Broń palna w projekcie zmiany Prawa łowieckiego

Komentarz na dzisiaj (19.05.2015 r.) Kampania wyborcza przed drugą turą wyborów w pełni. Tematyka broni palnej zeszła na dalszy plan. Nie oznacza to oczywiście, że jej nie ma. W czasie wyborczej burzy pojawiła się istotna wiadomość dla myśliwych, która po cichutku przemyka, z dala od świadomości wielu z Was …

W dniu 13 maja 2015 r. pojawiło się sprawozdanie Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2970) oraz rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie (druk nr 3192).

Wskazana Podkomisja prowadziła prace nad dwoma projektami zmian w Prawie łowieckim, poselskim i rządowym. Projekt poselski w zakresie broni palnej szedł w oczekiwanym przez środowiska łowieckie kierunku, prowadzenia broni palnej krótkiej do dostrzeliwania postrzałka. W projekcie poselskim proponowano następujące uregulowanie broni myśliwskiej:

1

2

Słusznie proponowano, aby dostrzeliwanie postrzałka mogło być wykonywane przy pomocy broni palnej krótkiej, o dość znacznej energii (400J). Kto uczestniczył w dochodzeniu postrzałka np. dzika, doskonale wie, że może się to skończyć bardzo źle. W skrajnych przypadkach nawet kalectwem myśliwego. Posługiwanie się bronią długą na krótkich odległościach, często w terenie intensywnie zarośniętym, jest niezwykle utrudnione i nie daje możliwości precyzyjnego oddania strzału. Wiedzą to myśliwi, urzędnicy oczywiście nie.

W trakcie prac sejmowych Rząd zaprezentował następujące stanowisko:

3

Stanowisko na wskroś nieracjonalne, albowiem zakładające, że to praworządny i zdrowy psychicznie Polak – tylko taki może być myśliwym – stanowi zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Oczywiście tylko wówczas, gdy jest wyposażony w broń palną krótką. Niepojęte dla mnie jest myślenie, że ułatwienie dostępu do broni praworządnym Polakom, będzie stanowisko zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Myśliwi, sami oceńcie jak traktuje Was Rząd, moim zdaniem bardzo lekceważąco i źle.

W zakresie wykorzystania broni krótkiej do dostrzeliwania postrzałka, urzędnik rządowy ma do powiedzenia tyle:

4

Moim zdaniem te słowa oznaczają to, że zdaniem rządowego urzędnika, myśliwy wyposażony w broń krótką stanowi zagrożenie dla samego siebie. Co do dostrzeliwania rannej zwierzyny i okoliczności w jakich to się odbywa, rządowy urzędnik wie tyle co nic. Szerszy komentarz jest zupełnie zbędny.

W konsekwencji prac sejmowych, w których zabrakło stanowczego głosu PZŁ, opracowano sprawozdanie Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2970) oraz rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie (druk nr 3192). W sprawozdaniu zawierającym projekt zmian w ustawie Prawo łowieckie, broń palna opisana jest tak:

5

6

 

Myśliwi nie mają co marzyć o broni krótkiej do dostrzeliwania postrzałka. Myśliwi pożegnają się ze śrutową amunicją ołowianą, tym samym pojawi się droższa amunicja śrutowa, ze śrutem stalowym. Uważam, że myśliwi zupełnie nie zadbali o swój interes. Rządowi urzędnicy i posłuszna im większość sejmowa, nie jest zainteresowana tym, aby Polska stała się częścią europejskiej cywilizacji. Cywilizacji, w której nikt rozsądny nie postawiłby tezy, że myśliwy wyposażony w broń krótką może być zagrożeniem społecznym. W projektowanych zmianach prawa łowieckiego, opisane przeze mnie sprawy dotyczące broni palnej, nie są jedynymi, które mocno zdziwią myśliwych …

 ROMB-cytaty-87-02h

Projekt poselski:

Download (PDF, 2.35MB)

Stanowisko Rządu:

Download (PDF, 224KB)

Projekt rządowy:

Download (PDF, 2.74MB)

Sprawozdanie Podkomisji:

Download (PDF, 291KB)