USA, Chicago – trafiła go zabłąkana kula

Noah Inman grał z przyjaciółmi w koszykówkę, gdy nagle padł na ziemię.

Tragedia wydarzyła się 1 lipca w Hammond na południowo-wschodnich przedmieściach Chicago. 13-letni Noah Inman grał w z przyjaciółmi w koszykówkę. Nagle osunął się na ziemię. Świadkowie wezwali pogotowie. Po przewiezieniu do szpitala lekarze stwierdzili, że chłopak został trafiony zbłąkaną kulą. Mimo reanimacji Noah zmarł.

Zdaniem policji pocisk był wystrzelony w czasie przygotowań do obchodów Dnia Niepodległości. Nieoficjalne „obchody” zaczynają się zwykle wcześniej i wielu podchmielonych Amerykanów strzela „na wiwat”. więcej…
(źródło tvp.info)

Przed momentem skończyłem pisać wpis o podobnym wydarzeniu w przedwojennej Polsce. No cóż, ja bym nie strzelał na wiwat. To jest śmiertelnie niebezpieczne.
A tak zupełnie na marginesie. Zwróciliście uwagę, że w mediach głównego ścieku, to których przecież należy TVP o broni podaj się prawie wyłącznie informacje negatywne. Ja prowadzę rubrykę broń ratuje życie, a media głównego ścieku prowadzą medialną akcję broń odbiera życie.
Oni i ja mamy misję do spełnienia. Polski internet to pole bitwy ja walczę o prawdę, oni o stosowną prawdę. Kto wygra? Ten kto będzie miał więcej lajków i udostępnień na Facebooku. W Polsce informacje coraz częściej pozyskiwane są z tego portalu.
Zachęcam zatem do udostępniania moich wpisów z cyklu broń ratuje życie, bo jest ich naprawdę całkiem pokaźna ilość, a co zobaczę to wklejam, aby pokazać jak pożyteczne jest posiadane tego niebezpiecznego narzędzia. Niestety posiadanie broni niesie ze sobą ryzyko i takich przypadkowych zdarzeń.