Poselska interpelacja w sprawie broni palnej dowodzi, że MSWiA i Policja mają bardzo skromną wiedzę o zjawisku posiadania broni palnej

Interpelacja nr 16833 do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie liczby wydanych pozwoleń na broń

Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Maciej Masłowski, Bartosz Józwiak

Data wpływu: 30-10-2017

Szanowny Panie Ministrze!

Fiński Prezydent kilka dni temu podpisał nowelizację ustawy, która ma na celu zmianę prawa w zakresie pozwoleń na broń. Według nowych przepisów fińscy obywatele będą mogli składać wnioski o pozwolenie na broń przez Internet i bez potrzeby wizyty na policji.

Powyższa zmiana ma na celu przyspieszenie całego procesu ubiegania się o pozwolenie na broń oraz znaczne zmniejszenie związanej z tym biurokracji. Cały proces elektronicznego składania wniosków ruszy już w grudniu przyszłego roku. Wprowadzenie zmian będzie się również wiązać ze zniesieniem obowiązku przechodzenia testów predyspozycji do posługiwania się bronią. Jak zapewnia fińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wyniki takich testów nie były przydatne i nie stanowiły kluczowego warunku przy przyznaniu pozwolenia. Jak informują media, do momentu wprowadzenia zmian w życie, o pozwolenie na broń będzie można się ubiegać tradycyjnie, poprzez dostarczenie niezbędnych dokumentów na posterunek policji. Według statystyk na 5,5 miliona mieszkańców w Finlandii zarejestrowanych sztuk broni osobistej jest ok. 1,5 mln a pistoletów i rewolwerów jest ok 220 tys.

W Polsce natomiast około 200 tys. osób posiada pozwolenie na broń do celów nie związanych z pracą zawodową. Polska wciąż należy do państw, w których wydaje się stosunkowo mało pozwoleń na broń. W Niemczech na 1 tys. mieszkańców przypadają 32 sztuki broni, w Czechach 8,3 a w Polsce zaledwie 1,49. W Polsce w dalszym ciągu pozwolenia na broń są kosztowne a obowiązujące prawa zbyt rygorystyczne.

W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Ile pozwoleń na broń wydano w 2014, 2015, 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku z podziałem na przeznaczenie?
  2. Ile pozwoleń na broń w celu obrony osobistej wydano w takich krajach jak Niemcy, Czechy, Finlandia w ostatnich 5 latach?
  3. Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie zmian w przepisach dotyczących pozwoleń na broń w najbliższym czasie?
  4. Ile napadów z bronią dokonano w 2014, 2015, 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku w Polsce?
  5. Ile napadów z bronią nielegalnego pochodzenia dokonano w 2014, 2015, 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku w Polsce?

Odpowiedź na interpelację nr 16833 w sprawie liczby wydanych pozwoleń na broń 

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński

Warszawa, 13-12-2017

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację numer 16833 Posłów na Sejm RP Pana Jarosława Sachajki, Pana Macieja Masłowskiego oraz Pana Bartosza Józwiaka w sprawie liczby wydanych pozwoleń na broń poniżej przekazuję zestawienie tabelaryczne przygotowane przez Komendę Główną Policji (KGP), zawierające dane statystyczne za lata 2014-2016 dotyczące liczby osób, którym wydano pozwolenie na broń w określonym celu, w trybie wynikającym z ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2017 r. poz. 1839).

Liczba osób, którym wydano pozwolenie na broń w latach 2014 -2016

Cel w jakim zostało wydane pozwolenie na brońLiczba osób,
którym wydano pozwolenie na broń w danym celu*)
2014 rok2015 rok2016 rok
Ochrona osobista116152244
Ochrona osób lub mienia102
Łowiecki481150845007
Sportowy148828244835
Rekonstrukcji historycznych12118
Kolekcjonerski62816193605
Pamiątkowy132221
Szkoleniowy3365104
Inny866

*) Nie uwzględnia się osób, którym organ wydał decyzję na podstawie art. 155 Kodeksu postępowania administracyjnego zmieniającą decyzję w części dotyczącej liczby egzemplarzy broni ani osób, które otrzymały pozwolenie na broń w tym samym celu, wydane po 2011 roku na podstawie art. 10 ustawy o broni i amunicji.

Przedstawiając powyższe dane należy wyjaśnić, że komendy wojewódzkie Policji i Komenda Stołeczna Policji zostały zobligowane przez KGP do przekazywania danych statystycznych dotyczących liczby wydanych pozwoleń na broń do dnia 31 stycznia za rok ubiegły. Tym samym Komenda Główna Policji nie dysponuje informacjami statystycznymi w ww. zakresie za okres obejmujący pierwsze półrocze 2017 roku.

Ponadto Komenda Główna Policji nie gromadzi informacji dotyczących liczby pozwoleń na broń wydawanych w innych państwach.

Należy także wskazać, że w obszarze statystycznym Systemu Analitycznego Policji nie można wyodrębnić danych dotyczących przestępstw popełnionych wyłącznie z użyciem legalnie posiadanej broni palnej albo wyłącznie z użyciem broni „nielegalnego pochodzenia”. W związku z powyższym nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na dwa ostatnie pytania zawarte w niniejszej interpelacji.

Ponadto informuję, że trwają prace analityczne w związku z koniecznością wdrożenia do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 roku.

Z poważaniem

MINISTER

SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z up. Jarosław Zieliński

Sekretarz Stanu


Posłowie zadali kilka pytań, na które warto znać odpowiedzi. Te odpowiedzi pozwalałby na ocenę stanu w jakim znajduje się Polska. Aby zachować postawę pionową warto mieć punkt odniesienia, słusznie zatem posłowie zapytali KGP o to jak wygląda sytuacja w krajach europejskich. Może już na etapie zadawania pytania było pewne, że Policja i MSWiA niczego nie wiedzą o krajach sąsiednich, ale pytanie czasem warto zadać aby odpowiedź wybrzmiała publicznie. Niech Polacy wiedzą, że urzędnicy niewiele wiedzą o ważnych sprawach.

Ile pozwoleń na broń w celu obrony osobistej wydano w takich krajach jak Niemcy, Czechy, Finlandia w ostatnich 5 latach? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale z tego co wyczytuję w internecie np. w Czechach pozwolenie do obrony osobistej jest zasadniczym rodzajem pozwolenia na broń. W Polsce to pozwolenie dla wybranych. No cóż, taka to Polska, wciąż kastowa broń do obrony własnej wdaje tym lepszym, więcej wartym…

Z odpowiedzi pana wiceministra Zielińskiego wynika, że Policja i on sam nie mają żadnego pojęcia o bardziej szczegółowych informacjach związanych z przestępczością z użyciem broni palnej. Np. wydawała mi się oczywista potrzeba posiadania wiedzy o tym ile najpoważniejszych przestępstw dokonano z bronią w ręku. Niestety tego Policja i MSWiA nie wie. Ta niewiedza wynika  tego, że statystyka dotycząca przestępczości tworzona jest w oparciu o przepisy kodeksu karnego. Np. rozbój (popularnie nazywany napad) z użyciem niebezpiecznego narzędzia to będzie i z bronią palną i z nożem i z kijem i z młotkiem. W gromadzonych zasobach statystycznych nie ma rozróżnienia. Nie wiem czy to źle czy dobrze wiem jedno, że na tej podstawie nie można absolutnie mówić o tym, że broń palna legalnie posiadania ma jakikolwiek związek z przestępczością. Zwróćcie uwagę, że Policja gromadząca dane o przestępczości nie ma pojęcia napadów z bronią nielegalnego pochodzenia dokonano w 2014, 2015, 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku w Polsce? Jak zatem ktoś odpowiedzialnie może mówić, że zwiększenie ilości broni w rękach Polaków oznacza zwiększenie przestępczości czy jeszcze jakiś innych niekorzystnych zjawisk? Nie może mówić odpowiedzialnie i jak mówi, zawsze wytykajcie mu, że jego wiedza w wynika z nieuprawnionych przepuszczeń a nie z rzetelnej wiedzy.

MSWiA na pięć pytań udziela odpowiedzi na dwa. Jedna odpowiedź jest dość precyzyjna, druga mało konkretna – jakby to była jakaś tajemnica… Na tej podstawie stawiam tezę, że KGP i MSWiA są ociemniałe w tym znaczeniu, że nie mają zupełnie pojęcia jak wygląda sytuacja w państwach europejskich i nie wiedzą nic o przestępczości z użyciem broni palnej. Wszystko zatem co robią, wszystkie oceny zjawiska przestępczego używania broni palnej dokonywane urzędników i policjantów, nie wynikają z jakiś badań porównawczych i wiedzy szczegółowej, a raczej z własnych przypuszczeń, chłopskiego czy babskiego rozumu – w zależności od tego kto sprawą się zajmuje.