Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ukrywa przed opinią publiczną informacje dotyczące prac nad wdrożeniem dyrektywy o broni

W odpowiedzi na interpelację posła Bartosza Józwiaka nr 16833, minister Jarosław Zieliński stwierdził:

Ponadto informuję, że trwają prace analityczne w związku z koniecznością wdrożenia do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 roku.

Zainteresowałem się tymi pracami, to zrozumiałe. Chcę znać pomysły urzędników na wdrożenie tej kagańcowej dyrektywy, chcę aby Polacy je poznali. Zwróciłem się zatem do MSWiA i do Komendy Głównej Policji o udzielenie informacji publicznej, domagając się doręczenia wszelkich dokumentów związanych z pracami analitycznymi w związku z koniecznością wdrożenia do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 roku, o których to pracach wspominał wiceminister Jarosław Zieliński w odpowiedzi na interpelację nr. 16833 (http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=0988D740). Pytania do MSWiA i do KGP były bliźniacze, oto treść złożonych wniosków:

Download (PDF, 624KB)

Download (PDF, 624KB)

Wnioski nadałem drogą email, jak to czynię zazwyczaj. Komenda Główna Policji odpowiedziała w ustawowym terminie, odpowiedź była przejrzysta. W KGP nie trwają takie prace:

Odpowiedzi z MSWiA niestety nie mogłem się doczekać. Po upływie miesiąca od złożenia wniosku, na który odpowiedź powinna nadejść w ciągu 14 dni, ponowiłem wniosek:

Dość szybko otrzymałem wyjaśnienie, że to jakaś techniczna sprawa. Zostałem zapewniony o tym, że odpowiedź otrzymam:

W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź, takiej jak poniżej treści. Zanim jednak przeczytacie odpowiedź, przypomnę jak brzmiało pytanie sformułowane we wniosku. Domagałem się od MSWiA udzielenia informacji publicznej przez:

  • Doręczenie wszelkich dokumentów związanych z pracami analitycznymi w związku z koniecznością wdrożenia do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 roku, o których to pracach wspominał wiceminister Jarosław Zieliński w odpowiedzi na interpelację nr. 16833 (http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=0988D740)

Jestem pewny, że pytanie nie może sprawić jakichkolwiek trudności ze zrozumieniem jego treści. Odpowiedź jaką otrzymałem brzmi w taki sposób:

Udzielający odpowiedzi urzędnik na wszelki wypadek powtórzył w treści odpowiedzi treść pytania, aby nie udzielić podpowiedzi na nie. Powtórzono tylko zdanie, wyrażone w odpowiedzi na interpelację, że trwają prace analityczne, ale ani pół dokumentu z tych prac nie otrzymałem. Myślicie, że prace analityczne nie są w żaden sposób dokumentowane? Dwa ostatnie akapity są bez związku z moim wnioskiem o udzielenie informacji publicznej.

Ponowiłem niezwłocznie wniosek i napisałem krótką wiadomość, że domagam się odpowiedzi na wniosek, bo to co otrzymałem tą odpowiedzią nie jest. Ale to na przyszłość, ciekawe co odpiszą…

Wnioski. Mógłbym po tym co otrzymałem uznać, że w MSWiA pracują, no właśnie… ludzie, którzy mają problem ze składnym czytaniem liter, a już o rozumieniu pytania składającego się z kilku wersetów nie ma o czym mówić. Gdybym tak pomyślał, byłbym chyba niesprawiedliwy, jak uważacie? Nie mogę uznać, że w tym ministerstwie są aż tak poważne problemy kadrowe. Po prostu nie wierzę, sprzeciwiam się temu, że w MSWiA urzędnicy są intelektualnymi inwalidami.

W związku z tym przyczyna musi być zupełnie inna, celowa, zamierzona, wypływająca z planowanego działania. Przyczyną braku odpowiedzi, jest moim zdaniem, ukrywanie przed nami informacji, o tym jak wyglądają prace analityczne w związku z koniecznością wdrożenia do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 roku.

Ten wniosek z kolei implikuje dalszy wniosek, mianowicie taki, że są jakieś bardzo ważne powody, dla których MSWiA nie chce abyśmy poznali już dzisiaj to co nam gotują ministerialni urzędnicy. Myślicie, że to radosna dla nas niespodzianka, że tak dobre prawo dla nas tworzą urzędnicy, że chcą abyśmy byli miło zaskoczeni wynikami ich wysiłków? Czy też, i ja tak obstawiam, tworzą nam taki kaganiec, że nam w pięty pójdzie. Z uwagi, że zaangażowanie obywatelskie jest im nie na rękę w tej sprawie, ukrywają przed nami fakty.

Temat broni palnej jest nośny społecznie. Polacy nie chcą ograniczeń tego prawa, chcą poluźnienia przepisów. W związku z tym nie byłoby mile widziane nagłośnienie tego co w zaciszu gabinetów tworzą nam państwo z MSWiA, podporządkowując Polskę rozkazom z Brukseli.

Ukrywanie przed obywatelami faktów, to anty obywatelskie działanie.