W programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”, Antoni Macierewicz o dostępie do broni palnej.

Antoni Macierewicz w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”, został przez pana redaktora zapytany o dostęp do broni palnej. Z uwagą wysłuchałem i przepisałem dla was rozmowę w tym zakresie.

Rozmowa z ministrem Antonim Macierewiczem zaczyna się od 31,13 minuty programu. O broni zaś od minuty 37,40 do 45:

 

Jan Pospieszalski: Jedna techniczna uwaga. Z jednej strony mamy pasjonatów, którzy fascynują się uzbrojeniem, obronnością, wojskowością, chcą się szkolić, ćwiczyć, a z drugiej strony mamy ostatnio taką informację sprzed paru dni, że polski przedstawiciel przy Unii Europejskiej poparł unijną restrykcyjną dyrektywę ograniczającą bardzo dostęp do broni. Jak te dwie sprawy pogodzić.

Antoni Macierewicz: To są dwie zupełnie różne sprawy i nie widzę między nimi sprzeczności, dlatego że jedna ta pierwsza o której Pan mówi, to ten wielki pęd patriotyczny, który obserwujemy wśród młodzieży od dawna, a który szczególnym płomieniem się wzniósł po tragedii smoleńskiej i później po agresji Rosji na Ukrainę. Zwłaszcza młodzież zobaczyła, że z jakiegoś powodu niezrozumiałego wówczas rządzący bardziej są otwarci na Rosję i mówią nic nam nie grozi, nic nam się nie stanie, wszystko jest w porządku, a my obserwowaliśmy z dnia na dzień nieomal, z tygodnia na tydzień narastającą grozę od wschodu. To pobudziło młodych ludzi do działania, które miało olbrzymie znaczenie. Nie byłoby tego sukcesu, w postaci Obrony Terytorialnej jako piątego rodzaju Sił Zbrojnych, gdyby nie ten płomień patriotyzmu wśród młodzieży, za który wszystkim warto podziękować. To jest jedna rzecz. A dążenie do indywidualnego posiadania broni, no ja mam wrażenie, na pewno są tam bardzo cele szczytne, słuszne ale jednak ściśle związane są z operowaniem różnych lobby, które chętnie by sprzedawało tę broń masowo i dzięki temu rozwijało swoje możliwości. Takie mam wrażenie.

Jan Pospieszalski: Postulat szerokiego dostępu do broni dla ludzi zdrowych na umyśle, niekaranych.

Antoni Macierewicz: Ale tak właśnie jest. Tak właśnie dzisiaj w Polsce dzisiaj zgodnie z prawem jest. Każdy człowiek, który spełnia  te przymioty o których Pan przed chwilą powiedział może zgłosić się na policję i powinien tę broń otrzymać. Jeżeli ktoś broni nie otrzymuje to znaczy, że mamy do czynienia z nieprawidłowością, która powinna być zgłoszona.

Jan Pospieszalski: Czy musi to robić policja, czy nie może być to decyzja administracyjna.

Antoni Macierewicz: To jest właśnie decyzja administracyjna organu państwowego jakim jest policja. Wszystko w porządku. Ja się zgadzam, że to powinno być poszerzone, nawet będę działał w tym kierunku np. dla emerytowanych żołnierzy sił specjalnych. Oni nie mają prawa niezależnego od policji dostępu do broni, jak każdy inny obywatel. Też tak powinno pozostać. Niemniej z szeregu rzeczy powinni być zwolnieni. Np. robienie egzaminu dla żołnierzy sił specjalnych jest śmieszne po prostu. To są ludzie, którzy są do tego szkoleni i którzy naprawdę nie ma co żeby egzaminowi polegali. Za to normalny obywatel ma możliwość dostępu do broni. 

Jan Pospieszalski: Czy żołnierze Obrony terytorialnej będą mieli broń w domu.

Antoni Macierewicz: Nie, nie będą mieli. Nie jesteśmy w Szwajcarii, nie będą mieli broni w domu. Będą mieli broń składowaną w miejscach swojego stacjonowania, gdzie jak wiadomo będą co tydzień obecni.

Jan Pospieszalski: Czy wyobraża pan sobie orkiestrę filharmonii, która po koncercie zostawia skrzypce w orkiestronie? Jak taki muzyk może zagrać koncert.

Antoni Macierewicz: Panie redaktorze ma tą przewagę nade mną, że nie tylko ma Pan słuch absolutny, ale i ciągły kontakt z instrumentem. Mnie Pan Bóg nie obdarzył tą właściwością, w związku z tym nie potrafię odpowiedzieć na Pana pytanie. Ale powiem Panu inaczej. Każdy policjant po służbie zdaje broń. Zdaje broń i zostawia w miejscu pracy w specjalnym pomieszczeniu. To jest naturalne, to jest normalne. W związku z tym są to pewne fikcyjne wyobrażenia.

Jan Pospieszalski: To nie są fikcyjne wyobrażenia, to są rozmowy z wieloma ludźmi, którzy chcą się szkolić i oglądając telewizor przeładowują magazynek aby się oswoić i instrumentem. Tak jak gitarzysta, który gra kilka godzin dziennie po to aby nigdy go nie zawiodły umiejętności. Nabywa kompetencji, nabywa pewnej pamięci mięśniowej, pamięci ruchowej, która powoduje, że w momencie zagrożenia nie będzie szukał, przypominał sobie, odtwarzał gestów, tylko zrobi to odruchowo i będzie w stanie zmierzyć się, skonfrontować z napastnikiem.

Antoni Macierewicz: Znakomicie, bardzo ładnie i w sposób dynamiczny Pan to pokazał i zapewniam Pana, że wszyscy żołnierze Obrony Terytorialnej zostaną wyposażeni w programy komputerowe w których będą mogli to trenować. Nie tylko komputerowe, tak jak ja gdy uczyłem się strzelać zostałem wyposażony w makiety, które pozwoliły mi trenować w domu te właśnie odruchy o których Pan mówił. Takie makiety otrzymałem. My nie będziemy szkolili ludzi, którzy będą stawali naprzeciwko siebie w pojedynku, to jest jakieś nieporozumienie. Nie na tym polega rola żołnierza, że wyciąga pistolet szybciej niż jego przeciwnik, zapewniam Pana.

Jan Pospieszalski: Również specjalsi trenują takie rzeczy.

Antoni Macierewicz: Również specjalsi trenują takie rzeczy, tak.

Jan Pospieszalski: Panie ministrze pozostaję przy swoim zdaniu.

Antoni Macierewicz: No ale mam wrażenie, że to jest zdanie, z całym szacunkiem bo jest pan ekspertem od mediów, właśnie medialne wyobrażenie, a nie związane z rzeczywistością realną.

A powiedziawszy to wszystko co powiedziałem, chcę równocześnie powiedzieć, że jestem zwolennikiem tego, żeby w miarę upływu czasu, właśnie gdy wejdą kolejne roczniki do Obrony Terytorialnej, gdy wróci do szkół przysposobienie wojskowe, gdy od 14-15 roku życia dzieci będą zapoznawały się z bronią podczas godzin przysposobienia wojskowego. Żeby w miarę upływu czasu, powiedzmy za 5, 10 lat rozszerzać ten dostęp, tak. Ale nie na tej zasadzie, że nagle rzuci się na rynek absolutnie niekontrolowany dostęp do broni. Takiego działania nie powinniśmy podejmować.


 

Krótki komentarz. Być może komentarz powinien być szeroki, prawdopodobnie w mediach ta rozmowa odbije się szerokim echem. Jest co komentować niestety, stwierdzam to z wielkim smutkiem i rozczarowaniem. Nie mam zupełnie zamiaru tego ukrywać.

Moim zdaniem Pan minister Antoni Macierewicz kompletnie nie rozumie zagrożeń związanych z procedowaną dyrektywą Bieńkowskiej. To jest chyba najważniejsze przesłanie z tego programu. Pan minister zdaje się niczego o tej dyrektywie nie wie, skoro na koniec mówi o rozszerzaniu dostępu do broni, a ta dyrektywa wiążąc Polskę ma właśnie tego zakazywać. Pan minister pozostawił nas z wrażeniem, że akceptuje zmiany wynikające z dyrektywy Bieńkowskiej, chociaż szczerze pisząc nie mogę wprost w to uwierzyć. Zrzucam to na kompletną niewiedzę w tym przedmiocie. Ta niewiedza, to niezrozumienie powagi problemu spowoduje wielki problem. Zostaniemy zablokowani prawem z zewnątrz w możliwości dysponowania bronią palną, nawet na zasadach jakie obowiązują obecnie, a 0 obecnych regułach pan minister wypowiadał się pozytywnie. Bierność w sprawie dyrektywy Bieńkowskie, z jakiegokolwiek powodu, to jest moim zdaniem grzech ciężki. My Polacy możemy się spierać jak mamy w Polsce ukształtować reguły dostępu do broni palnej, ale mamy święty obowiązek dbać o to, aby tych reguł nie ustalali za nas obcy! Czesi już zrozumieli polski minister, rozumiem że i rząd, zdaje się niczego nie pojmować…

Pan minister Antoni Macierewicz kompletnie nie rozumie również społecznych postulatów zmian w prawie. W ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi dowiódł tego jednoznacznie. O jakim absolutnie niekontrowanym dostępie wspomina pan minister? Przecież projektowana ustawa zakłada reglamentację, pozwolenia na broń palną, rejestrację broni, egzaminy… Jak można nasze postulaty łączyć z zabieganiem o interesy handlarzy bronią palną?! Kto, gdzie i kiedy, bo z całą pewnością nie ja i nie w projekcie ustawy, który znalazł się w Sejmie. Ale zaraz, zgadzam się, zabiegam i interesy handlarzy bronią i jako pierwszego handlarza wskazuję radomską fabrykę broni! Ta fabryka, nasze polskie dziedzictwo na zmianie prawa ma szanse zarobić krocie i stać się prawdziwym producentem broni strzeleckiej, może nawet znanym w świecie. Tak jak racjonalny dostęp do broni w Czechach sprawił rozkwit Czeskiej Zbrojowki, tak i radomski “Łucznik” miałby szansę zaistnieć na rynku handlowym.

O wszystkim co mówił pan minister nie sposób w komentarzu się wypowiedzieć. Cieszę się też, że są takie programy, o broni musimy rozmawiać, dyskutować. Opada kurtyna i zaczynamy coraz więcej widzieć, a nic tak nie jest cenne jak prawda. Gdy poznajemy stanowisko polityków partii rządzącej nabieramy wiedzy jakich argumentów używać, czego oni nie wiedzą, gdzie tkwi błąd ich rozumowania. Nie powinniśmy złorzeczyć panu ministrowi, przed tym przestrzegam, to droga donikąd. Naszym celem są pozytywne i realne zmiany w Polsce ważne dla Polaków, a nie wyzłośliwianie się wobec tego czy innego polityka. W sytuacji gdy politycy nie rozumieją problemu, gdy widać wyraźnie, że nie możemy na nich liczyć, my musimy jeszcze bardziej wzmagać pracę u podstaw, to jedyna metoda. Polska jest nasza i my jesteśmy za nią odpowiedzialni w naszym codziennym działaniu.

 

  • Wojtek Sokołowski

    Już to pisałem po poprzedniej wypowiedzi ministra na jakiś targach, i teraz powtórzę. Podobne jest to zresztą do tego o czym Pan pisze. Minister nie ma za bardzo pojęcia na temat na który się wypowiada. A już zapowiedzi o zmianach za 10-15 lat to jakaś totalna fantastyka.

    • Kostek Skoczy

      Nie fantastyka, ale typowe dla komunistów obiecanki cacanki. Jak budowali komunizm też obiecywali wprowadzenie pełnego komunizmu w ZSRR za dokładnie 10-15 lat. Władze się zmieniały, a 15 lat do wprowadzenia komunizmu cały czas było aktualne. I tak przez 80 lat z okładem. Zrozumcie wreszcie, że zadaniem tego syjonisty jest wywołać wojnę pomiędzy Słowianami i tylko wojnę, żeby ich szefostwo się mogło wzbogacić jeszcze więcej kosztem naszej przelanej bratobójczo krwi. Nie dajcie się na to nabrać.

      • PK

        Coś w tym jest – władza się zmienia, metody pozostają te same.

      • BigMadOwl

        Odnoszę dokładnie takie samo wrażenie. Wiara – czy to w PiS, czy PO, czy inne quasi-polityczne twory – to po prostu naiwność. Te same gęby od lat nigdy niczego nie zmienią – oni wszyscy wylęgli się za tej samej starej komuny. Kukiz? A co z niego za polityk?? Zmiany będą miały jakiekolwiek szanse nastąpić dopiero kiedy nastąpi wymiana pokoleniowa naszych “przedstawicieli narodu”. I tu Andrzej ma świętą rację – ważna jest praca u podstaw. Ale ta praca u podstaw przyniesie (albo i nie) efekty następnym pokoleniom, bo nam już niestety nie.. Nas czeka jedynie następne przykręcenie śruby, nowy kaganiec i sankcje z nagonkami na posiadaczy broni. Można ewentualnie wynieść się do Czech, co w sumie nie jest najgorszym pomysłem, patrząc jak kolejne ekipy dokonują rozbioru naszej Ojczyzny.

    • Kuchcik

      Minister ma pojęcie. Mogę się mylić, ale jestem przekonany że on nie chce aby Polacy mieli normalny dostęp do broni.
      NIe wiem może obawia się zamachów, prowokacji etc.

      • Pawel W

        Jestem umiarkowanym korwinistą, ale gdybym miał broń, to stanąłbym w obronie tej, demokrat;6ycznie wybranej władzy, przy próbie jej zbrojnego obalenia. Skoro w większości ;zgadzamy się na taki sposób sprawowania władzy, to szanujmy to.

  • PK

    Pan Macierewicz pytany o poparcie dyrektywy, odwołuje się do obecnego stanu w Polsce, czyli nie rozumie, albo nie ma żadnej wiedzy o ograniczeniach wprowadzanych przez dyrektywę.
    Pytany o poszerzenie dostępu do broni mówi o niekontrolowanym rozdawaniu, czyli znów nie wie, jakie rozwiązania są proponowane. Mam wrażenie, że całą swoją wiedzę w tym temacie opiera na doniesieniach medialnych, a te niestety lubią pokazywać tych, którzy domagają się swobodnego dostępu.
    Żołnierze OT nie dostaną broni do domu (ale będzie ona w jednostce, gdzie raz w tygodniu zobaczą ją przez szybkę…), zostaną za to wyposażeni w “program komputerowy” (może Call of Duty? ;)), więc wszystko jest OK.
    Na koniec Pan Minister mówi, że dopuszcza poszerzenie dostępu za 5, 10 lat. Pomijam już to, że wtedy może być za późno, bo obecnie przepychana dyrektywa, ale i kolejne (bo jestem przekonany, że będą kolejne) może to skutecznie uniemożliwić. Ja to odczytuję tak: porządzimy do końca kadencji, może uda się trochę dłużej (stąd te 5 – 10 lat), a temat dostępu do broni zostawimy następcom, niech się oni martwią. Wtedy, będąc w opozycji będziemy opowiadać jak to jesteśmy za poszerzeniem dostępu (o czym minister mówił przecież już 10 lat temu!).

    • Kuchcik

      Dlaczego Pan zakłada, że minister nie rozumie albo nie ma wiedzy. Obecnie jestem przekonany, że on doskonale rozumie i ma wiedzę.

      • PK

        Taki już ze mnie niepoprawny optymista. Łudzę się nadzieją, że minister ma dobre intencje, ale brak mu wiedzy w tej konkretnej kwestii. Niestety z czasem coraz ciężej to zakładać.

        • Stirlitz

          To ja za 10 albo 15 lat może będę gotowy do obrony kraju.

          Na razie jestem nieprzygotowany, nie chodziłem do szkoły gdzie było przysposobienie obronne, nie odbyłem zasadniczej służby wojskowej. A nie, wróć! Ja to wszystko mam za sobą. I dwa lata strzelectwa sportowego w LOK.

        • Missing link of (r)evolution

          Cóż, ja też mogę wierzyć że MON nie ma wiedzy na temat dyrektywy unijnej. Ale jest mi znacznie trudniej po tym liście, który do MON wysłałem już rok temu. Dlatego zakładam złą wolę – no chyba że to wina jakiegoś Misiewicza, który wrzucił to do niszczarki, a maila skasował. Dlatego nie lubię Misiewiczów – i dla tego zaczynam bardzo nie lubić Macierewiczów. 😉

  • Kuchcik

    Trzeba to sobie jasno powiedzieć: PAN MINISTER NIE CHCE ABY OBYWATELE NIE KARANI I ZDROWI PSYCHICZNIE MIELI DOSTĘP DO BRONI.
    Dla mnie ewidentnie Pan Minister obawia się uzbrojonych Polaków i nie ma zamiaru zmienić obecnego wadliwego prawa o dostępie do broni. Boli mnie że nas Polaków traktuje gorzej niż Szwajcarów.

    Stwierdzam to ze smutkiem bo z drugiej strony szanuję to co zrobił i robił w celu wzmocnienia wojsk operacyjnych.

    • Erorch

      Komuna nie chciała uzbrojonych obywateli. Nic dziwnego, że katokomuna też nie chce.

  • Marek Piszczatowski

    A moim zdaniem Pan minister niczym nie różni się od Bieńkowskiej. Tak samo cały PiS zresztą. Ja mówiłem, że tak będzie.

    • vilas

      różni się, różni,
      PiS się tyle różni że PiS to katolicki policjant
      a inne partie to złodzieje,
      różni się o tyle, że kradnie mniej, że nie ganiają nam po ulicach islamiści na zasiłkach większych niż średnia krajowa
      i w sumie tyle

      • Marek Piszczatowski

        To rzeczywiście wielcy są. XD Na kolanach do Częstochowy pójdę im dziękować. XD Najlepiej niech spadają z sejmu. Niech zejdą mi te szmaty z oczu i niech wejdą do sejmu nowi ludzie, którzy wiedzą cokolwiek o Polsce i nie są czyimiś szmatami, tylko są za Polakami.

      • damyl

        Katolicki? … kościóla katolickiego nie ma już od 1965 roku.

  • Erorch

    Czyli do widzenia ustawo.

    A pan, panie Andrzeju powinnien wreszcie zrozumieć, że Ci ludzie mają Polaków i Polskę w dupie, a nie pisać ciągłe apologie.

    • Andrzej Turczyn

      Nie mam zamiaru się poddawać i nikt z nas do składania broni nie ma prawa! Niech sobie mówią co chcą, my chcemy dobrej zmiany i musimy w tym kierunku dążyć. Nie ma dla nas usprawiedliwienia żadnego!

      • Erorch

        Do poddawania się nikogo nie zachęcam.
        Walczyć trzeba, nie należy jednak mylić wrogów z przyjaciółmi.

      • max-bit

        I chcemy być piękni młodzi i bogaci … 🙂

  • quba_83

    Ja z przytoczonej dyskusji wyciągam jeden wniosek. Pan minister nie wie o czym mówi. Nie rozróżnia sprawy obrony terytorialnej od cywilnego rynku broni. Wrzuca wszystko do jednego wora, a w zasadzie tak się na siłach zbrojnych zafiksował, że broń w rękach cywilów mało go interesuje, a najchetniej by jej tam nie widział. Mówiąc o obecnych ” dobrych” przepisach i o rozdawnictwie broni po prostu skompromitował się w kwestii wiedzy w temacie proponowanej ustawy. A o działaniach Bieńkowskiej i innych towarzyszy komisarzy nawet nie słyszał. Takie odnoszę wrażenie… Lobby handlarzy bronią? No tragedia. Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Zwykłe niedoinformowanie? Ignorancja? Czy pospolity w tym kraju brak kompetencji?…

    • pentryt

      Odniosłem podobne wrażenie z tym wrzucaniem wszystkich posiadaczy broni do jednego wora. Przyczyna tego jest myślę taka że ma wokół siebie wojskowych doradców – zabetonowanych mentalnie w poprzedniej epoce. Wyciągnąłem z jego wypowiedzi wniosek, że tak pomoże ale tylko byłym żołnierzom sił specjalnych.
      Swoją drogą doskonały przykład Pospieszalskiego z tą filharmonią i instrumentem, ćwiczeniem odruchów przed telewizorem.
      Jak napisał p. Andrzej nie wolno się poddawać: psy niech sobie szczekają co chcą karawana musi jechać dalej.

    • Git

      Lepiej sie tego powiedzieć nie da – mam takie samo zdanie na temat niekompetencji Maciarewicza. To co ten facet gada to jakiś kosmos.

  • Lichy1987

    Trzeba starać się o czeskie obywatelstwo.

    • Maciej Ochnik

      Nie trzeba; “zbrojak” dostaniesz nawet będąc rezydentem o ile dobrze pamiętam.
      Ja od lat bardzo poważnie myślę o zamieszkaniu w Czechach. Podoba mi się tam bardzo dużo rzeczy, włącznie z bliskością do Polski. Kiedyś pomysł odrzuciłem bo Czechy nie uznawały podwójnego obywatelstwa, ale to zmieniło się jakieś dwa lata temu.

  • Maciek Mazan

    Przyznaję – ja rownież naiwnie widziałem w ministrze Macierewiczu sprzymierzeńca. Niestety, wywiad jasno pokazuje, że mamy do czynienia z gadatliwym ignorantem. Albo świadomym szkodnikiem. Sam nie wiem, co gorsze.
    Poseł Pięta też rozczarował – kluczył, kręcił, nic nie zrobił.
    Projekt ustawy złożył ostatecznie poseł K15. I chyba tylko tu mamy realnych sprzymierzeńców.

    • PK

      Nie głosowałem na ruch Kukiza. Myślałem sobie – ot taka zbieranina, dość mocno promowana, być może w celu rozbicia czy rozdrobnienia “prawicy”, tak żeby nie udało się stworzyć realnej siły w parlamencie. Teraz po roku muszę przyznać – tak, myliłem się. Posłowie, których Pan Paweł wprowadził do sejmu (chociaż też nie wszystkich trawię, ale to inna kwestia), jako jedyni zdają się obecnie mieć na uwadze dobro Polski, a nie własny interes. I to nie tylko w kwestii dostępu do broni.

      • Maciej Ochnik

        Ja z kolei uznałem, że skoro tak narzekam razem z innymi na te same “ryje” to należy dać szansę nowym rokującym kandydatom (wynalazki pokroku Korwina traktuję jako stały element dekoracji wyborczej, które nigdy nie miały niczego dokonać) i mam nadzieję, że w następnych wyborach ludzie dostrzegą w działaności ruchu Kukiza nieco więcej niż twarz lidera. K15 nada ma mój głos.

      • vilas

        dokłanie
        też uważałem, że Kukiz to dziwna partia,
        a to on wprowadził narodowców , gdyby nie on, nie byli by reprezentowani,
        następne wybory głosuję na Kukiza

        • Maciek Mazan

          Fakt! I muszę przyznać, że teraz dopiero zaczynam rozumieć, czemu z taką zajadłością atakowano narodowców w czasach poprzednich rządów.

  • Stirlitz

    “My nie będziemy szkolili ludzi, którzy
    będą stawali naprzeciwko siebie w pojedynku, to jest jakieś
    nieporozumienie. Nie na tym polega rola żołnierza, że wyciąga pistolet
    szybciej niż jego przeciwnik.”
    Ten kto jest wolniejszy będzie miał to napisane na nagrobku.

    • Maciej Ochnik

      Najwyraźniej OT nie ma zwyciężać tylko chwalebnie polec na polu walki 😉

      • Krzysztof Jabłoński

        Na wojnie nie chodzi o to, aby umierać za Ojczyznę, tylko aby tamte skurwysyny umierały za swoją.

  • dexter

    Pewnie Andrzeju, musicie Państwo zintesyfikować lobbing i jeszcze mocniej uświadamiać polityków! Jak dyrektywa przejdzie to będzie musztarda po obiedzie, będziemy w czarnej dziurze!
    Trzeba im to uświadamiać bo widać, że są oderwani od rzeczywistości!
    Proszę się dalej starać.

  • W świetle wypowiedzi polityków – w tym i Ministra ON Pana Antoniego Macierewicza – być może zasadnym byłoby opracowanie założeń do nowelizacji istniejącej ustawy. Trzeba niestety przyjąć do wiadomości, że wniesiony do sejmu projekt nowej ustawy został w białych rękawiczkach ,,ubity” i nigdy nie zostanie procedowany.
    W tym miejscu chciałbym zapytać Pana @Andrzej Turczyn o to czy możliwe byłoby udostępnienie na blogu odpowiedzi udzielonej dla Komisji Ustawodawczej(za stroną sejm.gov.pl 02-12-2016 skierowany do opinii Komisji Ustawodawczej (niezgodność z prawem UE);
    02-12-2016 zwrócono się do przedstawiciela wnioskodawców o uzupełnienie uzasadnienia (art. 34 ust. 2 pkt 6 regulaminu Sejmu) ), gdyż od ponad miesiąca jest cisza w tej sprawie na stronie sejmu a zakładam, że takowa odpowiedź została przesłana.
    Być może jakimś pomysłem byłoby rozpoczęcie starania o zmianę prawa w zakresie broni CP na naboje scalone, możliwość posiadania tego typu broni na podstawie uproszczonej procedury rejestracyjnej być może byłaby jakimś krokiem do przodu w stosunku do tego co jest teraz.
    Czyli przyjmijmy, że klient wchodzi do sklepu, kupuje rewolwer CP na amunicję scaloną elaborowaną wyłącznie prochem czarnym, dostaje fakturę i na tej podstawie występuje do właściwego organu o rejestrację.
    Uproszczona rejestracja mogłaby wyglądać tak:
    -wniesienie podania
    -opłata administracyjna
    – dwa zdjęcia
    – zaświadczenie z KRK o niekaralności
    I TYLE, coś podobnego jak dziś przy wyrabianiu EKB. Potem broń byłaby wpisana do legitymacji(tak jak dziś to się dzieje) i tylko na podstawie takiel legitymacji legalny posiadacz mógłby nabyć naboje scalone(powiedzmy .45 Colt lub .45 LC lub inne elaborowane wyłącznie prochem czarnym).
    Uproszczenie polegałoby na tym, że nie trzeba byłoby przedkładać badań(tak jak nie trzeba przy zakupie CP rozdzielnego ładowania) a jednocześnie jakby ktoś chciał normalną wspólczesną broń to już ,,zwykłe pozwolenie” z badaniami etc.
    Może zacząć od czegoś takiego.
    P.S. Oczywiście czytałem wypowiedzi Pana Lewandowskiego odnośnie CP na nabój scalony, tym niemniej może w świetle tego, co mówią politycy(zasada małych kroków, stopniowe otwieranie dostępu do broni rozciągnięte w czasie) byłaby to dobra strategia + oczywiście ciągła ,,praca u podstaw

    • Marek Piszczatowski

      Dawno już postulowałem to, ale z całym szacunkiem do Pana Turczyna, to ów Pan ma moje postulaty w poważaniu. Mówiłem o tym, żeby np skupić się na uwolnieniu broni gazowej od restrykcji, tak jak wszędzie w EU jest, to nie. Dostawałem tylko odpowiedź, że jest to w projekcie, tylko szkoda, że ten projekt nie za bardzo przechodzi. Panie Andrzeju, zapewne znów Pan mnie zleje, ale zaapeluję jeszcze ten jeden raz. Skup się Pan na razie na broni gazowej i daj se Pan siana z tym projektem, bo widać, że nie ma to sensu. Niech Pan tą kwestie poruszy w ministerstwach. Nie brnij Pan w coś, co nie idzie. Zostaw Pan obecną ustawę, a próbuj Pan zmienić sytuację gazówek na, np czeską.

  • Szpiegu Szpieg

    Panowie, liczenie na polityków było naiwnością od samego początku, aczkolwiek niekiedy uzasadnioną. Jedyne co możemy zrobić to zarażać jak najwięcej ludzi naszym hobby. Może za pare lat będziemy liczącą się grupą. Jeśli nie będziemy to zawsze będziemy zdani na łaskę UE ipies z kulawą nogą, nas nie będzie bronić.

  • Daniel Małysz

    No i to by było na tyle jeśli chodzi o to, ile więcej wolności chcą nam dać te nowe władze. Konkretnie : ZERO. Coraz bardziej skłaniam się ku temu by postrzegać ich jako socjalistów. To nie jest prawica.

    • Kostek Skoczy

      PIS to nie są socjaliści. Przypatrz się kim są i co robią. To są komuniści.

    • Maciej Ochnik

      Lepiej później niż wcale 😉
      Ja mam swoje zdanie od początku niezmienne. PIS ma zmontować walec, rozjechać co się da i zepchnąć to do morza, a potem samemu tam wpaść.

      • Na razie to podobno swoimi reformami zmniejszyli w Polsce nędzę o połowę!!!

  • Pingback: Fikcyjne i nieprawdziwe wyobrażenia ministra Macierewicza, powodem zakazu przechowywania Obrony Terytorialnej w domach. | Andrzej Turczyn()

  • Zatrważające… Ręce opadają!

  • Missing link of (r)evolution

    Trochę naiwna wiara. To bodajże Lech Kaczyński powiedział o AM coś tym guście, że fakty nie są dla niego przeszkodą w pojmowaniu świata. Co właśnie obserwujemy. I obawiam się że zobaczymy jeszcze gorsze rzeczy.

    • vilas

      fakt,
      o ile głosowałem na PiS z przymusu (bo nie wiedziałem czy Kukiz jest okej, a każdej innej partii byłem przeciw) o tyle jesli chodzi o Antka to … czasem szkoda słów,
      te jego teorie o zamachach itd.
      ja bym się cieszył jakby PiS wziął Szeremietiewa a nie Antka

  • Pingback: Dla pana redaktora Jana Pospieszalskiego szacunek i uznanie. | Andrzej Turczyn()

  • Pawel W

    “Każdy policjant po służbie zdaje broń. Zdaje broń i zostawia w miejscu pracy w specjalnym pomieszczeniu”. – nie, to jest właśnie jakiś absurd totalny – człowiek, który nawet po służbie ma obowiązek interweniować, jako policjant, jest pozbawiany przewagi nad przestępcami! Człowiek, który w pracy jest wystarczająco odpowiedzialny, aby dać mu prawo nie tylko do noszenia broni, ale także na stosowanie przemocy wobec innych obywateli, ma być nieodpowiedzialny po pracy na tyle, aby zatroszczyć się bronią służbową? A potem mamy sytuację jak z tym policjantem po służbie, który próbował powstrzymać wandali niszczących przystanek…

    “Pan minister pozostawił nas z wrażeniem, że akceptuje zmiany wynikające z dyrektywy Bieńkowskiej, chociaż szczerze pisząc nie mogę wprost w to uwierzyć. Zrzucam to na kompletną niewiedzę w tym przedmiocie.” – a może ma rację ruski agent JKM, który twierdzi, że PiS-PO, to jedno zło?

    “Jak można nasze postulaty łączyć z zabieganiem o interesy handlarzy bronią palną?!” – sam Pan wyjaśnia w następnych zdaniach i ja się z tym zgadzam. Ale podnosząc akcyzy na sprowadzane, używane samochody PiS bardzo zadbał o interesy producentów samochodów, a nie mamy ani jednego polskiego producenta. A Łucznik chociaż jest nasz.

    “Ta fabryka, nasze polskie dziedzictwo na zmianie prawa ma szanse zarobić krocie i stać się prawdziwym producentem broni strzeleckiej, może nawet znanym w świecie.” – nie przesadzajmy – z taką filozofią? Ostatnio widziałem ładny pistolet(nie pamiętam producenta) kalibru .380 za 1500zł. Jakbym miał pozwolenie, to chyba bym się skusił. “Łucznik” ze swoimi cenami z kosmosu to może się…

  • Zenek Spawacz

    Ten wywiad powinien rozwiać wszystkie nadzieje tych, którzy myśleli, że Minister Antoni M, w jakikolwiek sposób wspomoże dizałania w zakresie zmian przepisów związanych z dostępem do broni. Jak widać idzie po lini rządzących i dba tylko o swoich chłopaczków…. reszta to spisek sprzedawców i oszołomów, którzy nie wiedzieć czemu chcą mieć broń. To poparcie dla bienkowskiej to już dla mnie całkowite zaprzeczenie wszystkich wcześniejszych wypowiedzi w sprawie dostępu do bronii, jakie przedstawiał AM

  • Bama Kala

    Pospieszalski nie ogarnia – w momencie, gdy AM mówi, że chce zmienić zasady przyznawania pozwolenia dla emerytowanych żołnierzy sił specjalnych bo oni są szkoleni, to ja na jego miejscu zapytałbym, czy zwykli żołnierze nie są szkoleni? Niestety komunizm odcisnął głębokie piętno w głowach władzy, którzy nie są w stanie sobie wyobrazić tego, że szary obywatel ma broń w domu. Pan AM powinien to przemyśleć, bo zachowuje się w tej kwestii jak władza ludowa.

  • THUMPS UP

    Na wstępie. Duże brawa dla red. Pospieszalskiego. Jeśli chodzi o ministra Macierewicza to raczej wątpie żeby była to ignorancja i brak rozeznania w temacie według mnie to celowe zagranie mówiąc kolokwialnie minister wymigał się od zajęcia klarownego stanowiska w sprawie naszego projektu. Mam zle przeczucia ze jeśli ta zbrodnicza dyrektywa przejdzie w PE (ryzyko jest powazne) to własnie on będzie jedną z pierwszych osob z ”establishmentu” ktore założą nam pentle na szyje i będą starać się jak najbardziej restrykcyjnie i z precyzja wprowadzić w życie ten kretynski pomysł. Obym się mylił…

    • @thumps_up:disqus a wiadomo, kiedy ma być głosowana ta dyrektywa przez PE?? Bo z tego co rozumiem na ten moment jest to procedowane w europejskich komisjach – chyba,że ten etap zakończono przed końcem roku.
      Co do Wypowiedzi Pana Ministra…Niestety dobitnie pokazuje ona, że jeżeli w Polsce zmieni się prawo odnośnie broni, to tylko w sposób restrykcyjny. Żaden element normalizacji miejsca miał nie będzie 🙁

  • eeerrr

    Jeżeli macie wątpliwości, co do tego człowieka, to posłuchajcie cierpliwie profesora Wolniewicza.
    https://youtu.be/QjkFNHq2kgs

  • Nick Stone

    Uzbrojone społeczeństwo stanowiło by przeszkodę w zemście jakiej PiS i przyjaciele pragną przeprowadzić na tych, którzy szydzili przez lata z katastrofy Smoleńskiej. Po prostu “dobra zmiana” może się w pewnym momencie spotkać z prawdziwym oporem społecznym, dlatego nie chcą ryzykować. Za 10-15 lat będzie po przemianach i jak posłuszne głupie polskie społeczeństwo je zaakceptuje to dostanie normalne prawo do posiadania broni.

  • Pingback: Piszę pismo do Antoniego Macierewicza w sprawie dyrektywy Bieńkowskiej, domagam się obrony Polaków przed pacyfistyczną utopią. | Andrzej Turczyn()

  • Marek Kołodziejski

    Pan Minister używał na wstępie argumentu, że to producenci broni dążą do zwiększenia jej dostępności. Kojarzy mi się to z opiniami, o ile dobrze pamiętam, komisarzy ewropejskich, że nie spotkali się nigdy z lobbingiem takim jak przy procedowaniu dyrektywy. Oczywiście lobbingiem organizacji pozarządowych i zwykłych obywateli. Może Pan Minister słyszał coś o lobbingu, wie, że dzwoni ale nie wie gdzie, i stąd w/w stwierdzenie. WSKAZYWAŁOBY TO, ŻE WŁADZA KOMPLETNIE NIE WIE O CO CHODZI W SPRAWIE DYREKTYWY, NIE STARA SIĘ TEGO OGARNĄĆ ALBO WIE I GRA….. WIADOMO KOGO.

  • Waldemar M

    Antoś! Daję Ci żółtą kartkę!!!

  • eeerrr
  • EDiox

    Jeśli stanowisko Macierewicza jest maximum tego czego możemy oczekiwać po tym rządzie, to nie dożyjemy wprowadzania normalnego prawa. Normalnego a nie jakiejś rewolucji na wzór, o zgrozo Szwajcarii nawet nie USA a Szwajcarii właśnie, litości. Znowu robią ludzi w konia, obiecują że za 10-15 lat coś zrobią, prędzej kaktus mi na ręku wyrośnie niż pis utrzyma się przy korycie przez ten czas! Żenada, normalnie obłuda i arogancja ministra w pełnej skali, nawet się likować nie chce.

  • Pingback: Marian Kowalski o wystąpieniu Antoniego Macierewicza w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Czy na pewno mówimy o tym samym? | Andrzej Turczyn()