Policja naruszała prawo, ze szkodą dla interesu prywatnego

W dniu 15 lutego 2015 r. zaprezentowałem stanowisko Komendy Głównej Policji w sprawie żądania opłaty skarbowej od zmiany decyzji pozwolenie na broń, w zakresie ilości egzemplarzy broni. Przedstawiłem również szczegółową analizę prawną. Dowiodłem, że domaganie się opłaty skarbowej od zmiany decyzji pozwolenie na broń, w trybie art. 155 kpa, jest działaniem bezprawnym.

Ktoś postanowił potraktować problem poważnie. Zdaje się, że rozum mu podpowiadał, że stanowisko KGP nie wypływało z racjonalnego rozumowania. W konsekwencji Skarbnik Miasta Szczecin zwrócił się do Ministerstwa Finansów o interpretację przepisów prawa podatkowego. Departament Podatków Lokalnych w Ministerstwie Finansów w piśmie z dnia 11 marca 2015 roku w kilku zdaniach, w oparciu o oczywiste przepisy ustawy podatkowej, zaprezentował stanowisko. Opłata skarbowa za zmianę decyzji o pozwoleniu na broń nie należy się. Pismo Ministerstwa Finansów ma następujące brzmienie:

Download (PDF, 68KB)

Komenda Główna Policji sprawdziła stanowisko Ministerstwa Finansów. Radca prawny z Komendy Głównej Policji dokonał prezentacji tego co dotychczas twierdziła Komenda Główna Policji oraz opisał to co stwierdziło Ministerstwo Finansów w piśmie z dnia 11 marca 2015 r. W opinii prawnej, nie dokonano analizy przepisów, a jedynie uzasadniano przyczynę dotychczasowego błędnego stanowiska KGP. Zdaniem radcy prawnego KGP, sytuacja aktualnie przedstawia się diametralnie odmienna, albowiem do KGP wpłynęło pismo Ministerstwa Finansów. Zdaniem radcy prawnego nie budzi wątpliwości to, że Ministerstwo Finansów jest uprawnione do dokonywania autentycznej wykładni przepisów ustawy o opłacie skarbowej. Reasumując radca prawny Komendy Głównej Policji, po ponownym przeanalizowaniu omawianego zagadnienia, przychylił się do stanowiska i argumentacji Departamentu Podatków Lokalnych Ministerstwa Finansów. Opinia prawna ma następujące brzmienie:

Download (PDF, 348KB)

Moim zdaniem i jest to zdanie mające walor pewności, Ministerstwo Finansów ani dzisiaj, ani kiedyś nie imało prawa do dokonywania autentycznej wykładni ustawy o opłacie skarbowej. Wykładnia autentyczna to wykładnia dokonywana przez organ, który prawo ustanowił. Przepisy rangi ustawy ustanawiane są przez Sejm. Zatem Ministerstwo Finansów nie może dokonywać wykładni autentycznej przepisów, których nie uchwala. Problemem w sprawie nie jest wykładnia uczyniona przez Ministerstwo Finansów, a poprawne rozumienie zupełnie prostych przepisów prawa. Moim zdaniem niepojęte jest to, że bez zmiany przepisów prawa, nagle „następuje stan prawny” odmienny o sto osiemdziesiąt stopni od poprzedniego. Moim zdaniem mamy do czynienia z poważną sprawą. Może nawet ze skandalem, za który przez całe lata płacili posiadacze broni palnej w Polsce. Skandal polega na tym, że Komenda Główna Policji przez lata prezentowała sprzeczne z prawem stanowisko, twierdząc wobec podległych im jednostek, że istnieje prawny obowiązek płacenia opłaty skarbowej. Podległe jednostki , wypełniając stanowisko KGP, od zapłacenia opłaty skarbowej uzależniały prowadzenie postępowania administracyjnego w trybie art. 155 kpa. Posiadacze broni palnej płacąc opłatę skarbową, bez jakiejkolwiek prawnej przyczyny, wydatkowali po 242 zł. Jedyną przyczyną tych wydatków było stanowisko Komendy Głównej Policji, które okazało się niezgodne z prawem.

Jakie są straty? Moim zdaniem istotne. Po pierwsze są straty społeczne. W taki sposób demoralizuje się postawy obywatelskie. Organ administracji państwa (Policja!!!), który działa niezgodnie z prawem, nie ponosząc jednocześnie za to żadnej odpowiedzialności, świadczy o poważnym deficycie państwa prawa w państwie, które za takie chce uchodzić. Po drugie mamy do czynienia z poważnymi stratami finansowymi. Ile osób i w jakiej łącznie kwocie poniosło szkodę? Czy są to setki tysięcy złotych, czy może nawet miliony złotych? Finansowy interes prywatny doznał istotnego uszczerbku.

Czy można było postępować zgodnie z prawem i nie narażać Polaków na niepotrzebne wydatki? Oczywiście, że tak. Było to zupełnie proste. Ja poradziłem sobie z tym problemem w kilka chwil, czytając przepisy prawa ze zrozumieniem. Nie czyniłem założenia, że praworządnym posiadaczom broni należy utrudniać do niej dostęp, a przepisy wykładać “restrykcyjnie”.

Kto za to odpowie? Oczywiście nikt, bo na tym polega polskie państwo prawa. Za błędny urzędnika nie odpowiada nikt. Przyjmujemy fikcję prawną, że tak być nie powinno, ale odpowiedzialnych nie sposób ustalić. Pozostaje tylko wątpliwa satysfakcja, że można wskazać błąd Komendzie Głównej Policji.

Jest z tej historii pozytywna nauka. Można z Komendą Główną Policji wygrać, można skutecznie wytknąć błąd.

Jak w państwie prawa powinny postąpić organy państwa, odpowiedzialne za przeciwdziałanie naruszeniom prawa? Moim zdaniem organy te, co najmniej powinny rozważyć to, czy nie wypełniono znamion opisanych w art. 231 kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem:

Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Mamy typ podstawowy – umyślne przestępstwo nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku. Mamy typ kwalifikowany – umyślne przestępstwo nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku, przy czym znamieniem kwalifikującym jest działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Korzyścią majątkową jest zaś (art 115§4 KK) korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego (np. gminy, która pobierała opłatę skarbową). Mamy wreszcie nieumyślny typ przestępstwa, przy czym w tym przypadku niezbędne jest wyrządzenie istotnej szkody. Istotna szkoda będąc pojęciem ocennym, nie ogranicza się tylko do szkody materialnej, jest pojęciem szerszym. O tym, na ile szkoda jest istotna, mogą również decydować – obok faktycznej szkody materialnej – dodatkowe względy, stanowiące znaczną dolegliwość dla strony pokrzywdzonej.

  • Jakub Cezary

    W Polsce niestety prawo nic nie znaczy. Wiele firm upadło dzięki “przykładnej” pracy urzędników. Nikogo nie powinno dziwić, że w Polsce panują antysystemowe nastroje, że jesteśmy “my” czyli obywatele i “oni” czyli urzędnicy. Uważam, że w końcu powinno się zacząć karać urzędników za ich błędy. Jeśli nie zostanie to dokonane to urzędnicza samowola będzie kwitła.

    • Andrzej Turczyn

      Do tego trzeba wymienić ludzi tu i ówdzie ….

      • Jakub Cezary

        Zgadza się.

      • Anonim

        Do tego trzeba wprowadzic 15 lat pierdla dla urzedasa z premedytacja lamiacego prawo. Skonczy sie zwlaszcza w policji i to bez wymieniania ludzi. Juz by koledzy spod celi takiego wytresowali jakby sie dowiedzieli, gdzie pracowal.

  • Wojciech Maciąg

    Tak, trzeba zrobić, nie grubą krechę i leczyć chory organ tylko odciąć go żeby nie zarażał zdrowych części tego organizmu.