Z cyklu policja nie zapewniła bezpieczeństwa: przykłady na dowód tego, że nie można oczekiwać od policji zapewnienia bezpieczeństwa osobistego

Poniżej kilka przykładów z serwisu PAP świadczących o tym, że policja nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa osobistego obywatelom Polski. Depesze PAP są tak napisane, że mają podkreślać sukces policji, bo osoba podejrzewana o popełnienie czynu została schwytana. To jest rzeczywiście sukces, ale ten sukces jest nieszczególną wiadomością dla tych, którzy doznali cierpienia i krzywdy na skutek popełnienia na nich przestępstwa.

Zanim nastał sukces w ściganiu sprawcy czynu zabronionego najpierw była spektakularna katastrofa obrazująca fałsz tego co powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, gdy uzasadniał stanowisko lewicowego rządu PiS w przedmiocie braku potrzeby posiadania broni palnej przez obywateli do samoobrony.

Słowa pisowskiego kacyka brzmiały tak: za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – Służby Państwowe, które to państwo powołuje. To jest kompletna bzdura, a oto dowody:

PAP: Pies, przypominający wyglądem amstaffa, pogryzł 21-letnią mieszkankę gminy Chęciny (woj. świętokrzyskie). Kobieta z obrażeniami twarzy trafiła na oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Sprawę bada policja.

PAP: Policjanci z Podkarpacia poszukują mężczyzny, który w minioną sobotę dokonał napadu na jeden ze sklepów przy ul. Limanowskiego w Jarosławiu. Przestępca groził ekspedientce nożem i ukradł z kasy pieniądze. (Tu jeszcze nie ma sukcesu w ujęciu sprawcy, ale może będzie)

PAP: Sosnowiecki policjant, pracujący na co dzień w zespole poszukiwań, podczas mszy św. zauważył ściganego od kilku miesięcy listem gończym 44-latka. Powiadomił kolegów z komendy, którzy przyjechali na miejsce i pomogli mu go zatrzymać. Mężczyzna ma do odbycia karę za śmiertelne pobicie.

PAP: Świdniccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o czynną napaść na interweniujących policjantów. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Jak poinformował st. asp. Szymon Szczepaniak z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, świdniccy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednej z miejscowości na terenie gminy Jaworzyna Śląska. Powodem wezwania było naruszenie nietykalności cielesnej jednego z mieszkańców przez ustalonego sprawcę.

Może na tym filmiku zakończę. To centralny punkt programu pokazujący jak policja zapewnia nam bezpieczeństwo nie będąc w stanie zadbać o swoje.

Aby było jasne, co podkreślam w każdym odcinku z cyklu policja nie zapewniła bezpieczeństwa, ja wcale nie mam pretensji do policjantów, bo przecież każdy myślący rozumie to, że policja nie jest w stanie zapewnić ludziom indywidualnego/osobistego bezpieczeństwa. No ale słowa pana z PiS padły z trybuny sejmowej, a żaden policyjny komendant nie powiedział: zaraz, zaraz, panie ministrze my nie możemy tego zadania wykonać, to jest zwyczajnie niemożliwe i w związku z tym nie ponosimy za to żadnej odpowiedzialności.

Więcej o powodach pisania serii wpisów w odcinku pierwszym pt. Z cyklu policja nie zapewniła bezpieczeństwa: mężczyzna miał nielegalną broń palną i zastrzelił z niej kobietę.