Masowe morderstwa z użyciem broni palnej w USA – próba zrozumienia z perspektywy 8000 km

Masowe morderstwo z użyciem broni palnej, czyli tzw. “mass shooting” (w dalszej części tekstu, dla uproszczenia, używane będzie pojęcie “strzelanina”), jest zjawiskiem trudnym do zrozumienia dla praworządnego obywatela oraz trudnym do opisania w sposób ogólny, bez uwzględnienia szeregu przyczyn charakterystycznych dla postawy obywatelskiej ukrywającej się pod pojęciem amerykańskiego stylu życia.

Pomocna nie jest też, niewątpliwie istniejąca, mentalna przepaść dzieląca społeczeństwo polskie i amerykańskie wynikła m.in. z drastycznie różnego podejścia do swobód obywatelskich wynikłych z kwestii posiadania i używania broni palnej, szeroko pojętej podmiotowości jednostki czy choćby zasobności portfela.

Nie istnieje jednoznaczna oficjalna definicja zjawiska określanego jako “mass shooting”. Często przyjmuje się definicję stosowaną przez FBI do opisu zjawiska masowego morderstwa tj. “Zabójstwa czterech lub więcej ludzi (nie licząc mordercy) podczas pojedynczego incydentu i zazwyczaj w jednej lokalizacji”. W przeciwieństwie do strzelaniny, istnieje definicja aktywnego strzelca (active shooter) tj. “Osoba aktywnie zaangażowana w zabijanie lub próbę zabicia ludzi w ograniczonej i gęsto zaludnionej lokalizacji, wykorzystująca do tego celu najczęściej broń palną i nie wykazująca tendencji w wyborze ofiar”.

Różne podejścia dotyczące sposobu definiowania strzelanin oraz przyjmowania okresów czasu, w których oblicza się tendencje występujące w tym zjawisku doprowadziły do braku zgody co do tego, czy rzeczywista częstotliwość strzelanin wzrosła. Niemniej jednak istnieją wyraźne dowody na to, że stosowanie przez media terminu “mass shooting” znacznie wzrosło w ciągu ostatnich dziesięcioleci (Roeder, Oliver, “The Phrase ‘Mass Shooting’ Belongs to the 21st Century,”). Niestety, niejasności w sposobie definiowania i zliczania strzelanin przekładają się na zwiększoną obecność tych wydarzeń w mediach, co skutkuje zmianą w postrzeganiu tych incydentów przez społeczeństwo bez jednoczesnego rzetelnego informowania obywateli o skali występowania tego zjawiska, czynnikach je determinujących, pojawiających się tendencjach, kosztach społecznych czy konsekwencjach politycznych.

Strzelaniny – ujęcie jakościowe

W ogromnej ilości materiałów dotyczących strzelanin w USA przebijają się artykuły próbujące stworzyć profil psychologiczno-społeczny potencjalnych aktywnych strzelców.

Jednym z takich artykułów jest artykuł “Few mass public killers have obvious political or religious reasons for doing their shootings, vehicle attacks, or bombin”.

W artykule tym można przeczytać, że “Stany Zjednoczone znajdują się znacznie poniżej średniej światowej w ilości strzelanin, ale w przeciwieństwie do reszty świata, gdzie większość masowych strzelanin wydaje się mieć podłoże religijne, stosunkowo niewielu aktywnych strzelców w Stanach Zjednoczonych wydaje się mieć znaczące poglądy polityczne lub religijne, które mogłyby wyjaśnić ich motywacje. Nie oznacza to, że zdecydowana większość z tych zabójców nie miała przekonań politycznych ani religijnych, ale że przekonania te nie były na tyle znaczące, by wspominać je w żadnej z relacji prasowych, omawiając motywy ataków tych osób” oraz “Muzułmańscy ekstremiści to jedna z wyróżniających się grup. Przeprowadzili oni 10% masowych strzelanin publicznych w USA i choć jest to znacznie więcej niż ich jeden procent populacji, jest to wciąż tylko ułamek wszystkich ataków.

W okresie od 2000 r. do kwietnia 2018 r. na całym świecie radykalni muzułmanie dokonali 83% masowych ataków publicznych. W tym ataki, w których zginęło mniej niż 4 ofiary, muzułmanie przeporwadzili też 73% wszystkich ataków na pojazdy”.

Inny artykuł pt. “Op-Ed: We have studied every mass shooting since 1966. Here’s what we’ve learned about the shooters” przedstawia próbę określenia cech wspólnych dla aktywnych strzelców na podstawie analizy strzelanin na terenie USA od roku 1966 do chwili obecnej.

Autorzy artykułu wykazali cztery cechy właściwe dla przeciętnego aktywnego strzelca :

Po pierwsze, zdecydowana większość masowych strzelców  doświadczyła urazów we wczesnym dzieciństwie i narażenia na przemoc w młodym wieku. Charakter ich narażenia obejmował samobójstwo ze strony rodziców, przemoc fizyczną lub seksualną, zaniedbania, przemoc domową i/lub poważne zastraszanie. Uraz był często prekursorem problemów związanych ze zdrowiem psychicznym, w tym depresji, lęku, zaburzeń myślenia lub samobójstwa.

Po drugie, praktycznie każdy badany masowy strzelec w tygodniach lub miesiącach poprzedzających strzelaninę osiągnął rozpoznawalny punkt krytyczny. Często osiągali stan zdenerwowania lub przygnębienia z powodu konkretnej przyczyny. W przypadku strzelanin w miejscu pracy, zmiana statusu zawodowego była często czynnikiem wywołującym. Dla strzelców w innych kontekstach, odrzucenie w związku lub strata bliskiej osoby często odgrywały pewną rolę. Takie kryzysy były w wielu przypadkach komunikowane innym poprzez wyraźną zmianę zachowania, wyrażanie myśli lub planów samobójczych lub konkretnych zagrożeń przemocą.

Po trzecie, większość strzelców studiowała działania innych strzelców i poszukiwała potwierdzenia ich motywów. Ludzie przechodzący kryzys istnieli zawsze. Ale w czasach chwilowych newsów i mediów społecznościowych istnieją skrypty sieciowe wyszukujące groźby czy oświadczenia dotyczące chęci zadawania śmierci. Społeczny strach i fascynacja masowymi strzelaninami częściowo napędza motywację do ich popełnienia. Stąd, jak widzieliśmy w ostatnim tygodniu, masowe strzelaniny mają tendencję do pojawiania się w klastrach. Są one społecznie zaraźliwe. Sprawcy badają innych sprawców i modelują swoje czyny po poprzednich strzelaninach. Wielu z nich radykalizuje się w Internecie w poszukiwaniu potwierdzenia od innych, że ich wola zabijania jest uzasadniona.

Po czwarte, wszyscy strzelcy mieli środki do realizacji swoich planów. Kiedy ktoś zdecyduje, że można poświęcić własne życie i że mordowanie innych byłoby właściwą zemstą, tylko środki i okazja stoją na drodze do kolejnej masowej strzelaniny. Czy odpowiednie miejsce do strzelania jest dostępne? Czy potencjalny strzelec może zdobyć broń palną? W 80% strzelanin szkolnych sprawcy zdobyli broń od członków rodziny. Strzelcy w miejscu pracy używali broni palnej, którą legalnie posiadali. Inni aktywni strzelcy byli bardziej skłonni nabywać je nielegalnie.

Strzelaniny – ujęcie ilościowe

W zamieszczonym poniżej linku znajduje się szczegółowy wykaz strzelanin zaklasyfikowanych jako “mass shooting” od roku 1984 do incydentu w Dayton.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1b9o6uDO18sLxBqPwl_Gh9bnhW-ev_dABH83M5Vb5L8o/htmlview?sle=true#gid=0

Miłośnicy wszelkiego rodzaju zestawień, statystyk i wykresów mogą dowolnie przetwarzać te dane wyciągając z nich swoje własne wnioski. Warto jedna zwrócić uwagę na jeden drobny zabieg który ma ważny wpływ na ogólny obraz strzelanin w USA. Około roku 2013 dokonano małej korekty w stosowanej nieoficjalnie definicji, od tego momentu za strzelaninę zaczęto uznawać incydent w którym zginęły przynajmniej trzy osoby (nie licząc strzelca). Patrząc na dane z linka powyżej widać jak drastyczny wzrost rejestrowanych strzelanin (biorąc pod uwagę okres od początku 2014r. jest to wzrost o 62%) spowodowało wprowadzenie tej jednej, chciałoby się powiedzieć, kosmetycznej zmiany.  Potwierdza to też teorię o tendencyjności przekazu i preparowaniu danych przedstawianych opinii publicznej w celu wzbudzenia nieuzasadnionego strachu przed bronią palną.

Symptomatyczny przypadek z El Paso

Ciekawym (aczkolwiek wydaje się, że mało oryginalnym) przykładem jest najnowsza zarejestrowana strzelanina, mająca miejsce w dniu 03.08.2019 r. w nadgranicznej miejscowości El Paso w stanie Teksas.

Incydent z El Paso pokazuje, że zapalnikiem dla podjęcia przestępczej decyzji o mordowaniu niewinnych ludzi nie muszą być wzniosłe pobudki ideologiczne czy moralne.  “Manifest” mordercy z El Paso wprost określa przyczyny decyzji o przeprowadzeniu masowego morderstwa oraz filozofię działania.

Za główną przyczynę należy uznać falę imigrantów z Meksyku i związane z tym niedogodności dla rdzennych mieszkańców (“Całe życie przygotowywałem się na przyszłość, która obecnie już nie istnieje. Moja wymarzona praca zapewne zostanie zautomatyzowana. Meksykanie przejmą kontrolę w moim ukochanym Teksasie”).

Filozofia natomiast zawiera się w jednym z ostatnich akapitów “manifestu”:

“Pamiętajcie: to nie wstyd sięgać po wiszący nisko owoc. Nie atakuj dobrze bronionych lokalizacji aby zrealizować swoje marzenie o byciu super żołnierzem wypełniającym patriotyczny obowiązek. Atakuj słabo chronione lokalizacje (…) Nie narażaj niepotrzebnie życia dla niebezpiecznego celu, jeśli cel wydaje się być  zbyt wymagający, zachowaj życie aby uderzyć innego dnia”.

Morderca z El Paso posiadał broń legalnie, nierozstrzygnięta pozostaje kwestia czy realizacja marzenia o byciu super-żołnierzem skłoniłaby go do pójścia nielegalną drogą w celu zdobycia broni gdyby legalna droga była przed nim zamknięta. Być może odpowiedź na to pytanie byłaby środkiem do opracowania lekarstwa na wiele przypadków choroby znanej jako “mass shooting”.

W istocie aktywny strzelec z El Paso dobrze wpisuje się w przedstawiony wcześniej profil. Może to oznaczać, iż możliwe i zasadne jest rozważenie zastosowania systemowych rozwiązań mających na celu ograniczenie występowania strzelanin, które to rozwiązania jednocześnie nie będą ograniczały swobód gwarantowanych praworządnym obywatelom przez Drugą Poprawkę.

Niezależnie od przekonań aktywnych strzelców ich postępowanie jest jednoznacznie zbrodnicze a stosowane metody – wprost komunistyczne. Przypadki z Dayton, Gilroy i El Paso powinny dać amerykańskiemu społeczeństwu wiele do myślenia i skłonić do refleksji nad rzeczywistymi przyczynami wydarzeń które zabrały życie ponad trzydziestu osobom.

Maciej Rozwadowski