Morawiecki: Mieszkanie plus zmieni relacje gospodarcze i społeczne

Realizacja programu Mieszkanie plus zmieni relacje gospodarcze i społeczne w Polsce, a rocznie w jego ramach może powstawać nawet ponad 100 tys. mieszkań więcej niż obecnie – powiedział w poniedziałek w Gdyni wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

“Sądzę, że on (program Mieszkanie plus – PAP) za dwa, trzy, cztery lata (…) doprowadzi do tego, że będziemy budowali w Polsce o kilkadziesiąt, a może nawet ponad 100 tys. mieszkań rocznie więcej niż do tej pory, a to naprawdę zmieni relacje gospodarcze i społeczne” – powiedział Morawiecki.

“Z mozołem budujemy nowy rynek. Po 27 – 28 latach łatwo jest powiedzieć, oczywiście, że potrzeba więcej mieszkań, ale trudniej jest przełamać pewien paradygmat i jeszcze zaprosić do współpracy tych, którzy budowali rynek wcześniej, czyli i deweloperów i samorządowców, ale też z udziałem administracji państwowej, bo tak widzimy ten wielki program Mieszkanie plus” – dodał.

Według wicepremiera program Mieszkanie plus to kluczowy projekt dla rozwoju Polski.

“Dzisiaj Polski Fundusz Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego przystępują do montażu finansowo – kredytowego, ale z udziałem samorządów przy realizacji tego kluczowego projektu dla wzrostu gospodarczego w Polsce” – powiedział Morawiecki.

“Dla rządu, dla naszego obozu politycznego, ale myślę że dla wszystkich ludzi dobrej woli jest to projekt absolutnie priorytetowy. Projekt, dzięki któremu możemy doprowadzić do zmiany relacji społecznych w ogóle w Polsce” – dodał.(PAP)


Partia Prawo i Sprawiedliwość ma taką ofertę dla Polaków: wysoka najniższa krajowa, mieszkanie socjalne, wysokie podatki, 50% składka od wynagrodzenia na ZUS, droga benzyna. Tego nawet nie można nazwać odpowiedź na ambicje młodego człowieka. To jałmużna, za zrabowane nam pieniądze, którą ogłasza się dokonaniem na miarę całej Polski. Do tego jeszcze niewiarygodnie bogaty bankier, z milionami na koncie się zastanawia i daje rady Polakom:

Odpowiem biblijnym słowem, szczególnie zaadresowanym do pana Morawieckiego, z 18 rozdziału Ewangelii Łukasza. Panie Mateuszu Morawiecki, skoro Pan tak troszczy się o rozwój duchowy Polaków, to jeszcze tylko jednego Panu tylko brakuje, aby mógł Pan Polaków pouczać w sprawie tego aby stawali się lepsi i zrezygnowali z bogacenia się:

Drugie spostrzeżenie jest takie, że tezy z prezentowanej wiadomości równie dobrze mógłby wypowiedzieć jakiś socjalistyczny przywódca z ameryki środkowej, może z Afryki, a może po prostu z PRLu. Jestem niemal pewny, że Castro, Chruszczow i Gomułka takie programy i zmiany ogłaszali. Socjalizm, nigdzie i nigdy się nie sprawdził, nawet gdy się zaklina rzeczywistość, że to co się robi nie jest socjalizmem. Tak właśnie PiS czyni. Oni nas przekonują, że nie są wyznawcami socjalizmu, a tu proszę wiadomość o budownictwie socjalnym, które ma odmienić stosunki gospodarcze i społeczne. Rozumiem przez to, że gospodarka będzie uzależniona o państwowej interwencji, którą przecież jest budowa mieszkań w ramach programów państwowych. Nie wiem o jakich stosunkach społecznych mówi pan minister. Może o tym, że każdy w Polsce będzie miał mieszkanie. Gierek też tak obiecywał, wielu socjalistów tak obiecywało i skończyło się to dla ich społeczeństw zawsze tragicznie. W polskim przypadku też tak będzie. Socjalizm działa tylko w głowach socjalistów, nawet wówczas gdy wdraża go w życie bankier.

Aby nastąpił rozkwit życia gospodarczego, społecznego, trzeba wyzwolić energię Polaków. Energia nie wyzwoli się w świecie wysokiej najniższej krajowej, mieszkań socjalnych, wysokich podatków, 50% składki od wynagrodzeń na ZUS i drogiej benzyny. Patrzcie komuchy z PiSu na prezydenta Donalda Trumpa, on daje dobry wzór na spowodowanie, aby państwo stało się wspaniałe. Musielibyście jednak robić dokładnie odwrotnie w sprawach gospodarczych, niż namawia was do tego bankier. Oczywiście szkoda mojego pisania, bo ludzie o mentalności zatrzymanej w 1970 roku mogą uczynić z Polski jedynie kraj socjalistyczny, bogaty kredytami, interwencją państwa i kontrolującymi wszystko urzędnikami.

(tow. Mateusz Morawiecki niczym tow. Edward Gierek rozpoczyna budowę mieszkań)

Wesprzyj projekt utworzenia portalu o broni i wolności – Fundacja Trybun.org.pl – prawda musi się rozprzestrzeniać. W Polsce prawda musi mieć finansowe wsparcie oddolne.

  • JA

    PiS to socjalizm sterujący w stronę marksizmu w wersji rzymsko-katolickiej. Dokładnie taki kierunek działań można było przewidzieć z ich zapowiedzi wyborczych i taki jest. W jaki sposób ludzie rozumni tego nie widzieli trudno mi pojąć, bo wydawało się to oczywiste. Według mnie PiS to wbrew ich własnemu gadaniu partia przeciw rozwojowa, nie pro rozwojowa, nie prawicowa tylko watykańsko – marksistowska, nie patriotyczna tylko warcholska. Wprowadzili spory bajzel do i tak kiepskiej administracji państwowej nazywając to #dobrą zmianą. Aby uniknąć prowokacji, że promuję ich konkurencję polityczną, nie jestem zwolennikiem PO i kiepsko oceniam ich rządy oraz obecny brak programu i pomysłu. Strasznie brakuje w naszym pięknym kraju porządnej, centroprawicowej partii. Bez ekstremizmu, trzeźwo patrzącej na sytuację w kraju i za granicą dbającej o rozwój i bezpieczeństwo kraju i obywateli. Na obecnej scenie politycznej nie widzę nikogo takiego. Zamiast tego jest zacietrzewienie i awanturnictwo, które jest zasłoną do ustawiającej się przy korycie kolejki, podczas kiedy nas, normalnych obywateli traktuje się jak muły i zakłada chomąto tłumacząc, że to dla naszego dobra. Jako przedsiębiorca płacący duże podatki z wykształceniem ekonomicznym z pewnym przerażeniem myślę o długoterminowych skutkach polityki prowadzonej przez “jedyną słuszną partię” pod wodzą samozwańczego mesjasza narodu. Rachunki ekonomiczne i socjalne będą bardzo wysokie. PiS niszczy etos pracy i promuje kiepskość i bylejakość. Nie miałem żadnych wątpliwości, że tak właśnie będzie bo już kiedyś to przerabialiśmy tyle, że tym razem chłopcy nauczyli się jeszcze kupowaniu głosów, skutki czego będą opłakane.

  • Maciek Mazan

    Ciekawe, że jego też nagrano u Sowy i Przyjaciół – ale okazał się odporny na taśmy, w mediach głównego ścieku obu stron koryta jest o tym cicho.
    Tak samo cicho jest, że był jednym z doradców premiera Tuska (od 2010). Jeśli doradzał mu tak samo, jak teraz rządzi gospodarką, to marny los PiSu.
    Choć podejrzewam, że partia ta jest obecnie jedynie wehikułem do wprowadzania zmian. Wcześniej była nim PO, jeszcze wcześniej SLD itd. Istotne jest, że zmiany narzuca prawdziwy suweren, trzymający sznurki tych wszystkich muppetów od lewa do prawa.

  • norfonde

    Kiedyś to wszystko p*erdolnie. Na szczęście starają się, aby stało się to jak najszybciej. Wtedy Polskę będziemy budować na gołej ziemi, od nowa. Sportem narodowym będą samosądy na takich czarownikach.

  • Starypryk

    Stwórzcie w tym kraju, normalne warunki rozwoju!!! nie socjalno- wyborcze g…o uzależniające ludzi od myślenia i pracy .
    Stwórzcie program dla wszystkich polaków ,dla 36 milionów !!!

  • Pawel W

    Priorytetowy dla Polski jest PRZEMYSŁ. Będzie praca, będzie produkcja, to będą i powstawać mieszkania. Na razie ciągle ludzie wyjeżdżają z Polski, więc dla kogo te mieszkania?
    Nie wspomnę o tym, że chyba frajerem byłem kupując sobie mieszkanie, bo przy tym programie nie dość, że muszę spłacać swoje, to jeszcze i cudze, a dodatkowo wartość mojego spadnie!

  • max-bit

    Tia
    A Tymczasem
    Tak w pysk kierowcom
    New Pomysły
    1. Mają wzrosnąć znowu ubezpieczenia komunikacyjne (gdzieś tam wzrasta VAT)
    2. 25 gr na literek paliwa ekstra a co …
    3. I teraz najlepsze ostatni wyczytałem że chcą wprowadzić coroczny ! Egz teoretyczny na prawo jazdy ! Dobre ilu w Polsce jest kier nap ponad 10 mln 🙂 i co co roku dla wszystkich egz ?
    Tam pare mld tu pare mld i na koniec jeszcze ze milardzik ?

    • norfonde

      Ad 2. Obłożenia podatkowe paliw najlepiej wprowadzić właśnie w okresie taniejącego surowca jak obecnie. Wtedy Kowalski tydzień pobrzęczy, a i tak paliwo kupi, bo musi i zapomni.

      25 groszy na litrze to potężna suma, marża państwowych koncernów paliwowych to ledwie 10-15 groszy na litrze. Wskazuje wyraźnie, że finanse Państwa pękają. Władza ma świadomość, że byle drgnięcie na rynku zatopi Polskę. Teraz “jest dobrze, bo jest dobrze”, ale wszystko wisi na włosku. Prowadzę firmę i też mam ogromną świadomość nadchodzących złych czasów. To czuć w powietrzu. Sama konsumpcja to tylko mielenie pieniądza, bo handlują, a więc i korzystają w większości zagraniczne koncerny. Danina odprowadzona w Polsce to ochłap. Wskaźniki kondycji usług i przemysłu ciągną pozytywne efekty konsumpcji do poziomu stagnacji.

      Kreatywna księgowość czarownika morawieckiego daje złudny obraz dobrej sytuacji finansów. Tu się dopisze, tam opóźni, wydatki przeniesie się na słabszy poprzedni rok i wygląda pięknie w obecnym. W skali kraju takie pozoranctwo skuteczne jest 2-3 lata, później nie ma skąd przepisać, dopisać, przenieść. Skoro już teraz całkiem jawnie zapowiadają dokręcanie śruby to sądzę, że mniejsza lub większa katastrofa finansów to kwestia max. 2 lat.

      • max-bit

        O olbrzymim kryzysie finansowym już się mówi, tylko nikt nie wie kto kiedy przerzuci wajchę. Tak samo jak w każdym poprzednim wypadku bogatsi staną się jeszcze bogatsi a biedni jeszcze bardziej z biednieją. Pozoranctwo “bogactwa” tego kraju jest olbrzymią fikcją a to wszystko widać na długu Polski. Niestety w naszym przypadku jest on tragiczny gdyż sama Polska praktycznie nie posiada “znaczącego” poważnego przemysłu. Oczywiście ten problem nie dotyczy tylko Polski ale i całego świata, z tym że o ile dług takich Niemiec czy USA w cale nie są małe, nawet na ich kraje ale oni posiadają przemysł więc w przypadku ewentualnych zawieruch światowych tak o ich nie dotknie (na pewno w mniejszym stopni niż nas), a szczególnie dotyczy to takiego USA, które akurat na kryzysach światowych wychodzi na plus (globalnie).
        Polska stanie na krawędzi nie będziemy obywatelom zapewnić bardzo wielu rzeczy.
        Co do samego nadmuchania rynku kasą jak już wielokrotnie pisałem opieramy świat na “wzroście” gospodarczym który oznacza tylko że trzeba kupować i więcej i więcej z roku na rok. Niestety taka bańka spekulacyjna z wielu powodów musi się w końcu załamać. I jak najbardziej dotyczy to też naszego kraju, konsumpcja którą nazwany rozwojem w w naszym przypadku nie ma pokrycie w zdolnościach produkcyjnych co tylko oznacza że Polacy są zadłużeni bez zdolności spłaty.
        Dziś wynosi to ok 4 bln tak 4 000 000 000 000 zł czyli oznacza ze każdy z nas od małego do dużego ma dług pow na okągło 100 000 PLN.
        I teraz majątek Polaków szacowany jest na ok 6-7 bln PLN zasoby depozytowe (ogólnie kasa – kosztowności ) szacowane jest na 10 – 15 tyś PLN na Polaka (ale są też informacje ze 7-8 tyś PLN)
        Widać więc doskonale że zasoby majątkowe Polski są słabe.

        • norfonde

          … goła ziemia, jak wspominałem kilka komentarzy wcześniej. My przynajmniej mamy świadomość.

  • makeintosch

    Są przykłady powodzeń socjalistycznych programów – np. w Danii budownictwo czynszowe przyczyniło się do spadku cen mieszkań wobec wzrostu ich podaży, natomiast dopłaty w programie MdM zasiliły w dużej mierze kieszenie deweloperów, którzy podwyższali ceny za metr kwadratowy wobec niesłabnącego popytu.

    Polska nie powinna brać przykładu z hegeomna jakim są USA, bo realia geopolityczne tego kraju nie mają przełożenia na nasze.
    Tak np. jest to kraj o dwa razy większym terytorium od UE przy dwukrotnie mniejszej liczbie mieszkańców, bezpiecznym dzięki naturalnym granicom, nie doświadczył on klęski dwóch wojen światowych na swoim terytorium (poza drobnym incydentem w tej skali, jakim był atak w Pearl Harbor), nie mają za sąsiada Rosji, mają natomiast potężny arsenał nuklearny, surowce, rezerwy.

    • norfonde

      Ależ oczywiście, że w Danii się powiodło. Zwróć jednak uwagę na ich tani i niezwykle stabilny system hipoteczny, który swoje korzenie ma w połowie XIX wieku. System kredytowania mieszkań oparty jest o bezodsetkowe kredyty państwowe, a nie jak u nas o drogi i nieuregulowany system bankowo-państwowy. Sugerujesz nie podpierać się sytuacją USA, a ja sugeruję wcale nie opierać się na obecnej sytuacji całego zachodu, w tym Danii. Duńczycy na swój system pracowali mozolnie ponad 150 lat. Tworzyli go zaraz po okresie poddaństwa chłopów. U nas wszystko odbywa się na zasadzie “bo oni majo to my tyż”, ale już nikt nie patrzy na sprawdzone działania tylko na szybko, w rok, w oparciu o banksterów, którzy już zacierają ręce. Czarodzieje z “polytyky” przecież nie będą tego spłacać. Spłacać będziemy my, a czarodzieje dostaną ciepłe posadki po kadencji w ramach nagrody za przepompowanie kasy na relacji podatnik->budżet->bank. Powinniśmy opierać się o strategie państw bogatych z czasów kiedy jeszcze jeszcze bogate nie były, a nie wyłącznie o obecne efekty dawnych działań. Właśnie na przykładzie Danii widać, że rozbudowany socjal jest efektem wieloletniego rozwoju, a nie rozwój efektem socjalu.

      To jest typowe mylenie przyczyny i skutku. Kraj nie rozwija się dlatego, że jest bogaty, ale bogaci się w wyniku rozwoju. Polski rząd rozwoju nie nakręca, ani bogactwa nie posiada, więc jedynym wyjściem są banki.

      Przypomina mi się pewien eksperyment socjalny z początków Polski w eurokołchozie. Sytuacja inna, ale schemat działania ten sam. Jakiś inteligent zauważył, że ludzie bogaci statystycznie częściej odwiedzają kina, muzea, teatry i inne punkty poszerzające zasoby kultury u człowieka. Stwierdził, że częste zastrzyki kultury przyczynia się do bogacenia społeczeństwa. Eksperyment zorganizowano, margines społeczny za pieniądze pracujących podatników miał zapewniony darmowy dostęp do kultury. Po zakończeniu projektu biedny margines nadal pozostał marginesem, ale z tą różnicą, że pojawiła się postawa roszczeniowa. Bogaty chodzi do kina to i mi się należy.

      W życiu natomiast jest tak, że jak pracuje i zarabiam to się bogacę, więc chodzę do kina, bo mnie na to stać.

      Socjalistyczne wypociny nakazują myśleć, że korzystając z efektu, czyli możliwości pójścia do kina lub teatru to pojawi się przyczyna, czyli bogactwo. Podobnie z budownictwem mieszkaniowym. Obecny rząd robi podobnie. Tworzy przywileje socjalne twierdząc, że społeczeństwo zacznie się rozwijać. Problem w tym, że zasoby, które można przeznaczyć na rozwój będą odebrane poprzez wymyślne podatki i zmielone przez wydatki na socjal i koszty zapewnienia tego socjalu (usługi banksterów).

  • EDiox

    Niestety ma pan rację co do pisu, sam socjal i nic poza tym ;/
    A teraz wcielę się we wróżbitę i przewidzę co da nam mieszkanie+;

    1. Rządowe gwarancje skuszą deweloperów do stawiania wielu nowych budynków.
    2. Gwarantowany zbyt sprawi że ceny mieszkań poszybują w górę.
    3. Podobnie jak deweloperzy, banki też rozpoczną akcje kredytową dla przyszłych właścicieli licząc na rządowe zabezpieczanie spłaty.
    4. Ceny mieszkań wystrzelą w górę, osiągając absurdalne wartości nijak mające się do wartości rynkowej.
    5. Wysokie ceny pozwolą deweloperom i bankierom przypuszczać że popyt na mieszkania rośnie i będą dalej budować i pożyczać na budowę.
    6. Ceny nie przestaną rosnąc dzięki rządowym gwarancjom.
    7. Wysokie i wciąż rosnące ceny staną się nie do udźwignięcia dla większości klientów mieszkanie+
    8. Popłyną pieniądze z rządowego funduszu dla utrzymania płynności programu, jednak szybko się skończą bo problem będzie narastał.
    9. Klienci ogłoszą niewypłacalność, banki zabiorą mieszkania będące zastawem, ale ich nie sprzeniewierzą bo ceny są za duże a rynek przesycony mieszkaniami, rozpocznie się plajtowanie baków i deweloperów posiadających zamrożone i bezwartościowe budynki.
    10. Tu nie jestem pewny czy rząd nauczył się czegoś po ostatnim kryzysie, jeśli nie to będzie ratował banki pompując w nie kasę.
    11. Nadejdzie wielki kryzys finansowy w naszym kraju, a całe świeżo wybudowane osiedla i miasta będą straszyły pustymi oknami i ulicami, stojąc bez pożytku tak jak w Hiszpanii i USA.
    12. O cały ten bajzel po raz kolejny zostanie oskarżony wolny rynek i kapitalizm.

    A tera się przyznam że to nie przepowiednia tylko historia ostatniego kryzysu z którego dopiero co skończyliśmy się wygrzebywać. W jakiej dziurze ten imbecyl Małowiecki spędził ostanie 10 lat że nie widzi co nam szykuje?!

    • norfonde

      Czarownik ostatnie lata spędził w PO.

    • Pawel W

      Właśnie chciałem napisać, czytając punkt po punkcie, że mniej więcej opisujesz kryzys, który miał miejsce około dekadę temu w USA.

  • Pingback: List Prezydenta Andrzeja Dudy do Prezydenta Donalda Trumpa, z okazji Dnia Niepodległości | Andrzej Turczyn()