Z cyklu broń ratuje życie: agresywnego człowieka można powstrzymać strzelając mu w nogi – interwencje policjantów i strażników leśnych

Poniżej dwie depesze PAP o dwóch interwencjach z użyciem broni palnej. Pierwsza interwencja z Koszalina w wykonaniu policjantów, druga interwencja z Dolnego Śląska w wykonaniu Straży Leśnej.

Obie interwencje moim zdaniem nadają się do odcinków z cyklu broń ratuje życie, chociaż opis policyjnej interwencji z Koszalina jest wprowadzający w błąd. Zasięgnąłem informacji, bo to sprawa z Koszalina i wiem, że policjanci strzelali do agresora przede wszystkim w nogi. Niestety celne trafienia nie pomagały, agresor z wielkimi nożami atakował.

Download (PDF, Unknown)

Download (PDF, Unknown)

Co pomyśleliście o interwencji policyjnej po przeczytaniu depeszy PAP? Udzielcie sobie odpowiedzi na to pytanie, zanim przejdziecie do dalszego tekstu. Moja myśl nie była pozytywna dla interweniujących policjantów.

Gdy dowiedziałem się z pewnego źródła, że policjanci strzelali do gościa z nożami przede wszystkim w jego nogi i trafiali, a przeczytałem w depeszy tylko o jednym strzale i to w szyję, to się wkurzyłem. Wkurzyłem się, bo najpierw pomyślałem, że co to za dziadowska policyjna interwencja – policjanci strzelają w szyję. Okazuje się, że nie pomyślałbym tak gdybym znał fakty. Ktoś je przedstawił nie tak jak powinny być zaprezentowane. Pominięto istotne okoliczności, zaakcentowano nieistotne.

Jak można tak tworzyć rzeczywistość i stawiać w złym świetle interweniujących policjantów?! To wyjątkowe dziadostwo wobec policjantów, którzy naprawdę z narażenia życia chcieli uspokoić szalonego człowieka, który atakował ich nożami. Atakował nie tylko ich, to była naprawdę poważna interwencja.

Gdyby każdy kto czytuje bloga trybun.org.pl regularnie wspierał Fundację Trybun.org.pl, dużo więcej dałoby się zrobić