Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej to organizacja terrorystyczna

2019-04-06 03:48 (AFP, Reuters/PAP) USA/ Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej będzie uznany za organizację terrorystyczną

Stany Zjednoczone umieszczą Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej na liście organizacji terrorystycznych – donoszą w piątak światowe agencje, powołując się na dziennik “The Wall Street Journal”.

Gazeta powołuje się na urzędników administracji USA, chcących zachować anonimowość. Waszyngton decyzję tę ma ogłosić w poniedziałek.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej został utworzony w 1979 roku i jest to jedna z dwóch gałęzi irańskich sił zbrojnych, obok Armii Islamskiej Republiki Iranu. Korpus odpowiedzialny jest za obronę rewolucji islamskiej, zwalcza ruchy niechętne islamskiemu ustrojowi Iranu, wspiera proirańskie organizacje zbrojne poza granicami Iranu.

Korpus wspiera m.in. Hamas w Palestynie, Hezbollah w Libanie, a także zaangażowany jest militarnie w wojnę domową w Syrii, walcząc po stronie wojsk prezydenta tego kraju Baszara el-Asada. Posiada znaczące wpływy w polityce wewnętrznej Iranu oraz w jego gospodarce.

Stany Zjednoczone w 2007 roku uznały korpus za organizację wspierającą terroryzm. Uznanie jej za organizację terrorystyczną będzie oznaczało, że każda krajowa lub amerykańska firma prowadząca interesy z Korpusem będzie mogła zostać objeta sankcjami przez Waszyngton.

Obecnie na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA znajduje się 67 podmiotów. (PAP)

Siły zbrojne w służbie islamu to musi być terroryzm. Iran to państwo teokratyczne, islamskie, duszące każdą formę odmienności. Wolność tam nie istnieje, istnieje terror ajatollahów, na którego straży stoi terrorystyczna, zbrojna organizacja Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Religijni fanatycy z Iranu już bełkoczą, że jeśli Stany Zjednoczone umieszczą Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej na liście organizacji terrorystycznej, Iran może odpowiedzieć umieszczeniem na analogicznej swojej liście amerykańskiego wojska.

Tylko czekać jak komusze trolle podłapią ten wątek i będą zrównywali amerykańskie wojsko do terrorystów islamskich z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. No cóż… mam już nawet pewne myśli kto będzie o tym ryczał najgłośniej. To będą ci sami, którzy największe zagrożenie dla Polski widzą w dobry relacjach z USA i Izraelem. Czyli towarzysze o mentalności ukształtowanej na Łubiance.

Polecam jakieś zupełnie pobieżne zapoznanie się z tą organizacją na Wikipedii. Przytaczam jeden krótki akapit, który moim zdaniem wskazuje, że to nie tylko religijni fanatycy uzbrojeni po zęby, ale i normalna organizacja mafijna oplatająca cały Iran swoimi mackami:

Po wojnie iracko-irańskiej formacja rozszerzyła swoją aktywność na obszary, które formalnie nie należą do jego kompetencji. Początkiem ekspansji Strażników Rewolucji w gospodarce irańskiej było utworzenie dekretem prezydenta Rafsandżaniego konsorcjum budowlanego Ghorb, któremu powierzono odbudowę kraju „w duchu ideałów rewolucyjnych”. Budowało ono w Iranie liczne elementy infrastruktury publicznej, w tym mosty, tunele, tamy, systemy metra, porty. Różne firmy prowadzone przez Strażników zgrupowane są w konsorcjach: Fundacji Uciśnionych oraz Fundacji Spraw Męczenników i Weteranów. Fundacje zajmują się również udzielaniem pomocy charytatywnej oraz wspieraniem rodzin poległych i rannych podczas wojny iracko-irańskiej. W pierwszych dekadach XXI w. od 25 od 40% PKB Iranu wytwarzały różne firmy kontrolowane przez Korpus (dla porównania w 1989 było to tylko 5%), działające w sektorach rolniczym, górniczym, turystycznym, budowlanym, energetycznym, spożywczym, w różnych gałęziach przemysłu. Irańska Organizacja Przemysłu Obronnego jest w całości kontrolowana przez Korpus. Przedsiębiorstwa należące do Strażników Rewolucji zajmują się produkcją irańskich rakiet i broni masowego rażenia. KSRI posiada dwa własne banki: Bank Korpusu i Bank Wsparcia. Prowadzi ponadto agencję prasową Fars, dzienniki, tygodniki, kanały telewizyjne, portale internetowe. Trudno wskazać obszary irańskiej gospodarki, w której nie działałyby instytucje w różny sposób powiązane z KSRI; działalności takiej nie prowadzi natomiast Armia irańska.

Mam wrażenie, że to takie WSI irańskie, a może nawet WSI to byli amatorzy przy tej organizacji.

Uzupełnienie. Temat będzie się rozwijał. Oto zwróciłem uwagę na depeszę PAP:

2019-04-07 17:09 (Reuters,Media/PAP) Iran/Szef Gwardii Rewolucyjnej: odpowiemy, jeśli USA uznają nas za terrorystów

Amerykańskie wojska nie zaznają spokoju na Bliskim Wschodzie, jeśli USA uznają Gwardię Rewolucyjną za organizację terrorystyczną – ostrzegł w niedzielę dowódca irańskich Strażników Rewolucji gen. Mohammad Ali Dżafari.

Równocześnie irańscy parlamentarzyści wystosowali oświadczenie potępiające taki krok USA. “Odpowiemy działaniami odwetowymi na jakąkolwiek akcję podjętą przeciwko siłom (Gwardii Rewolucyjnej)” – głosi dokument podpisany przez 255 z 290 irańskich posłów. Dodaje, że “amerykańscy przywódcy, którzy sami są twórcami i zwolennikami terroryzmu na Bliskim Wschodzie, będą żałowali tej niestosownej i idiotycznej decyzji”.

Oni nawet posługują się słownictwem właściwym dla organizacji przestępczej. Śmiesznie to brzmi, bo grożą jak mogą aby nie uznać ich za bandytów, a posługują się iście bandyckim słownictwem. Zatracili się w swoim fanatyzmie.

2019-04-08 16:30 (Reuters/PAP) USA uznały irańskich Strażników Rewolucji za organizację terrorystyczną (krótka)

Stany Zjednoczone uznały irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną – ogłosił w poniedziałek prezydent Donald Trump. To pierwszy przypadek wpisania przez USA na listę ugrupowań terrorystycznych sił zbrojnych innego państwa.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej został utworzony w 1979 roku i jest to jedna z dwóch gałęzi irańskich sił zbrojnych, obok Armii Islamskiej Republiki Iranu. Korpus odpowiedzialny jest za obronę rewolucji islamskiej, zwalcza ruchy niechętne islamskiemu ustrojowi Iranu, wspiera proirańskie organizacje zbrojne poza granicami Iranu.

W 2007 r. Stany Zjednoczone uznały Korpus za organizację wspierającą terroryzm. Uznanie go za organizację terrorystyczną oznacza, że każda krajowa lub amerykańska firma prowadząca interesy z nim może być objęta sankcjami przez Waszyngton.(PAP)

2019-04-08 18:40 (Reuters, AP/PAP) USA uznały irańskich Strażników Rewolucji za organizację terrorystyczną (opis)

Stany Zjednoczone uznały irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną – ogłosił w poniedziałek prezydent Donald Trump. To pierwszy przypadek wpisania przez USA na listę ugrupowań terrorystycznych sił zbrojnych innego państwa.

“Ten bezprecedensowy krok podjęty przez Departament Stanu odzwierciedla rzeczywistość, że Iran nie tylko jest państwem sponsorującym terroryzm, ale że IRGC (angielski akronim Korpusu – PAP) aktywnie bierze udział, finansuje i promuje terroryzm jako metodę prowadzenia polityki” – napisał amerykański prezydent w oświadczeniu. Sekretarz stanu Mike Pompeo, który podobnie jak Trump jest zwolennikiem twardej polityki wobec Teheranu, dodał na konferencji prasowej, że decyzja prezydenta wejdzie w życie za tydzień.

Uznanie Korpusu za organizację terrorystyczną oznacza m.in. zamrożenie wszystkich aktywów, jakie może on mieć na terytoriach podlegających amerykańskiej jurysdykcji oraz zakaz prowadzenia jakichkolwiek interesów z nim przez obywateli amerykańskich. Trump wyjaśnił, że ten krok jasno pokazuje ryzyko związane z prowadzeniem interesów z Korpusem bądź udzielaniem mu wsparcia. “Jeśli robisz interesy z IRGC, finansujesz terroryzm” – mówił Trump.

Pozwala to także zakazać wjazdu do USA osobom, które dostarczały Strażnikom Rewolucji materialnego wsparcia lub oskarżyć je o złamanie sankcji. To może także obejmować firmy i przedsiębiorców z Europy i Azji, którzy robią interesy z licznymi firmami należącymi do Korpusu.

Krótko po ogłoszeniu przez Trumpa tej decyzji Iran odpowiedział, że uznaje ją za nielegalną, bo żaden kraj nie ma uprawnień, by siły zbrojne innego państwa uznać za organizację terrorystyczną.

Niedługo później irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego ogłosiła wpisanie na irańską listę ugrupowań terrorystycznych sił USA znajdujących się w regionie Bliskiego Wschodu.

Zadowolenie z amerykańskiej decyzji wyraziły natomiast władze Bahrajnu i Izraela.

Utworzony w 1979 r. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jest jedną z dwóch gałęzi irańskich sił zbrojnych, obok Armii Islamskiej Republiki Iranu. Ma równoległe do niej struktury – armię lądową, lotnictwo, marynarkę i siły specjalne. Podczas gdy armia odpowiada za bezpieczeństwo granic i porządek wewnętrzny, Korpus odpowiedzialny jest za obronę rewolucji islamskiej, przez co uważany jest za bardziej wpływową i elitarną gałąź sił zbrojnych. Do jego zadań należy zwalczanie ruchów niechętne islamskiemu ustrojowi kraju, wspiera też proirańskie organizacje zbrojne poza granicami.

Korpus wspiera m.in. Hamas w Palestynie, Hezbollah w Libanie, a także zaangażowany jest militarnie w wojnę domową w Syrii, walcząc po stronie wojsk prezydenta tego kraju Baszara el-Asada. Ma znaczące wpływy w polityce wewnętrznej Iranu oraz w jego gospodarce.

W 2007 roku Stany Zjednoczone uznały Korpus za organizację wspierającą terroryzm. Dotychczas na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA znajdowało się 67 podmiotów, m.in. Al-Kaida, Państwo Islamskie i różne powiązane z nim grupy, Hezbollah czy kilka ugrupowań palestyńskich.(PAP)

2019-04-09 10:11 (Media/PAP) “WSJ”: nazwanie Strażników Rewolucji terrorystami to powiedzenie prawdy

Uznanie przez USA irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną rozzłości tych, którzy chcą prowadzić interesy z Iranem; jest to jednak po prostu nazwanie rzeczywistej sytuacji – ocenia we wtorek dziennik “Wall Street Journal”.

“Należące do IRGC (angielski akronim Korpusu – PAP) siły Al-Kuds szkolą terrorystów i eksportują broń na cały Bliski Wschód. Departament Stanu szacuje, że IRGC wydaje rocznie 1 mld dolarów na wsparcie dla milicji w Iraku, Syrii, Jemenie i innych miejscach. IRGC ponosi odpowiedzialność za śmierć setek Amerykanów (w wybuchach) przydrożnych bomb w czasie wojny w Iraku” – czytamy w komentarzu redakcyjnym “WSJ”.

Amerykański dziennik podkreśla, że choć to pierwszy raz, gdy Waszyngton uznaje “podmiot państwowy” za organizację terrorystyczną, “nie była to decyzja pochopna”. “USA od 35 lat uznają Iran za państwo sponsorujące terroryzm. W 2017 roku ministerstwo finansów nałożyło na IRGC sankcje za działalność terrorystyczną” – przypomina gazeta.

“WSJ” przewiduje, że decyzja o uznaniu Strażników Rewolucji za terrorystów “powinna pogłębić międzynarodową izolację Iranu, co jest kolejnym krokiem w kampanii maksymalnej presji na reżim w związku z jego programem nuklearnym”. “Każdy, kto dostarcza materiały pomagające tej formacji, może łatwiej być ścigany” – podkreśla dziennik.

“Teheran grozi odwetem, a szef sił Al-Kuds Kasem Sulejmani może odpowiedzieć nakazem przeprowadzenia kolejnych aktów terroru. Prawdopodobnym miejscem takiego ataku jest Irak, jako że amerykańskie wojska działają blisko szyickich milicji zbrojonych przez Iran. Teheran może też polecić przeprowadzenie kolejnych zabójstw w Europie czy amerykańskiego personelu na świecie” – czytamy w komentarzu.

Zdaniem nowojorskiego dziennika główne obiekcje wobec ogłoszonej w poniedziałek przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji “będą zgłaszane z Teheranu oraz przez tych na Zachodzie, którzy są przekonani, że prowadzenie interesów jest najlepszym sposobem na kontrolowanie szkodliwych ambicji Iranu”. “Ale skoro mówienie prawdy o IRGC utrudnia te interesy, (oznacza to, że) oparte są one na fałszywych założeniach” – konkluduje “WSJ”. (PAP)