Pozwolenia na broń – pierwsze, jeszcze niepełne informacje statystyczne za rok 2017

W Polsce pozwolenia na broń wydawane przez organy Policji rejestrowane są w systemie “Broń”. System “Broń” jest zły jak tylko zły system komputerowy być może. Nie ma możliwości na podstawie informacji zewidencjonowanych w tym systemie generowania jakiekolwiek danych statystycznych. Np. nie da się generować danych dotyczących tego ile pozwoleń na broń wydano, ile broni zarejestrowano w danym roku, itp. To jakiś dramat, no ale żyjemy w postkomunie, tu dziadostwo jest standardem.

Aby cokolwiek można było pokazać w sprawie pozwoleń na broń w 2014 roku Komenda Główna Policji poleciła zliczanie ręczne i przekazywanie w formie tabelek informacji o pozwoleniach na broń. Każdy Wydział Postępowań Administracyjnych ma obowiązek wykonać pisemne obliczenia w i formie pisemnych zestawień przekazywać dane do końca stycznia, do KGP.

Poniżej pismo jakie zostało rozesłane do komend Policji. Gdy kliknie się na poniższe pismo pokaże się pismo z załącznikami w formacie .pdf. Tam będą tabelki jakie w dobie  informatyzacji, komputerów, lotów w kosmos i sam nie wiem jeszcze jakich osiągnięć techniki, policjanci muszą obliczać stawiając kreski na kartce papieru.

Gdyby ktoś miał pomysł jak to nazwać, proszę o pisanie w komentarzach stosownych określeń. Śmiałem się w rozmowie z kolegą, że w USA z National Instant Criminal Background Check System – NICS (Narodowy System Szybkiego Badania Przeszłości Kryminalnej), można generować precyzyjne dane statystyczne, ale to z tego powodu, że tam nie ma ministerstwa informatyki, czy cyfryzacji – jak to się w tym dziadowskim państwie nazywa.

To taka przydługa uwaga na wstępie, czas na rozwinięcie tematu z tytułu.

Wiedząc o niedomaganiach policyjnych systemów informatycznych, napisałem do każdej komendy wojewódzkiej Policji z osobna wniosek o udzielenie informacji publicznej, prosząc o przeróżne dane z zakresu pozwoleń na broń palną. Powoli informacje spływają, mam już wstępny obraz. Oczywiście do momentu w którym nie będę miał całości, nie poznamy pełnego stanu faktycznego. Na podstawie tego co widać można opierać jedynie zupełnie wstępną ocenę faktów.

Odpowiedziały komendy wojewódzkie z Białegostoku, Gdańska, Gorzowa Wielkopolskiego, Katowic, Kielc, Krakowa, Lublina, Łodzi, Opola, Poznania, Radomia i Komenda Stołeczna Policji w Warszawie. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, Wrocławiu i Szczecinie potrzebuje więcej czasu na żmudne i skomplikowane 🙂 obliczenia matematyczne. Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie i Rzeszowie nie póki co nie odpisały ani słowem.

Na podstawie niepełnych jeszcze danych przedstawiam trzy tabele.

1. Tabela pokazująca ilości przyznanych pozwoleń na broń:

2. Tabela pokazująca ilości egzemplarzy broni, do których posiadania uprawniają wydane pozwolenia na broń w 2017 roku:

3. Tabela pokazująca ilości broni, które zostały faktycznie zarejestrowane w 2017 roku:

Szału nie ma, szczerze pisząc myślałem, że pozwoleń będzie zdecydowanie więcej. Moim zdaniem aktualne obostrzenia i koszty związane z całą procedurą uzyskiwania pozwoleń na broń skutecznie odstraszają Polaków do występowania o pozwolenia na broń. Trzeba pamiętać, że socjalistyczny i podległy eurokratom PiS będzie w tym roku zakładał nam kaganiec i obostrzał przepisy. Na podstawie statystyk wynika, że Polacy chcą mieć broń, a PiS będzie broń odbierał.

Pozwoleń na broń wcale nie przybyło w roku 2017 jakoś radykalnie więcej niż w roku 2016. W 2016 roku wydano blisko 14 tysięcy pozwoleń na broń. Bez danych z 5 komend pozwoleń jest nieco ponad 11 tysięcy. Zachowana jest tendencja wzrostowa ale bez takiej dynamiki jak w latach ubiegłych. Na podstawie uzyskanych pozwoleń na broń będzie można kupić dalsze ze 100 000 egzemplarzy broni, faktycznie kupione zostało znacznie mniej. Potencjalny rynek broni zatem urośnie w wyraźny sposób. Sprzedawcy broni powinni się cieszyć.

Szczerze pisząc spodziewałem się znacznie lepszych danych statystycznych. Miałem nadzieję, że ilości wydanych w roku pozwoleń sportowych i kolekcjonerskich przemnożą się razy dwa. Zdaje mi się, że na podstawie tego co widać tak nie będzie. Może macie inną ocenę i obserwacje, zapraszam do komentowania i udostępniania wpisu innym.


Uzupełnienie z dnia 22 stycznia 2018 roku.

W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedzi z KWP w Olsztynie i Rzeszowie i o dane z tych komend uzupełniłem tabele.

1. Tabela pokazująca ilości przyznanych pozwoleń na broń:

2. Tabela pokazująca ilości egzemplarzy broni, do których posiadania uprawniają wydane pozwolenia na broń w 2017 roku:

3. Tabela pokazująca ilości broni, które zostały faktycznie zarejestrowane w 2017 roku:

Informacja organizacyjna dla wszystkich tych, którym zależy abym miał dostęp do serwisu PAP i zamieszczał na blogu komentarze w oparciu o depesze, które tam znajduję.

Comiesięczny dostęp do serwisu kosztuje ponad 1200 zł. W tym miesiącu Fundacja Trybun.org.pl otrzymała fakturę, która została już przez Fundację zapłacona.

Od początku stycznia Fundacja Trybun.org.pl otrzymał około 900 zł darowizn. Pieniądze zostały wydane na opłacenie faktury. Kolejna faktura będzie na początku lutego.

  • Janusz Wilk

    Po pierwsze koszty: opinia “lekarza” psychiatry (czemu mam być traktowany jak wariat?), licencje, kluby sportowe, zaświadczenia i inne pierdy, szafa na broń za tysiaka, egzaminy itp pochłaniają lekko 2-3 tysiące. Po drugie czas i i ilość pracy konieczna do nauczenia się na pamięć przepisów.
    Czy na prawdę tak trudno pojąć czemu co jakiś czas policja “wykrywa” “nielegalne” “arsenały”?
    Niech się w końcu pochwalą ile procesów rocznie wytacza się uczciwym ludziom, którzy mają broń na złe czasy a ile bandziorom gdzie broń została użyta do przestępstw?

    • Rafał Molik

      Kluby i “badania lekarskie” można podważać, jak najbardziej nie są konieczne. Jednak zapewnienie bezpiecznych warunków przechowywania broni to nic złego. A znajomość obowiazujących przepisów jeat wręcz konieczna. Tak jak w każdej dziedzinie życia.

      • Krzysztof Jabłoński

        Wystarczająco bezpieczne jest przechowywanie broni w zwykłej metalowej kasetce lub szafie, czy nawet zwykłej szufladzie na kluczyk. Wymaganie od każdego posiadacza certyfikowanej (przez jedynie słuszny Instytut Mechaniki Precyzyjnej) szafy S1 za minimum pół klocka (a nierzadko ponad dwa) nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, a jedynie z pieniędzmi.

        Znajomości przepisów faktycznie nie szkodzi (w przeciwieństwie do nieznajomości, jak mawiali starożytni Rzymianie). Gdyby tylko te przepisy były prostsze, np. mieściły się na stronie maszynopisu, to nie byłoby problemów z nauczeniem się ich.

        • Sylwa

          Dokładnie: wymaga się znajomości przepisów, tymczasem nawet WPA nie są pewne ich brzmienia i niektóre kwestie rozstrzyga dopiero sąd… Zamiast zabawy w cytowanie przecinków, można zrobić test, tylko jaka odpowiedź jest właściwa? 😉

          • Krzysztof Jabłoński

            Dokładnie. Czy sportowiec może sztucer czterotaktowy kalibru 6.5mm Grendel posiadany na pozwolenie do celów sportowych użyczyć posiadaczowi pozwolenia do celów łowieckich?

            Prawidłowa odpowiedź: “a w którym województwie?”

    • Fernir

      Zdawałem egzaminy na patent sternika motorowodnego, patent żeglarski, świadectwo kwalifikacji w służbie radioamatorskiej, na każdym egzaminie były pytania z zakresu prawa w danej dziedzinie.

  • KBPol

    Zwracam uwagę na różnice w wydanych pozwoleniach na broń do celów ochrony osobistej w 2017 r.:

    244 – Warszawa (komenda stołeczna czyli m. Warszawa, 1,8 mln ludności)
    58 – pozostałe 11 komend wojewódzkich

    Czyli w Warszawie wydano ponad 80% pozwoleń do celów ochrony osobistej! Oczywiście ten procent trochę spadnie jeśli będą kompletne dane (brakuje 5 komend/województw). A jaki z tego wniosek?! Ja nie mam żadnych wątpliwości: są to w lwiej części pozwolenia wydane po znajomości dla “samych swoich”, czyli ludzi obecnej władzy!

    • Krzysztof Jabłoński

      Moim zdaniem to w znacznej części pozwolenia wydawane emerytowanym policjantom i pracownikom “niektórych innych służb”. Skoro w Warszawie wydają, to warszawscy policjanci wnioskują.

      • KBPol

        Przy tak dużej ilości wydanych pozwoleń do ochrony osobistej w Warszawie w ciągu jednego tylko roku (“dużej” w porównaniu do innych komend oczywiście) to pewnie i o jednych (ludzie władzy) i o drugich (emeryci mundurowi) chodzi.

  • niKo

    Do ochrony osób i mienia nie wydają pozwoleń?

    • Krzysztof Jabłoński

      Mam wrażenie, że ten rodzaj pozwolenia to jakaś zaszłość. Teraz do ochrony osób i mienia używana jest broń służbowa (obiektowa, posiadana przez firmę na świadectwo broni), więc pracownicy KPOF i SUFO robią dopuszczenia do posiadania broni. Jeśli tak jest faktycznie (nie mam 100% pewności, ale tak uważam), to nikt nie wnioskuje o pozwolenia do ochrony osób i mienia dla osób fizycznych, a takich pozwoleń dotyczą dane z policyjnej tabelki.

  • Arkadiusz Kozieł

    A na marginesie, właśnie odstrzelili wicka Kownackiego z MON-u

    • Andrzej Turczyn

      wszystkich powywalają, którzy byli za sojuszem z USA, władzę wzięła opcja sowiecka

  • Krzysztof Jabłoński

    A mnie ciekawią przypadki pozwoleń do celów INNYCH 🙂

    Zapewne za każdym kryje się ciekawa historia, zarówno człowieka, jak i jego walki z systemem.

    • Sylwa

      Coś w tym jest. Tylko pytanie czy te przypadki są w stylu wielkokalibrowego hukowca dla polarnika do ochrony przed niedźwiedziami czy po prostu “inne” dla posła bo jak wiadomo ich prawo nie dotyczy…

      • Krzysztof Jabłoński

        Apropos “wielkości kalibru” broni, czy amunicji. Czy kaliber jest wielki, czy mały, to zależy kto pyta. Kiedyś przeglądając stronę Mesko SA trafiłem na pozycję menu “Amunicja średniokalibrowa” ( http://www.mesko.com.pl/amunicja-sredniokalibrowa.html ), a tam na przykład .50 BMG, albo 30 x 173 mm (ammo m. in. do armaty GAU-8 montowanej na przykład na samolotach Fairchild A-10 Thunderbolt II aka Warthog). Średni kaliber jak się patrzy 🙂

    • Andrzej Turczyn

      Inne np. do ochrony stawów rybackich

    • Szpiegu Szpieg

      Inne to głównie pozwolenia na kusze i bron białą. Ustawa nie dopuszcza tej broni w żadnym standardowym celu.

  • Donaldo Ramirez

    szkoda ze nie ma danych z mojego województwa, a tak w ogóle to smieszne liczby … szkoda gadać

  • Starypryk

    Ta cała biurokracja ,kolekcja,myśliwy,sport etc etc , pół komendy liczy i dzieli, tabelki słupki krzywe wzrostu ,olbrzymie stado ludzi robiący kompletnie nic ,to tego broni resort tych setek czy tysięcy biurek .

  • Grześ Bitels

    A gdzie są pozwolenia wydawane przez żandarmerię wojskowa?

    • Krzysztof Jabłoński

      Jak to gdzie? W systemie Hefajstos.
      Policja chyba nie ma tam w ogóle wjazdu.

    • Andrzej Turczyn

      czekamy na informację w tej sprawie

  • Ariel R

    Jak ktoś pisze “to dziadowskie państwo” to mam ochotę dać mu w pysk. Dziadowskie to może być prawo albo politycy, którzy je piszą. Ale mój dziadek nie walczył, a potem nie był represjonowany za “dziadowskie państwo” tylko za Polskę i na prawdę radzę się zastanowić i ważyć słowa….

    • KrzysH

      Bo jest dziadowskie. Dziadek pewnie się przekręca w grobie jak widzi co się tu dzieje. Jak można stworzyć program do ewidencjonowania bez funkcji statystyki. Przecież z daleka śmierdzi to przekrętem i do tego robionym przez kretynów.

    • Andrzej Turczyn

      Dziadkowskie, dziadowskie, Twój dziadek nie walczył o to państwo, tylko o Polskę. Mój też

  • Krys53

    no cóż, już kilka razy pisałem, że na tym blogu to są sami sympatycy bp, osoby które ją mają (wydaje się że są w mniejszości) i osoby które się nią interesują, ale jej jeszcze nie mają (za młodzi, brak kasy – z tym że jak niektórzy mają czas na pisanie to może by się zabrali do zarabiania kasy na swoje wymarzone spluwy ;-)).
    Zastanawia procent wykorzystanych pozwoleń, policzyłem dla Mazowsza i małego województwa (skrajności) i wyszło, że bogata W-wa wykorzystuje 25% kolekcjonerkę a 39% sportowe, a małe woj. ok 10% kolekcjonerką a 29% sportowe, przy średniej 40%.
    W tych samych województwach na 1 pozwolenie dają dla sportowej 10 W-wa i maluch ok 6 a dla kolekcjonerki 12 W-wa i małe ok 6 (co do małego woj. to z praktyki potwierdzam, dają po 6 na pozwolenia).
    Trzecia sprawa: faktycznych zainteresowanych obywateli bp (z różnych powodów) jest nie więcej niż 3-5%, więc zdecydowana ich większość już pozwolenia ma. Przypadki takie jak nasz gospodarz, czy ja mając pozwoleń na 18 (6 sport+12 kolekcja) a faktycznie na dziś mam 15 to jeszcze mniejszy procent, prędzej promil…
    Oczywiście praca u podstaw, zmiana przepisów (ale nie na takie jak w USA), zmniejszenie opłat, może by trochę zwiększyła ale moim zdaniem byłoby to prędzej 15-20 tyś rocznie ,niż kilkaset tysięcy. W RP nie ma większego zagrożenia, nie ma “nachodźców”, nie ma wielkich gangów (za wyjątkiem tych legalnych – partii) więc po co “zwykłym i normalnym” ludziom bp, lepiej pojechać do Chorwacji, Tunezji, itp niż martwić się bp, czyścić, strzelać, zdawać egzaminy, zawody, itp.
    taka jest prawda..

  • Beata

    Nie bez znaczenia na statystykę są wstrzymane i ograniczone egzaminy na patent oraz koszty: patent, ćwiczenia, badania, treningi, zawody, zakup własnej broni. Jak ktoś poważnie podchodzi do sprawy, to koszty siegają od 10 tys wzwyż. A potem? 1 mój trening to 150 zł plus dojazd x co najmniej 4x w miesiacu, plus zawody, to 1 tys minimum. To drogi sport.

  • Jan

    Kosztowna przynależność do klubu, uzyskanie patentu, “zbieranie” zawodów do pozwolenia, szkolenia czyli wszystko to co zbędne a kosztowne odstrasza od posiadania broni. Drogie strzelnice, drogie zawody, to kosztowne hobby. Faktycznie można by te koszty zredukować o połowę gdyby pozbyć się tych wszystkich niepotrzebnych obowiązków jak choćby składki i przynależność do PZSS i klubów. Posiadanie broni powinno być prawem każdego obywatela a nie przywilejem. Na koniec ostatnie spostrzeżenie Policja wyszła z milicji ale milicja z policji nigdy. Dużo trzeba zmienić!

  • Ralf

    Policja dysponuje rejestrem BROŃ do celów administracyjnych, a nie statystycznych. Statystyki publikują na stronie KGP. Autor najwyraźniej nudzi się i postanowił sam wyliczyć tego typu dane. …ps. w USA latają w kosmos.. a u nas nie..

  • Pingback: Obawy związane z terroryzmem i migracją prowadzą do wzrostu ilości broni palnej w Republice Czeskiej | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Panowie policjanci, trzeba było patrole policji wzmacniać przed atakiem na człowieka maczetami, aby mu zapewnić bezpieczeństwo | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Broń w Polsce w 2017 - statystyki | Andrzej Turczyn()