Skąd się bierze bandyctwo?

Wielu przestępców jest głupich, a niektórzy są szaleni. Ale praktycznie wszyscy przestępcy zwracają uwagę na to co dotyczy ich najbardziej, czyli prawdopodobieństwo bycia ujętym i surowość kary za popełnione przestępstwa. Nawet najbardziej obłąkany przestępca nie popełnia przestępstwa na oczach policjanta. A stopień egzekwowania prawa jest najważniejszą zmienną wpływającą na to, czy dane prawo jest łamane.

Przypomina nam o tym bulwersująca sprawa Jesusa Ayali i Jzamira Keysa, nastolatków, którzy ukradli samochód, radośnie sobie jeździli i taranowali inne pojazdy, a na koniec celowo potrącili mężczyznę jadącego na rowerze, śmiejąc się głośno gdy go mordowali. Ci dwaj osobnicy są źli i jestem pewien, że nie są zbyt bystrzy. Ale to nie znaczy, że nie dokonują racjonalnych kalkulacji.

New York Post donosi:

Ayala, który właśnie skończył 18 lat, został aresztowany kilka godzin po tym jak pozbawił życia Probsta i powiedział policji, że nie zabawi długo w areszcie.

“Myślisz, że ten młodociany [przekleństwo] zrobi jakieś [przekleństwo]? Wyjdę najdalej za 30 dni, założę się” – powiedział Ayala policjantom.

“To tylko [przekleństwo], hit&run – klaps po łapkach”.

Ayala oczywiście się myli. Sprawa ta zyskała rozgłos w całym kraju, a on zostanie odpowiednio ukarany. Mimo to, najprawdopodobniej wyjdzie z więzienia na tyle szybko, że zdąży jeszcze napsuć krwi wymiarowi sprawiedliwości.

Ale skąd Ayala wziął pomysł, że morderstwo a potem ucieczka z miejsca zdarzenia zostanie ukarane w tak pobłażliwy sposób? Prawdopodobnie z doświadczenia. On i większość, lub nawet wszyscy jego koledzy, są przestępcami, którzy bez wątpienia popełnili wiele poważnych przestępstw. Ale czy zostali ukarani współmiernie do skali ich przestępczości? Nie. Jeśli zostali złapani i oskarżeni, otrzymali jedynie lekkiego klapsa.

W zakresie w jakim ci przestępcy zwracają uwagę na panującego obecnie „ducha epoki”, prawdopodobnie zdają sobie sprawę, że to ugrzecznione społeczeństwo bardziej marszczy brwi na widok egzekwowania prawa, niż na przestępczość. Zamieszki wywołane przez śmierć George’a Floyda z towarzyszącymi im ofiarami, ruch na rzecz likwidacji policji czy ciągłe ataki na przedstawicieli organów ścigania, to wszystko wzmocniło ich przekonanie, że zabicie kogoś nie zostanie potraktowane odpowiednio poważnie.

W pewnym sensie podstawową przyczyną wszelkiej przestępczości jest ludzka skłonność do czynienia zła. Ale podstawową przyczyną wahań wskaźników przestępczości – przyczyną obecnego wzrostu liczby brutalnych przestępstw – jest osłabienie norm społecznych, brak woli i wynikający z tego brak stanowczości w egzekwowaniu prawa. Po przestępstwie musi nastąpić kara adekwatna do przestępstwa. Gdy tak się nie dzieje przestępczość rośnie, a 18-letni cwaniacy myślą, że morderstwo ujdzie im na sucho.

John Hinderaker (www.powerlineblog.com)

tłumaczył MR