Minister Mariusz Błaszczak: „nie wyraziłem zgody na rozbrajanie Polaków”.

Wreszcie mamy jednoznaczne stanowisko, które zostało wyrażone osobiście przez ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka, w sprawie pro terrorystycznej dyrektywy polskojęzycznej komisarz Elżbiety Bieńkowskiej. W programie Minęła dwudziesta z dnia 24.04.2016 r. w TVP INFO, Minister Mariusz Błaszczak stwierdził, że nie prezentuje stanowiska Elżbiety Bieńkowskiej. Wskazał, że jest niesłusznie pomawiany, iż wyraził zgodę na rozbrajanie Polaków. Stanowisko Polski jest tożsame ze stanowiskiem Czech i zostało wypracowane na spotkaniu grupy wyszehradzkiej w dniu 19 stycznia 2016 r. Czesi zaproponowali stanowisko i zostało ono przyjęte przez kraje grupy wyszehradzkiej i takie jest prezentowane na spotkaniach ministrów spraw wewnętrznych Rady Unii Europejskiej. Ta wypowiedź jest odpowiedzią na pojawiające się obawy, że Rząd nas zostawi, na łaskę i niełaskę komunistów z Brukseli. Na szczęście jest ta budząca nadzieję wiadomość. Polska władza sprzeciwia się dyrektywie, która jednoznacznie jest w interesie terrorystów. Możemy ogłosić na cały świat, że rząd polski sprzeciwia się idiotycznym pomysłom rozbrojenia Europejczyków.

Taka była druga część wypowiedzi ministra Błaszczaka. Była także część pierwsza, ta mniej optymistyczna. Minister Błaszczak stwierdził zapytany o dostęp do broni, że na straży wolności obywatelskich i bezpieczeństwa obywateli powinny stać instytucje państwowe. Mariusz Błaszczak zwrócił uwagę, że jeżeli obywatele myślą, że sami się obronią, to są w błędzie. Minister stwierdził, że jest moda na rekonstrukcje, na stowarzyszenia. Rząd to dostrzega i wychodząc naprzeciw pojawił się pomysł w MON stworzenia obrony terytorialnej. Obrona terytorialna powinna być odpowiedzią dla tych co są zainteresowani dostępem do broni palnej. Ta część rozmowy o broni może nie tyle wzbudza moje obawy co dowodzi, że pan Minister nie bardzo jeszcze orientuje się w sprawie, a w pewnym zakresie powinien jednak spróbować zrozumieć odmienne myślenie.

Po pierwsze. Na straży swobód obywatelskim mogą stać instytucje państwowe, rozumiem takie stanowisko, jednak ci co stworzyli najpotężniejszą demokrację w świecie mieli odmienne w tej sprawie od pana ministra zdanie. Można w takiej sytuacji upierać się przy swoim, ale można pochylić się na twierdzeniami tych co w dbaniu o obywatelskie swobody mają wielkie doświadczenie. Ci co osiągnęli w tej dziedzinie wiele, tak o broni w rękach obywateli rozprawiali:

  • Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu. Thomas Jefferson
  • Kiedy obywatele boją się państwa, mamy tyranię; gdy państwo boi się obywateli, mamy wolność. Thomas Jefferson
  • Prawo do obrony własnej jest pierwszym prawem natury. W przypadku większości rządów jak najściślejsze jego krępowanie było przedmiotem rozmyślań władców. Gdziekolwiek na świecie utrzymywana jest w pogotowiu stała armia, a posiadanie i noszenie broni przez ludzi zakazywane jest pod byle pretekstem, tam wolność – o ile nie została już całkowicie unicestwiona – znajduje się na krawędzi zgładzenia. St. George Tucker

Wreszcie w Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki broni palnej poświęcono istotne miejsce. Warto rozważać słowa tych, co mają prawo nazywać się ojcami swobód obywatelskich i wielkiej światowej demokracji.

Wreszcie historia Żydów, narodu niezwykle doświadczonego prawdę o broni jasno pokazuje.

  • Broń była najważniejsza. Jak tylko Żydzi, nawet w obozach koncentracyjnych, weszli w posiadanie jakiejkolwiek broni – strzelby, siekiery, piły, bomby domowej roboty – natychmiast robili z niej pożytek, zabijając nazistów. Różnica między oporem a poddaniem się, między byciem żywym a byciem martwym zależała od tego, kto posiadał broń. Broń dawała nadzieję, wspierała wolę, by walczyć i przetrwać. Abram L. Sachar

Powinien również pan minister Błaszczak prześledzić co o posiadaniu broni sądzili zbrodniarze i tyrani. To nauka i wzór niegodny do naśladowania.

  • Najgłupszym błędem, jaki moglibyśmy popełnić, byłoby zezwolenie podległym nam rasom na posiadanie broni. Historia pokazuje, że wszyscy zdobywcy, którzy pozwolili podbitym ludom nosić broń, przygotowali tym samym grunt pod swój własny upadek. (…) Zatem nie zezwalajmy tubylcom na formowanie jakichkolwiek oddziałów milicji. Adolf Hitler

1370726153_izxqwj_600

Po drugie. A co będzie, jak instytucje państwowe zaangażowane w dbanie o swobody obywatelskie Polaków, zostaną przez totalitarystów opanowane? Pamiętajmy, że rządy nazistów w Niemczech, przywództwo Hitlera to werdykt demokracji. Co wówczas, gdy prawo tym ludziom w zaufaniu do ich dobrej wiary powierzy przemożną nad nami władzę? Jednocześnie nas Polaków pozbawi to prawa możliwości zadbania o siebie? Co wówczas pan minister nam Polakom powie? Że totalitarna władza zadba o nasze swobody? Władza mądra i szczera w swych zamiarach powinna pamiętać, że nie na zawsze jest jej powierzone rządzenie Polakami. Tak prawa trzeba stanowić, aby zapewniały nam wolności, bezpieczeństwo także wówczas gdy czas tyranów nastanie!  Tu także odwołam się do ekspertów wolności i demokracji: Druga Poprawka to nie jest prawo strzelania do jeleni. Druga Poprawka to jest prawo strzelania do rządu, gdyby został przejęty przez tyranów. Tak stwierdził sędzia Andrew P. Napolitano, profesor, konstytucjonalista, były sędzia Sądu Najwyższego USA.

Po trzecie. Nikt kto domaga się prawa posiadania przez Polaków broni nie twierdzi, że to prawo ma za cel obronę przed zewnętrznym agresorem. Jest dla nas oczywiste, że to wojskowe zadanie. My chcemy właściwego prawa, aby odbudować w Polsce kulturę posiadania broni. Kulturę, która sprawi, że policjant na służbie nie będzie strzeleckim patałachem, która sprawi, że żołnierz od młodzieńczych swych lat będzie przywykły do broni.

Wiem, że to co piszę to są trudne do zaakceptowania słowa. Jednak na ideach oparte jest rządzenie. Nie opowiadam się za chaosem, opowiadam się za konstytucją i mądrymi prawami. Zaraz po nich musi iść jednak prawo do broni, aby wolność i mądre prawa były traktowane śmiertelnie poważnie.

  • Wojciech Kapeliński

    Zamiast pytać wykonawcę rozkazów zapytajmy w której z ww. grup ludzi jest Prezes?

  • vilas

    do pana Błaszczaka trzeba jakoś dotrzeć, albo do Jarka 😉
    ale Błaszczak mówiąc o tym, że widzi organizacje i OT – czyli że patrioci chcą mieć broń zapomina o innych posiadaczach,
    bo owszem my tutaj w wiekszości jesteśmy patriotami i uważamy dostęp do broni i posiadanie za coś co nam jest potrzebne,
    ale jest jeszcze grupa o której Błaszczak zapomniał – sportowcy – mający gdzieś polityke, dla których to po prostu sport,
    znam takich paru, ich nie interesuje prawica, lewica, kraj itd.
    ich interesuje wynik sportowy, o nich też nie należy zapominać panie Błaszczak , Obrona Terytorialna nie jest dla nich, oni nie chcą ubierać sie w kamuflaż i pełzać po lesie w mróz i błoto,
    oni chcą zdobyć punkty, puchar – i mają do tego święte prawo bo to jest ich sport ,
    nie można mówić o tym, że dla osób zainteresowanych jest podległość MONowi

    to tak jak ze zwolennikami i przeciwnikami służby wojskowej
    są zwolennicy i są przeciwnicy,
    ale nie jest tak że przeciwnicy to jedynie pacyfiści,
    wśród przeciwników są zwolennicy tego aby armia była zawodową super wyszkoloną formacją i aby formacje proobronne miały większy dostęp do znacznie groźniejszego arsenału włącznie z wyrzutniami ppanc, tylko przeciwnicy ci nie widzą sensu w wywalanie budżetu na zetke,

    tak samo tu
    Pan Błaszczak – tak zrozumiałem – uważa, że OT jest możliwością dla tych co chcą mieć broń, a ja powtórze – mam kolegów sportowców dla których to po prostu dziedzina sportu , ba, są też ludzie mieszkajacy na niebezpiecznym odludziu lub właściciele kantoru co politykę mają gdzieś, ale potrzebują do obrony

    faktycznie słusznie napisane, Błaszczak nie rozumie broni
    broń to nie tylko narzędzie do obrony, to nie tylko jakiś element polityczny patriotów, to także narzędzie zdobywania pożywienia przez myśliwych, to urządzenie do osiągania medali na mistrzostwach itd.

    trzeba Błaszczaka albo Prezesa uświadomić

    • Andrzej Turczyn

      Ani pan Kaczyński, ani pan Błaszczak nie są w stanie o wszystkim zadecydować osobiści. Nam nie potrzeba do nich osobiście się dobijać. Nam wystarczy jak będziemy wzmagali społeczne postawy, które wskazują czego nam potrzeba. To docieram tam gdzie trzeba. W PiS są ludzie, którzy mają nasze poglądy, naprawdę wiem co piszę.

    • Piotr Petrus89

      Ok chcę działać w organizacji proobronnej, skoro pan Błaszczak mówi o dostępnie do broni w ramach OT – to ja poproszę CZ75 shadow, oraz AR15 – bo z tych broni najlepiej mi się strzela na strzelnicy, z amunicją problemu nie powinno być, bo to przecież 9mm para i 5.56. Czy Pan minister zapewni mi broń z którą czuł bym się pewnie ?
      A tak na serio, obawiam się, że OT ograniczy się do katowania ochotników w OP-1 z przyciasną maską p.gaz made in PRL i szelkami typu dusicielki…

      • Arkadiusz Nowak

        “to ja poproszę CZ75 shadow, oraz AR15” piszesz jak 5 letnie dziecko a ktoś inny poprosi glocka 17 i FN SCAR i tak z każdym. Broń ma być jednakowa a nie dla każdego coś miłego.

        • Piotr Petrus89

          Ale w tym konkretnym przypadku pan Błaszczak powiedział, że jak ktoś chce mieć dostęp do broni to powinien zapisać się do OT – stąd mój komentarz. Oczywiście realia są inne: szelki dusiołki, mundur typu żaba,plecak kostka, buty z Lublina tzw. “desanty”, AKMs starszy od rekruta …

  • marwin

    Aż dziw bierze, że osoba kierująca takim ministerstwem ma tak wąski kąt widzenia spraw.
    On powinien patrzyć i widzieć rzeczy jak właściciel galerii handlowej, a nie jak sprzedawca e-papierosów na jednym z jej korytarzy. Nie chce mi się wierzyć, że tak właśnie jest. Na pierwszy rzut oka widać, że kompletnie nie interesują go sprawy związane z dostępem do broni i z czego ta potrzeba wynika. Przed wejściem do studia tv spytał pierwszego lepszego “doradcę” – daj mi coś na szybko, żeby im zamknąć gęby, bo w internecie mnie obgadują. Tylko wiesz, tak żeby było, że niby jestem za ale też trochę przeciw. Wiesz Kaziu, żeby tak coś powiedzieć ale nic nie obiecać. Żeby w internecie przestali mnie opluwać i żeby się Brukseli nie narazić. Najlepiej żeby to Czesi lub inni ciągnęli wóz, a ja mam wyglądać, że niby to popycham ale głównie nie hamuję. I dostał na kartce kilka pustych :bezpiecznych” haseł.

    • Andrzej Turczyn

      To rzeczywiście prawda. Pan minister kompletnie nie rozumie spraw. Ale to kompletnie. Broń wciąż widzi jako narzędzie zbrodni. A broń w rękach cywila aż strach pomyśleć….
      Niestety kilkadziesiąt lat PRL, później kolejne lata pozornie wolnej Polski, socjalizm, te czasy narobiły takiego spustoszenia, że wiele pracy przed nami. Bardzo wiele.
      Trzeba jednak pisać, przekonywać, mówić, to działa. Przekonaliśmy się po stokroć, że działa.

      • Sławomir Włodarczyk

        Panie Andrzeju, czasami gdy słucham wypowiedzi naszych “elit” politycznych, gdy zaczyna wychodzić na wierzch ich mentalność, głęboko zakorzeniona, wręcz podświadoma awersja do broni w rękach cywili, to pojawia się u mnie smutne przeświadczenie, że dopiero kolejne pokolenie polityków będzie prezentowało odmienne, bliższe naszemu spojrzenie na broń palną. Nie zmienia to faktu, że trzeba robić swoje, bo kropla drąży skałę, a nowe pokolenie polityków też trzeba wychować. 😉

        • Andrzej Turczyn

          PiS to lodołamacz, który musi przeorać postkomunistyczne układy. To jest dla zmiany Polski niezbędne i konieczne. Po nich będą inni, będzie czas na patriotów jak Marian Kowalski, może nieco bardziej otwartych na wolności indywidualne.

  • Marcin Wilkos

    Panie Andrzeju, sam Pan pisał, że w sprawie dostępu do broni trzeba PiSowi tłumaczyć, że odbrali go Polakom naziści i komuniści. Taka argumentacja może do nich trafić. Natomiast pisanie o wolności i o obronie przed tyranią rządu może mieć skutek przeciwskuteczny, bo brzmi to trochę jak hasła obecnej opozycji. Ponadto przywoływanie USA, nawet cytując klasyków, w dyskusji o broni nie jest najlepszym pomysłem. Lepiej odnosić się do państw takich jak Czechy, Austria czy Szwajcaria. Skoro Pan Minister twierdzi, ze w temacie dostępu do broni Polska mówi z Czechami jednym głosem, to może idźmy dalej w tym kierunku i zapytajmy czy Pan Minister widzi możliwość zliberalizowania przepisów w Polsce na wzór czeskich. Jeśli nie to niech wytłumaczy swoim wyborcom w czym są gorsi od sąsiadów z południa czy z zachodu. Czy uważa, ze to w porządku, że na 100 obywateli w Niemczech przypada 30 szt. broni, w Czechach 16, a w Polsce 1?

    • Andrzej Turczyn

      O tym, że komuniści odebrali nam broń już pisałem wielokrotnie. Od czasu do czasu przypominam. Tu też przypomniałem pisząc, że mamy prawo komunistyczne wciąż.
      Tym wpisem chciałem jednak zwrócić uwagę na to, że PiS powinien stworzyć nam takie prawa, które nam będą gwarantowały wolności i prawa, gdy PiSu zabraknie, a tak przecież kiedyś może być. PiS deklaruje się ze swoimi dobrymi intencjami, dążeniem do naszego wyzwolenia z neokomuny. Ja nawet jestem w stanie w to uwierzyć. Zatem piszę o tym co ma być krok dalej.
      Poza tym, to co napisałem jest niestety prawdą. Trzeba powrócić do wartości zasadniczych, bo bez nich pogubimy się. Będziemy mówili, że sport, zabawa. No to nam odpowiedzą, że do sport i zabawy ASG wystarczy.
      Trzeba zatem przypominać o fundamentach, że wolności nie daje nam urzędnik. Pan Błaszczak bardzo naiwnie wierzy, że on jest dobry i coś tam mi zagwarantuje. Nie ma takich ludzi. Urzędnik zawsze zabiera wolność, nawet jak na początku ma intencje mi ją zwrócić. Z czasem zobaczy, że łatwiej się rządzi zabierając te element życia. Jakoś sobie wyjaśni, że zabierając kawałek wolności zapewnia mi np. bezpieczeństwo i później pójdzie już elegancko. Niewola, kajdany i takie tam inne….
      Niestety trzeba zmuszać do myślenia, o komunistach nie zapominając….

  • Robert N

    Chwała Panu Ministrowi i za brak zgody na rozbrajanie Polaków ale to niestety tylko zgoda na status quo. Szkoda, że boi się zrobić kroku naprzód. Brak odwagi? Dlaczego Polacy nie mogą posiadać tyle broni co Niemcy, Szwedzi, Czesi czy nawet Rosjanie (nie wspominając o już Szwajcarach)?

    • Andrzej Turczyn

      Może z czasem ten krok zrobi….

  • Minuteman

    To nie są słowa trudne do zaakceptowania. Trudne do zaakceptowania jest natomiast to, że obecny szef MSWiA jest osobą, której takie rzeczy trzeba tłumaczyć.

    Dobrze, że pan Błaszczak nie popiera tej zbrodniczej dyrektywy (choć jego “sprzeciw” polega zapewne na bardzo groźnym kiwaniu palcem w bucie). Natomiast prezentowane przez niego stanowisko w sprawie dostępu do broni wyraźnie świadczy, że mamy do czynienia albo z durniem albo z osobą o złych intencjach.

  • max-bit

    To teraz nie pozostaje nic innego jak chwycić wiatr w żagle i etap po etapie zmieniać prawo. I to nie dotyczy tylko rdzenia sprawy tj UOBiA ale też prawa pobocznego, w tym KK wykładni, i pozostałych ustaw rozporządzeń itd. … a jest tego jak wiadomo nie mało.
    Więc do roboty trzeba by popiłować posłów aby mieć wgląd, a najlepiej wejść do tej komisji MSWiA.
    Jak się ich tutaj nie przypilnuje to mogą zawsze coś wyciąć ….

    • Andrzej Turczyn

      Tak, tu potrzebny jest wysiłek społeczny. Trzeba pilnować. Okazuje się, że wyrażenie głosu społecznego do tego rządu dociera. Ja tu widzę zasadniczą zmianę wobec tego co było. Tamci słuchali też, ale naprawdę nie wiem kogo i nie byliśmy to my Polacy. Ci słuchają tego co lud do nich woła, to zasadnicza i dostrzegalna przeze mnie różnica.

      • max-bit

        Tak ale ten wycinek społeczeństwa zainteresowany zmianą jest tak naprawdę bardzo mało może kilka procent (ale to naprawdę góra) reszta społeczeństwa … no cóż, żyją w pełni nieświadomi …
        Pamiętajmy że owe 1/100 to ilość jednostek broni na 100 a biorąc pod uwagę ze wg mnie średnia ilość jednostek broni wynosi 2 na pozwolenie
        to mamy wartość 0,5 % mieszkańców ma broń.
        My jako pasjonaci sprawy muśmy ba nawet mamy jakiś obowiązek przewodniczeniu tematowi. Inaczej … marny los sprawy ….

        • Andrzej Turczyn

          Ta garstka zrobiła nie lada zamieszanie, oby tak dalej…..

  • winicz

    Polska z reguły zbrojna, czyli o tradycji posiadania broni

    Zapraszam do przeczytania artykułu, co prawda z przed 4 lat ale treść ponadczasowa. A propos słów ministra “… jeżeli obywatele myślą, że sami się obronią, to są w błędzie…”

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/polska_z_reguly_zbrojna_czyli_o_tradycji_posiadania_broni_224825.html

    pozdrawiam

  • winicz

    Jeszcze taki dodatek
    (zupełnie nie wiem po co, bo my i tak to wiemy;)

  • Jakub Cezary

    Jeden zarzut oddalono, jeden podtrzymany. Chociaż nie wiem czy możemy być pewni zapewnień ministra Błaszczaka skoro tak bezwzględnie wierzy w siłę państwa. Patrzy przez palce, czy też kłamie mówiąc, że obywatele nie obronią się sami. To właśnie obywatele są celem terrorystów, to oni są na pierwszej linii frontu, a nie politycy. Wielokrotnie atakowano cele pełne cywilów, a instytucje państwowe to mały odsetek tych ataków, jeśli spojrzymy na Zachód, na Europę.Mam propozycję dla Pana Błaszczaka, niech zrezygnuje ze swoich ochroniarzy i polega na Policji jak każdy Polak.

  • Antypolacy trzęsą się na myśl o powszechnym dostępie broni dla cywilów w Rzeczpospolitej, bo dobrze wiedzą, że uzbrojonym Polakiem nie można już pomiatać. Jest jeszcze w nas trochę krwi naszych praojców, którzy wykrwawiali się między innymi po to żebyśmy tutaj mogli dzisiaj pisać po polsku. Antypolacy boją się, że uzbrojone społeczeństwo polskie mogłoby się ruszyć i przejąć wreszcie władzę i rządzić w sposób prawdziwie demokratyczny, demokracją bezpośrednią, obywatelską, społeczną, narodową itp.

  • Michał Stadnicki

    Jestem konserwatystą, w zasadzie popieram tą władzę ale jak kiedykolwiek zabiorą mi choć jedną wystrzeloną łuskę stanę się ich zaciętym wrogiem. Prawda jest taka, przez znaczne ograniczenia prawne jakie należy przejść by w końcu stać się posiadaczem broni STRZELCY to NABARDIZEJ zmotywowani ludzie jakich znam. Odebranie nam czegokolwiek w i tak już uwłaczających godności warunkach w jakich się znajdujemy było by strzałem w kolano.

  • Pingback: Nie dajcie się wkręcać antypisowskiej propagandzie, analiza faktów na to nie pozwala. | Andrzej Turczyn()

  • Wojciech

    “Po trzecie. Nikt kto domaga się prawa posiadania przez Polaków broni nie twierdzi, że to prawo ma za cel obronę przed zewnętrznym agresorem. Jest dla nas oczywiste, że to wojskowe zadanie.” No,to chyba niezgodne z tym ,co prezentowane jest na tej stronie od dłuższego czasu?

  • Pingback: Znowu o wolności, bezpieczeństwie, o dobrych rządach i władzy tyranów. | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Skarga Republiki Czeskiej na nowe prawo UE dotyczące broni jest już gotowa | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Czeski rząd po stronie obywateli, będzie skarga na dyrektywę o broni do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej | Andrzej Turczyn()