W Radiu Koszalin rozmowa o broni palnej z panem psychologiem

W następnym dniu po pierwszym czytaniu projektu ustawy o broni i amunicji, dałem się zaprosić do studia Radia Koszalin. Muszę przyznać, że stosunkowo często radiowi dziennikarze proszą mnie na krótkie rozmowy. Lubię chodzić do radiowego studia w Koszalinie.

Bardzo nie lubię za to uczestniczyć w debatach o broni palnej ze skrajnymi lewakami. To nie z tego powodu, abym czegoś się obawiał. Po prostu szkoda trochę mi czasu, bo efekt edukacyjny dla społeczeństwa raczej żaden. Taki ideolog lewych antywartości na ogół nie reaguje na żadne argumenty. Można mówić, przekonywać, a on i tak będzie opowiadał swoje.

Zdarzyło się, że spotkałem się w jednym studiu z byłym członkiem komunistycznej partii Razem, to już wiele wyjaśnia. Do tego, szczerze piszę nie wiedziałem, współuczestnik audycji jest psychologiem. Na wizytę w Radiu zaopatrzyłem się w kilka egzemplarzy magazynu Arsenał. Pomyślałem, że dam panu redaktorowi oraz panu, z którym będę dyskutował. Przed wejściem do studia podszedłem do pana psychologa, przywitałem się i wręczam mu magazyn Arsenał. To dla pana, mówię zupełnie szczerze, chcąc zainteresować sprawami broni palnej. Pan mi na to sucho odpowiedział, nie dziękuje, nie jestem zainteresowany. Wzruszyłem ramionami, cóż ja mogę uczynić, chciałem pomóc panu psychologowi spojrzeć na problem broni z zupełnie innej strony.

Co wyszło z rozmowy w studio radiowym, oceńcie sami:

Po audycji zachęcałem pana redaktora aby nie zapraszał więcej przeciwników dostępu i zwolenników racjonalnych rozwiązań, do jednego studia. Szkoda czasu, przecież nie ma szans na przekonanie w rozmowie o broni, do posiadania broni. To przecież nie jest dyskusja na argumenty, a na emocje. Indywidualne przekonania człowieka na temat posiadania broni pokazują jednoznacznie to w co ten człowiek wierzy. A tak na marginesie, wyobraźcie sobie jakie orzeczenia psychologiczne wydawałby pan psycholog, który ze mną dyskutował, każdemu kto ubiegałby się o broń palną… Tak to jest moim zdaniem, że psycholog uskutecznia własny światopogląd w tym co robi.

W najbliższy wtorek będę w Telewizji Polskiej program 2 w programie “pytanie na śniadanie”. Mam nadzieję, że sam będę mógł o broni mówić, bez konieczności prostowania wszystkiego tego co może na antenie powiedzieć jakiś skrajny lewak. Naprawdę strasznie nie lubię mówić o tym jakie głupoty wymyślają lewacy, chciałbym aby oni pletli głupoty o tym co ja mądrego powiem…

  • Sławomir Pyzel

    WOW..
    Szacun za cierpliwość 😉
    Szkoda czasu i tyle..

    • Matt

      Nigdy nie szkoda czasu. Pewne rzeczy trzeba po prostu spokojnie i rzetelnie tłumaczyć.

    • Mamako

      Jeśli choć kilka “lewaków” zmieniło zdanie (zakładając, że wszyscy inni nie ulegli argumentom psychologa), to było warto.

  • Adam Skiba

    Jest takie powiedzenie “Nie dyskutuj z idiotą, bo Cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem” – dużo cierpliwości Panie Andrzeju.

  • Pawel W

    Pod dobry temat to podłączę – prześmiewczo o morderczych instynktach osób, które mają broń w ręku. Tu akurat o łucznikach. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=qpaue3Jhn1o

    • Krzysztof Jabłoński

      Niewiarygodne 🙂

  • Pawel W

    Powiem tak – wcale nie szkoda czasu. Nie chodzi Pan do tych audycji, aby przekonać rozmówcę. Im głupsze i nie poparte racjonalnymi przesłankami argumenty ma druga strona, tym lepiej dla nas. Gorzej, jakby druga strona potrafiła przedstawić jakieś racjonalne argumenty przeciw. Chociaż ludzie w większości podejmują decyzje na podstawie emocji, to jednak słuchając rażąco głupich argumentów, wyrabiają się ich emocje na temat broni.

  • Wojtek Sokołowski

    Dał się Pan ponieść emocjom. To nie pomaga w dyskusji.

    • Andrzej Turczyn

      zupełnie nie .

      • Mozets

        Na początku powinien go pan spytać czy uważa psychologię za naukę. ( science). I wybił by go pan tym z pewności siebie.

  • Wojtek Sokołowski

    Uzupełniając.
    Dał się Pan wciągnąć w dyskusję na poziomie emocjonalnym i ideologicznym.

    Kompletnie brakuje informacji o tym że:
    Projekt ustawy kończy z fikcją udawania sportowców, i kolekcjonerów, i wprowadza jednolite zasady dla wszystkich ubiegających się o pozwolenia w poszczególnych kategoriach.
    Brak info o zaostrzeniu wymagań co do noszenia broni palnej.
    Brak info co do tego że ustawa wprowadza słowniczek pojęciowy który likwiduje uznaniowość interpretacyjną.
    Brak informacji o tym że ustawa implementuje przepisy UE.
    Brak informacji że projekt proponuje odejście od kretyńskiej celowości na rzecz kategorii.
    Generalnie trzeba też wspominać o tym że jest to PROJEKT i w pracach sejmowych pewne rzeczy mogą zostać dopracowane.
    Nie zareagował Pan kiedy była mowa o likwidacji wywiadu środowiskowego. Przecież w chwili obecnej. Obecna ustawa też tego nie reguluje w zasadzie, tylko są to odrębne przepisy.
    Brak info o tym że ustawa wprowadza obowiązek informowania odpowiednich organów, w wypadku stwierdzenia stanów chorobowych, które kwalifikują do nie wydania pozwolenia. Czego nie ma w obecnej ustawie.
    Jak tylko pada kwestia samobójstw. Odwołać się choćby do Japonii gdzie dostępu do broni praktycznie nie ma a kraj ma bardzo wysoki współczynnik samobójstw.

    Kompletnie nie rozumiem ciągłego odwoływania się do tego współczynnika broni palnej na mieszkańca. Bo to powoduje że druga strona wyskakuje z argumentem że chce się rozdawać broń.

    Przez chwilę wspomniał Pan o tym że odchodzicie od porównywania się z USA. Ale za chwilę daje się Pan wciągać w dyskusję na przykładach z USA.

    Skoro już wspomina się o krajach ościennych warto wspomnieć o putinowskiej Rosji i Białorusi.
    Warto wspomnieć o tym że Finowie rezygnują niedługo z badań psychologicznych właśnie, które uznali za nieskuteczne.

    Kurde, tak ogólnie to mimo tego że redaktor w radio był co najmniej bezstronny. To tak słabo to niestety wypadło.

    • Pawel W

      Jeśli tylko pada kwestia samobójstw, należy zapytać się, dlaczego odmawiać samobójcy humanitarnego sposobu pozbawienia się życia, skoro już nie chce dalej żyć?

      • Mamako

        Ciągnięcie tematu o samobójstwach jest zazwyczaj złym pomysłem, bo prowadzi do zejścia z meritum sprawy. Poruszając tą kwiestię należy, idąc za komentarzem rozpoczynającym dyskusję, wskazać brak relacji pomiędzy ilością broni a samobójstwami powołując się np. na Japonię i zamknąć temat. Problemem samobójcy nie jest broń, a on sam.

        • Pawel W

          Może i racja. Po prostu wkurza mnie, jak ktoś rzuca argumentem samobójstw. Przecież samobójca nie odbiera sobie życia, bo dostał do ręki broń, tylko stwierdził, że nie ma innego wyjścia ze swojej beznadziejnej sytuacji.

      • TenSamJa

        Warto wspomnieć, że w Japonii gdzie jest absolutny zakaz posiadania
        broni współczynnik samobójstw na 1000 mieszkańców jest dwa razy wyższy
        niż w USA. Broń nie wpływa na człowieka tak jak chciałyby hoplofoby.

        • Pawel W

          Hoplofoby myślą tak, jak przedstawiono w filmiku, który zalinkowałem wyżej. Mam broń – kurcze, kogo by teraz zastrzelić? A może w łeb sobie strzelić?

          • Mamako

            Zatem zapędźmy wszystkich hoplofobów w jedno miesce z masą załadowanej i przeładowanej broni (bo oni sami, oczywiście, nie będą umieli jej załadować), a problem istnienia przeciwników normalności sam się rozwiąże :).

    • Mamako

      Części powyższych argumentów nawet nie znałem, a o większości sam nie byłbym w stanie “na żywca” sobie przypomnieć. No, ale przed komputerem, bez presji czasu i “lekawa” na przeciwko siebie, to znacznie łatwiej takie przytoczyć :).

      Też mi się wydaję, że mogło pójść lepiej. Nie było źle, ale może dałoby się więcej ugrać. Następnym razem radzę wszystkim zwolennikom normalniejszej UOBiA uzbroić się w powyższe argumenty do walki swoje prawa. Panie Andrzeju, co nie zabije, to wzmocni, a przy rozmowie z kolejnym betonem może uda się coś ukruszyć :).

      Zastanawiam się nad argumentem o agresywności Polaków, skoro sami ‘lewacy’ nam mówią, że w większości Polacy czują się bezpiecznie… No to albo jest bezpiecznie, Polacy nie będą mieli potrzeby kupować sobie broni i jej nie kupią (przecież nowa ustawa nikogo do zakupu nie zmusza) albo czują się otoczone przez agresywne osoby, to będą mogli się przed nimi obronić legalną bronią w razie zagrożenia życia. No i na tle jakiego kraju wypadamy agresywnie? Jakieś wiarygodne dane do podparcia tej tezy?

  • Tomasz Trocki

    Szkoda, że nikt nie zauważył na antenie, że goszczący w studiu psycholog reprezentantuje grupę zawodową, która ucierpi FINANSOWO na rezygnacji z obligatoryjnych badań psychologicznych. Na takim tle wszystkie jego „mądrości” wypadły by blado. Wtedy też jego teza, że zmiana w ustawie jest lobbowana w celach biznesowych zalatywała by dulszczyzną na kilometr. Co powinno dać zdrowym psychicznie Polakom do myślenia.

    • Andrzej Turczyn

      Udało mi się pod nosem powiedzieć, że kończy się koryto…

      • Tomasz Trocki

        Tak tak. Wyłapałem to.

    • Michał Chrzanowski

      Andrzej skomentował to na antenie mówiąc “i skończy się koryto” 🙂

      • Tomasz Trocki

        Tak, zgadza się. Mi chodzi o to, że jak na spotkanie przychodzi psycholog hypokryta, reprezentant grupy, która żeruje na wydawaniu oświadczeń w obecnym systemie, to można go znokautować już na starcie i nie zostawiać miejca na ataki typu “bo ustawę przepycha biznes, który chce zrobić na broni pieniądze”. Nie każdy słuchacz wyłapie o jakie koryto chodzi. A mówimy tu przecież o kwocie 400-500zł od łebka. Szkoda, że sam prowadzący tego już na wstępie nie zaznaczył, bo to postawiło by wszelkie argumenty ze strony tego psychologa w zupełnie innym świetle. Oczywiście rozumiem, że dynamika i temperatura dyskusji w studiu robi swoje. Nie da się powiedzieć o wszystkim i odeprzeć każdy atak jeśli atakujący mówi co chwila nieprawdę i nie reaguje na korekty.

        • Krzysztof Jabłoński

          Prowadzenia dyskusji z lewackimi hipokrytami pokroju tego psychologa trzeba się nauczyć, bo sprawa nie jest wcale taka prosta. NRA ma w tym pewne doświadczenie, od nich można się uczyć. Pan Andrzej jest pod tym względem jeszcze świeżakiem, więc cudów nie wymagajmy. Dobrze, że nie dał się skompromitować jakąś głupią gafą, szkoda, że dał się nieco wyprowadzić z równowagi i zepchnąć trochę w kierunku emocjonalnym. Rozmówca za to w żaden sposób nie odniósł się do tego, że projektu nie zna i pierniczy farmazony czym fakt ten potwierdził. Uważny słuchach takie kwiatki wyłapie. Moim zdaniem dobre wystąpienie Pana Andrzeja, redaktor dawał radę z opanowaniem krzykacza, więc ogólne wrażenia mam niezłe.

  • AndrzejW

    Panowie i (mam nadzieję) Panie. Super dyskuja na fourm. I o takie dyskuje i argumenty chodzi. Argumenty i wasze analizy i opinie przytoczone w dyskusji każdemu z nas się przydadzą – uporządkują wiedzę, dadzą nowe argumenty i uodpornią na pułapki i demagogię strony przeciwnej.
    P. Andrzej przeciera szkaki i jest mu najtrudniej. Pomóżmy jemu i sobie.

  • Daniel Jaskolski

    Należało się posłużyć argumentem że w Polsce są setki tysięcy czarnoprochowcow i nie ma absolutnie żadnych statystyk mówiących o użyciu tej broni w celach przestępstępczych.

    • Jan Kowalski

      Niektórzy Wielcy strzelacze dobrze wyżarci nie lubią czarnoprochwców, gonią ich jak psów. Ot cała prawda o jedności w tym naszym towarzystwie.

  • Robert N

    dobre !!!!!!!!!!

  • Beli

    Panie Andrzeju czy będzie Pan kontaktował się z panem Tomaszem Stępniem w sprawie konsultacji Firearms United z MSWiA ?? Wszystko jest w tym filmiku https://www.youtube.com/watch?v=i9c2VHKIop4

    • Andrzej Turczyn

      Współpraca z FU i panem Stępniem to dość trudny temat. Nie chcę publicznie o tym pisać.

      • PK

        I bardzo źle! Wszyscy słyszeliśmy, że w ROMB coś źle się dzieje, w dyskusjach w różnych miejscach widzimy jak zwolennicy FU i ROMB powarkują na siebie nawzajem. Nie wiem, czy to walka o pozycję “jedynej słusznej” organizacji, czy co tam jeszcze innego. Nie wiem co dalej z ROMB, bo na podstawie strzępków informacji, które pojawiają się tu i tam ciężko zobaczyć całościowy obraz sytuacji, ale można odnieść wrażenie że źle się dzieje. Nie do końca wiem, jak ma wyglądać dalsza działalność FU, jako reprezentanta, czy też związku stowarzyszeń – to co oni mówią wygląda dość sensownie, ale znów pojawiają się głosy o różnych “dziwnych” pomysłach.

        Szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem co o tym wszystkim myśleć, i chyba wiele osób się ze mną zgodzi. Znów, w tak krytycznym momencie jak praca nad zmianami w prawie i implementacją dyrektywy, nie możemy się zjednoczyć, tylko patrzymy na siebie spode łba. W normalnych okolicznościach powiedział bym – niech robią swoje, ja poczekam, popatrzę i na podstawie działań zdecyduję czy i którą stronę poprzeć. Ale okoliczności nie są zwykłe i myślę, że nie mamy czasu na przyglądanie się z boku.

        Dlatego bardzo Pana proszę – niech Pan napisze o tym publicznie! Niech Pan opisze jak najlepiej całą sytuację z Pańskiego punktu widzenia. Niech Pan napisze, czemu współpraca z FU i Panem Stępniem jest tak trudnym tematem. Myślę, że jest to wpis, który wiele osób przeczytało by z ogromnym zainteresowaniem.

        Oczywiście dobrze by było, gdyby czy to Pan Stępień, czy ktoś inny reprezentujący FU ze swojej strony również się wypowiedział.

        • Jan Kowalski

          Już tu na tym forum widać, że nie ważny jest się główny cel tylko chore ambicje jednostek. Przypomnijmy sobie ilu mądrych ludzi zrezygnowało z kopania się z koniem i odeszło z tego f x.
          Ciągłe, spamy, połajanki, kazania itp. a innym w to mi graj a może to o to tu chodzi-tzw. kanalizacja elementu niebezpiecznego.
          Pozdrawiam wytrwałych szkoda czasu i zdrowia.

  • Bartek Zaworski

    Odkąd proceduje się nową ustawę, nie widziałem żadnego przeciwnika ustawy, który chociażby znał ćwierć paragrafu z niej. JAK tu dyskutować skoro nie ma płaszczyzny do dyskusji. Przeciwnicy: nie bo nie. A zapoznałeś się z projektem? Nie. Mordercy dziki zachód! Samobójstwa. Ot dyskusja… Eh 🙁

  • norfonde

    Merytoryka vs “mnie sie wydaje”

  • Tomasz Trocki

    Pan psycholog zarzucił Ci kłamstwo kilkukrotnie, ale na zarzut, że nie czytał ustawy nie zareagował. I jak tu z takim ignorantem dyskutować?

  • Krzysztof Jabłoński

    “Pan se wymyślił jakiś świat swój obrazkowy i walczy pan dzielnie z tym światem” XD

  • Michał Kilanowski

    nawet takie rozmowy trzeba prowadzić. Szczególnie w mediach.
    Takiego rozmówcy się nie przekona. On wie swoje i wie lepiej a reszta to idioci, skoro tego nie rozumieją. Na przysłowiowych imieninach cioci szkoda czasu i energii na rozmowę.
    Ale w mediach albo na innych forach, gdzie rozmowy słuchają ludzie nieprzekonani, takie rozmowy są konieczne.
    W mediach słyszymy jazgot, jak to Polska krwią spłynie jak ludzie kupią sobie broń. I trafia przekaz produkowany przez takich ludzi jak ten psycholog.
    Ale jego jazgot trafia na rzeczowe argumenty. jego nikt nie przekona, ale ludzie słuchają. Słuchacze nie są idiotami i wyrabiają swoje zdanie, bo w końcu słyszą kontrargumenty.
    To do nich mówimy i ich przekonujemy, a nie zacietrzewionych ideowców z Che na koszulce.
    Tak więc cierpliwości.
    Już Ghandi powiedział: “Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.”
    Niestety nawet na idiotów czasem trzeba tracić czas.

  • bolo

    Ręce opadają …jak można być takim tumanem ? Ten psycholog mówi,że lekarz nie ma kompetencji a on ma ? Przecież ewidentnie widać ,słychać i …że baran ustawy nie zna , bo wystarcza mu lewacki bełkot ! Teraz też ludzie mają broń i nic z tych apokaliptycznych wizji nie ma miejsca .A nagle będzie dziki zachód ??? Te płytkie argumenciki tylko dla lemingów ….Zresztą nagonka ruszyła:onet, interia, wp ….sondy o powszechności,zamachy,masakry,strzelaniny – cały arsenał “sprawdzonych ” strach-informacji i lud się gubi ! CZERWONKA TO ZARAZA !

  • Jarek Lew

    Masakra, ale lewak odporny, nie da się go nawet obrazić…

    Może dostał złą ustawę do czytania, ale nagłówek typu: “Gazeta Wybiórcza” powinien skłonić do myślenia.

    Szkoda nerwów i czasu, nawet na słuchanie… chyba żeby powycinać i zostawić p. Andrzeja i redaktora, to całkiem spoko się słucha.

  • Pawel W

    Jeszcze jeden filmik wrzucę. Kanał ma ponad 90 tys.subskrybentów i nie zauważyłem jakiegoś negatywnego komentarza dot.poszerzenia prawa do posiadania broni.
    https://youtu.be/4jb4gxTo1CU

  • Hhh Hhh

    Panie Andrzeju szacunek dla Pana za tą dyskusję. Dołączając się do osób komentujących pisząc, że Pan Andrzej mógł powiedzieć to lub tamto – zwracam uwagę, że nie rozmawialiście Panowie bezpośrednio z tym Panem psychologiem. Rozmawiając z takim ignorantem trudno zachować cierpliwość. Zwróćcie też Panowie uwagę na zachowanie tego Pana psychologa: jest wyraźnie pobudzony, robi nerwowe ruchy, podnosi głos. To człowiek z misją, który coś sobie poukładał w głowie (lub prędzej ktoś go zaprogramował) i swoją wizję chce sprzedać światu – wbrew logice i faktom. Krzyczy, gdy brakuje argumentów. Polecał bym jemu wizytę u kolego po fachu. Myślę, że to by pomogło temu Panu. Rozmowa z takimi ludźmi nie ma sensu – tacy ludzie nie dyskutują on nie słuchają rozmówcy i chcą wykrzyczeć swoje zdania.