panom generałom nie spędzała snu z powiek – wszak zgodnie z poglądami z czasów, w których spora część z nich zdobyła
            generalskie gwiazdki, wojen już się nie wygrywało
            karabinami. Świadomość tego, że karabin stał się na powrót podstawowym narzędziem pracy żołnierza, przyniosły doświadczenia udziału WP w zagranicznych konfliktach asymetrycznych”

            Jak się ma takie “wojsko” to nic dziwnego że projekt trwa ile trwa, dobrze że już w sumie jest na ostatniej prostej.

            Mimo tego politycznego zdławienia są szansę że MSBS będzie nie tylko w użytku w WP w najbliższym czasie. Prezentowany w przetargu w Portugalii, wstępne zainteresowanie wykazywali Szwedzi. Brał też udział w przetargu na nowy karabinek dla wojska francuskiego, ale tam pulę zgarnęło HK, z karabinkiem HK 416, co nie dziwi, bo jest to produkt doskonały.

          • max-bit

            Panowie czy tu kogoś nie poniosło ? TROSZECZKĘ ?
            Mój pierwotny wpis ciut ironiczny został przetworzył się w wojującą dyskusję ?
            Wpis miał na celu żartobliwie pokazać naszą sytuację na tle CZ-tki.
            Co KPPol to załapał reszta nie koniecznie.

            Zostałem przy atakowany przez Wojtka (nie wiem czy to miało w ogóle sens ?) po co ?

            FB winna nie winna sama w sobie FB jako twór fizyczny nie, ale raczej ludzie którzy nią rządzą byli tam nominowani jak wiemy z klucza …. takiego czy owakiego.

            I jeszcze jedna uwaga nie zachowujmy się jak politycy ci czy inni. Ostatnio nawet prawica jest skutecznie ze sobą skłócona my tak nie róbmy.
            Nas powinno więcej łączyć niż dzielić i tego się trzymajmy.

          • Wojtek Sokołowski

            A czy ludzie w FB, Ci nominowani są władni żeby zmienić prawo w Polsce, tak żeby fabryka miała większe możliwości realnego zbytu tego co produkuje, w ilościach które dawałyby choć nadzieję na rozwój?
            Już to pisałem w poprzednim wpisie, FB choć ma pod górkę, praktycznie nie ma zaplecza i niewielkie w zasadzie doświadczenie w porównaniu do innych, w tym do CZ, bardzo możliwe że zaraz zaproponuje co najmniej dobry jakościowo produkt w postaci systemu MSBS.

          • vilas

            okej okej
            ale … czemu Ragun, VIS – nie zostały jeszcze wypuszczone w większej serii dla cywila ?
            zła polityka niezależna od fabryki ale polityków w sejmie – okej,
            dobra, sprzedają P-99
            czemu VISA było 50szt?
            a nie 200 szt
            czemu Ragun jest 0 szt a P-99 w sprzedaży ?
            co politycznego przeszkadza w tym żeby obok Beryl-Sport był MSBS-sport ?
            przecież nawet Glauberyt jest w wersji semi-auto – nazywa się BRS i można go kupić (mój kolega ma Glauberyta semi-auto)
            więc w czym problem by MSBS był już dostępny semi – auto?
            politycy ?
            mój kolega ma cywilny Glauberyt, Andrzej Turczyn ma cywilnego Beryla semi-auto sądząc ze zdjęć, Andrzej chyba VISa kupił, ja nie kupiłem bo było ich 50 sztuk za cenę 8 tysi, czemu nie było ich 200 szt ?
            więc w czym problem żeby Ragun był produkowany i dostępny, w czym problem żeby MSBSy były semi-auto

            bez zmiany prawa można by to nabyć, bez woli polityków można – bo jest Beryl-Sport czyli Beryl w wersji semi-auto
            więc w czym problem złych polityków skoro to FB właśnie tak robi że nie robi

          • Wojtek Sokołowski

            Tak się zastanawiam, czy Ty rozumiesz co się pisze w komentarzach, a przede wszystkim w tekście który się komentuje?
            Przecież jedną z głównych przyczyn wywalono w tekście że bardziej nie można.
            Mamy kretyńską sytuację prawną która powoduje że dostęp do broni palnej jest utrudniony i drogi. Kto ma później kupować tą broń?
            PR-15 jest tak samo jako MSBS w końcowym etapie testów. Więc jakim prawem oczekujesz że będzie już dostępna, na rynku cywilnym.
            VIS – nie wiem czego oczekiwałeś że fabryka rozłoży całą linię produkcyjną żeby tłuc historyczny pistolet? Może ktoś tam po prostu usiadł i policzył, i wyszło póki co że się nie opłaca?
            Z powodów które można wymieniać powyżej. A pytania o liczby to kieruj do FB a nie do mnie.

            Człowieku czy Ty rozumiesz jak działa cały proces wdrażania i opracowania takiej broni? Najpierw karabinek dla wojska – bo jest opracowywany w projekcie dla wojska a później wersja cywilna, w tym i może na .22lr.

            To wszystko wymaga przeprojektowania tak żeby spełniało wymogi prawne, żeby nie było możliwości przerobienia broni do wersji samoczynnej. To wszystko z koleii wymaga roboczogodzin, i pracy ludzi którzy póki co będą mieli co robić, bo przecież po wersji MSBS-K będzie jeszcze rozwijana wersja MSBS-B, a jeszcze i karabinek wsparcia, i dla strzelca wyborowego. A jeśli trafią się okazje eksportowe, to wersja dla innych kalibrów niż standard 5,56 NATO
            I znów wtedy wróci się do punktu wyjścia, bo trzeba będzie drzeć koty z WP, które nie potrafi zdecydować się w tak poważnych sprawach jak odcień zielonego koloru granatnika, i w końcu dostaje czarny.
            I tak w kółko. Ile można to tłumaczyć?

          • vilas

            spokojnie spokojnie

            VISów zrobiono 50 , więc skoro mówisz o tym, że fabryka rozłoży linię… to przepraszam skąd te 50 szt się wzięło ?
            z części zachowanych tam od 1939 ?
            linia powstała i zrobili i … zrobili 50 i rozdali generałom a tylko 20 szt poszło dla cywili na aukcje , tak ?
            20 szt dla cywili, 30 sztuk generałom
            suuuper
            a czemu nie 100 szt dla cywili lub 200 , skoro już zrobili 50 ?

            kolejna rzecz – mówisz o wdrażaniu takiej broni…
            czy ona jest ciągle w fazie że nie strzela?
            ANdrzej z niej strzelał, moi znajomi strzelali czyli JEST zrobiona, tylko kwestia biurokracji

            skoro wyprodukowali kilkadziesiąt lub więcej sztuk testowych strzelających ogniem ciągłym (od “wróbli ćwierkających na dachu” wiem że JWK i inni specjalsi to testowali 2 lata temu)
            to ja się pytam co przeszkadza by produkcja bez ognia ciągłego zawitała do sklepu ?
            Ragun ?
            Andrzej z niego strzelał jak VISa odbierał – co stoi na przeszkodzie żeby zamiast 10 egz puścić 100 i zobaczyć jak cywile kupią ?

            “Przecież jedną z głównych przyczyn wywalono w tekście że bardziej nie można.
            Mamy kretyńską sytuację prawną która powoduje że dostęp do broni palnej jest utrudniony i drogi. Kto ma później kupować tą broń? ”

            i dlatego osoby co mają pozwolenie idą do sklepu po Glocka, CZ, HK, POF, PWS, Mossberga ?
            dostęp do broni jest utrudniony i dlatego FB nie może zrobić kilkudziesięciu sztuk i je puścić w handel ?
            sory ale tego NIE ROZUMIEM

            bo Ty widzisz korelację między brakiem produkcji FB a ograniczeniami wynikającymi z systemu pozwoleń na broń?
            to ja mam tu obok siebie w sejfiku 3 wolne promesy, na koncie mam 10 tysi na to, powiedz co mnie ogranicza ?

            prawo ?
            nie, ja pozwolonko mam
            drogo ?
            mam na koncie

            moich kilku kumpli też ma nieco kasy i wolne promesy – to więc nie jest argument – że nie możemy kupić bo w PL jest złe prawo

            bo skoro wykonano serię 50 szt VIS, z czego tylko 20 dano cywilom,
            to ja nie widzę powodu dla czego nie miało by to być 100 szt
            skoro i tak maszyny ustawili,
            nie widzę powodu dla którego Ragun z którego Andrzej strzelał – nie można kupić, skoro wyprodukowali i działa – to znaczy że można sprzedać – tak to działa w normalnej firmie prywatnej,

            nie widze powodu dla którego MSBSy z których 2 lata temu strzelali komandosi, z których regularnie strzela znajomy z wojska i testuje od roku w innej jednostce, z których amerykańska polonia strzelała ROK temu jak FB w USA przywiozło kilka sztuk – dlaczego tego nie można kupić

            Ty mówisz, że przez złe prawo nie mogą sprzedać ?
            skoro 20 sztuk sprzedali co blokuje sprzedanie 100 ?
            w PL pozwolenie ma 192 tysiące osób, no chyba 100 sie znajdzie na VISa – zrozum , te 20 szt to “odrzut” od serii zrobionej dla generalicji która nie rozeszła się na rynku !
            na Raguna sie znajdzie, na MSBSa znajdzie klient wśród 192 tysięcy osób

            to nie jest PRAWO
            to państwowa firma – prywatny przedsiębiorca nie czekał by na wojsko tylko puścił semi-auto MSBSa już dawno

            dlaczego WP płaci za polski noktowizor 3 razy drożej niż lepszy amerykański ?

            pytasz czy wiem jak wygląda proces wdrożeniowy ?
            tak wiem – mam kumpli co w tego rodzaju firmach pracowali, co są inżynierami z doktoratami itd.
            w prywatnej firmie – da sie
            w państwowej – nie da sie

            mój znajomy opracowywał wyższe technologie niż karabinek czy pistolet i odszedł i robi dla zachodniego koncernu (owszem 1500 więcej dostał) ale też w państwowej firmie mającej dział badawczy i konstrukcyjny “nic się nie dało”, w prywatnej w innym miescie – już mają wynalzki po roku

            wiesz co by zrobiła prywatna firma ?
            “strzela ?
            nie tnie sie co chwila?
            działa i nic nie pękło po 1000 strzałów ani 5 000 ?
            to sprzedajemy”

            sam robiłem w pewnej instytucji z pogranicza nauki i przemysłu i kontroli i powiem tyle “wiecznie nic się nie dało i wiecznie wszystko trwało latami, coś co można załatwić 1 telefonem lub 1 mailem było załatwiane przez 2 miesiące dziesięcioma pismami przez 4 działy”

            co robiło się jak pracowałem w prywatnej firmie i trzeba było kupić papier do drukarki ?
            dzwonił pracownik do magazyniera, ten albo miał na stanie albo do zaopatrzeniowca, kwit podpisywał że pobrał towar i miał papier,
            potem znalazłem sie w państwowej instytucji badawczo naukowej,
            jak zabrakło papieru,
            pisało się zapotrzebowanie – którego druczki miała sekretarka, wydawała druczek,
            druczek akceptował przełożony (jeśli był i miał czas, jak nie miał czasu to druczek leżał i czekał)
            jak przełożony zaakceptował, to druczek z pismem przewodnim szedł do innego działu,
            oczywiście szedł do dyrektora działu,
            dyrektor innego działu dawał to do naczelnika zaopatrzenia,
            ten dawał to magazynierowi….

            to co w prywatnej firmie załatwiałem w 15 minut (byłem magazynierem po studiach)
            to w państwowej załatwiało się… no około tygodnia pod warunkiem że nikt nie wyjechał ani nie miał urlopu

            więc nie mów że to przez złe prawo tak jest,
            bo w tym złym prawie moi znajomi kupili HK 416 semi auto (chyba 14 tysi kosztował), kupili Daniel Defence, kupili PWS , ja sam PWS kupuje za 9-10 tysięcy, kupuje HK SFP 9 za 3 tysie , da sie, bo jest w sklepie,
            nie da się kupić Raguna bo go nie ma w sklepie bo ktos wymyślił że najpierw dekada testów dla woja a potem można produkcje dla woja uruchomić powoli a potem może ewentualnie….

            czy ja nie kupie MSBS z powodu prawa ?
            nie,
            nie kupie z powodu braku w sprzedaży, po prostu pójde i kupie PWSa i oleje MSBSa ,
            nie będę dekadę czekał na Raguna ale se pójde kupić HK SFP9
            a moi znajomi kupią CZ75 i nie będą czekać

          • Beli

            Nie jestem inżynierem ale jestem z zawodu operatorem obrabiarek skrawających w tym sterowanych numerycznie CNC. Zgadzam się z przedmówcą i dodam że gdyby się sprężyć to przerobienie pistoletu czy karabinka na wersję semi to tydzień max. Jeżeli chodzi o VIS to mieli już wszystko na papierze wiec kwestia napisania programu na obrabiarki a dla kilku ludzi z doświadczeniem to też kilka dni roboty i po sprawie bo jak już puszczać coś na taśmę to taniej wyjdzie jak się zrobi większą ilość niż mniejszą. Podsumowując – jak się chce to to można wszystko

          • vilas

            a tam tydzień… w Solid Works – jeśli obrabiarka czyta Solid Worska to jest kilkanaście minut to godziny

          • norfonde

            Dodatkowo cywilny MSBS musiałby mieć konstrukckę uniemożlowiającą zastosowanie układu spustowego z możliwością prowadzenia ognia ciągłego lub rozwiązanie tego problemu taki sposób aby MSBS już nie był taki modułowy, czyli niedemontowalny układ spustowy. Piny czy nadlewki to marne rozwiązanie w konfrontacji że średnio rozgarniętym rzeźbiarzem-rusznikarzem wyposażpnym choćby w szlifierkę i pilnik. Widząc obecnie przerabiane AK poziom skomplikowania przeróbki na ogień pojedyńczy pozwalam sobie ocenić wyraźnym uśmieszkiem politowania.

          • vilas

            każdy karabinek ma demotowalne części do czyszczenia i smarowania,
            więc nie widzę możliwości niedemontowalności części bo czyścić trzeba,
            ale możliwości zmiany są takie że można zablokować ruch przełącznika – i mogło by działać,
            oczywiście że AKMS semi-auto można przerobić do ognia ciągłego – ale po co skoro mówimy o legalnych użytkownikach którzy przestrzegają prawa i nie będą tego robić więc co z tego, że AKMSy da się przerobić na auto – skoro użytkownicy legalni legalnie używają tylko semi auto i nie robią przeróbek niezgodnych z przepisami

          • norfonde

            Masz rację, że użytkownicy legalni broni nie przerabiają. Dorzucę tu również aspekt finansowy strzelania serią i pogorszenie celności.

            W MSBS spodziewam się innego problemu. Nic tam nie trzeba przerabiać, wystarczy wymienić moduł spustowo-uderzeniowy. Jako, że nie jest on istotną częścią broni to wytwarzać i kupować będzie można bez jakiejkolwiek reglamentacji. Gdyby moduł spustowo-uderzeniowy był integralny z komorą zamkową to już inna bajka. Tak oto największa zaleta tej broni stanie się jej największym problemem w przypadku produkcji na rynek cywilny. Moje spostrzeżenie potwierdzają również osoby prezentujące MSBS. Najprawdopodobniej wersja cywilna będzie zupełnie inną konstrukcją.

            Na szczęście nie musimy się tym martwić, bo MSBS nawet dla wojska to takie yeti. O rynku cywilnym nawet nie wspominam.

          • Stefan

            Wojtku, bo wchodzisz w mój zakres wiedzy i zainteresowań… 🙂 🙂
            Ale postaram się krótko… Otóż koszty produkcji (prawie każdej) są stałe i zmienne. Do zmiennych (zależnych od wielkości produkcji) należą głównie materiały i koszty zależne od czasu pracy. Do stałych – zazwyczaj koszty zaprojektowania i “rozłożenia linii”. Więc gdyby ktoś usiadł i policzył, to wyszłoby mu, że jak zrobią serię 200 sztuk, to cena/1 szt. wyjdzie taniej niż jak zrobią 50 sztuk.

            Ponieważ znam trochę kwestię firm związanych ze skarbem państwa, obawiam się, że to raczej wyglądało tak:
            – (dyrektor finansowy) Zróbmy coś, bo za pół roku braknie nam na wypłaty 300 tysięcy!
            – (dyrektor handlowy) Weźcie zróbcie jakiś staroć i sprzedamy go do MON, płaci nie swoimi to kupi…
            – (wszyscy) GENIALNE!!
            🙂 🙂

            Jeśli się mylę i decyzja o wprowadzeniu VISa na rynek miała swoją przemyślaną starannie kalkulację, plan marketingowy, plan przepływów pieniężnych, harmonogram itp. itd. i z tego wszystkiego wyszło, że optimum produkcyjne to dokładnie 50 sztuk, w tym 30 sztuk dla generałów – niech prezes FB pierwszy rzuci we mnie kamieniem 🙂 🙂 Ale zanim się zgodzę na oberwanie kamieniem, chcę zobaczyć ww. kalkulacje 🙂 🙂

      • vilas

        aj aj aj, ale zauważ, że MSBS to już dziesiąty rok się rodzi,
        na targach te bronie były chyba w 2014 ?
        w 2015 miałem je w łapach
        moi kumple w 2014 mieli

        i co ?
        mamy końcówkę 2016

        Czesi dali rady
        my nie damy rady do 2020
        a po 2020 sie okaże że M4 po USA kupimy czy co

        • norfonde

          Nie znam dokładnie chronologii opracowywania obecnej broni strzeleckiej w Polsce i Czechach, ale coś mi się kojarzy, że w podobnym czasie jak MSBS jest jedynie opracowywany to czeski Bren został opracowany, przetestowany i wprowadzony do służby, nie wspominając już o nowej poprawionej wersji, która lada moment wejdzie do służby (o ile już nie weszła).

          Przyznam, że bardzo “choruje” na produkty Ceskiej Zbrojowki. Miałem (a chyba nawet jeszcze mam pod stertą gratów na strychu) swoją pierwszą Slavie 631 i ten sentyment trwa. Wiatrówka (przepraszam za określenie) kurews*o niecelna, okropnie hałasująca, ze schodkującym i trudnym do wyczucia spustem, tania i bardzo prosta. Aaale jednak produkowana, jednak kupowana, jednak używana. Po prostu JEST, czego o Polskich produktach powiedzieć nie mogę.

          Kupując swojego pierwszego kompaktowego kompozyta wybrałem nie Glock’a, nie XDM’a, a P07. Dlaczego?
          Może trochę przesadzam, ale obecnie kupując broń z Ceskiej Zbrojowki nie traktuję zakupu jak transakcji kasa-towar, ale jako nagroda ode mnie dla tego producenta za przezwyciężenie, rozbicie BETONU, którego w Polsce nikt z odpowiedzialnych nie ma nawet zamiaru zadrapać.

          • Wojtek Sokołowski

            Gdybyś przeczytał komentarze dokładnie dowiedziałbyś się że jest tutaj dostępny link do tekstu w magazynie strzał o pracach nad MSBSem

          • norfonde

            Wiele się nie pomyliłem…

          • Wojtek Sokołowski

            Pomyliłeś się i to o bardzo wiele. Jeśli przeczytałeś tekst i nie zrozumiałeś.
            Bo jest tam kilka smakowitych fragmentów.

          • norfonde

            Widzę za to, że Ty wszystko rozumiesz i wszystko wiesz. Co mnie obchodzi broń, która nie istnieje. Widzę też, że spamujesz w opór zarówno tu jak i na FB.

          • Wojtek Sokołowski

            Że jaka broń nie istnieje? MSBS? A to ciekawe w ostatni weekend widziałem i pewnie nie tylko ja, jak ta nieistniejąca broń strzela seriami.
            Wycieczki osobiste zachowaj dla siebie, zapoznaj się z tekstem o którym pisałem i będziemy mogli podyskutować wtedy o tym co kiedy było opracowane.

          • norfonde

            🙂

          • Qba

            Ale to chodzi o cywilną wersję MSBS.

  • Komunistycznym władcom PRL nie chodziło o to żeby nie rozwinąć polsko-sowieckiego przemysłu zbrojeniowego, lecz o to właśnie żeby utrzymać polskie społeczeństwo w stanie rozbrojenia ze strachu przed krwawym przewrotem, do którego doszłoby bardzo szybko, pewnie już na początku lat pięćdziesiątych – gdyby oczywiście Polacy mieli broń palną.
    Obecnie wielką hańbą jest, o której media milczą jak zaklęte, wielką hańbą jest, że nasz kraj, gdzie żyje prawie 40 milionów ludzi, niemal nic nie znaczy pod względem przemysłu zbrojeniowego i z prawie zerowym nasyceniem broni palnej cywilnej! A w społeczeństwie zaszczepiony jest irracjonalny, wręcz paniczny lęk przed bronią.

  • Redneck.pl

    Bo CZ jest firma prywatna, dzialajaca na wolnym rynku.

  • Wrodzona kłótliwość to cecha narodowa Polaków, która sprawia, że nasza historia przelatuje nam między palcami i w nielicznych historycznych chwilach-szansach my te szanse zaprzepaszczamy. Niestety tak będzie pewnie również ze złożonym projektem uobia. Żeby rzeczywiście osiągnąć sukces, każdy strzelec, czy to sportowiec, czy myśliwy, czy muzealnik, czy komandos-amator – wszyscy bez względu na światopogląd, politykę, wiarę i niewiarę – wszyscy powinni stać w tej słusznej sprawie jak jeden mąż!
    Niestety wykończą nas wieczne kłótnie o duperele.

    • Stirlitz

      W polityce żeby osiągnąć sukces trzeba myśleć pod kątem zysków i strat. Tam samo w każdej innej formie życia.
      Niestety, w naszym kraju patrzy się przez pryzmat sympatii i antypatii, zadawnionych sporów. I widać to niestety wszędzie.

      • norfonde

        Większość polityków w Polsce nie poradziłoby sobie z prowadzeniem “szczęki” z kiszoną kapustą na bazarze, a w szczególności ci odpowiedzialni tak samo teraz jak i w przeszłości za finanse i rozwój Państwa. Gdzie im takie wyżyny jak fabryka broni.

        • vilas

          a to prawda
          managiery w PL to najczęściej po prostu resortowe dzieci albo polityczni krzykacze
          którzy w normalnej uczciwej pracy by sobie nie dali rady a krajem mają zarządzać

          znam to z administracji gdzie gość co tylko zna pare przepisów tłumaczy inżynierowi od maszyn jak te maszyny mają działać “bo on ma przepis” a w życiu tej maszyny na oczy nie widział

          • Stefan

            Popatrzcie zresztą tylko na to, kto i jak tworzy prawo w Polsce. Przecież niektóre przepisy są z d*** wzięte… znaczy, oderwane od rzeczywistości, chciałem rzec dyplomatycznie. Weźcie sobie tylko jedną ustawę – o VAT. I spróbujcie ją zrozumieć i zastosować w życiu 🙂

          • vilas

            prawo tworzy się dla prawników – nie dla ludzi,
            tworzy się by 10 razy więcej prawników było potrzeba i mogli interpretować bez końca

          • norfonde

            Stosuje osobiście, akurat ze względu na wykonywane działalności z mojej strony przynosi skarbowi państwa więcej strat niż zysków 😉

          • Stefan

            Też mam takiego Klienta, u którego mogę to tak stosować, ale upierdliwe to jest jak mało co 🙂 🙂

  • Pingback: Czeski subkarabinek Bren2 dla francuskich antyterrorystów | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Przedstawiciele pakistańskiego przemysłu obronnego zainteresowani polską bronią strzelecką (?) | Andrzej Turczyn()