Kreatywne dziennikarstwo – czyli czego media ci nie powiedzą…

Wiadomości z Ameryki, w dużym związku z tym, o czym pisałem we wpisie pt. W Teksasie od 1 września zaczęło obowiązywać 8 nowych praw dotyczących broni palnej.

Jeśli regularnie oglądasz i czytasz wiadomości (zarówno lokalne jak i krajowe), z pewnością zauważasz, że wokół nas dochodzi do tragicznych aktów przemocy i nienawiści. W efekcie możesz zacząć się zastanawiać, czy przestępczość wzrosła i czy z biegiem lat sprawy zaczynają przybierać coraz gorszy obrót.

Wydaje się, że każdy nagłówek drukowany w gazetach lub omawiany dziś w telewizji jest przesiąknięty pesymizmem i zorientowany na wzbudzanie sensacji. Wielu reporterów zostało publicznie skrytykowanych za wyolbrzymianie faktów. Coraz częściej opisywane historie są celowo podkolorowywane i przejaskrawiane, dzieje się to z prostej przyczyny, jeśli czytelnik stwierdzi, że dana historia jest interesująca to kliknie w baner, przeczyta i nawet zostawi opinię… a przecież to właśnie o “klikalność” chodzi. Jest też całkowicie możliwe, że podkręcanie historii o specyficznej tematyce pasuje do pewnej agendy.

Coraz trudniej rozgraniczyć, które historie są opisane zgodnie z prawdą a które są stronnicze. Można zauważyć, że media nie pełnią już roli informacyjnej w profesjonalnym tego słowa znaczeniu, a zajmują się handlem sensacjami. Więc kiedy dochodzi do informowania na temat brutalnych przestępstw, to jaka jest prawda? W co należy wierzyć? Czy liczba morderstw przebija już sufit, czy ilość ofiar masowych strzelanin rzeczywiście wzrasta?

Mniej brutalnych przestępstw

Co ciekawe, według Pew Research, “Brutalna przestępczość w USA gwałtownie spadła w ciągu ostatniego kwartału. Dwa najczęściej cytowane źródła danych statystycznych dotyczących przestępczości w Stanach Zjednoczonych wskazują na znaczny spadek wskaźnika przestępczości z użyciem przemocy, który osiągnął najwyższy poziom na początku lat dziewięćdziesiątych”. Na przykład z danych FBI wynika, że liczba przestępstw z użyciem przemocy w Ameryce spadła o 49 procent w latach 1993-2017. W 2013 roku wskaźnik przestępczości z użyciem przemocy był najniższy od 1970 roku. Również Biuro Statystyk Sprawiedliwości (BJS) wykazuje, że ogólna stopa przestępczości spadła w tym okresie o 74 procent.

Jednak według sondażu przeprowadzonego przez Gallupa w listopadzie 2014 r. , pomimo znacznego spadku liczby przestępstw z użyciem przemocy, większość Amerykanów uważa, że w USA jest więcej przestępstw niż kiedykolwiek wcześniej. W rzeczywistości 63 proc. uważa, że przestępczość wzrosła, mimo że statystyki przestępczości opublikowane przez FBI w listopadzie 2014 r. (ten sam miesiąc i rok) wykazały, że szacowana liczba przestępstw z użyciem przemocy spadła o 4,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Badania Pew Research Center odkryły podobny trend, wynikły prawdopodobnie z wprowadzania w błąd i mylnego informowania Amerykanów: “W badaniu przeprowadzonym pod koniec 2016 roku, 57 procent zarejestrowanych wyborców stwierdziło, że przestępczość w USA zwiększyła się od 2008 roku, mimo że dane FBI i BJS wskazują, że wskaźniki przestępczości z użyciem przemocy i przestępczości związanej z zaborem mienia spadły w tych latach o dwucyfrowy procent”.

Więcej pozwoleń na ukryte noszenie broni

W międzyczasie doszło również w USA do drastycznego wzrostu liczby posiadaczy pozwolenia na ukryte noszenie broni. Szczególnie zauważalny był skok z 2,7 mln w 1999 r. do 14,5 mln w 2016 r. W rzeczywistości odsetek Amerykanów zdobywających kwalifikacje dla uzyskania pozwoleń wzrósł z 240 000 rocznie zaledwie dziesięć lat temu do 1,83 mln tylko w samym 2018 roku. I ta liczba nie uwzględnia obywateli przystępujących do kursu ale ostatecznie nie spełniających wymogów uprawniających do zdobycia pozwolenia.

Ponadto, badania przeprowadzone przez prawnika, dr Johna Lotta, Jr. z Centrum Badań nad Zapobieganiem Przestępczości wykazały, że “stany o największym wzroście posiadaczy broni mają również największe spadki w dziedzinie przestępstw z użyciem przemocy”.

Dlaczego? Odpowiedzialnie uzbrojeni obywatele “zmniejszają liczbę prób popełnienia przestępstwa, ponieważ przestępcy nie są pewni, które z ich potencjalnych ofiar mogą się bronić”. (O szczegółach badań Lott’a można przeczytać w jego książce “Więcej broni, mniej zbrodni – Zrozumienie praw dotyczących przestępczości i kontroli broni”).

Informacje takie jak powyższa raczej nie pojawią się w nagłówkach gazet. Podczas gdy w USA istnieją konkretne dane pokazujące MNIEJSZĄ przestępczość z użyciem przemocy, o przestępstwach, zwłaszcza tych popełnionych z użyciem broni palnej, mówi się tylko ciągle WIĘCEJ w mediach.

I, co jest rozczarowujące, społeczeństwo jest nagminnie atakowane przerażającymi historiami o tym co media lubią nazywać “przemocą z użyciem broni” w połączeniu z ciągłym nawoływaniem do zaostrzania “gun control”.Nic dziwnego, że publiczne postrzeganie przestępczości jest sprzeczne z realnymi danymi.

Niestety, pomijanie rzetelnego informowania opinii publicznej kosztem budowania taniej sensacji może być w ostateczności znacznie większym przestępstwem niż same historie które tak ochoczo i jaskrawo przedstawiają środki masowego przekazu…

(źródło usconcealedcarry.com tłumaczenie Maciej Rozwadowski)