Z cyklu broń ratuje życie: w Nowym Meksyku skuteczna obrona z użyciem broni palnej przed atakiem lewackich zadymiarzy

Internet kilka dni temu obiegło nagranie mężczyzny, który broniąc się przed atakiem zamaskowanych anarchistycznych i lewackich zadymiarzy, oddał do jednego z nich strzał. Strzał okazał się skuteczny groźnie wyglądający atak został powstrzymany.

Początkowo pojawiła się informacja o aresztowaniu mężczyzny, który użył broni, pod zarzutem usiłowania zamordowania zamaskowanego zadymiarza z lewackiej Antiyfy.

Steven Baca

Dwa dni temu, w środę, pojawiła się dobra wiadomość. Prokurator okręgowy z Nowego Meksyku wycofał oskarżenie przeciwko Stevenowi Baca z Albuquerque, o celowe postrzelenie człowieka. Wezwał również do prowadzenia dalszego dochodzenia, po tym jak na jaw wyszedł fakt, iż ofiara w momencie otrzymania postrzału była uzbrojona.

Prokurator okręgowy hrabstwa Bernalillo, Raúl Torrez, powiedział, że ma w tej sprawie poważne wątpliwości. Wstępne dochodzenie policyjne w sprawie poniedziałkowego użycia broni nie wykazało, kto był w posiadaniu broni, której wiele sztuk zostało zarekwirowanych na miejscu zdarzenia, w tym noże.

Prokurator Torrez odrzucił wstępny zarzut przeciwko 31-letniemu Stevenowi Baca, 31 lat, po tym jak w Internecie pojawiły się zdjęcia przedstawiające protestującego Scotta Williamsa, 39 lat, trzymającego w ręku coś co podobno było do noża na chwilę przed tym zanim został postrzelony przez Bacę.

Pojawiły się relacje w mediach społecznościowych o tym co wydarzyło się w ostatnich sekundach przed zdarzeniem. Są badane w celu stwierdzenia czy podjęte przez podejrzewanego działanie było to uzasadnione, czy też nie. Powodem, dla którego podejrzewany nie ma w tej chwili postawionego tego zarzutu, jest fakt, że to dochodzenie nie jest jeszcze zakończone.

– powiedział prokurator Torrez na konferencji prasowej.

Filmy pokazują Bacę, kontr-protestanta  na demonstracji za zburzeniem pomnika konkwistadora, jak kłóci się z demonstrantami.

Prokurator Torrez poinformował, że jego biuro wystosowało wezwanie do udzielenia informacji potwierdzających czy Williams był uzbrojony czy nie. “W tej chwili nie mam żadnych dowodów na to, że był w jakikolwiek sposób uzbrojony” – powiedział Torrez.

Internet jest bezlitosny. Poniżej sekwencja zdjęć, które pokazują to, że Steven Baca został zaatakowany przez kilku zadymiarzy, a użycie broni było wyłącznie w obronie własnej. Pan Baca sięgnął po broń dopiero gdy został przewrócony, a lewaccy zadymiarze intensyfikowali atak.

Dalsze zdjęcia pokazują, że strzał został oddany przez pana Baca, nie jak pan zadymiarz był tyłem, jak niektórzy w internecie twierdzą. Odwrócenie się pana lewackiego zadymiarza było skutkiem oddania do niego strzału. Gdy strzał padał pan zadymiarz z Antify był w trakcie atakowania nożem.

na tym zdjęciu widać strzał i atak lewackiego łobuza z nożem
tu wudać podrzut broni po pierwszym strzale, a lewacki łobuz nadal w pozycji ataku, chyba jeszcze nie poczuł, że zarobił kulkę
pistolet po odrzucie powrócił do pozycji gotowej do strzału, pan zadymiarz zaczyna się odwracać

Prokurator Torrez niestety nie chce wycofać się z honorem i twierdzi: “To, że nie oskarżyliśmy go dzisiaj o spowodowanie strzelaniny nie oznacza, że zarzut ten nie zostanie jeszcze postawiony.”

Prokurator Torrez przedstawił Bacy cztery nowe zarzuty, w tym dotyczące nielegalnego noszenie broni palnej, pobicia  oraz rzekomej napaści na trzy kobiety przed incydentem z Williamsem.

Moim zdaniem sprawa jest dość prosta. Dzicy, lewaccy zadymiarze upatrzyli sobie niszczenie przeróżnych pomników – śladów historii Ameryki. Typowe dla ludzi barbarzyńskich, dzikich, niecywilizowanych. Obserwujemy w naszych czasach jak przeróżni barbarzyńcy niszczą znaki przeszłości. W USA lewaccy bojownicy o lesze, socjalistyczne jutro także czynią takie rzeczy. No więc przyszli dzicy barbarzyńcy pod pomnik i chcieli go zniszczyć. Pomnika pilnowali amerykańscy patrioci. Niestety na czas nie pojawiły się służby, a przestrzegający prawa obywatele chociaż mieli broń, nie używali jej wobec zadymiarzy. Zadymiarze więc zaczęli się przepychać i zaczęły się buddy. Na filmach powyżej widać co tam się działo, a na zdjęciu powyżej widać jak wyglądała sytuacja jak jeszcze dzikich lewaków nie było.

Pana Baca został wyraźnie zaatakowany. Słuszną podjął decyzję, że zaczął się bronić. Jak padł strzały, to się pojawiła dzielna policja. Niestety to było już za późno. Gdzie byli dowodzeni przez lewicowych demokratów dzielni policjanci, gdy barbarzyńcy zadymiarze próbowali rozbić pomnik? Nie było ich. Może lewakom kibicowali?  Nie wiem. Wiem, że obywatel miał broń i w słusznej sprawie jej użył.

Pamiętajcie proszę o wsparciu Fundacji Trybun.org.pl. Dzięki waszemu wsparciu strona działa.

W uzupełnieniu zupełnie odmienne zdanie na ten temat:

Uzupełnienie. Blog hoplofobia podaje:

No i pan Baca będzie oskarżony o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz o nielegalne noszenie broni palnej w miejscu publicznym. Prokurator okręgowy, Raúl Torrez, powiedział na konferencji prasowej, że nie można krzyczeć “broniłem się”, kiedy samemu zainicjowało się atak. Baca będzie musiał teraz udowodnić przed sądem, że jednak to nie on pierwszy sprowokował całe zajście.

Powodzenia.

Co więcej, tak jak wcześniej podkreślałem (zobacz w komentarzach linki do moich poprzednich wypowiedzi), postrzelona osoba NIE MIAŁA W RĘKACH NOŻY – miała okulary i e-papierosa (który wyglądał na nagraniach jak długopis).

Morał z tej historii jest taki, że nie każdy kowboj jest pozytywnym bohaterem, odjeżdżającym w stronę zachodzącego słońca. Steven Ray Baca od samego początku był postacią szemraną, przybłędą i podżegaczem.