Ukraińcy będą produkować amerykańskie karabinki M16.

Reporters.pl: Amerykański karabin automatyczny M16 będzie produkowany na Ukrainie – donosi Business.ua. Wstępny kontrakt w tej sprawie został podpisany w Kijowie przez ukraiński państwowy koncern zbrojeniowy Ukroboronprom i firmę Aeroscraft ze Stanów Zjednoczonych. Produkcja wersji WAC47 karabinu ma się odbywać według standardów NATO i być projektem pilotażowym szerszej produkcji zbrojeniowej USA na Ukrainie.

„Ten kontrakt ma kluczowe znaczenie dla reformowania naszego przemysłu obronnego” – ocenia prezes spółki Ukroboronserwis Serhij Mykytiuk, która na zlecenie państwowej zbrojeniówki zajmie się na Ukrainie produkcją M16. Szef Aeroscraftu Igor Pasternak potwierdził, że władze USA udzieliły jego firmie w końcu 2016 r. licencji na produkcję tego uzbrojenia, która będzie się odbywać wspólnie z Ukrainą.

(źródło Reporters.pl)


 

Szkoda, że nie w Polsce. Na tym właściwie można zakończyć krótki komentarz. Podejrzewam, że w Polsce byłoby to najnormalniej niemożliwe. Nie ma takiej fabryki, która mogłaby podołać wyzwaniu. Radomski Łucznik nie może rozwinąć skrzydeł. No cóż. Rządzący Polską zupełnie nie dostrzegają zależności pomiędzy chłonnością rynku cywilnego, a zdolnościami produkcyjnymi polskiej zbrojeniówki.

 

  • norfonde

    A nasza FB zarzuciła już rynek cywilny swoją produkcją? Bo na zachodzie bez zmian ;]

    • Andrzej Turczyn

      Nie wiem, ale też nie dowiadywałem się.

      • norfonde

        Ja napisałem pismo z prośbą o udzielenie informacji w tej sprawie w imieniu stowarzyszenia, którego jestem przedstawicielem. W pewnym momencie trzeba powiedzieć “sprawdzam”.

  • max-bit

    To widać przynajmniej jakie Lobby rządzi na UA.
    Dali se wepchnąć M16 tez się jest czym chwalić … to juz aby AK tłuki…

    • vilas

      Ukraina to bantustan, państwo pół- upadłe, rządzone przez grupkę oligarchów,
      władza rządu jest tam iluzoryczna, tam rządzi kilka rodzin mafijnych,
      do dziś nie wiadomo kto strzelał w trakcie “majdanu”,
      najbardziej uderza to że politycy skompromitowani w PL idą na Ukraine jako doradcy i szefowie agencji rządowych – to świadczy o tym jak wygląda rząd “europejski”,

      wojna kilku klik mafijnych o wpływy z krajów
      czy ta czy tamta klika opanuje i zawłaszczy przemysł i zasoby,

  • Erorch

    Sensu militarnego nie ma to żadnego. AR-y są dobre, ale nie aż tak. Lepiej by zainwestowali w optykę/noktowizje, rzeczy które rzeczywiście zwiększają możliwości żołnierza.

    Oczywiście jest jeszcze sens polityczny (stanów zjednoczonych).

  • Pawel W

    Nie wiem, jak wygląda produkcja luf do wiatrówek. Na pewno nie muszą spełniać wyśrubowanych standardów broni palnej, ale nie zaszkodzi, gdyby spełniały. Przy rozwijającym się w Polsce w ostatnich latach strzelectwie pneumatycznym(albo tylko mi się tak wydaje, bo w tym od jakiegoś czasu siedzę), to też mogłaby być jakaś droga na utrzymanie i rozwijanie technologii przez Łucznik. Lufy wiatrówkowe chyba nadają się na co najmniej lufy do karabinków bocznego zapłonu?

    Druga sprawa, o czym już wspominałem – bez odpowiednika “małego fiata”, to też nie wróżę szans na rynku cywilnym. Poza nielicznymi, którzy zapłacą dość drogo za VISa, nie będzie wielu, którzy zdecydują się przepłacać tylko dlatego, że polskie. Broń na rynek cywilny musi być nie tylko konkurencyjna cenowo, ale także wizualnie.

    Tak tylko sobie gdybam.

    • Jarek Lew

      Jest jeszcze broń CP, też tego nie robią bo się nie opłaca…lepiej sprzedawać dla wojska za 10tyś/szt.

    • PK

      Nie ma sensu oczekiwać od fabryki współczesnej broni palnej, żeby produkowała wiatrówki czy CP. Zwłaszcza, że i z tą WBP jest słabo i to rozwój tej produkcji powinien być priorytetem. Jak by już FB działała w tym zakresie na sensownym poziomie, to mogli by pomyśleć o poszerzeniu oferty.

      Oczywiście masz rację, że VIS’a za grubą kasę mało kto będzie w stanie kupić, ale już współczesny pistolet, jak by kosztował w granicach 3k i nie rozsypywał się w ręku, znalazł by kupców. Podobnie MSBS, jak by kosztował w granicach 4 – 4.5k i w miarę sensownie działał. Myślę, że dobrym pomysłem na teraz było by też wprowadzenie jakiegoś prostego karabinka BZ (taka odświeżona “Radomka”).

      • Pawel W

        Myślałem w kontekście potrzebnego zaplecza do produkcji broni – czy to wiatrówki, czy to, jak wspomniał Jarek Lew – CP. Przecież maszyny mogą być przystosowane do produkcji WBP, a na potrzeby rynku cywilnego produkować pneumatyki i CP. Chodzi o to, by biznes się kręcił. Ale czemu my się o to martwimy, a nie właściciel firmy i nie kombinuje???

  • Zed

    My zaś mogliśmy produkować Caracale. Które mogły być “rosomakami” dla naszych WZL. Niestety zwyciężyła paranoja.