Nieproszony gość na Konwencji Programowej ROMB.

Niestety stało się tak, że ważne wydarzenie w budowaniu kultury posiadania broni palnej zostało zakłócone. Popełniłem błąd i pozwoliłem zabrać, na Konwencji Programowej ROMB, głos Grzegorzowi Braun. Ten nie będąc członkiem ROMB pojawił się na Konwencji i domagał się uparcie umożliwienia mu zajęcia stanowiska. Nie powinienem był się na to zgodzić. Okazuje się, że Grzegorz Braun nie jest partnerem do racjonalnej dyskusji o dostępie do broni palnej. Nie można w sposób racjonalny dyskutować o dostępie do broni palnej z kimś kto uważa, że wariat powinien również mieć możliwość posiadania broni palnej. Nie można rozmawiać o racjonalnym dostępie do broni palnej z kimś, kto bujając w obłokach nie zawraca uwagi na to gdzie żyjemy i w jakich okolicznościach przyszło nam żyć. Nie można o broni palnej rozmawiać z kimś, dla kogo każdy kto nie podzielna jego utopijnych haseł, jest funkcjonariuszem systemu i uczestniczy w zniewoleniu Polaków.

Jesteśmy tu i teraz. Fakty i codzienna rzeczywistość warunkują możliwości działania. Durniem jest ten, kto mając kosę porywać się zamierzy na czołg. Moim zdaniem w dążeniu do zmiany prawa w Polsce, możemy przyjąć dwie drogi. Pierwsza drogę utopijna, polegającą na postulowaniu nieprawdopodobnych rozwiązań – broni dla każdego. Rozmowy o tych rozwiązaniach nikt, kto ma realny wpływ na zmianę prawa, nie podejmie. Czy to nie jest oczywiste? Oczywiście chętnie wsłucham się w takie słowa jako kierunek przyszłości, ale jako działania na teraz stanowczo odrzucam. Skutkiem przyjęcia tej drogi, wielką sprawę zaprowadzimy na manowce wspaniałych postulatów, bez szansy na praktyczne zastosowanie. Możemy też przyjąć drogę małych kroków, powolnego dążenia małymi zmianami do liberalizacji dostępu do broni palnej dla praworządnych Polaków. Ta droga daje wielkie sukcesy. Po 2011 r. widoczne przez każdego z Was. Pisałem o tym we wpisie Osiągnięcia w liberalizacji dostępu do broni palnej w Polsce.

ROMB to nie organizacja, której celem są filozoficzne rozprawy. ROMB to stowarzyszenie, które w sposób praktyczny chce oddziaływać na pozytywne zmiany w Polsce. Wybieram drogę drugą, póki jestem prezesem ROMB, nie sprowadzę wielkiej idei na bezdroża utopijnych mrzonek. Będę dbał o to, aby niemożliwe do osiągnięcia hasła, nie znalazły się pośród postulatów ROMB! Jedynie pozytywny skutek tego nieprzyjemnego dla mnie zdarzenia widzę taki, że wieje wiatr, który odsieje plewy od ziarna.

  • Daniel

    Taka nowomowa – kiedy mówicie “nie można racjonalnie dyskutować” to taki obecny synonim “nie byliśmy w stanie obalić argumentów kontrrozmówcy”.

    • Michał—xxx

      Dokładnie. Tacy ludzie nigdy by żadnej wojny nie wygrali, bo przecież można zginąć!!!

      • Minuteman

        Dokładnie tak. Właśnie dlatego choć od kilkunastu lat uprawiam strzelectwo i jestem zwolennikiem prawa do posiadania broni, nie ufam Andrzejowi Turczynowi i nie wspieram ROMBU.

        Takimi niekonstruktywnymi wypowiedziami ROMB zraża do siebie własnych zwolenników i rzesze ludzi, którzy idą w tym samym kierunku. To, że ktoś zakreśli szerszy horyzont i odważnie propaguje skądinąd słuszne idee, w niczym przecież nie przeszkadza w realizowaniu “stategii drobnych kroków”, która jak dotąd także nie przyniosła żadnych rezultatów (no chyba, że ROMB chce przypisać sobie załugę znowelizowania UoBiA z 2011).

        Przecież nikt nie musi się podpisywać pod wszystkim co mówi Braun, JKM czy Kolonko i nikt nie będzie rozliczał ROMBU za to, co oni mówią. A cokolwiek o nich sądzimy, robią oni naprawdę dobrą robotę w zmienianiu świadomości społeczeństwa. Atakowanie ich pod tak słabym pretekstem, jak to że ich tezy są “mało realne czy mało racjonalne” jest szalenie niekonstruktywne i prowadzi do bardzo szkodliwych, zupełnie niepotrzebnych podziałów.

        Po co zrażać do siebie wszystkich sojuszników? Czy ROMB ma ich aż tylu by sobie na to pozwolić?

        Zamiast wpierać tych, którzy od dawna konsekwentnie popierają i propagują prawo do posiadania broni, ROMB ze swoją konformistyczną i tchórzowską postawą na każdym kroku próbuje ich zwalczać, stając po stronie przeciwników dostępu do broni.

        Jestem rozczarowany i zniesmaczony, że człowiek który mieni się “trybunem broni palnej” używa tej samej retoryki jaką stosują zwolennicy ograniczania dostępu do broni i hoplofobiczne media.

        Kompromis może i jest złem koniecznym, ale nie wdeptujmy w ziemie tych, którzy na niego krzywo patrzą bo uważają, że należy nam się coś więcej. Dorabianie ideologii do kompromisu w wykonaniu ROMBu jest haniebne i godne pożałowania. Coś takiego od razu nasuwa pytanie, po czyjej stronie stoi ROMB?

        Myślę, że jeśli postawa ROMBU się nie zmieni, to powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski. W końcu zawsze możemy znaleźć i wspierać inne organizacje, jak Ad Arma, których kierownictwo nie robi takich głupot.

  • Olav Nowiak

    “United we stand, divided we fall” – wielka szkoda, że w ten sposób podchodzimy do człowieka o którym w magazynie “STRZAŁ” mogliśmy przeczytać “Zgadzamy się z prezentowanym poglądem (Brauna) co do generalnych idei, choć w pewnych szczegółach zapewne sami nie poszlibyśmy tak daleko.” – te same poglądy przedstawiał jak widzę na konwencji. Najpierw krytyka KORWiN-a, teraz Braun – czy warto pisać takie teksty o ludziach i organizacjach które popierają dostęp do broni? Czy możemy sobie pozwolić na to, żeby się teraz dzielić? Dlaczego jedyną obecnie promowaną opcją jest PiS? Po co zrażać do siebie wszystkich potencjalnych sojuszników – kto wie, może kiedyś to ich wsparcia będziemy potrzebowali. I czy nie ma w ROMB-ie miejsca dla tych wszystkich którzy uważają, że prawo do posiadania broni jest prawem przyrodzonym? Bo nie podzielają “jedynej słusznej linii stowarzyszenia”? Muszę powiedzieć że jestem bardzo zawiedziony.

    • Nikifor

      Mim zdaniem nie chodzi o PIS (szczerze ich nie lubię) ale o większość sejmową bez względu na to kto ją ma. Dla sprawy warto spotykać się z ludźmi których na wigilie byśmy nie zaprosili. Czy jest to PIS, czy też PO lub inna cholera nie ma znaczenia. Oni nas też traktują instrumentalnie, potrzebują nas przed wyborami więc i my też z nich korzystajmy o ile coś mogą poza gadaniem. Niestety takie podejście wymaga trzymania się środka by łatwo można było zmienić nurt i nie zrażać do siebie potencjalnych przyszłych sojuszników. Panowie Korwin i Braun z całym szacunkiem dla nich nic nie znaczą w polskiej polityce.

  • Maciek

    Uważam, że powinnismy współpracować również z tymi, którzy postulują powszechny dostęp do broni. Powód jest banalnie prosty. Usuwając z dyskusji tak zwanych radykałów, nie możemy powiedzieć o sobie, że nasze postulaty są umiarkowane – bo te dalej idące sami wcześniej ocenzurowalismy, nie dopuszczając ich do głosu. W odbiorze publicznym sami lądujemy wtedy na pozycji radykalnej, zamiast przedstawiać się jako głos rozsądku.
    Warto – tak dla przykładu – przypomnieć, że niepodległość Polski wywalczyła współpraca dwóch obozów. Umiarkowanych, pracujących u podstaw zwolenników Dmowskiego, oraz radykalnych piłsudczyków (oczywiście, trochę skracam).
    Stanowisko osób, postulujących powszechny dostęp do broni, powinno zawsze być przedstawiane, gdy druga strona wyciąga pomysły ograniczania dostępu. Zauważcie – oni zawsze wyciągają najcięższe (nomen omen) działa. My przeciwstawiamy im nieśmiałe, umiarkowane sugestie. W najlepszym wypadku, utrzymujemy status quo.
    Potrzebujemy harcowników, radykałów bezwzględnie kontrujących głupotę hoplofobów. Oni zajmą ich uwagę, dając nam szansę na przekonanie prawodawcy do naszych, umiarkowanych pomysłów.

    • Andrzej Turczyn

      tak, chętnie podejmę współpracę. Pan Braun jednak w ramach tej “współpracy” skrytykował nasze wysiłki i przygotowany projekt ustawy, który jest kolejnym wielkim krokiem naprzód. takiej “współpracy” to ja nie potrzebuję.

      • Maciek

        Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. 🙂
        Jeśli krytykował za zbytnio zachowawcze podejście, to przecież napisałem, że właśnie dlatego warto wykorzystać takich ludzi. Zestawiając ich hasła z głoszonymi przez hoplofobów, automatycznie wylądujemy na pozycji umiarkowanych (czyli rozsądnych).
        Łopatologicznie – “słuchajcie, są tacy wariaci, którzy daliby broń każdemu. Ale nie martwcie się, my jesteśmy rozsądni – chcemy tylko …”

        • Nikifor

          Maciek oczywiście masz rację że w porównaniu do Pana Brauna stanowisko ROMB jest umiarkowane i może być łatwiejsze do przełknięcia dla opinii publicznej. Jednak opinia publiczna nie analizuje otrzymanych informacji. Pan Braun jest osobą dość kontrowersyjną i przeciętny odbiorca odbierze opinię Pana Brauna tak (w mojej ocenie): Braun to delikatnie ujmując dziwna postać, chce powszechnego dostępu do broni, był na konwencji programowej ROMBu, a więc ROMB to wariaci chcący dostępu do broni dla wszystkich, lepiej im ją zabrać. Jeżeli chcesz Pana Brauna i jego poglądy pokazać jako skrajne w stosunku do swoich to musisz się od niego odciąć i poświęcić rzucając na pożarcie hoplofobom.
          Życie to nie jest bajka, Życie to jest ciągła wojna.

      • Albert

        Myślę, że własne ambicje i urażona duma ROMBu nie powinny tutaj grać pierwszej roli. Oczywiście, że skrytykował projekt ROMB, bo jest za szerszym dostępem, czy trudno się temu dziwić? Projekt skrytykował z pozycji bardziej liberalnych więc, w gruncie rzeczy, tylko pomógł. Natomiast problem środowiska uważam leży w innej sprawie, w tym co Grzegorz Braun nazwał w swoim wystąpieniu dorabianiem ideologii do kompromisu, niestety z tym muszę się zgodzić. Ja znam Pana stanowisko i uważam je za taktycznie zrozumiałe, rzeczywiście, z dużym prawdopodobieństwem, na obecnym etapie więcej się nie da uzyskać. Ale ROMB to nie tylko walka prawna, to także wpływ na kulturę i kształtowanie postaw obywatelskich. Dorabianie ideologii do kompromisu i wycinanie liberalnego skrzydła opinii uważam za bardzo szkodliwe w dłuższej perspektywie. To tylko utwierdza kolejne pokolenia Polaków w mentalności niewolniczej. Powinniśmy być otwarci na prawdę, a zwolennicy powszechnego dostępu muszą być stałym elementem wolnościowych środowisk, nawet jeśli projekty ustaw, z przyczyn taktycznych, będą wyglądać inaczej.

      • Marek Prymas

        Skrytykował słusznie, nie należy się o to obrażać. Tacy ludzie jak, mający ogromny autorytet są niezbędni w tej walce.

      • Marek Prymas

        Skrytykował słusznie nie należy się o to obrażać, Braun myśli strategicznie. Tacy ludzie jak Grzegorz Braun, mający ogromny autorytet są bardzo potrzebnie sprawie.

        • Pastor

          Racja. W pełni popietam p. Brauna!

        • Paweł

          Zdaje się, że nie o krytykę pan Turczyn się obraził, a o sugestię, jakoby chciał legitymizować system polegający do decydowaniu o tym, kto ma mieć broń, a kto nie. Podał przykład WORDów.

          • To nawet nie chodzi o obrażanie się. Daleki od tego jestem. Ja nie zgadzam się na to, aby jakiś brodaty jegomość, który w sprawie dostępu nie zrobił niczego poza opowiadaniem na wiecach swoich marzeń, stał przed ludźmi skupionymi w stowarzyszeniu, dzięki którym po 2011 roku tysiące Polaków otrzymywały pozwolenia na broń, i mówił że my nakładamy kaganiec Polakom. Nie chcę takich bredni słuchać. Po owocach ich poznacie. Braun w dziedzinie dostępu do broni nie ma kompletnie żadnych, a ROMB i jego założyciele ogromne.

      • Dr Glock

        Podobnie jak Pan Wojciech Cejrowski…

        • Nikifor

          Tak. Tylko ten jegomość jest uważany za uśmiechniętego ekscentryka i co najważniejsze potrafi powiedzieć komuś spierdalaj tak by ten poczuł narastające podniecenie przed zbliżająca się podróżą. Znaczy się dyplomata 🙂

      • ofroudoviec

        Panie Andrzeju. Nadal rozmawiamy o zmniejszeniu uznaniowości w udzielaniu dostępu/pozwoleń do broni? Bo jeśli tak, to jakim wielkim krokiem na przód jest wprowadzenie do ustawy reglamentacji dostępu do broni CP ? To jednak wygląda na krok w tył.

      • Marek Peksa

        Czy
        Prezes ROMB nie popełnił (przypadkiem) również błędu zapraszając
        Wojciecha Cejrowskiego, który to nie chce odbierać wariatom prawa do
        obrony, czy może chodzi tu o zwykłą niechęć do Grzegorza Brauna?
        To
        co robi ROMB to TEŻ reglamentacja i argumenty w stylu “staramy się o
        mniej bo więcej i tak nam nie dadzą” do mnie nie trafiają. Postarajcie
        się o “wszystko” to dostaniecie więcej.
        https://www.youtube.com/watch?v=5RVBQlNwhYo

        • Nikifor

          No to się postaraj a potem się pochwal co osiągnąłeś.

      • Robert

        Biedactwo się obraziło bo ktoś wytknął mu błędy. Zupełnie jak niedojrzała emocjonalnie nastolatka. Z tego co wiem to wy się opowiadacie za ograniczeniem dostępu do broni dla ludzi niedorzałych i nieodpowiedzialnych a więc pan Andrzej Turczyn (wraz z kolegami podzielającymi jego stanowisko na temat tego wystąpienia) dostępu do owej posiadiać nie powinien (wg własnej ideologii). Szkoda też że nie wspomniał pan w powyższej (dość mało obiektywnej) notatce wspomnieć o zachowaniu kolegi, który wypowiadał się nie dość, że w sposób chamski to dodatkowo sprawiał wrażenie osoby po spożyciu i to nie małej ilości alkoholu. Ponadto odurzony kolega pochwalił się, że posiada pozwolenie na broń jeszcze od “zeszłego systemu” 🙂 Myślę, że nie stawia to pana kolegi w dobrym świetle. Po tej reakcji na wystąpienie Brauna doskonale widać, że ROMB to nic więcej jak kółko wzajemnej adoracji, chcących przede wszystkim zdobyć większe swobody i przywileje dla siebie a różnorodność opinii jest niemile widziana.

    • peter ptaszynski

      Popieram w 100%!!!

  • Redneck.pl

    Jesli racjonalna dyskusja bedzie zabroniona to ROMB nie jest nic lepszy od hoplofobicznego rzadu.

    • Andrzej Turczyn

      A jakie postulaty racjonalne wysłuchał PAn w wystąpieniu pana Brauna? Bo ja żadnego, poza zarzutami wobec ROMB i poprzednich mówców.

      • Ryszard

        Ale to co wygłosił Pan Braun to była po prostu jego opinia , przyjęliśmy to do wiadomości i robimy swoje. Po co od razu ogłaszać wszem i wobec że braun to wróg Nr.1 naszej sprawy?!

      • Redneck.pl

        Racjonalna dyskusja moze byc jednostronna. Nie mozna zabronic krytyki. Mozna sie jej nie poddac. Powiedzial co musial, ma swoje zdanie, ktore podziela wieksza grupa osob. Moze troche nadinterpretuje Pana reakcje. Wszak, Pana prywatny blog nie musi byc stanowiskiem oficjalnym ROMB. Prezes ROMB tez ma prawo do prywatnych wypowiedzi. Ze tak powiem, walnac prosto z mostu.

        Ufam, ze osoby ktore maja odmienne poglady nadal maja do nich prawo?

  • Medic

    Uważam że warto iść polityką środka nie odcinając się od środowisk skrajnie liberalnych.

    Dziwi mnie jednak mało pro-obronne stanowisko PIS ponieważ tematyka broni palnej jest iście republikańska.

    Sam jestem dość centrowy w swoich poglądach -marzy mi się taka chwila gdzie po spełnieniu podstawowych warunków (a bardziej braku przeciwwskazań) będę mógł nabyć broń.
    Nie będąc regularnym sportowcem, bez realnego(aktualnie) zagrożenia mienia czy życia i zdrowia a jedynie na podstawie fascynacji plinking’iem (w odpowiednich warunkach typu odludna działka z wałem ziemnym itd) czy poczuciu nadciągającego(przyszłego zagrożenia ) terroryzm, kryzysy społeczne czy konflikty zbrojne.

    Oczywiście z zachowaniem kontroli i szczelnym sitem dla ludzi potencjalnie niebezpiecznych.

    • Redneck.pl

      PiS jest partia narodowo socjalistyczna, nie republikanska.

      • Medic

        To też jest dla mnie paradoks że partia uważająca się za prawicową jest w swoich poglądach(na niektóre tematy) skrajnie lewicowa np prywatyzacja,pojęcie równości.

    • Robert

      Dla władzy każda osoba o odmiennych poglądach jest człowiekiem potencjalnie niebezpiecznym. Z każdego można zrobić wariata i na każdego znaleźć paragraf. Uznaniowość w prawie do broni jest szkodliwa.

  • Albert

    Rozumiem intencje pana Turczyna, ale dlaczego taki atak za mówienie prawdy? Czy to, że głośno ktoś mówi jak powinno być, nawet jeśli to nie jest obecnie wykonalne, jest takim skandalem? Trochę to dziwne, przy częstym podkreślaniu przywiązania do życia w prawdzie. Jeśli zaś chodzi o aspekt praktyczny, myślę, że pan Turczyn się myli. To może być korzystne. Lewica tak działa od lat, to się nazywa strategia ruchomego horyzontu. W środowisku hoplofobów, ROMB uchodzi za ekstremizm, przy poszerzeniu spektrum dyskusji o poglądy części społeczeństwa podzielających wizję pana Brauna, ROMB staje się umiarkowanym kompromisem, łatwiejszym do zaakceptowania. Działalność pana Brauna jest jak najbardziej korzystna, trzeba tylko umieć to wykorzystać.

    • Maciek

      Otóż to! Trzeba pokazać, że w porównaniu z innymi, ROMB jest naprawdę umiarkowanym partnerem do rozmów. Niech usłyszą zdanie Korwina, Brauna – jeśli tego zabraknie, dalej będziemy odbierani jako “ekstremiści”.

    • Ryszard

      Myślę tak samo.Trzeba się jednoczyć dla dobra ogólnego a nie kłócić już na samym początku i kopać okopy podziałów na tych co mają rację i na tych co jej nie mają !Z Braunem można się nie zgadzać tak samo jak i z Panem Cejrowskim ale to są jak by nie było ludzie z którymi jest nam po drodze. Tak czy nie ?

  • Michał—xxx

    Tylko kto jest plewem, a kto ziarnem Panie Andrzeju?

  • Krzysztof Jankowski

    Ale przecież to, co powiedział pan Braun powiedział również Wojciech Cejrowski, który nie zakłócił konwencji, więc Braun zakłócił, a Cejrowski nie zakłócił? Braun i Korwin to ekstrema, a Cejrowski… nie?

    Kupię sobie siekierę. O tym nie pomyślałem.

    (nawet Cejrowski i Braun tak samo ekstremistycznie rozpoczęli i zakończyli swoje wystąpienia)

    • Andrzej Turczyn

      Bo pan Cejrowski choć mówił rzeczy, które są trudne mówił w sposób akceptowalny, a nie napastliwy i odstraszający.

      • Marcin

        Ma Pan jeszcze jakies przymiotniki na poparcie swoich tez?

        • iks

          Braun zarzucał ROMBowi interesowność i dążenie do wciśnięcia się w struktury “warszawskiego rządu”. Nie rozumiem po co takie zarzuty wobec organizacji, skoro o niebo bardziej konstruktywne byłoby kierowanie krytyki na samą politykę. Ale organizatorzy też chyba mogliby pokazać więcej klasy, i swoje argumenty przedstawiać bez technicznego uciszania Brauna.

          • Krzysztof Jankowski

            Bo niestety zarzuty Brauna mają umocowanie w faktach, a Cejrowski nie mógł wejść w dyskusję, bo jechał dalej. Ustawa autorstwa ROMB zakłada dalszą reglamentację, zawiera definicje otwarte, choćby o kontroli przez Policję osób posiadających już broń (raz na 5 lat). Tymczasem zachowania osób już przebadanych, którzy mają glejt “normalności” w sytuacjach strzeleckich – zawody, strzelania na strzelnicy poza zawodami świadczą o tym, że badania niczego nie gwarantują, a jedynie zawężają grono tych, którzy będą posiadać.

            Obecnie widać wyraźnie odcięcie się ROMB od ekstremów – od Brauna, JKM, MMK, a przypominam, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej sam pan Turczyn był w Sejmie na zaproszenie Wiplera (KORWiN). Teraz rozumiem front z KUKIZ’15, jak najbardziej jasne, ale wiara w to, że PiS cokolwiek w tej materii zmieni jest dziecięcą naiwnością. Brudziński, w jednym z wywiadów mówił. że owszem broń, ale tylko dla Policji, wojska, na strzelnicach, dla Strzelca, ale nie dla obywateli.

            Czy obecny system jest zły? Tak, jest zły. Czy ROMB chce go likwidować? Nie, ROMB chętnie użyje kielni i packi, by go poprawić dodając jedno nowe okienko w łazience (mir domowy), ale nie ma szans, by każdy mógł robić jak się mu podoba. Bezpiecznie będzie gdy będzie dużo pieczątek, podpisów. System to lubi – system bardzo chętnie przystanie na taki ukłon. W komentarzu do ustawy jest zresztą mowa o wpływach do budżetu z rozpatrywania pozwoleń, z badań lekarskich, z egzaminów. Urzędnicy systemu bardzo lubią takie pomysły. System dalej będzie karmiony kolejnymi zgodami.

            I przychodzi, na szczęście nie nazwany brzydko przez p. Turczyna, Cejrowski i mówi, że nie ma czego kontrolować tylko trzeba całość uprościć, czyli kompletnie coś innego, niż postuluje ROMB. Tak jak Cejrowski mówi również Braun. Jeżeli Brauna uznamy za antysystemowego, Cejrowskiego pewnie też (choć niektóre jego poglądy są systemowe), to niestety pomysł ROMBu jest stricte za utrzymaniem obecnej fikcji prawnej. Dla mnie to jest fikcja. Dlaczego Polacy kochają fikcję?

            Czy strach przed bronią da się zlikwidować utrzymując fikcję? Tak jak z czarnym prochem – replikę broni mogę kupić, prochu już nie (nie w Polsce, poza Polską mogę), ale proch mogę… dostać. Najbardziej rozbrojone społeczeństwo uzbroi się, gdy będzie trwać fikcja i potrzeba będzie zdobywać kolejne pieczątki jak sprawności? I pan policjant będzie te sprawności “wbijał”, choć sam broni nie używa, boi się jej i na pytanie czy bierze do domu odpowiada “a po co?” (mój kolega ze studiów)

          • Minuteman

            Trafił pan w samo sedno, panie Krzysztofie. Zgadzam się w całej rozciągłości. Niewątpliwie, wyraził pan to, co wie i rozumie coraz większa część społeczności strzeleckiej.

          • Ireneusz

            Nic dodać, nic ująć. … Gdyby się dało, dałbym milion “polubień” 🙂

          • Krzysztof Jankowski

            I jeżeli traktujemy się poważnie, to za takie samo ekstremum, jak Braun, JKM, MMK, powinien być także uznany Cejrowski. Takie same głupoty według miary ROMB Cejrowski wygaduje. I za takie właśnie głupoty ludzie go kochają.

  • HWDromb

    Piekny tytuł! Michnik by tego lepiej nie nazwał!

  • peter ptaszynski

    Żydzi odebrali Polakom prawo do posiadania broni i nie pozwolą na zmianę tego stanu rzeczy póki choć jeden w polskich kręgach rządzących zostanie. Żydzi właśnie, bo komuniści w 99% byli żydami. To ścierwo nadal ma najwięcej do powiedzenia w Polsce, wybiera władze, kreuje prawa, steruje niemal każdym aspektem życia Polaków. Kto tego nie widzi – ten ślepiec. Powiecie, żem antysemita. To określenie ukute przez żydów w odniesieniu do tych, którzy inne mają zdanie niż oni i na ich rolę przewodnią się nie godzą. To oni wymyślili tzw. “kłamstwo oświęcimskie” i karę za negację holokaustu. Neguję holokaust, bo nigdy ich nie było 6 mln żywych, a co dopiero 6 mln ofiar nazizmu, będącego też ich tworem. Oni uczynili z antysemityzmu przestępstwo większego kalibru niż “tradycyjny” rasizm. I stawiam dolary przeciw fistaszkom, że obecny zalew Europy jest również sterowany z Tel-Awiwu…bo gdzie dwóch się bije, tam trzeci mąci wodę w której lepsze ryby złowi. Pewne jest też, że maczali pejsy w każdej dyrektywie unijnej, która w przeciętnego obywatela uderza, od ślimaka przez wódkę na broni samopowtarzalnej skończywszy.

  • Andrzej Turczyn

    Zapraszam do wysłuchania tego co powiedział redaktor Łukasz Warzecha i tego jak obrzydliwie potraktował go pan Braun. https://www.youtube.com/watch?v=UznSnb9CPUo

    • Marcin

      Ja Panu przypomne jak pan OBRZYDLIWIE zaatakowal panow JKM i MMK. PiSowski manipulator!

      • Andrzej Turczyn

        TO chyba jakiś żart z tym manipulatorem i to pisowskim 🙂 Nie dostrzega Pan konieczności znalezienia się w sytuacji pełni włądzy PIS i pragnienia zmiany dostępu do broni palnej, na lepszy, bardziej liberalny ? Ja rozumiem taki obowiązek i konieczność. Dzieciaki w krótkich portkach mają z tym pewnie problem.

        • Marcin

          Jedyne czego nie dostrzegam to koniecznosci personalnych atakow na panow JKM i MMK. Uwazam je za niemerytoryczne i obrzydliwe. Wiec odbieram Panu prawo pisania o tym co obrzydliwe jest a co nie jest! I w ramach zemsty nazwe Pana ponownie – PiSowskim manipulatorem!

    • Łukasz

      Witam
      Nie chcę nikogo krytykować, bo mnie tam po prostu nie było, ale czy mógłbym się dowiedzieć co ten Braun właściwie zrobił takiego obrzydliwego? Na filmie go nie widać, chyba że nie zauważyłem

      • radek
        • Łukasz

          Po obejrzeniu materiału, uważam, że odcięcie się od utopijnych poglądów pana Brauna dobrze służy sprawie.
          Przy czym można to było zrobić w bardziej stonowany sposób. Panie Andrzeju, dzięki bardzo dobrej robocie jaką Pan wykonał, powoli wyrasta pan na lidera środowiska. Dobry lider powinien umieć godzić różne frakcje a nie stwarzać dodatkowe podziały, zwłaszcza, w przypadku narodu indywidualistów jakimi są Polacy.

          • Adam Bany

            Sorry, ale on ma rację. Wycieracie sobie gębę realizmem, gdy tymczasem chcecie kolejnej regulacji i akcesji do systemu. Domagacie się kolejnego przywileju a nie prawa.

          • Łukasz

            A jaką widzisz alternatywe? Krzyczeć głośno o przyrodzonym prawie do broni nie mając de facto prawa do jej posiadania? Trzeba sobie powiedzieć jedną rzecz. ROMB nie jest organizacją prowolnościową, nie powstał w celu krzewienia republikańskich idei. Powstał w celu lobbowania zmian w prawie korzystnych dla posiadaczy broni. Przecież niema przymusu placenia skladek ani wspierania rombu. Można zapisać się do Brauna albo KORWiNa. Mi też nie wszystko co robi ROMB się podoba, ale póki co nikt poza nimi nie wykazał się jakąkolwiek skutecznością.

          • Minuteman

            ROMB także nie wykazał się specjalnie dużą skutecznością. Polski system prawny jak był, tak jest tego dobitnym przykładem. Szczycąc się tymi kosmetycznymi poprawkami do naszej ponurej rzeczywistości i uważając tę fikcję za coś wielkiego, tylko się kompromitujemy.

            Jedyną realną zasługą ROMBu jest znaczące zwiększanie świadomości w społeczeństwie. Ale tamci robią to równie skutecznie, może nawet lepiej patrząc na to ilu mają sympatyków. Więc może zamiast licytować się kto jest bardziej “zasłużony” lepiej byłoby pozyskiwać sojuszników a nie tworzyć podziały. Co nam szkodzi pokrzyczeć razem o tym samym? Gdyby tak zwolennicy dostępu do broni (czyli wszyscy skupieni wokół ROMBu, Ad Army, Brauna, JKM, KNP, MMK etc) sobie pomagali a nie atakowali się wzajemnie jak idioci, to stanowiliby silną grupę nacisku, z którą rząd musiałby się iczyć.

          • Czy posiada Pan pozwolenie na broń?

          • Łukasz

            Jestem odmiennego zdania. Dla mnie możliwości zdobycia 2 pozwoleń na łączną ilość 20 szt. broni to bardzo dużo. Za starej ustawy nie mógłbym nawet o tym pomarzyć. Dla wyjaśnienia dodam, że pisząc o ROMBie mam na myśli również ludzi go tworzących, którzy wcześniej działali w innej organizacji.

            Poza tym piszesz o grupie nacisku. Kto inspiruje wspólne działania strzelców w sytuacjach kryzysowych jak choćby w przypadku tej nieszczęsnej dyrektywy? Ile petycji wpłynęłoby do ministra Stawiarskeigo, komisji europejskiej i innych osób / instytucji. Fakt, że trochę się ociągali z instrukcjami co mi się osobiście nie podobało, ale ostatecznie dali radę. Mi się wydaję, że tych pism byłoby znacznie mniej gdyby nie agitacja ROMBu. Nie twierdzę, że to tylko ich zasługa bo w naszym stowarzyszeniu sami dość prężnie działamy, ale oni są najbardziej widoczni.

            Też uważam, że obrażanie Korwina i MMK było złym pomysłem, ale od Brauna trzeba było się odciąć, zwłaszcza jeśli na sali byli politycy z partii obecnych w parlamencie. Gdyby powstało mylne wrażenie, że poglądy p. Brauna są w środowisku strzeleckim dominujące to moglibyśmy zapomnieć o jakiejkolwiek liberalizacji.
            Trzeba pamiętać, że przeciętny polityk jak i przeciętny Polak broń zna z przekazów medialnych. Straszenie ich nie przyniesie niczego dobrego.

          • Adam Obuchowski

            No to sobie załóż swoją organizację i pokaż jaki jesteś zajebisty i ile jesteś w stanie osiągnąć. Bardzo będę ci kibicował. Niemniej przykro będzie patrzeć jak będziesz się odbijał od ściany.

        • Jolanta Kuśta-Boerema

          Wlasnie! prawo do posiadania broni to prawo przyrodzone a nie przywilej, ktory mozna dawac i odobierac w zaleznosci od widzimisie jakiegos np. msciwego urzednika.

        • Nikifor

          Farmazony. Facet pieprzy jak by był z innej planety. Niech się obrazi na świat i go zmieni od tak skoro ma racje.
          Z takimi ludźmi to tylko można biadolić narzekać. Ciekawe czy ma broń. Jeżeli tak to jak ją nabył, poszedł na zgniły kompromis czy też stał nieugięty aż WPA a przyniosło mu promesy w zębach z podziwu dla jego nieskazitelnej postawy.

      • Marcin

        To samo co JKM i MMK. Glosno i dobitnie upominal sie o sprawy najwazniejsze.

  • Marek Prymas

    Wystąpienie Grzegorza Brauna było znakomite, niezrozumiałym błędem jest atakowanie go. Co do zasad Braun ma rację, w pełni się z nim zgadzam. Prawo do posiadania broni jest przyrodzonym prawem wolnego człowieka, pan Grzegorz potrafi to fenomenalnie uzasadnić. ROMB powinien wykorzystywać tego typu argumentację a nie krytykować Brauna. Polska nie będzie nigdy wolnym i niepodległym państwem, dopóki dostęp do broni będzie reglamentowany.

    • Andrzej Turczyn

      Dla Pańskiego ucha może znakomicie brzmiało, wymiar praktyczny miało szkodliwy. Raz, że atakowało dorobek ROMB, a dwa prowadziło na bezdroża idei, których w Polsce póki co większość nie zaakceptuje.

      • Marcin

        Nieproszony, zaklocone, obrzydliwe, szkodliwy! Ma Pan jakis ogromny dar do eskalowania przemocy w sieci. Boi sie Pan, ze mamy swoje wlasne rozumy i sami ocenimy co jest obrzydliwe a co nie jest? Stad ten komentarz?

        • iks

          Nieproszony – chyba nie było go na liście prelegentów. Zakłócanie – spowodował przekroczenie czasu spotkania. Obrzydliwe – przedstawił zarzuty, co do których chyba nie ma dowodów. Szkodliwy – tam przytoczony został przykład, który sugeruje, że radykalne dążenia powodują decyzje i ustawy ograniczające dostęp do broni.

      • Albert

        Szanowny Panie, pytanie czy chce Pan stać przy prawdzie czy tylko przy ideach aktualnie akceptowanych? Taktyka, a co być powinno to dwie osobne rzeczy. Nie widzę moralnego uzasadnienia dla którego w imię taktyki należy cenzurować środowisko. Jeśli nikt nie zacznie o tych ideach mówić to po wsze czasy będą one nieakceptowalne przez społeczeństwo. A co do ataków to należy mieć po prostu większy dystans do własnego środowiska, szczególnie jeśli samemu się nie przebiera w sformułowaniach.

        • Andrzej Turczyn

          Ideały ja znam i mam całkiem podobne, ale bez uzasadnionego powodu nie wchodzę do kogoś na uroczystą imprez i nie obrażam gości w imię własnych ideałów.
          No chyba, że jednym z nich jest namieszanie komuś i podzielenie towarzystwa. Tak to lepiej brzmi?

          • Marcin

            Zmartwie Pana. Nie brzmi to lepiej. Z kazda wypowiedzia darze Pana mniejsza sympatia.

          • Michal Litewski

            Tak jak już ktoś napisał. Chce wypłynąć bo jest cicho o nim i nikt się nim nie interesuje. Jego priorytet to kasa. Tu nie chodzi o sympatie. W grę wchodzi nasza suwerenność. Czytajcie miedzy linijkami ten biały tekst. Byłem widziałem – i jak znasz osobę od ‘innej’ strony, to czym szybciej temat umrze śmiercią naturalna tym lepiej. Było wielu prelegentów, a na temat jednego się ‘pieje’. Nie jest tego wart.

          • Marcin

            Rozumiem, ze ma Pan jakies dowody dotyczace priorytetow innych osob. Prosze sie koniecznie nimi podzielic!

      • Jolanta Kuśta-Boerema

        Wasze idee tym bardziej do niczego nie doprowadza.

      • Minuteman

        Panie Andrzeju, może jestem naiwny, ale nadal mam nadzieje, że kiedyś pan zrozumie, że to właśnie obecna postawa ROMBu jest szkodliwa. Podbudowywuje pan swoim autorytem rojenia hoplofobów (w które sam pan przecież nie wierzy), dostarcza pan im argumentów i dorabia pan całą ideologię do nie satysfakcjonującego nas (i pana także) kompromisu z wrogim, restrykcyjnym ustrojem socjalistycznym.

        Nie wolno kneblować prawdy oraz rezygnować popularyzowania tego co jest słuszne i bardzo potrzebne tylko dlatego, że nasi wrogowie i zmanipulowane przez nich masy tego nie zaakceptują, bo tak postępują tylko tchórze lub ludzie o złych intencjach.

        Trzeba było samemu zaprosić pana Brauna, przyjąć krytykę, przynać mu rację kiedy miał rację. Dać mu czas na powiedzenie wszystkiego co ma do powiedzenia i obronę swojego stanowiska. Docenić argumenty, które wnosi do dyskusji i ktore mogą się nam przydać. Spytać go co w takim razie on proponuje, zachęcić do tego aby przyniósł własny projekt ustawy, albo przedstawił jakieś alternatywy a nie wyganiać i uciszać. Ani traktować jego krtyki jako osobistej zniewagi.

        Rozumiem, że przed politykami, mediami i ogłupionymi masami musimy czasem mówić wiele nieprawdziwych rzeczy, ale na konwencji jesteście chyba wśród swoich? Jeśli maska nie przyrosła panu do twarzy, to mógłby pan ją chyba wtedy zdjąć?

        Wydaje mi się, że gdyby pan Braun czytał wszystkie pana artykuły (tak jak ja to robię) i znałby prezentowane przez pana poglądy, to może nie uważałby pana za takiego łotra, zdrajcę i hoplofoba na jakiego czasem pan wychodzi poblikując takie ataki na zwolenników dostępu do broni. Może lepiej byłoby gdyby dał pan szansę poznać się jego sympatykom od trochę lepszej (mam nadzieję że tej prawdziwej) strony?

        Czy nie lepiej byłoby uczciwie przyznać się do tego, że wszyscy mamy bardzo skromne możliwości i że poza lekkim poluzowaniem obroży tak naprawdę nie jesteśmy w stanie zrzucić kagańca, choć przecież wszyscy tego chcemy? Bo chcemy, prawda? A nie w imię “racjonalności” udawać, że system działa dobrze, i że naprawdę coś robimy, zgłaszając tylko ciut mniej restrykcyjny projekt ustawy od tego dziadostwa, które jest obecnie? Po co puszyć się “dorobkiem” ROMBu, który w praktyce wygląda tak mizernie, że ciężko w ogóle go zauważyć, zwłaszcza jeśli przyrównamy sytuację Polski do bardziej cywilizowanych krajów Europy i świata?

        Po co w tak głupi sposób zrażać do siebie stale rosnące grono zwolenników Cejrowskiego, Brauna, JKM, MMK oraz wielu własnych sympatyków?

        ROMB nie powinien traktować sojuszników jak wrogich intruzów. Niech ich zaprasza, niech da im prawo do głosu, niech pomoże im uświadamiać nasze społeczeństwo. To co mówią, przeważnie broni się samo, racjonalna dyskusja z nimi jest jak najbardziej możliwa (wystarczy dobra wola z waszej strony), a opinia lewactwa i hoplofobów w ogóle nas nie powinna interesować.

        Nie wolno odcinać się od ludzi, z którymi nam po drodze i którzy (słusznie) krytkują nas za przesadny konformizm wobec lewactwa i brak odwagi. Niech ROMB nie idzie drogą zadowolonych z siebie “wielce zasłużonych” działaczy “koncesjonowanych” organizacji strzeleckich. Nie potrzebujemy kolejnego LOKu czy PZSSu.

  • KubaPL

    Z kim wy chcecie współpracować? Hejtujecie Brauna i Korwina czyli jednych z nielicznych zwolenników dostępu do broni. Powodzenia życzę 😉

    • Andrzej Turczyn

      Proszę cierpliwie poczekać na wystąpienia gości Konwencji, i już teraz jest dostępne wystąpienie np. redaktora Warzechy.

      • KubaPL

        Ale reszta gości to nie politycy.

  • Marek Czuma

    Baaardzo dobry wpis. Cieszę się, że na czele ROMB stoi ktoś kto nie jest fanatykiem, życzyć tylko powodzenia pozostaje : – )

  • pracuś

    Duch narodowy się odradza i radykałowie są na to najlepszym dowodem. Nawet jeśli ich zdanie jest niepotrzebne w bieżącej działalności ROMB, należy pochylić się nad nim z pokorą i go wysłuchać – w celu zastanowienia się na przyszłość.

    • Andrzej Turczyn

      Tak, radykałowie z logo ROMB za plecami, którzy zarzucają straszne rzeczy ROMB, nie są nam potrzebni. Dla samej ideii może tak, bo powodują rozmowę o broni. Jeżeli jednak ich narracja zacznie głośno brzmieć, temat zostanie zatopiony.

      • Minuteman

        Zostanie zatopiony jeśli tacy jak pan go zatopią. To właśnie pan teraz robi, atakując to co głoszą, jednoznacznie stając po stronie wroga. Tak nie wolno. Primum non nocere.

        Bardzo potrzebujecie tych “radykałów”, którzy tak naprawdę wcale nie są tacy radykalni i potrafią bardzo racjonalnie uargumentować swoje stanowisko. Potrzebujecie ich konstruktywnej krytyki zwłaszcza kiedy popadacie w samozachwyt, wyolbrzymiacie wasze kosmetyczne dokonania i przestajecie zachowywać się jak ruch oddolny i obywatelski.

  • Marek

    Panie i Panowie-teraz-ocena i działania ROMB wydają się optymalne, perspektywicznie wizja Grzegorza Brauna jest ok.

    • Andrzej Turczyn

      !!!

  • Sympatyk

    Pan Andrzej powinien powiedzieć:
    “Dziękuję za zabranie głosu a także za odmienne zdanie i wizję w naszej wspólnej sprawie.”
    Tak czynią kulturalni ludzie do jakich powinien zaliczać się Prezes.
    Nie powinien wykrzykiwać ponieważ może świadczyć to o braku opanowania i nerwicy a to pierwszy stopień do odebrania pozwolenia.
    Nie wszyscy muszą się zgadzać z jedynie słuszną linią.
    Budujmy razem.
    Panie Andrzeju: “Błądzić jest rzeczą ludzką, trwać w błędzie – głupotą”

    Proponuję przeprosić Pana Brauna-korona z głowy nie spadnie a zyska Pan wielki Szacunek.

    • Andrzej Turczyn

      Powiedziałbym dokładnie to, ale jak mówić takie słowa, gdy pan Braun zarzucał mi dążenie do konfitur Warszawki. Tego znieść nie mogłem.

      • Minuteman

        Tyle, że tak to właśnie z jego perspektywy wygląda. A pan i pana koledzy swoją wrogą postawą utrzymują go w tym przekonaniu (mam nadal nadzieję że błędnym).

        W oczach wielu zwolenników dostępu do broni, zwłaszcza tych, którzy nie znają pana publicystyki, ROMB jawi się niestety czasem jako obrońca, współtwórca i propagator obecnego, znienawidzonego i absurdalnie restrykcyjnego systemu kontoli broni. Jako przeszkoda na drodze do normalności, jako część problemu a nie rozwiązanie. Dobrze ich rozumiem, sam przyznaję, że miewam czasem spore wątpliwości co do intencji kierownictwa ROMBu, zwłaszcza po trochę rozczarowującej lekturze rombowego projektu nowej UoBiA oraz takich mało konstruktywnych atakach na potencjalnych sprzymierzeńców.

        Im bardziej próbujecie zjednać do siebie hoplofobów frazesami o “racjonalnej”, “umiarkowanej” i “kompromisowej” postawie (dla wolnościowców mało wiarygodnych i często przypominających retorykę telewizyjnych ekspertów), tym bardziej niejasne i sprzeczne komunikaty wysyłacie własnym zwolennikom. Nic zatem dziwnego, że oddani sprawie ludzie z zewnątrz mogą patrzeć na was podejrzliwie i postrzegać was w najlepszym wypadku jako amatorów konfitur Warszawki lub kółko wzajemnej adoracji tylko udające że coś robi, a w najgorszym wypadku jako oszustów i zdrajców, których cele są całkiem sprzeczne z propagowanymi wartościami oraz z interesem obywateli.

        Byłoby naprawdę dobrze, żeby zrozumiał pan te obawy i spróbował jakoś wyjść im naprzeciw. Sine ira et studio.

  • Nikifor

    Motyla Noga.
    Ludzie co wy za farmazony pieprzycie?
    Braun chce broni dla wszystkich podobnie JKM i MMK. OK.
    Piszecie, że argumenty radykalne też są dla nas dobre. OK.
    Zrozumcie jednak, że pusty karton po mleku z Brukseli (klB) zaraz Wam zabierze prawo do posiadania broni samopowtarzalnej i będziecie mogli sobie postrzelać z gumy w majtkach. Co jej zrobicie? Nic!
    Nie czas na rewolucje, czas na obronę tego co mamy, a jeżeli uda się chociaż trochę poprawić naszą sytuacje to super.
    Jeżeli uważacie, że hasła głoszone przez Pana Brauna i JKM i MMK są OK to mam propozycje znajdźcie 20 osób, które są na nie do broni palnej i przekonajcie je by zostały członkami ROMB. Jeżeli Wam się taka sztuka uda to znaczy, że jest szansa by hasła głoszone przez ww. Panów stały się w przyszłości rzeczywistością. Tylko nie mają to być kumple ze strzelnicy (Ci są raczej na tak) oraz babcia, dziadek, chłopak, czy też dziewczyna.
    Do Pana Turczyna: Dostał Pan poniżej cięgi za coś co obserwowałem od pewnego czasu tj. “bratanie się” z politykami. Ludzie nie rozumieją, że by zmienić ustawę nie wystarczy mieć rację, ale trzeba też mieć większość w sejmie. Niech Pan dalej robi swoje. Jeżeli się Panu uda to przestaną ujadać, jeżeli nie to Pana zjedzą.
    Pozdrawiam.
    Ps. Czy ROMB ma struktury terenowe, czy jest tylko centrala? Bez terenu trudno utworzyć silny ruch i zawsze “wjazd” na spotkanie jednej osoby może zniweczyć długą pracę (atak jest skierowany na wąską grupę nie mającej oparcia).

  • Marek

    Po co te nerwy tutaj? Przecież prelegent, występujący po panu Braunie, bardzo ładnie wszystko co trzeba wyłożył i swoim wystąpieniem obronił działania “wierchuszki” ROMB-u. Przecież całą sytuację możecie przekuć w sukces. Przez kontrast obydwu wypowiedzi zawartych w jednym nagraniu możecie wykazać, że “twardo stoicie na stanowisku reglamentowanego i kontrolowanego dostępu dla jak najszerszej rzeszy obywateli”.

  • Łukasz Budziszewski

    kurwa no co za bzdury ? kim wy cioty jestescie ? jak jestem wariatem to i teraz kupie i was zastrzele jak bede chcial, a jesli bylaby legalna to kosztiwalaby kilka razy drozej niz na czarnym rynku i taki wariat jak ja by ja i tak kupil nielegalnie, poza tym wariat to okreslenie potoczne, nie wiem co miales na mysli, ale jesli w normalnym kraju i nawet jesli jestes wariatem i nie masz odebranego pozwolenia na bron to masz prawoi ja kupic, trybun broni palnej ? raczej gra pod publike dla hajsu, wy skurwysyny, nawet wlasnej idei nie rozumiecie’,

    • Łukasz Budziszewski

      sory, za jezyk , ale po tzw. ruchy obywatelskim milosnikow broni bym sie nie spodziewal nigdy takich gierek, zalozcie partie od razu i dopchajcie sie do zloba, bo widze, ze interes sie oplaca, tylko wykreslcie z nazwy “obywatelski” bo metody te samo jak w platofrmie

      • Andrzej Turczyn

        no właśnie takie ciągotki zarzuca nam Braun, a to jest tyko wizja bez związku z rzeczywistością

  • Marian

    Jesli zaczynasz mowic o selekcji ludzi juz jestes wrogiem powszechnego dostepu i stajesz sie przedstawicielem establiszmentu ktory uzurpuje sobie prawo do zezwalania na korzystanie z wolnosci. I nic nie zagadasz zalosny czlowieczku.

  • ofroudoviec

    Panie Andrzeju, twierdzi Pan że: “Nie można w sposób racjonalny dyskutować o dostępie do broni palnej z kimś kto uważa, że wariat powinien również mieć możliwość posiadania broni palnej.” ale dokładnie takie samo stanowisko wyraził Pan Wojciech Cejrowski na tym samym spotkaniu. Czemu atak został przypuszczony na Pana Brauna ale już nie na Pana Cejrowskiego? Z drugiej strony mówi Pan obrazowo, że nie należy z kosą ruszać na czołg ale to ROMB, o czym wspomniał Pan Braun, chce obostrzenia dostępu do broni czarnoprochowej, co można by przyrównać do oddania kosy tuż przed atakiem na czołg. Rozumiem potrzebę zmiany ustawy ale czemu ROMB wprowadza do treści proponowanej ustawy zmiany, które nie mają nic wspólnego z istniejącą ustawą, naruszając obecną wolność dostępu do broni CP. Z czego wynikają tak daleko idące zmiany? To tak jakby oddawać argumenty w przyszłej dyskusji z ustawodawcą.

  • Przemek

    Podejście ROMBu chroni interesy tych, którzy mają koncesje na handel bronią. Zatem pojawia się pytanie czy jest to działanie obywatelskie, czy raczej lobbingowe.

    • Andrzej Turczyn

      Działania ROMB zmierzają do racjonalnego i małymi krokami rozszerzania grupy osób, które będą miały pozwolenia na broń.

      • Przemek

        Oczywiście, czyli poszerzanie puli klientów.

  • Piotr Wójtewicz

    Pan Cejrowski w swojej wypowiedzi dwukrotnie zadeklarował że w tej wspólnej, bardzo ważnej dla Polaków sprawie, jest gotów podać rękę nawet komuniście który pałował go za niezgodne z mądrością etapu poglądy.

    Pan właśnie zadeklarował, że na osobę która stoi po Pana stronie, lecz z pozycji znacznie bardziej radykalnej, strzeli Pan focha.

    Samemu będąc znacznie większym radykałem od tych którzy to postulują delikatnym, acz nieustępliwym poszarpywaniem wydzierać dla Polaków namiastki Wolności, rozważałem wstąpienie do ROMBu. Wychodziłem z założenia, że lepiej być we wspólnej drużynie, nawet jeśli jedni chcą przejść tylko połowę trasy do Celu. Ten wspólny czas wędrówki przecież warto przebyć razem. Jednak jeśli w takiej drużynie ci, którzy chcą dotrzeć do końca, mają być siłą przytrzymywani, czy wręcz wysyłani w swoją stronę, jeśli celem ostatecznym ma być wygodniejszy kaganiec, jak to ujął p. Braun, to na mnie i ludzi których bym sa sobą pociągnął w ROMBie miejsca nie ma.

    Radykałowie są bardzo potrzebni. Mają więcej racji niż Pan i wszyscy inni “umiarkowani”, nawet gdy ich droga jawi się chwilowo jako niemożliwa do przebycia. Mowią Prawdę, której jakości nie mierzy się możliwościami jej realizacji, koniunkturą, “mądrością etapu”. Trzeba ich mieć, to oni wyznaczają kierunek. Tak jak napisali moi przedmówcy, radykałowie są w ogólności bardzo potrzebni, i uważam że Panu też są potrzebni, z powodu wymienionych przez przedmówców argumentów. Jednak najważniejsze jest to, że mają rację.

    • Andrzej Turczyn

      tak, ale Pan Cejrowski przy okazji swojej wypowiedzi nie zarzucał nikomu strasznych rzeczy, a Bran z lubością właśnie to czynił, niemal wobec wszystkich.

  • wewewewe

    wy żydowskie pachołki wara od Pana Brauna śmiecie! do pięt mu nie dorastacie

    • Andrzej Turczyn

      oto przykład owoców pana Brauna, poczytajcie sami!

      • Marcin

        Za chamusia z sieci tez jest odpowiedzialny pan Braun? Jestem zazenowany tym co Pan pisze.

  • Jan Bzdyl

    Mimo mojej ogromnej sympatii do pana Brauna, tutaj muszę skrytykować nie same jego poglądy, a raczej to, że was tak strasznie skrytykował, tylko dlatego, że chcecie liberalizować dostęp do broni nie z takim rozmachem jakby on sobie tego życzył. Ja również chciałbym, żebym mógł wejść z ulicy do sklepu z bronią, kupić sobie pistolet i sto naboi, zapłacić i wyjść, ale jakże bym mógł krytykować kogoś, kto w odpowiedzi na moje ŻYCZENIE (bo pan Braun ciągle się obracał w sferze życzeń) mówi – słuchaj, aż tak liberalnie to nie będzie, ale za to będziesz mógł mieć broń do obrony domu, pod warunkiem, że jesteś zdrowy psychicznie i niekarany. Oczywiście mogę tylko powiedzieć: hm, no cóż, chciałbym mieć więcej, ale lepsze to niż nic! Rozumiem argumenty pana Brauna i sam pogląd na dostęp do broni podzielam, nie pochwalam natomiast jego zachowania.

  • maciejjj

    Wojciech Cejrowski również mówił o dostępie do broni również dla “wariatów”, prawo do obrony powinien mieć każdy.

    • Andrzej Turczyn

      Cejrowski nie obrażał =

  • Miecz

    I co teraz? Pojazd na Brauna był, a teraz lincz od masy ludzi posiadających takie same poglądy. Po co to było???

    • Andrzej Turczyn

      dla prawdy i ku przyszości

      • Adrian Grobelny

        Z prawdą nie ma to wiele wspólnego, proszę sobie nią nie wycierać gęby panie Turczyn.

  • Igor

    Zamiast wykorzystać ideę Pana Grzegorza, odcinacie się od niego w brzydki sposób. Prawdą jest że sprowadził Panów na ziemię. Analogia z WORDem bardzo trafna.

    • Andrzej Turczyn

      którą konkretnie, czy tą o zarzucaniu nam dążeniu do konfitur systemu?

  • Piotr

    Ha! Nie ma Pan kontrargumentów? Pozostaje powiedzieć, że prawda o przyrodzonym prawie to utopia a jej piewca ma odlot. Robienie z Brauna natrętnego filozofa, który w odmętach swojego umysłu zapragnął dać broń szaleńcom, zasługuje na pochwałę mistrzów manipulacji z TVN.

    • Andrzej Turczyn

      Nie próbowałem z Brauna robić kogoś kim dla niemal wszystkich uczestników jawił się bezsprzecznie.

      • Piotr

        Ta większość myśląca bezsprzecznie o G.B. to nie jest przepustka do zejścia z torów merytorycznej rozmowy na tory obrażające.
        Może będzie Pan łaskaw i wysili się na argumentację dlaczego jest zupełnym nieporozumieniem podnoszenie kwestii przyrodzonego prawa do broni, natomiast metoda małych kroków miałaby być słuszną? Czy to prawo nam się należy czy to jest przywilej darowany, dozowany jeżeli okażemy się tego warci?

  • Maciek Mazan

    Słuchajcie, to się wydarzyło kilka dni temu. Może czas, aby pozwolić opaść emocjom i wyciągnąć do siebie rękę na zgodę?

    Uważam, że fajnie byłoby mieć w Polsce tak, jak postulowali panowie Cejrowski i Braun.
    Zgadzam się jednak z panem Turczynem, że w obecnej sytuacji trzeba przede wszystkim zwiększać ilość strzelców, aby uzyskiwać kolejne ustępstwa w dostępie do broni. To nie czas na rewolucję, jest nas po prostu za mało i większość ludzi u władzy po prostu nam nie ufa.

    Dlatego proszę – nie obrażajmy się tu wzajemnie, to po prostu nie przystoi. Czego byśmy nie myśleli o organizatorach, uszanujmy to, że poświęcili swój czas, aby ta konwencja mogła się odbyć. Uszanujmy też prelegentów, nawet jeśli nie każdy się z nimi zgadzał. Może nie są tacy źli i jakaś forma współpracy byłaby jednak możliwa…

    Razem zdziałamy więcej.

    Panie Andrzeju – dziękuję za udostępnienie relacji z Konwencji.

    • Krzysztof Jankowski

      Ale czy “zwiększanie ilości strzelców” stanie się dzięki dalszemu utrzymywaniu systemu pieczątkowego wymuszającego istnienie stowarzyszeń kolekcjonerskich oraz klubów sportowych? Pieczątek nie potrzeba, by teraz pójść i postrzelać na strzelnicę, wystarczy skorzystać z broni na strzelnicy, czyż nie? PiS dokładnie tego chce, by ludzie strzelali, by mieli broń, ale tylko na strzelnicy – nie w domu.

      Niech zw. Strzelec sobie ćwiczy, nawet z bronią, ale niech nie ma broni w domu. Broń ma mieć Policja, Wojsko i służby specjalne. Nie ludzie w domach. Jest świeży wywiad z Joachimem Brudzińskim sprzed 2-3 tygodni w Najwyższym Czasie.

      • Maciek Mazan

        Tak, będzie więcej. Z roku na rok do broni przekonuje się coraz więcej osób – sam na strzelnicę zabrałem kilkoro. Dwie osoby są w trakcie składania wniosku do WPA. Gdyby inni przekonali choć jedną osobę rocznie, to z każdym rokiem byłoby nas dwa razy więcej.

        Owszem, na razie taka dynamika nie jest może imponująca.
        Ale przewrotnie zapytam – kto nam teraz uchwali zmianę ustawy, dającej powszechny dostęp do broni osobom niekaranym? Kilku posłow to trochę za mało – przekonać trzeba co najmniej odpowiednią komisję sejmową.

        Owszem, możemy mieć projekt obywatelski i poddać go pod ocenę w referendum. Przegranym, bo na jakie poparcie możemy liczyć, mając 1 sztukę broni na 100 mieszkańców?

        Uważam, że nasze priorytety na chwilę obecną to przede wszystkim uwalenie dyrektywy 477, dalej być może likwidacja pozwoleń według celu (kuriozum prowadzące do licznych absurdów), następnie przekazanie wydawania pozwoleń do samorządów i zmiana ustawy o obronie koniecznej. Może niekoniecznie w tej kolejności.

        Co nie znaczy, że ROMB powinien odcinać się od osób, które mają bardziej radykalne poglądy. Tak jak pisałem, powinniśmy ich wykorzystać jako głos skrajny, na tle którego nasz projekt ustawy to rozsądny kompromis.

      • Andrzej Turczyn

        czy się zwiększy ilość strzelców od systemu pieczątkowego? widać, że nie ma Pan pojęcia o sprawie strzelectwa zupełnie.

        • Krzysztof Jankowski

          Trafił Pan w sedno. Nie mam pojęcia zupełnie o sprawie strzelectwa. Nie mają również Wojciech Cejrowski ani Grzegorz Braun.

          Pomysł ma PiS – polecam artykuł – wywiad z Joachimem Brudzińskim – 2-3 numery wcześniej Najwyższego Czasu, w którym Brudziński przedstawia pomysł PiS na zwiększenie obronności kraju i strzelectwa – strzelanie na strzelnicach z broni, która znajduje się w wojsku lub na strzelnicach, żadnej broni w rękach obywateli.

          Wysokie opłaty za badania i egzaminy oraz dostarczanie czegoś, do czego Państwo ma i tak dostęp (niekaralność) pozwala rosnąć liczbie strzelców w społeczeństwie.

          Tak z ciekawości: czy szafa metalowa na stałe przymocowana, ale ciut za krótka, z wyciętymi (samodzielnie) otworami na lufy, by strzelby się mieściły – jest ok, czy nie jest ok, bo Policja akceptuje takie rozwiązania podczas kontroli. Pytam się, bo ojciec wycinał koledze w szafie otwory, która to szafa była za mała.

          To ja tyle – kończę wątek.

  • Jan Kowalski

    Jako sympatyk ROMB popieram G. Brauna. Panie prezesie Turczyn, w czym tkwi problem? Konkretnie proszę napisać, po męsku.

    • Andrzej Turczyn

      napisałem jednoznacznie i dosadnie. nie mogę napisać już więcej, bo wszystko napisałem.

  • elpiwo

    Uff, a właśnie wczoraj miałem wypełnić deklarację członkowską ROMBu. Jednak zasstamowienie popłaca!

  • PK

    Niestety – żądanie powszechnego dostępu do broni, również dla “wariatów”, nie prowadzi do niczego. Ma Pan rację, że tak przedstawionego tematu NIKT z rządzących nie podejmie – nawet jeśli był by skłonny poprzeć nasze “delikatniejsze” postulaty.

    Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że sytuacja w której każdy “z ulicy” wchodzi do supermarketu i kupuje broń z półki, i gdzie ta broń nie jest w żaden sposób rejestrowana, obecnie nie jest możliwa – i podejrzewam, że nigdy nie będzie. Jednocześnie uważam, że taki rejestr powinien być prowadzony co najwyżej na poziomie krajowym i nie być udostępniany na zewnątrz (chociażby w ramach UE).

    O ile jestem w stanie zrozumieć stanowisko pana Brauna, o tyle forma w jakiej je przedstawiał jest niedopuszczalna. Jednocześnie jestem ciekaw wystąpienia pana Cejrowskiego – bo jak rozumiem jego postulat był podobny ale forma inna. Mam nadzieję, że wystąpienie to również będzie udostępnione.

    • Krzysztof Jankowski

      Pan Wojciech Cejrowski w dużym skrócie powiedział, że w USA wchodzi i kupuje broń w sklepie. Powiedział też o strzelaniu do napastników/osób naruszających własność prywatną. Nie odmawia też broni osobom chorym psychicznie.

      A tu jego wystep: https://www.youtube.com/watch?v=5RVBQlNwhYo

    • Andrzej Turczyn

      tak jak Braun zaatakował osoby, tak jak piszę o nim.

  • Pingback: Konwencja Programowa ROMB, zapraszam do obejrzenia wywiadu ze mną. | Andrzej Turczyn()

  • MKW

    Po Po obejrzeniu
    wystąpienia Pana Brauna i poczytaniu co Pan, Panie Turczynie na ten temat
    pisze, podjąłem decyzję o wypisaniu się z ROMBu w trybie natychmiastowym.
    Pańskie, Panie Turczynie ataki nie mające nic wspólnego z kulturą osobistą a
    już szczególnie ze zdrowym rozsądkiem na Panów Korwina-Mikke i Kolonko były
    wysoce niesmaczne. Jednak to co Pan tu zaprezentował. W postaci takiej
    PiSowskiej zajadłości i dziecinady, skłoniło mnie do wypisania się z tej
    organizacji. Nie mogę dopuścić aby moje nazwisko figurowało na liście członków
    organizacji, które zwalcza opozycję wolnościową i przede wszystkim patriotyczną. Jednocześnie promując neokomunistyczną UoBiA ! Pańskie podejście do tematu w którym kreuje się Pan na ostateczną wyrocznię i odrzucając demokratyczne idee dyskusji jest niegodne, jest zdradą ! Nie wiem co tam Panu PiSmeni obiecali w zamian za zdradę środowisk strzeleckich i działanie na ich szkodę, ale z moralnego punktu widzenia uważam że nie ma Pan do tego prawa.

    Zachęcam wszystkich zgorszonych postawą Prezesa do wypisywania się z ROMB. Nie jest to ruch obywatelski tylko prywatne poletko Pana Prezesa. Albo jest się z nim albo wyłączymy mu mikrofon i nie dopuścimy do głosu.

    • Andrzej Turczyn

      jak pisałem, ten tekst ma oddzielić plewy od ziarna

      • MKW

        Szanowny Panie Turczynie – dziękuję uprzejmie i cieszę się że ten wpis powstał, tak jak Pan pisze oddzielą się teraz ziarna od neokomunistycznych i zdradzieckich plew.
        Jakoś sam na usta mi się ciśnie ten kawałek:
        “Na to Jezus im odpowiedział: “Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą”

      • Albert

        Czyli każdy kto nie z Panem ten wylot, to ma Pan na myśli? ROMB jest teraz prywatną organizacją środowiska Pana Turczyna? Kibicuje Pan sytuacji w której ludzie opuszczają ROMB, bo nie czują się reprezentowaniu, a wręcz postponowani, przez swego prezesa?

        (w statucie nie ma nic o “jedynej akceptowalnych poglądach”)

  • right citizen

    każdy powinien mieć prawo do posiadani broni jaki prawo do obrony konieczej siebie, innych i swojej własnosci, prawo przyrodzone (tak jak mieli obywtele czyli to ludzie szlachetnie urodzeni) – jedynie sąd moze nam to prawo odebrać czasowo lub trwale, kazda inna forma to zwykła reglamentacja i bezprawne wywyzszanie jednych nad drugimi

  • Radek

    Rozumiem, że z Cejrowskim również ‘nie może Pan racjonalnie dyskutować’ chociaż zaproszony został na wspomniane wystąpienie – na którym to powiedział stanowczo i wprost, że każdy, nawet wariat powinien mieć przyrodzone prawo do posiadania broni – bądź Pan szczery – jak o Braunie jest to dlaczego Cejrowskiego Pan pominął?

  • Andrzej Zdzitowiecki

    Wojtek Cerowski przedstawił swoją wizję, która nie pokrywa się w całości z wizją ROMB, ale jednocześnie potwierdził że ROMB wspiera w jego działaniach. Mówi jaka jest jego wizja ale nie żąda jej natychmiastowej i bezwarunkowej realizacji. Nie ma problemu z takim podejściem.

    Grzegorz Barun zaatakował ROMB i oskarżył de facto o zdradę “sprawy” dlatego że ROMB nie chce w tej chwili realizować koncepcji Pana Brauna tylko koncepcję ROMBu. A Pan Braun życzy sobie, żeby ROMB robił to co on uważa. Z taką postawą jest problem.

    Widać różnicę?

    Dodam jeszcze że koncepcję ROMB da się zrealizować na gruncie ustawy, której uchwalenie jest wykonalnej, podczas gdy koncepcje Pana Brauna wymagają zmiany Konstytucji, co w obecnej chwili wykonalne nie jest.

    Kwestii promocji kanału MaxTV nie będę poruszał, ale parę słów o działaniach Janusza Korwin-Mikke. Tak jest zwolennikiem dostępu do broni i zawsze to deklarował. Niestety sposób w jaki to przedstawia, powoduje że jego wypowiedzi stają się amunicją dla przeciwników tego dostępu. A z praktycznego punktu widzenia? Co konkretnie, jako polityk skutecznego zrobił dla prawy dostępu do broni w Polsce? Przemek Wipler w rok zrobił więcej dobrej, konkretnej roboty niż JKM przez 25lat.

    Podsumowując: Żeby broń na tyle “odmitologizować”, żeby była szansa na prawdziwą publiczną debatę o powszechnym dostępie do broni opartym o prawo przyrodzone każdego człowieka społeczeństwo musi się z bronią oswoić. Bo to co oswojone nie jest już straszne. I właśnie projekt ROMB jest drogą do tego oswojenia. Tak jak przeciwnicy broni chcą ją nam odebrać “po plasterku”, bo wiedzą, że jak się rzucą na wszytko, to przegrają, tak my chcemy prawo do broni wyrwać “po plasterku”. Bo jak się rzucimy na wszystko to przegramy. Chińczycy mają koncepcję “mądrości etapu”. To bardzo dobra koncepcja. Sprawdza się w praktyce.

    • Bajaos

      Andrzej Zdzitowiecki I ma pan racje. To jest racjoanalny głos w dyskusji.
      A czy panowie zwolennicy Brauna nie zaszli za daleko w oskarżaniu pana Turczyna ??
      Osobiście uważam że pan Braun został na końcu filmiku dobrze “skontrowany z rzeczywstością”.

      • Andrzej Turczyn

        chyba będę musiał Pan pognać z tego bloga. ślepe przekonanie o moim błędzie utrudnia Panu myślenie

    • MKW

      Panie Andrzeju a w czym ta nowa ustawa promowana przez ROMB jest niby
      lepsza od obecnej ? To że zamiast Pana Kapitana z KWP stempelek będzie
      przystawiać Pani Henia z Urzędu Miasta ? Co się zmieni – poza tym że
      Panią Henię jest łatwiej skorumpować ?
      Reszta zmian jest bardziej
      zamordystyczna niż stan obecny (powtórki co 5 lat, zakaz noszenia dla
      tych co go w tej chwili nie mają).
      Jeśli to są te wiekopomne zmiany
      to już lepiej gdyby pozostała obecna ustawa. Ludzie, którzy piszą
      rozsądne ilości broni chyba będzie obecna ustawa uwierała mniej niż
      projekt haryzmatycznego Prezesa nie znoszącego dyskusji. Pomimo wielu
      głosów jakoś kształ tej proponowanej ustawy się nie zmienia w zakresie
      najbardziej oczywistych postulatów. które wymieniłem.
      To daje do myślenia że ze strony organizacji miłośników broni płyie projekt obciniania po plasterku praw które już mamy !

      • Andrzej Turczyn

        nie mogę wyjaśniać rzeczy oczywistych. Widać, że albo Pan ma złą wolę, albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem.

        • MKW

          Może niech więc Pan poświęci chwilę na wpis na tym blogasku w którym wymieni Pan zmiany na lepsze jakie niesie Pański (bo jak widać społeczny to on nie jest) projekt i przekona nie przekonanych. Proszę mi wierzyć że czytałem projekt dokładnie.
          Tak są zmiany na lepsze ale to są zmiany kosmetyczne (tłumiki, umożliwienie nabywania CP do 1kg i powiedzmy że obrony ale tylko i wyłącznie w domu [co bez zmiany KK o obronie koniecznej jest kwiatkiem do kozucha]). Dla balansu reszta jest tak samo zamodystyczna lub dokręcająca śrubę w stosunku do stanu obecnego. Jak na ten projekt naniesie swoje poprawki tak zwany rząd i KWP to wyjdzie z tego jeszcze większy dramat niż mamy obecnie. W to że przejdzie ten projekt bez zmian – nie wierzę.
          Czytałem też większość wpisów na tym Pana blogasku i można zauważyć że pisał Pan mądrze, może nie ze wszystkim się zgadzałem, ale było widać że ma Pan jakąś wizję i zasady. Natomiast od momentu wygrania przez PiSmenów wyborów (a raczej sondaży przedwyborczych) nastąpił jakiś okropny zwrot.

        • Karaś

          Z całym szacunkiem Panie Andrzeju, ale z tym przenoszeniem/noszeniem w Projekcie to trochę “daliście ciała”, obecnie jest to korzystniej uregulowane dla posiadaczy broni palnej wg mojej skromnej opinii. Wracając do tematu, to może dajcie sobie już wszyscy spokój z tym wzajemnym warczeniem na siebie, bo zamiast walczyć w słusznej sprawie, Towarzystwo kąsa się wzajemnie, a powodem są tak naprawdę za przeproszeniem zwykłe “pierdoły” i czyjaś urażona duma. W chwili obecnej to raczej nie służy środowisku strzeleckiemu w Polsce.

          • Wojciech Pisarski

            Część tego skakania sobie do gardeł to problem komunikacyjny. Proponowany projekt ustawy jest stary, chyba jeszcze sprzed 2011, nie do wszystkich dotarła informacja, że wymaga wiele pracy. Moim zdaniem pominięcie jego aktualizacji było błędem, ale nie katastroficznym na szczęście.

    • anonim/9mm

      Ale ten ostatnio opublikowany projekt ROMBu jest daleki od ideału i prawdę mówiąc ODBIERA OBECNIE POSIADANE PRAWA strzelcom sportowym!!!

      Jak się tak dobrze ROMB rozplasterkuje, to przez najbliższe 2 kadencje będą przemówienia, że powinniśmy i dążymy, ale w ludziach jeszcze jest niepohamowana wewnętrzna agresja i nieprzekonanie, więc jeszcze nie… A o prawie do obrony nic nie mów, bo psycholog monitorujący wypowiedzi w Internecie czeka! No ale zapisać się jako pseudo-sportowiec na 20 karabinów, płacenie minimum 21 opłat rocznie i wywalanie 2 puszek na dzień dla wyłącznie samozaspokojenia to możesz zawsze…
      A później nie dość, że w razie “W” nie możesz się żadnym z tych karabinów obronić, to jeszcze PL przyklepie, że masz je wszystkie bezzwrotnie oddać na złom. Super idea!

      Na ostatnie pytania dot. obrony koniecznej wszyscy politycy z obecnej władzy odpowiadali ciszą, a Turczyn stwierdził że to trudny temat… No co to jest?

      To jest ruch dla zwolenników broni, czy opłacany zalążek kolejnego kółka wzajemnej adoracji, która zamiast wprowadzić lepsze zmiany prężnie je wprowadza i wprowadza?

    • Krzysztof Jankowski

      Wizja Cejrowskiego nie pokrywa się w całości z wizją ROMB? To chyba eufemizm, bo tak samo wizja Brauna nie pokrywa się w całości z wizją ROMB. Wizje Brauna i Cejrowskiego pokrywają się ze sobą, a wizja ROMB nie, bo to broń krótka/długa do strzelania na strzelnicach, której nie można użyć w razie zagrożenia, a gdy coś się nie spodoba Policji to cofną pozwolenie, będzie zakaz na nowe na 3 lata i pozostaje broń zezłomować lub sprzedać za bezcen.

      O tym, że JKM jest winny wszystkiego – to już wszyscy wiedzą. Dowolna grupa może go oskarżyć o cokolwiek – będzie zawsze winny. Kilku prelegentów, którzy wystąpili na Konwencji wcześniej współpracowali z JKM, później się przeorientowali, teraz są jego zagorzałymi przeciwnikami. ROMB też można uznać, że wszedł w chwilowy mariaż, gdy znajomość przestała się opłacić – JKM stał się kulą u nogi.

      Obawiam się, że na mądrości etapu i wiele etapów nie mamy już czasu, trzeba coś zrobić tu i teraz. Jeżeli jest tylu zadeklarowanych zwolenników broni w Sejmie to dlaczego nie zaczną uderzać w bębenek? Skoro PiS może teraz wszystko to zdobądźcie deklaracje – co jest realizowalne, co nie – KUKIZ’15 obecny na Konwencji może chyba tym się zająć.

    • Odyn

      Braun krytykował przede wszystkim za dorabianie ideologii do kompromisu, co niestety pan Turczyn swoim artykułem tylko potwierdził. Czym innego jest powiedzenie wprost, że na więcej nie ma szans, a co innego mówienie, że tylko wariaci chcą więcej.
      A co do słów poparcia, Braun kilkukrotnie podkreślał, że szanuje dokonania ROMBu, tak samo jak Cejrowski.

    • Matt

      Jak kiedyś powiedział o JKM chyba Berkowicz, “prezes ma taką publicystykę a nie inną i nic nie można na to poradzić”. Z ludzi z jego otoczenia do rozmów lepiej prosić właśnie Berkowicza i Wiplera.

  • Andrzej Turczyn
  • radek

    Panie Andrzeju jeśli mogę zadać pytanie. Do czego docelowo dąży ROMB?
    – ustawa,którą proponujecie
    – możliwość kupna przez osoby pełnoletnie, niekarane i przebadane bez dodatkowych wymogów, podziału na broni na kategorie itd i z rejestracją tegoż zakupu
    – możliwość kupna bez rejestracji przez pełnoletnią osobę i bez żadnych badań
    Które z powyższych do ostateczny cel ROMBU?

  • Wojtek Sokołowski

    Panowie Braun i Cejrowski, powiedzieli niemal dokładnie to samo. Tyle że Wojciech Cejrowski zrobił to bardziej “kolorowo” A Grzegorz Braun bardziej merytorycznie. Przy czym zauważył parę minusów projektu ROMB. W tym te nieszczęsne kontrole co 5 lat.

    Zarówno WC jak i GB – przepraszam za skróty – są w swoich propozycjach o parę kroków przed waszym projektem. Co zupełnie nie dziwi. I tak naprawdę nie ma się co obrażać o to co GB powiedział w kierunku ROMB. Przy czym nie zrobił tego w jakimś specjalnie złośliwym stylu.

    Jest takie japońskie przysłowie. Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz. Wylądujesz między gwiazdami. Warto by się zastanowić więc czy nie podejść do projektu bardziej liberalnie, po to żeby w ewentualnych pracach sejmowych było z czego zrezygnować. Na tą chwilę.

    Jest oczywiście druga strona medalu. Rozumiem, że autorzy projektu obawiają się że jego zbyt liberalna wersja zostanie po prostu w całości odrzucona, i w ogóle nie zostanie skierowana do prac

  • Janusz Myszkun

    O ile zawsze byłem sympatykiem ROMBu, a w ostatnim czasie nawet planowałem zostać jego członkiem to niestety wypowiedź Pana Turczyna skutecznie zniechęciła mnie do tej organizacji i odpuszczę sobie członkostwo, nie jestem ultrasem Pana Brauna ale atakowanie go jest tutaj co najmniej nietaktem, żeby nie powiedzieć iż ma zabarwienia stronniczo-polityczne. Na atakach na sojusznikach jeszcze nikt nie wyszedł dobrze.. Przykro się czyta takie przesiąknięte cynizmem wpisy.

    • Wojciech Pisarski

      Proszę mi wybaczyć, zgadzam się z Tobą, ale już się chyba za bardzo nakręciłeś i przypomina to próbę zakrzyczenia pana Turczyna. Ciężko mi się w tej chwili dziwić, że zaczyna temperować dyskusję, nawet w sposób cenzorski, tym bardziej, że więcej osób robi podobnie, a niektóre chyba dla poczucia się ważniejszymi.

      Zejdźmy z tonu, wszyscy, bo skończymy jako kolejny upadły ruch społeczny, a przypominam, że dzięki zapędom UE jest to najgorszy możliwy moment.

      • Wojciech Pisarski

        Problemem jest tutaj fakt, że część dyskutantów zeszła na żenująco niski poziom dyskusji, obrzucając niesłusznie błotem pana Andrzeja, co przypomina mi najgorsze dyskusje na iwebie. Pomiędzy tymi pokrzykiwaniami ciężko o skupienie się na rzeczowej dyskusji. Z tego punktu widzenia cenzura jest wręcz słuszna, nie można brać pod uwagę każdego pokrzykiwania na równi z dyskusją na argumenty. Wystarczy uważnie czytać tego bloga, żeby większość pseudoargumentów z miejsca wyrzucić do kosza.

        Moim zdaniem największym problemem jest tu projekt ustawy firmowany przez stowarzyszenie, który powstał, o ile się nie mylę, dawno temu i miał być zaktualizowany już podczas prac w parlamencie. Nie prześledziłem jeszcze przebiegu konwencji i nie wiem, co dokładnie się działo, ale to właśnie najpóźniej na niej powinien być zaktualizowany moim zdaniem. Ale to można jeszcze bez większych szkód naprawić.

  • kolecjjj

    Pełna zgoda z Panem Turczynem

    • kolecjjj

      Zaznaczam że docelowo jestem zwolennikiem pełnego dostępu do broni palnej. Ale przekonuje mnie potrzeba efektowności w realizacji swoich postulatów i metoda małych kroczków. Niestety Pan Braun to trochę taki mąciwoda wysadzający od środka dobre inicjatywy. Aczkolwiek nie mam powodów podejrzewać że nie działa w dobrej wierze.

      • MKW

        Kroczek będzie taki. Na propozycję zmiany UoBiA obudzi się KGP, no bo jak jest okazja zmieniania to oni jej nie odpuszczą. Jak już pozmieniają a rząd klepnie, no bo przecież już KGP będzie obsadzona “swoimi ludźmi godnymi zaufania” to się wtedy nie pozbieramy.
        To będą kroczki ale wstecz !
        Jak to się nie uda (a jestem pewien że się uda) to wystarczy że KGP przykręci śrubę psychologom od badań tak jak przykręcili sklepom że niby CP można kupić i posiadać ale nikt nie sprzeda 😉
        To jest moim zdaniem celowe parcie do pogorszenia stanu obecnego. Dowodzi też tego zajadłość z jaką się zwalcza wszystkich ośmielających się popełnić “myślozbrodnię”.

  • Michał

    Są dwie strony: Wolność posiadania broni i Łatwość posiadania broni. Dalej będę popierać obie koncepcje choć związany jestem z jedną. I dziękuję tu za wysiłki zmierzające ku Łatwości. Dalej jednak nie rozumiem tej polemiki. Wzajemne waśnie i uprzedzenia, każdej ze stron, nikt nie nadstawi drugiego policzka. Wypowiedź Pana Grzegorza była moim zdaniem nazbyt krytykancka, jednak reakcja na nie też była emocjonalna. Zupełnie inaczej słuchało się wypowiedzi Pana Wojciecha Cejrowskiego – a przecież sedno było identyczne.

    Tym bardziej należy dyskutować, gdyż można znaleźć ciekawe zagadnienia. Pan Wojciech zwrócił uwagę na choroby psychiczne. Ja mimo, że jestem wolnościowcem, uważam, że to sąd powinien odbierać prawo posiadania broni a nie urzędnik je de facto nadawać, nigdy nie pomyślałem, że sąd mógłby nie odebrać go choremu psychicznie. Jednak wypowiedź Pana Cejrowskiego była poparta na prawdę trafnym argumentem. Dającym do myślenia. I nawet jeśli nie podzielamy takiego stanowiska, to można by się przyjrzeć czy np. wszystkie testy kandydatów są uzasadnione, czy może bardziej – nie są uznaniowe. Testy psychiatryczne, stricte lekarskie zapewne są obiektywne – niektóre są nawet anatomiczne. Jednak czy jest tak z testami psychologicznymi – tego nie wiem, ale nauka psychologii zdaje się być mniej deterministyczna.

  • Cezary

    Panie Andrzeju, w pełni popieram pana stanowisko w tej sprawie. Większość zapomina w jakim otoczeniu funkcjonujemy oraz, że Grzegorz B. nie mówił tylko do obecnych. Źle się stało, że umożliwił pan włącznie się przez pana Grzegorza B. do konferencji w charakterze prelegenta, wiedząc jakie ma poglądy oraz jakie idee promuje. Społeczeństwo nie jest gotowe na tak otwartą i bezpośrednią dyskusję na temat broni palnej, tym bardziej w sytuacji wszechobecnego strachu przez bronią. Uważam, że poprzez takie wypowiedzi ROMB traci wypracowany z wielkim trudem wizerunek organizacji, która jest partnerem do poważnej dyskusji na temat prawa do posiadania broni palnej w świecie w którym żyjemy, jak również paradoksalnie utrudnia sobie dalszą pracę związaną z budowaniem świadomości w kolejnych etapach swojej działalności. Wiele lat temu po nieudanych próbach związanych z uzyskaniem pozwolenia na broń palną zrezygnowałem. Kilka tygodni temu przez przypadek znalazłem stronę ROMB, zapoznałem się z informacjami na stronie www oraz w serwisach powiązanych, w tym na tej stronie. Po tym od razu zapisałem się jako członek dożywotni i nie będę urywał, że gdybym zobaczył na stronie www panów Grzegorza B. lub Janusza K-M. to mój kontakt z ROMB trwałby 3 sekundy (tyle czasu zajmuje wyłączenie okna przeglądarki). Kluczowa jest wiedza o tym do kogo się mówi oraz to w jaki sposób się to robi, ale panu nie trzeba tego mówić. Niech pan robi dalej to co robił pan do tej pory, ma pan moje poparcie.

  • Ivan

    Jak doskonale widać, to nie wystąpienie p. Brauna , a właśnie powyższy wpis, w którym to pan, panie Andrzeju Brauna zaatakował.

    Jakkolwiek różny można mieć pogląd odnośnie formy działania ku liberalizacji dostępu do broni palnej w Polsce, tak ostatecznie to Braun ma tutaj rację. I sądzę, że pan też to wie.

    Takie wpisy i najazdy prowadzą jedynie do podziałów i – jak sam pan może zauważyć – odnoszą odwrotny sukces od zamierzonego. A zwrot “odsiewania ziarna od plew” jest już naprawdę nie na miejscu. Zwłaszcza, gdy okaże się, że przez takie odsiewanie tego “ziarna” zostanie bardzo niewiele… Przyznaję, że trochę to wszystko rozczarowujące.

  • Minuteman

    Pozwolę sobie przypomnieć artykuł pana Turczyna, który swego czasu nieco odbuował moje zaufanie do ROMBu:

    http://trybun.org.pl/2015/10/31/powszechny-dostep-do-broni-palnej-nie-powoduje-wzrostu-zagrozenia-porzadku-i-bezpieczenstwa-publicznego/ – zgadzam się w pełni i polecam każdemu.

    Teraz jednak pan Andrzej Turczyn serwuje nam mocno naciągany zbiór opinii wartościujących, w którym próbuje subiektywnie i arbitralnie narzucić swój pogląd prezentując go jako coś oczywistego, sięgając przy tym po retorykę godną prezenterea TVNu.

    To co mówi pan Grzegorz Braun jest w pełni racjonalne i broni się samo. To, jak ostro pan Turczyn go zaatakował, pod tak słabym pretekstem – niestety nie.

    Kwestia prawa do posiadania broni przez osoby cierpiące na schorzenia umysłowe jest przecież w pełni otwarta jako przedmiot do racjonalnej dyskusji, istnieje wszak szereg schorzeń, które w żadnym wypadku nie stanowią żadnej podstawy aby odbierać komuś prawo do obrony swojego życia lub uprawiania sportu. Pamiętajmy, że osoby stwarzające zagrożenie dla otoczenia stanowią bardzo niewielki odsetek wśród osób chorych umysłowo. Poza tym, chore osoby mogą wrócić do normy a zupełnie zdrowym nagle może się pogorszyć i nie żadnej możliwości aby dało się coś takiego zawczasu przewidzeć ani skuecznie temu zapobiec.

    Ponadto, wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę z absurdalności, bezużyteczności i nieskuteczności jakichkolwiek testów i badań psychologicznych jako sposobu na utrudnienie dostępu do broni osobom niepowołanym.

    Skoro powszechny dostęp do broni (nie wyłączając wariatów) jest tak radykalnym, potwornym i tak oczywiście irraconalnym pomysłem, to jak to się dzieje, że jakoś nie urządza pan wielkiej awantury z tego powodu, że dziś w Polsce każdy wariat może kupić sobie czarnoprochową odprzodówkę?

    Może w takim razie ROMB powinien postulować ścisłą reglamentację i obowiązkowe badania psychiatryczne wszystkich właścicieli czarnoprochowców? A czy w świetle co pan uważa, nie napawa nas zgrozą, że każdy pschychopata ma swobodny dostęp do siekier, noży, łuków, szabel, mieczy, samochodów czy pił spalinowych i że może je sobie kupować bez żadnych obligatoryjnych badań psychiatrycznych?

  • Piotr Ziora

    Ten cały ROMB usuwa niewygodne dla nich komentarze.Zamieniają się w kółko graniaste.

    • Usuwam komentarze internetowych troli oraz ludzi, którzy w miejsce merytorycznego stanowiska jątrzą albo obrażają

  • Daniu

    Pan Cejrowski i Braun zmasakrowali i obnażyli wasz program co do joty. Niestety nie macie nic ciekawego do zaoferowania dla przeciętnego Kowalskiego. ROMBnijcie sie troszkę w te Wasze pseudowolnosciowe główki i zróbcie coś pożytecznego dla Polski. Pozdrawiam CZOŁEM WIELKIEJ POLSCE!

  • Adam Obuchowski

    Bądźcie bardziej uczciwi wobec pana Turczyna i projektu ROMBu. Większość z was wypowiada się tak, jak by kompletnie nie potrafiła myśleć. Braun wypowiedział dużo niezasłużonych głupot o tym projekcie. Chociażby ten atak na listę chorób psychicznych. Projekt po to ją wprowadza, żeby różni urzędnicy, policjanci, psychiatrzy i psycholodzy nie mogli dowolnie sobie stwierdzić po prostu: “ten człowiek nie powinien posiadać dostępu do broni, bo Ja tak uważam”, a tak właśnie jest teraz. Wiadomo, najlepiej by było żeby nie było tego jegomościa oceniającego, ale żeby tak było to jeszcze sporo czasu musi upłynąć. Obawiam się, ze obecnie rządzący PiS nie będzie zwolennikiem takiego prawa (co zresztą sam pan Macierewicz i kilku jego kolegów powiedziało wprost)

    Wg tego projektu była by jedna, skończona, zamknięta lista i nie wolno by było poza nią wyjść i koniec i basta. AMEN. Pan Braun jest politykiem i przyszedł na to spotkanie, żeby tu coś dla siebie ugrać wśród was. Jak widać łatwo mu z wami poszło, wystarczyło kilka nieładnych manipulacji.

    Poza tym ten projekt wprowadza to, że nie musieli byście już być członkami jakiegoś stowarzyszenia czy związku sportowego o charakterze strzeleckim, prawo do posiadania broni było by od tych spraw kompletnie niezależne. Pan Braun raczył niesłusznie zarzucić projektowi że trzeba będzie być członkiem jakiejś organizacji strzeleckiej :/ … nieładnie z jego strony.

    Kolejna rzecz to zniesienie “przeznaczenia posiadania broni” (czy jak to się tam nazywa). Teraz możesz dostać pozwolenie na broń tylko z przeznaczeniem do: łowiectwa, sportu, samoobrony (prawie nie wydawane) … (nie pamiętam czy coś jeszcze, ale chyba to wyczerpuje listę możliwości). W projekcie ROMBu tego nie ma. Podajesz tylko istotną przyczynę ubiegania się a uzyskane prawo do posiadania jest prawem do posiadania, i znowu masz listę przyczyn, podajesz coś z listy. Przy czym to już nie działałoby tak jak teraz, że dostajesz pozwolenie do łowiectwa i amen. To też duża nowinka.

    Nie ma kwot ilościowych, co nie jest powiedziane wprost, ale czasem to czego nie ma jest ważniejsze od tego co jest ;).

    Kolejna rzecz to konkretna lista sytuacji obrony, w których można broni użyć. Co prawda każdy może stwierdzić że każda skończona lista będzie pewnie za krótka, ale powiadam wam, sposób skonstruowania tej listy wyczerpuje w sposób dostateczny repertuar sytuacji nam potrzebnych. A najważniejsze jest to, co w przypadku listy chorób psychicznych opisanej powyżej: jest to lista obowiązująca i w sytuacji oskarżenia przed sądem (sytuacja obrony koniecznej, wiecie jak działają polskie sądy) pokazujesz tą listę DzU nr … i sędzia nie ma wyboru, miałeś prawo użyć broni!! To duży postęp, bo likwiduje możliwości dowolnej interpretacji tej kwestii przez sędziów i prokuratorów.

    I wiele innych jak np.: kwestie związane z bronią krótką, noszenia broni przy sobie (tak, to też jest w tym projekcie, czytajcie ze zrozumieniem) i sporo innych. Natomiast Pan Braun przyszedł i zrobił sobie populistyczne zamieszanie tanio go to wyniosło, a zyskał jak widać zwolenników. Tylko nie powiedział wam jak bardzo “realistyczne” są jego idee w zderzeniu z polską machiną urzędniczą i politykami owładniętymi ideologią zmniejszania rozpowszechnienia broni (bo broń podobno “zabija”). Wspomnijmy tylko, że są mało realistyczne.

    Kolejna rzecz, to może nie czytacie dość dogłębnie tego portalu, ale jest tutaj też projekt zmiany prawa do obrony koniecznej, który też zmienia sytuację na naszą korzyść i to bardzo … i podejrzewam, że jak by co, to wprowadzane by były obydwa jednocześnie.

    Można by jeszcze dużo napisać w tej sprawie na korzyść projektu ROMBu. Tylko niestety ludzie, którzy nie potrafią myśleć i tak tego nie zrozumieją. To prawo, które teraz jest, jest zniechęcające. Jak przeczytałem projekt ROMBu, to modlę się, żeby jak najszybciej go wprowadzono, bo to by było nieprzeciętne ułatwienie, w końcu w tym projekcie widać jakąś konstrukcję, którą można ogarnąć. Oczywiście ideałem by było żeby było u nas prawo powszechnego dostępu do broni i pewnie kiedyś uda się je wywalczyć. Ale co innego chciejstwo, a co innego realne możliwości z takim układem władzy jaki jest teraz. Temu projektowi trzeba pomagać, bo wprowadza naprawdę bardzo duży postęp w stosunku do tego, co jest teraz, aczkolwiek to nie kres naszych oczekiwań, tylko pewien etap. A tu już widzę, że są pieski podgryzacze, które są skłonne zniszczyć tą potrzebną inicjatywę. Wstyd.

    Co do Pana Cejrowskiego. Bardzo mi się spodobało jego wystąpienie. Mam wrażenie że Pan Cejrowski potraktował tą możliwość wypowiedzi jako przedstawienie stanowiska pożądanego, ale bez szkodzenia dobrej inicjatywie. Wilk syty i owca cała. W przeciwieństwie do Pana Brauna.

    Jeszcze powiem kilka słów odnośnie komentarzy do tego artykułu. Czytam to i nie mogę się nadziwić, jak można pisać takie rzeczy, nie mając pojęcia co się robi, bo ich autorzy tymi wpisami często dowodzą, że albo nie czytali tego projektu, albo kompletnie go nie zrozumieli, albo nie rozumieją sytuacji prawnej wokół kwestii posiadania broni w Polsce. Łatwa podatność na dostrzegalne gołym okiem manipulacje wprawnego polityka, też dobrze nie świadczy o wypowiadających się, którzy w dodatku od razu przechodzą do opinii skrajnych, a szkoda. No chyba ze to nasłani przez Pana Brauna trolle hejterzy (nie zdziwił bym się).

    I jeszcze do Pana Turczyna:

    Dobrze by było, żeby na tym portalu był artykuł dobrze i dogłębnie wyjaśniający co ten projekt daje w stosunku do obowiązującego prawa sympatykom strzelectwa. Można by wtedy wkleić w takich komentarzach link na niego jako odpowiedź na komentarz … Poza tym może co niektórzy by przeczytali i nabyli trochę wiedzy, zanim zdecydowali by się na takie wypowiedzi nie fair.

  • Andrzej Turczyn

    To dzięki ludziom, którzy mówią takie słowa tysiące Polaków dzisiaj mają broń. Postulatów pana Brauna nikt mający wpływ na stanowienie prawa nie słucha

    https://www.youtube.com/watch?v=khDyGaCDIuw

  • loki

    Ostro zawiodłem się na słowach preszesa … ROMB to nie jedyny naświętszy sakrament… Opanujcie się… a do prezesa…doceń zdanie innych, jak się nie Zgadzasz to wysłucha i zamilknij pacanie!

  • Bartmann

    Panie Andrzeju martwię się, że odbił się Pan od sufitu intelektualnego. Niedawno trybun spraw obywatelskich… dziś popełnia błąd pozwalając zabrać komuś głos.

  • lex

    Tragedia… środowisko konserwatywne rozwalane od środka, zamiast mówić spójnym głosem – komu to na rękę, jesteśmy w lesie ale można się poprzerzucać przecież, jest fajnie. Do tego nie wiem jak Wy się państwo tam organizujecie, ale forma wypowiedzi Pana który zaczął pitolić po Braunie (i w przeciwieństwie do niego), to jakaś masakra – brak sensu, pointy, przekazu, pilnowania czasu. Albo robicie dyskusję w barze przy piwku przekrzykując się i zagryzając orzeszki albo jest spotkanie na poziomie na poważne tematy z pilnowaniem czasu i sensowną moderacją. Jak w ten sposób ma być organizowana konwencja programowa instytucji pozycjonującej się na obywatelską pierwszą siłę w Polsce w sprawie popularyzacji dostępu do broni, to sorry ale to amatorka i rozmowy członków sksu na orliku. I żadna towarzysząca wystawa visów nie pomoże. Po peanach i sensownych tekstach min na tej stronie, jestem w szoku.

  • MKW

    Po ostatnich wpisach (i odpowiedziach w komentarzach) Pana Prezesa chyba nie ma wątpliwości że krytyka Pana Brauna tego projektu którego nie powstydzili by się stalinowscy siepacze rządu PKWN jest więcej niż uprawniona …..

    • Wyrzucam Pana z tego forum. Jest Pan człowiekiem który celowo szkodzi.

  • Apolinary Koniecpolski

    Idealy, idealami ale bez pragmatycznej taktyki tu i teraz nic sie nie osiagnie.
    Dziekuje za ten wpis. Sporo tlumaczy co do watpliwosci nt. projektu ustawy.
    Zgadzam sie w 100 %

  • Adam

    Niepotrzebnie Panie Andrzeju tak się Pan spiął obecnością i wystąpieniem Pana Brauna. Osobiście w wielu sprawach się z nim nie zgadzam, ale uważam, że miał on prawo do wyrażenia swojej opinii nawet jeśli części, czy wielu z nas to się nie podobało. Z drugiej strony wszyscy mają prawo do krytyki jego wypowiedzi. Niemniej, wydaje mi się że w powyższym artykule podszedł Pan nieco zbyt emocjonalnie do sprawy. Oczywiście to Pański blog i może Pan wypowiadać się na nim w każdy sposób jaki uzna Pan za słuszny. Skoro jednak wypowiedź jest publiczna, to podlega publicznej ocenie.

    Z mojego punktu widzenia lepiej by było krytykować konkretne poglądy Pana Brauna, ale bez żadnych osobistych przytyków. Dla dobra Sprawy powinniśmy iść jak najszerszą ławą i nie antagonizować zwolenników rozszerzenia prawa do posiadania broni, niezależnie od tego jak daleko idą ich propozycje. Uważam, że należy polemizować z poglądami Pana Brauna, ale nadal zapraszać go na konwencje ROMB-u, choćby po to żeby na zasadzie kontrastu pokazać (jak kilku kolegów już przede mną wspomniało), że nie jesteśmy radykałami. Według mnie przysłuży się to ROMB-owi jako organizacji i naszej Sprawie. Warto jedynie przed wypowiedziami Pana Brauna wyraźnie przedstawiać go jako osobę spoza organizacji. Jeśli chcemy szerszego poparcia społecznego powinniśmy przedstawiać się jako organizacja umiarkowana i pluralistyczna. Będzie nam wówczas łatwiej przekonać do siebie i swoich idei zarówno niezdecydowanych jak i mam nadzieję niektórych przeciwników.

    Wiem, że takie poglądy będą przez niektórych uznane za konformistyczne, ale jestem przygotowany na krytykę. Jestem jednak zdania, że w obecnej sytuacji jest to najwłaściwsza droga – szeroki front, bez antagonizowania i z pełnym szacunkiem do różnic poglądowych nawet jeśli niektóre wypowiedzi wydają się nam w jakimś sensie obraźliwe. Jest nas zbyt mało, abyśmy mogli sobie pozwolić na “wojny” między nami.

    Pozwolę sobie zapożyczyć z wypowiedzi kolegi podpisanego “Olav Noviak”:

    “United we stand, divided we fall”

    Jeśli chcemy odnieść sukces, to powinno się to stać naszym hasłem przewodnim.

  • Artur Pranga

    Panie Andrzeju!
    Błąd taktyczny! Prowadzimy tutaj walkę z systemem reglamentacji czy walkę o dobre samopoczucie?

    Jeżeli na drodze pod Gdańskiem staje autostopowicz chcący dojechać do Warszawy, nie powinien obrażać się na kierowcę jadącego do Krakowa.

    Trzeba wykorzystać szansę, która idzie z każdej osoby chcącej kroczyć w tym samym kierunku co my. Nawet, jeżeli nas obraża. Nawet, jeżeli jest to dla nas przykre osobiście. Sprawa wolności w Polsce jest ważniejsza niż moje, Pańskie lub czyjekolwiek inne samopoczucie.

    Grzegorz Braun buduje sobie teraz ogólnopolską organizację. Na zasadzie sojuszu można jego organizację zaprząc np. do zbierania podpisów pod nowymi projektami ustaw. Nie szkodzi, że ekstremiści. Nie szkodzi, że nas wyzywają. Ważne, że przyniosą X-set lub tysięcy podpisów. Ważne, że rozgłoszą słuszną sprawę.

    Jeszcze jest szansa. Jeszcze wszystkie mosty nie zostały spalone. Wystarczy przeprosić za komentarze o “nieproszonym gościu” i wejść w porozumienie. Prawdziwych liderów poznaje się po tym, że potrafią dla dobra prowadzonych przez siebie ludzi zrezygnować z własnego ja.

  • Pingback: Newsweek o broni palnej, czy Ty też masz taki stan umysłu? | Andrzej Turczyn()

  • Maciek Czułowski

    Za ten wpis masz u mnie Andrzej przeje***e.