Kaczyński i Duda: “aneks do raportu o likwidacji WSI nie powinien być ujawniany, nie ma takiej potrzeby”

Łapiński powiedział podczas sobotniej porannej audycji w radiowej Trójce, że temat aneksu pojawił się na piątkowym spotkaniu i na poprzednim – dwa tygodnie temu, a uzgodnienie między prezydentem a prezesem PiS – jego zdaniem – na tę chwilę zamyka sprawę.

“Tutaj konkluzja jest zbieżna i pana prezydenta, i pana prezesa, że aneks nie powinien być ujawniany, nie ma takiej potrzeby” – powiedział Łapiński.

“Taka jest konkluzja” – dodał.

“Ten temat wyskoczył ostatnio w mediach, bo przecież przez wiele miesięcy jakoś nie funkcjonował medialnie. Dlatego, żeby przeciąć różnego rodzaju dyskusje, dywagacje, m.in. takie oświadczenie wydałem, że taka jest wola pana prezydenta. Jak się okazuje, pan prezes Jarosław Kaczyński ma takie samo zdanie w tej sprawie” – podkreślił rzecznik prezydenta.

W piątek prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim ws. poprawek złożonych przez PiS do projektów prezydenta o SN i KRS. Było to już czwarte spotkanie obu polityków w tej sprawie. Po spotkaniu w Belwederze, Łapiński mówił, że prezes PiS wspomniał, że podobne stanowisko miał jego brat śp. prezydent Lech Kaczyński. Również prezydent Duda podtrzymuje decyzję prezydenta Kaczyńskiego, który nie ujawnił aneksu – mówił rzecznik. (PAP)

Komunikat MON z 20.10.2017 r.

Nawiązując do dzisiejszej wypowiedzi (20.10.2017 r.) rzecznika Prezydenta RP pana Krzysztofa Łapińskiego szef SKW informuje, że Trybunał Konstytucyjny orzeczeniem z dnia 28.06.2008 r. nie zgodził się na publikację Aneksu do Raportu WSI.

Zastrzeżenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczyły przede wszystkim publikacji nazwisk osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości oraz prawa tych osób do odwołania się od decyzji Komisji Weryfikacyjnej.

Równocześnie Szef SKW przypomina, że w czerwcu br. zwrócił się do Prezydenta RP Andrzeja Dudy o przekazanie do SKW Aneksu, a nie o jego publikację. Wynika to z obowiązków ustawowych nałożonych na SKW, w tym m.in. z przejęcia przez tę Służbę zadań Komisji Weryfikacyjnej po jej rozwiązaniu.

rzecznik prasowy MON ppłk Anna Pęzioł – Wójtowicz


Po tych wiadomościach, a szczególnie po tym co mówił Macierewicz, że ustawa nie przewiduje możliwości nieujawnienia aneksu do raportu o likwidacji WSI, też mam konkluzję. Kaczyński zdradził Macierewicza i przehandlował z prezydentem Dudą za coś publikację aneksu do raportu o likwidacji WSI. Co tam przepisy prawa, co tam powinność wobec Polaków, co tam lojalność wobec najlepszego ministra w rządzie, najważniejsze, że “nie ma takiej potrzeby”.

Ten fakt sprawi, że ze zdwojoną siłą rozpoczną się ataki na ministra Antoniego Macierewicza, a obawiam się, że Kaczyński nie będzie miał skrupułów aby odwołać szefa MON. W nic od tej chwili nie wierzę Kaczyńskiemu, traktuję go jako zwyczajnego zdrajcę i utrwalacza dawnych układów.

Wielki strateg okazał się marnym strategiem, za to wielkim zdrajcą. Tyle mam do napisania. Program #dobrazmiana uznać trzeba za zamknięty. Będzie tylko jeszcze uskuteczniany socjalizm, żadnej prawdy, żadnej obywatelskiej wolności, a za moment wielkiego zdrajcę podmienią na jakiś nowy model i tak zamknie się okno wolności dla Polaków. A, zapomniałem dodać, że jeszcze tylko ktoś zgasi światło po amerykańskim wojsku, które wyjedzie z Polski wraz z odejściem Macierewicza.

Oczywiście zanim to nastąpi będzie ogłupianie Polaków, że to tak jest dobrze, że pan prezes ma wielki plan, że wie co robi. Coś mi się zdaje, że nawet tvn i GW dojdą do przekonania w najbliższym czasie, że Kaczyński wcale nie jest taki zły, że wszystko co złego robił to pod wpływem Macierewicza.

  • OLO__

    No to zaczyna nam się sytuacja klarować. Nie będzie IV RP tylko III RP bis.
    Stare Kiejkuty wygrały. Czyli będzie tak jak było.

    • Bartosz Alchimowicz

      To samo szambo, które było. Tylko twarze inne. Trzeba chyba samemu iść w politykę żeby coś się zmieniło.

      • TakieTamLicho

        Taaaak,Lepper i wielu wielu innych też tak może sądziło…

  • PK

    No to teraz już na prawdę jestem ciekaw, czyje nazwiska znalazły się w aneksie. Nasuwa się też pytanie, co pan Kaczyński ma do gadania w tej sprawie? Jedno jest pewne – aneks MUSI zostać ujawniony i my, jako “suweren” powinniśmy się tego głośno domagać.

    • Grzegorz

      Pełna zgoda!

  • Kamil Nagrodzki

    I wszystko jasne…

  • A do tego wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią, że Kaczyński jest raczej wrogo nastawiony do luzowania prawa do broni dla Polaków – cywilów.

  • Starypryk

    Towarzysze się dogadali i tyle , żadnych zmian , Social zapewnia odpowiednią liczbę głosów a reszta może ich pocałować .
    Zobaczcie że nie ma żadnej alternatywy .

  • AndrzejW

    Jezu. Ratuj nas.

  • Wojciech Wojciechowski

    Ja poczekam na komentarz Ziemkiewicza lub Warzechy w tym temacie.

    • Andrzej Turczyn

      myślisz, że oni coś wiedzą więcej i lepiej?

      • Wojciech Wojciechowski

        Ziemkiewicz, Warzecha oraz Gadowski przez ostatnie lata wyrobili sobie we mnie szacunek i wiem, że mogę im prawie ślepo uwierzyć w to co mówią. Łapiński póki co to dla mnie żadne istotne źródło informacji.

    • max-bit

      Tia ….
      Czuj że cię oświecą …. i stanie się światłość.

  • Janusz Wilk

    Andrzej drukuj!

    • Andrzej Turczyn

      nie mam 🙂 może jaki haker z ameryki opublikuje na jakimś serwerze w chinach

      • Krzysztof Jabłoński

        O! Odnalazł Pan swoje poczucie humoru. Doceniam.
        I w sumie to by nie było takie złe, gdyby ktoś ten aneks ukradł i opublikował. Pod warunkiem, że nie dodałby czegoś od siebie.

      • max-bit

        Tacy głupi to oni nie są aby było to w formie elektronicznej …

  • Pingback: W Niemczech od początku 2017 roku wszczęto już ponad 900 postępowań o terroryzm | Andrzej Turczyn()

  • Krzysztof Jabłoński

    Co się tyczy tego aneksu, zdaje się, Witold Gadowski sugerował, że może w nim być opisana metoda lokowania pieniędzy w zagranicznych bankach, z której chętnie korzystają różni politycy i ich stronnicy. Może głowy PiSu mają zaskórniaki na Panamie?

    • max-bit

      FL FL 🙂 …. a mam takie tam zaskórniaki na czarnągodzine nie FL to jest portfel SP Ferdynanda Lipskiego

  • Kuchcik

    Bardzo ciekawe komentarze blogerów w tym temacie:

    35stan

    Dyskutujący o sporze PIS-u (ZP) z Prezydentem A.Dudą abstrachują od okoliczności w jakich doszło do wysunięcia przez J.Kaczyńskiego, Pana A.Dudę na kandydata PIS w wyborach w 2015 roku.
    Nie były to wybory zwyczajne, bo i sytuacja geopolityczna przed tymi wyborami nie była zwyczajna.
    Takie sytuacje geopolityczne , które są okresami ustanawiającymi nowy porządek polityczny w jakiejś części świasta(tu w Europie Środkowo Wsch.) nie zdarzają zbyt często.
    Takim okresem był koniec IWS i Traktat Wersalski z 1919 roku w wyniku którego powstał pas suwerennych państw w Europie Śr.Wsch. z Polską jako suwerennym podmiotem po 123 latach zaborów.
    Następnym takim okresem był koniec IIWS, gdy w wyniku postanowień jałtańskich z 1945 roku, Polska w nowym kształcie terytorialnym i ustrojowym znalazła się w strefie wpływów ZSRR(jednego ze zwycięskich mocarstw IIWS).
    Kolejnym okresem był koniec zimnej wojny i rozpad ZSRR i ….przejście Polski ze strefy wpływów ZSRR do strefy wpływow USA/Zachodu, poprzedzony OS i transformacją ustrojową.
    Polska została oddana przez hegemona(USA) pod kontrolę Niemiec/UE i poddana brutalnemu procesowi kolonizacji w stylu afrykańskim(opisany przez prof. W.Kieżuna w ksiazce pt. “Patologia transformacji”).
    Okres ten w polityce USA był nazywany przez politologów “polityką przyciągania Rosji do Zachodu.
    Z “demoludami” poszło Zachodowi dość gładko, trudniej było z krajami posowieckimi a zwłaszcza z samą Rosją.
    Po upadku ZSRR i podczas prezydentury B.Jelcyna “żarło nieźle” i majątek Rosji był klasycznie rozkradany tak jak w Polsce po 1989 roku, ale po wyborach w 2000 roku, gdy prezydentem został W.Putin, “zaczęły się schody” i to “przyciąganie Rosji do Zachodu” wymagało nowego podejścia.
    Postanowiono zastosować metodę marchewki i kija.
    Marchewką była polityka światowych cen ropy i gazu ziemnego, głównych rosyjskich fundamentów dochodów budzetowych oraz zapraszanie Rosji do ekskluzywnych gremiów typu G-8, G-20, przyjecie do WTO, tworzenie forów NATO-Rosja, UE-Rosja.
    Kijem były gwałtowne spadki cen surowcow po zachowaniach Rosji sprzecznych z oczekiwaniami USA/Zachodu(np. po ataku Rosji na Gruzję).
    Szczytowym okresem tej polityki wobec Rosji był okres polityki resetu USA-Rosja rozpoczętej przez Obamę po objęciu urzedu w styczniu 2009 roku.
    Do tej polityki USA przygotowywała się już co najmniej od 2007 roku, co w odniesieniu do sytuacji w Polsce objawiło się obaleniem rządu PIS-u, przyspieszonymi wyborami w 2007 roku i osadzenie przy sterach władzy prorosyjskiego i proniemieckiego rządu PO-PSL, by polityka resetu mogła być prowadzona bez przeszkód jaką stwarzał rzad PIS-u i śp. Prezydent L.Kaczyńsk(ipolityka resetu była na rękę strategicznemu partnerstwu rosyjsko niemieckiemu z poparciem Francji).
    W szczytowym okresie polityki resetu, w 2010n roku zdecydowano się usunąć przeszkodę w postaci śp. Prezydenta, prowadzacego szkodliwą dla porozumień resetowych politykę wschodnią.
    Polityka resetu USA-Rosja załamała się w 2012 roku, na tle stosunku Rosji wobec polityki USA w Syrii(Putin stanął w obronie rezymu Assada), co zastopowało prowadzenie polityki USA na Bliskim Wschodzie, ktorej celem w tamtym czasie było zastopowanie programu atomowego Iranu, stanowiacego zagrozenie dla pozycji Izraela,
    Destabilizacja Bliskiego Wschodu i Płn.Afryki(potencjalnych sojusznikow Iranu a zwłaszcza Syrii), była warunkiem wstępnym ataku na Iran, do którego jako sojusznik USA i Izraela, przygotowywała się Polska(udział Polski uzgodniono podczas wizyty B.Komorowskiego w Białym Domu w dniu 8.12.2010 roku).
    Oferta Obamy pod adresem Rosji na II-gi etap resetu(zapowiedziana przez Obamę podczas rozmowy z Miedwiediewem na szczycie nuklearnym w Seulu w 2012 roku) została w styczniu 2013 roku odrzucona przez Putina.
    Był to koniec tego okresu “przyciagania Rosji do Zachodu” rozpoczętego po zimnej wojnie i rozpoczęcie nowego okresu konfrontacji z Rosją i nowego porządku geopolitycznego w Europie Środkowo Wschodniej.
    Dla Polski oznaczało to przejęcie przez USA bezposredniego nadzoru na Polską czyli polityką USA wobec Europy Śr.Wsch. na wzór tej z okresu po IWS i po postanowieniach Traktatu Wersalskiego z 1919 roku.
    W interesie USA stało się rozdzielenie Niemiec od Rosji pasem suwerennych i wyzwolonych od zależności od Niemiec i Rosji, państw w Europie Śr.Wsch.(Trójmorze).
    Do tej polityki USA przygotowywało się już od 2013 roku(po klapie resetu) a do tego nalezało odsunąć od władzy proniemiecką i prorosyjską koalicję PO-PSL.
    Już w drugim kwartale 2013 roku rozpoczęło się nagrywanie politykow PO w warszawskich restauracjach(a nawet w willi premiera przy Parkowej), by w 2014 roku(czerwiec) uruchomić aferę podsłuchową, na tyle wcześniej przed podwójnymi wyborami w 2015 roku, by sporą częsć elektoratu zniesmaczyć i odwieść od glosowania na PO.
    Oczywistą sprawą było, ze zastapić PO-PSL można wygraną proamerykańskim i proizraelskim PIS-em.
    Ale nie za darmo i stąd zaczeły się naciski na J.Kaczyńskiego a mając w pamięci ile kłopotów sprawiał “niesterowalny” śp. L.Kaczyński(tak nazywano go w amerykańskich analizach, o czym mówił J.Kaczyńskiego w wywiadzie dla “Do Rzeczy” w 2013 roku), postanowiono zainstalować w systemie rzadów PIS-u w Polsce swego rodzaju “bezpiecznik’ na wypadek gdyby J.Kaczyński stał się na wzor Brata “niesterowalny”.
    Wlasnie takim bezpiecznikiem “wynaciskanym” na J.Kaczyńskim była kandydatura A.Dudy na kandydata PIS-u w wyborach prezydenckich w 2015 roku.

    To o tym m.inn. mówił J.Kaczyński w wywiadzie dla PR w Katowicach w styczniu 2017 roku:
    https://www.youtube.com/watch?v=ZaWF2QcLFEM&feature=youtu.be
    0d: 11’54”

    PRK – Panie premierze, musimy już niestety kończyć naszą rozmowę, nasze spotkanie, ale pozwoli Pan, ze odniosę się, no do najważniejszego wydarzenia z ostatnich dni a mianowicie mamy nowego prezydenta w Stanach Zjednoczonych. Czy po tych różnych hasłach, bo to na razie jeszcze trudno powiedzieć, że wiemy na czym będzie polegać ta polityka, ale czy po tych różnych hasłach Pan się na przykład obawia o to, że relacje polsko amerykańskie mogą na przykład ulec, nie wiem, pogorszeniu, oziębieniu?

    J.K. – Nie sądzę, natomiast cieszę się z tego, że jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że ustaną te niebywałe po prostu , ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, które miały miejsce i których sam można powiedzieć byłem świadkiem, może to jest złe słowo, może użyję ofiarą, bo na mnie naciskano tutaj bardzo w sprawach, które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować.(…)

    Pytanie, jakich to polskich spraw wewnętrznych, “które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować”, dotyczyły naciski wywierane na J.Kaczyńskiego i których był “ofiarą”?
    Czy nie była to kwestia obsady stanowiska prezydenta IIIRP?
    Odpowiedz 21.10.2017 22:18

    Szeliga
    61
    Jak zazwyczaj dobra analiza.

    Zwracam uwagę na inny ciekawy aspekt. Kandydatura Andrzeja Dudy (zakładając, że taki scenariusz miał miejsce) została narzucona przez administrację Obama/Clinton (i ich zaplecze), która spodziewała się utrzymania przy władzy. Stąd wybrano (narzucono) kandydata światopoglądowo zbliżonego do tego właśnie środowiska, acz formalnie związanego z prawicą.

    Tymczasem do władzy doszedł Trump, osoba trochę z innej bajki, daleka od światopoglądowych szaleństw i dogmatów ekipy Obama/Clinton.

    Oczywiście USA to państwo poważne i nowy prezydent nie może podważać wyboru poprzedniej ekipy.

    Oczywiście Trump jest rozmiękczany przez otaczający go amerykański “deep state”, z którym różnie sobie radzi.

    Oczywiście “nadzór” nad Polską “operacyjnie” realizują ci sami urzędnicy co za Obamy.

    Tym niemniej:
    Trump jest bliższy programowo poglądom osób takich jak Jarosław Kaczyński, tym bardziej że wpisują się one dobrze w aktualną politykę (geopolitykę) Trumpa.

    Dodatkowo do głosu w sprawach polskich (obok Departamentu Stanu ciągle dręczonego duchem clintonizmu) doszedł establishment militarny jako dość wpływowy gracz. Tu ciekawe jest , że część amerykańskiego establishmentu raczej ciepło odnosi się do niedawno wykluczanego ze światowych salonów Antoniego Macierewicza, którego jak sądzę ekipa Obamy/Clinton by raczej nie trawiła, z definicji.

    W sumie niezła układanka.
    Odpowiedz 21.10.2017 23:17

  • max-bit

    Hahaha buchacha
    Tiater trwa dalej ….

  • Mozets

    Ludzie z WSI , którzy mają na sumieniu przestępstwa – winni być ukarani sądownie. Służby wywiadu i kontrwywiadu, Minister Obrony , Szef Sztabu Generalnego, Dowódcy Rodzajów Wojsk winni mieć wgląd do raportu by móc kierować podległym personelem ze znajomością “kto jest kto” i co ma na sumieniu. Również Minister Spraw Wewnętrznych. Bardzo możliwe, że znajomość pełnej treści raportu przez Jaśków z Konkolewa Dolnego jest co najmniej nie wskazana. Zwykły obywatel nie ma pojęcia jakie władze państwowe i służby tajne czynią w imieniu dobra państwa niesamowite przekręty, przestępstwa i zbrodnie. I zwykły obywatel mógłby tego nie zrozumieć i zaakceptować.
    kpt. M. Mozets. ( jnwsws)

    • Krzysztof Jabłoński

      Oczywiście, że to wszystko dla naszego dobra. Niech nikt nawet nie sugeruje inaczej. Kapitan Państwo dba o swoje lemingi, żeby sobie nie pomyślały.

      • Mozets

        Moja wypowiedź j/w ma w sobie tyle rozsądku co jedno zdanie a mianowicie : “Bardzo możliwe, że znajomość pełnej treści raportu przez Jaśków z Konkolewa Dolnego jest co najmniej nie wskazana.” Reszta to dywagacje równie denne jak większość wypowiedzi hurra odważnych i “zorientowanych” komentatorów. Moje enuncjacje przyznaję nieco prowokacyjne ale mające skłonić do wypowiedzi ludzi bardziej myślących i bardziej zorientowanych tylko częściowo odniosły skutek.
        Dalej królują wypowiedzi tromtadrackie i “wszystkowiedzące”. Ja sam nie mam się za mądrzejszego ale próbuję spojrzeć na sprawy “śmierdzące” państwa bardziej konkretnie ( jak to trep). Myślę sobie dlaczego rządy takiej np. Wielkiej Brytanii utajniły na kolejne 50 lat sprawy gen. Sikorskiego i katastrofy w Gibraltarze ( zamachu?) Dlaczego rządy USA trzymają pod korcem wiele spraw równie śmierdzących jak WSI?
        Chyba nie ze strachu czy z głupoty. A z przemyślności. Jakiej – to chciałbym usłyszeć od wielu tutaj “dobrze zorientowanych” we wszystkim . Bo ja sam jestem głupi. Szczerze.
        kpt. M.Mozets

  • Krzysztof Jabłoński

    Ciekawa rozmowa na temat aneksu: https://www.youtube.com/watch?v=NiaDz-9tRHg

  • Piotr Crusader89

    Trzeba przyznać że kgb rozegrało Polaków wzorowo. Na Kremlu już przyznajął medale…
    Zadziwia prostota taktyki kgb: wyczuć nastroje społeczne chcą tfu-liberałów daje im się tfu-liberała (W Rosji Miedwiediewa a ostatnio jakąś laskę, w Polszy Tusk) chcą konserwatyste daje im się konserwatyste (prezesa, dudusia itp… Plus przybudówka K15). Jałtańska strefa wpływów trwa nadal, mało – dla Polaków II WŚ trwa nadal.

    • max-bit

      Rozgrywają nasz wszyscy …. dosłownie wszyscy, czyli jak zwykle od kilkuset lat .
      A kiedy to było inaczej ?
      Zawsze ten sam scenariusz.
      Za krzyżaków, za Szwedów, później Niemiaszki Ruskie (CAW nie liczę wrzucam do jednego wora z niemiaszkami), i dalej mamy ten sam scenariusz.
      Dziś jest dosłownie prawie to samo choć zawsze są pewne udoskonalenia czy nowi rozgrywający.
      A Polacy nic dają się w ten sam sposób rozgrywać. Gra się na różniejszych emocjach jak nie Smoleńsk to jakiś Raport jak nie raport to jakaś komisja Tiater, a Grube Ryby nie tykane co najwyżej złapią jakąś płotkę, a jak coś będzie sypał to …

  • Apolinary Koniecpolski

    Zdobyli wladze, nie potrzebna kielbasa wyborcza.

  • Pawel W

    Jeszcze inny powód zaniechania publikacji – szantaż. W końcu nie wiemy, kto tam jest, ale ci, którzy tam są, bardzo dobrze o tym wiedzą i mają dług wdzięczności do prezesa. Tylko co my, biedni obywatele mamy począć?

  • Pingback: Powrót kultu jednostki w nowej erze prezydenta Xi, tam komunizm trwa niezmiennie | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Odwiedziłem Muzeum Emigracji w Gdyni i mam smutną refleksję | Andrzej Turczyn()

  • Tomasz Trocki

    Czyżby obaj znajdowali się w aneksie jak wielu innych, a tylko Antoni nie?

    • kolekcjoner1911

      Może wyjść z tego taki sam smród jak w przypadku byłego ministra spraw zagranicznych Skubiszewskiego, którego niemiaszki szantażowali jego byłą współpracą.