“China Daily”: Inicjatywa Pas i Szlak wzmacnia polsko-chińskie relacje. Zaczynam się obawiać, że PiS wpędzi nas w większe problemy niż te, przed którymi nas broni.

W przeddzień rozpoczynającej się w czwartek oficjalnej części wizyty szefa parlamentu Chin Zhanga Dejianga w Polsce dziennik “China Daily” pisze o polsko-chińskich relacjach, na które pozytywnie wpływają działania w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku.

Dejiang, przewodniczący Stałego Komitetu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, spotka się w czwartek z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. Według komunikatu Centrum Informacyjnego Sejmu, wizyta będzie okazją do rozmowy o zacieśnieniu współpracy Polski i Chin. Jak podkreślono, podczas spotkania zostanie podpisane memorandum o współpracy między Sejmem RP i OZPL. W czwartek szef chińskiego parlamentu będzie rozmawiał też z premier Beatą Szydło. Tego dnia w warszawskim Hotelu Regent odbędzie się także Polsko-Chińskie Forum Pasa i Szlaku ds. Współpracy Infrastrukturalnej.

“China Daily”, informując o wizycie, zapowiada w środę, że “w chińsko-polskich relacjach jest gotowość do zrobienia kolejnego kroku w stronę lepszej współpracy i wzajemnego zrozumienia”. Według dziennika, można mówić o ciągłych postępach w zakresie dwustronnych stosunków, które opierają się na pogłębionym partnerstwie strategicznym podpisanym w czerwcu ub.r., gdy w Polsce z oficjalną wizytą przebywał prezydent Chin Xi Jinping. Przypomina się również wizytę premier Szydło, która w maju br. wzięła udział w pekińskim forum inicjatywy Pasa i Szlaku. Chiński dziennik podkreśla, że premier określiła wówczas tę inicjatywę jako kluczową nie tylko dla Polski, ale zrównoważonego rozwoju całego świata.

Dziennik cytuje wiceprezesa Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu Krzysztofa Sengera, który potwierdza, że Polska bacznie przygląda się rozwojowi tego projektu ekonomicznego nie tylko ze swojej perspektywy, ale mając na uwadze również cały region Europy Środkowej i Wschodniej. Według Sengera Pas i Szlak może zadziałać jako najmocniejszy bodziec wzmacniający stosunki z Chinami.

“China Daily” podkreśla też dotychczasowe zwiększenie wymiany handlowej Polski z Chinami za pośrednictwem kolejowego połączenia cargo – na trasie pociągów jadących z chińskiego Chengdu do miast na zachodzie Europy znajduje się Łódź. Dziennik powołuje się na kwietniową wypowiedź prezesa firmy Spedcont zajmującej się spedycją między dwoma państwami, Michała Gawina, który zapewniał agencję Xinhua, że w ciągu ostatniego półrocza ruch pociągów zwiększył się o ponad 50 proc.

Rafał Tomański (PAP)


Unia Europejska miała być projektem ekonomicznym, okazała się projektem ideologicznym. PiS póki co skutecznie Polskę broni przez uchodźcami, przed lewactwem, co jest sztandarowym projektem Unii Europejskiej. Broni, bo Unia Europejska nie jest projektem militarnym, chociaż bardzo chce być. Zdaje się brukselscy urzędnicy rozumieją to, że żadna lewicowa ideologia nie jest skuteczna, gdy nie jest wieziona na czołgach.

Pas i Szkak ma być projektem ekonomicznym, okaże się projektem ideologicznym. To pewne jak wynik działania 2 x 2. Niestety dla nas, jedna ze stron tego projektu ekonomicznego zawczasu rozumie to, że każda komunistyczna ideologia wymaga wiezienia sztandarów zamocowanych na czołgach. Chińczycy mają już wojsko, samoloty, czołgi i rakiety, wszystko aby ich interesy były bezpieczne.

Zaczynam się obawiać, że PiS wpędzi nas w większe problemy niż te, przed którymi nas broni. Niestety, rozum polskim politykom obniżył się do poziomu kieszeni. Naiwnie rozumują, że interesy z Chinami zakończą się na wymianie handlowej. Nie dostrzegają, że Chiny jednoznacznie dążą do przewodzenia światu w kontrze do Stanów Zjednoczonych. Napiszę co już pisałem. Gdy złączy się pieniądze z antywartościami komunistycznymi lub po prostu z brakiem wartości, daje to straszliwie niebezpieczną mieszankę. Wówczas wartością staje się to, co można dokonać w imię zyskania pieniędzy. Na takich wartościach nasza cywilizacja nie została ufundowana.

Chiny mają takie wartości jakie wartości widać w sprawa Chińczyków do posiadania broni. Chińczycy tego prawa nie mają, nawet w takim minimalnym zakresie jak my.

Straszliwa jest ekspansja Chin w Europie. Nie nadążam pisać komentarzy…

Uzupełnienie. Najpierw zapraszają Donalda Trumpa, za kilka dni zachwycają się komunistami z Chin. Ameryka Trumpa nas oleje, bo jak tu trzymać ze schizofrenikami. Kuchciński w zachwytach nad współpracą z komunistami osiągną nieosiągalne szyty.

2017-07-12 19:06 (PAP) Kuchciński: stosunki polsko-chińskie nabierają wreszcie zasadniczego znaczenia

Stosunki polsko-chińskie, szczególnie w ostatnich kilku latach, nabierają wreszcie zasadniczego znaczenia – powiedział PAP marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który w czwartek spotka się z przewodniczącym Stałego Komitetu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, Zhangiem Dejiangiem.

Spotkanie szefa parlamentu Chin z marszałkiem Kuchcińskim odbędzie się w Sali Kolumnowej Sejmu, a po nim nastąpi podpisanie memorandum o współpracy między Sejmem RP i Ogólnochińskim Zgromadzeniem Przedstawicieli Ludowych.

“Stosunki polsko-chińskie, szczególnie w ostatnich kilku latach, nabierają wreszcie zasadniczego znaczenia. Polska i kilkanaście innych państw regionu myślą kategoriami współpracy w całej Europie Środkowej, żeby znaleźć swoje miejsce w Unii Europejskiej, ale także współpracować z innymi częściami świata. Najlepszym przykładem są Chiny” – powiedział PAP Kuchciński.

Jak dodał słynny plan ponownego uruchomienia współpracy w oparciu o infrastrukturę w ramach projektu Pasa i Szlaku, cieszy się w Polsce i u naszych sąsiadów ogromnym zainteresowaniem. “To pociąga za sobą potrzebę wzmocnienia współpracy we wszystkich obszarach: gospodarki, kultury i polityki” – mówił.

“Widzę tu bardzo ważną rolę polskiego Sejmu i Senatu. Polska znajduje się w centrum przecinania się naturalnych szlaków handlowych i gospodarczych: Północ-Południe, Wschód-Zachód. Współpraca z Chinami, jednym z największych państw świata, jawi się jako rzecz naturalna” – zaznaczył.

Marszałek nawiązał też do memorandum o współpracy między Sejmem RP i OZPL, które zostanie w czwartek podpisane. “Jutro podpiszemy bardzo ważne memorandum o współpracy. Traktuję je jako strategiczne porozumienie między parlamentami, które przełoży się na rozwój bilateralnych relacji Polski i Chin. Niezwykle ważne jest zaangażowanie parlamentarzystów w różne formy współpracy międzypaństwowej” – stwierdził Kuchciński.

Wizyta chińskiej delegacji w Polsce potrwa do niedzieli. W jej trakcie przewodniczący Dejiang spotka się także z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło oraz marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim.

Zaplanowano także Polsko-Chińskie Forum Pasa i Szlaku ds. współpracy infrastrukturalnej. Chińska delegacja zwiedzi też Muzeum Obozu Auschwitz i Zamek Królewski na Wawelu. (PAP)

 

  • Mimo wszystko ja bym wolał żeby USA rządziło światem niż zimnokrwiści Azjaci. Europa powinna trzymać się z dala od Chin! Naiwni i zaślepieni są wszyscy ci, którzy myślą, że coś ugrają z Chinami. Chiny raczej wykupią Europę i to będzie oznaczało jej koniec!

  • EDiox

    USA i Europa handlowała z Chinami co najmniej od zakończenia 2WS. Podobno aby Azjaci poznali nasze wartości, pokochali je i przejęli. Jednak Chiny wzięły kasę a wartości przemieliły, stając się najsilniejszym komunistycznym krajem na globie. Co poza głupotą naszych pOsłow stoi na przeszkodzie aby powtórzyć taki wyczyn u nas?

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Capribestyja

    Z przykrością muszę stwierdzić, Panie Andrzeju, że i u Pana obserwuję podobny tok myślenia jak i u większości naszych polityków. Czyli wiernopoddańczość w połączeniu z paniczną fobią. Muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem takiego podejścia u , bądź co bądź, inteligentnego i wykształconego człowieka. Bezkrytyczne umiłowanie ameryki z jakimś potwornym wstrętem i strachem przed chinami. Dlaczego nie chce Pan dostrzec faktu że USA to też wcale nie jest dobry wujek który da nam wszystko nic nie chcąc w zamian, tylko bezwzględny krwiożerczy gracz na arenie światowej, który dąży do własnych celów w dogodny sposób wykorzystując pionki jakie mu wpadną w ręce. Pod tym względem Chiny i Ameryka nie różnią się od siebie w ogóle. Łaskawe spojrzenie Trumpa na Polskę jest wynikiem tylko i wyłącznie tego że i Niemcy i Francja nie są już partnerami godnymi zaufania. Podobnie i Turcja a USA potrzebny jest tu jakiś wiarygodny partner Więc została już tylko Polska. To co robi rząd PiS to moim zdaniem świetna rozgrywka. Proszę sobie przypomnieć czasy świetności naszej ojczyzny. Z czego one wynikały ? Z tego że mamy dogodne położenie geograficzne i potrafiliśmy świetnie je wykorzystać umiejętnie zawierając sojusze ze wschodem i zachodem oraz prowadzić interesy na obu tych kierunkach. Wszystko co szło z jednej strony w drugą szło zawsze przez Polskę a my się na tym bogaciliśmy. Rozgrywka którą prowadzi PiS to próba wskrzeszenia tej tradycji.
    Ale jest tutaj jeszcze jeden aspekt, polityczny. Ta ,jak pan to nazwał schizofrenia, to bardzo dobra i przemyślana strategia. Zmusza zarówno Chiny jak i Amerykę do zabiegania o nasz kraj i utrzymywania z nami dobrych stosunków abyśmy własnie nie odpłynęli za bardzo w objęcia jednej bądź drugiej strony. Jak wspomniałem Ameryka ma tu swoje interesy a wobec upadku Niemiec i Francji jest zmuszona współdziałać z nami. Chiny też chcą robić w Europie interesy i z tych samych powodów co Ameryka są zdani na nas. Umiejętnie to wykorzystując mamy szansę odbudować Wielką Polskę. Nastały niesamowicie dogodne ku temu czasy. Zachód sam sobie w stopę strzelił i teraz musi się zajmować swoimi problemami, nie będzie miał ani czasu ani środków mieszać nam w szykach. Odwieczny konkurent i (moim ale nie i nie tylko moim zdaniem) wróg największy Wielka Brytania, też ma swoje problemy i musi się skupić na nich. To jest właśnie ten moment w dziejach kiedy nadarza się od wieków wyczekiwana szansa na odbudowę naszej potęgi a Pan promuje postawę wiernopoddańczą, tym razem wobec Ameryki. Germanów jako dobrych opiekunów już mieliśmy. Było słabo. Ruskich też. Było jeszcze gorzej. To teraz oddajmy sie Ameryce bo łaskawie na nas spojrzała.

  • Pingback: Wiceminister MSZ otworzył międzynarodową konferencję nt. Pasa i Szlaku oraz współpracy z Chinami | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Ogłoszono skład ścisłego kierownictwa KPCh - w Chinach władzę sprawują betonowi komuniści | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Komunista Xi Jinping ma większą władzę od Mao Zedonga, to zagrożenie dla całego świata | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Financial Times: Chińskie inwestycje w Europie Środkowej nie są zabiegami czysto gospodarczymi, a ich struktura sugeruje cele strategiczne i polityczne | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Morawiecki: "KE, PE i Rada UE powinny niezwłocznie zająć się Paradise Papers" i uskuteczniać piekło podatkowe | Andrzej Turczyn()