Czeskie służby specjalne ostrzegają przed agenturą Rosji i Chin, taka sama agentura działa w Polsce

2018-12-03 16:54 (PAP) Czechy/ Służby specjalne ostrzegają przed Rosją i Chinami

Raport z działalności czeskiej Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa (BIS) w 2017 roku głosi, że na terytorium Czech kontynuowana była zagrażająca bezpieczeństwu państwa działalność rosyjskich i chińskich agend rządowych.

“Wielkość rosyjskiej misji dyplomatycznej i jej wysokie nasycenie osobami powiązanymi z rosyjskimi służbami wywiadowczymi powodują na dłuższą metę narastanie ryzyk związanych z lekkomyślnym podejściem obywateli czeskich, zwłaszcza polityków i urzędników państwowych, do nieutajnionych, ale wewnętrznych, niepublicznych informacji” – ocenia raport.

Według BIS, Rosja realizuje w Czechach swą tradycyjną strategię hybrydową, której celem jest osłabienie NATO i Unii Europejskiej między innymi poprzez osłabienie państw członkowskich. W strategii tej wykorzystuje wszystkie dostępne instrumenty wojskowe i pozawojskowe, jak szpiegostwo, zorganizowana przestępczość i korupcja, ale także możliwości oferowane przez drugą stronę, jak panująca w Czechach wolność słowa, rozciągająca się również na szerzące dezinformacje strony internetowe.

BIS zwraca uwagę, że zdecydowaną większość tych stron stworzyli obywatele czescy, którzy nie popierają Rosji jako takiej, ale są przekonani o szkodliwości NATO, UE czy USA. “Nie mamy jednak wątpliwości, że ludzie ci oraz ich projekty internetowe służą stronie rosyjskiej do szerzenia propagandy i dezinformacji” – podkreśla raport BIS.

BIS zwraca także uwagę, że “wyraźnie wzrosła intensywność działań wywiadowczych chińskich agentów funkcjonujących w Czechach pod przykryciem dyplomatycznym oraz działalność wywiadowcza chińskich agentów przeciwko czeskim celom prowadzona z Chin”.

Według raportu, sposoby działania zarówno wywiadu chińskiego, jak i szpiegów rosyjskich są podobne, mając w obu przypadkach charakter hybrydowy, a “zagrożeniem takim samym jak oficer wywiadu może być zawodowy dyplomata czy biznesmen”. Za pośrednictwem “czynników czeskich” Chiny starają się naruszyć jednolitą politykę UE – zaznacza BIS.


Rosja i Chiny to dwa komunistyczne państwa, zatem nie dziwi to, że realizują takie same cele, podobnymi metodami działania. Tak komunistyczne, bo komunizm nie umarł, jak groźny wirus uporczywie trwa zmutowany w formie rosyjskiej “demokracji” i mandaryńskiego komunizmu w Chinach. Oczywiście nie są to wyłączne formy jego trwania, ale dla Polski akurat te dwie są szczególnie niebezpieczne.

W Polsce szczególne zagrożenie dostrzegam ze strony komunizmu z Chin. Niestety wnikną, wraz ze swoją agenturą w strukturę państwa. Te wszystkie chińskie inwestycje, strategiczne partnerstwa z Chinami, współprace handlowe, to śmiertelna w skutkach dla Polski infekcja komunizmu. Niestety w jakiejś mierze realizowana przez ludzi mówiących po polsku.

Skoro w Czechach komunistyczni agenci to biznesmeni, to co ma sprawiać, że w Polsce jest odmiennie? Skoro w Czechach komuniści działają hybrydowo, to co niby sprawia, że w Polsce działają inaczej? Ci wszyscy Morawieccy, Suscy, a nawet miła pani Szydło, wdzięcząc się do chińskich komunistów w istocie przyciągają nam do Polski śmiertelny i przepoczwarzony wirus komunizmu.

Trucie Polski to oczywiście nie tylko komunizm chiński. Ten największe stanowi zagrożenie, bo tego wirusa nie rozpoznają Polacy jako zagrożenie. Jest też wirus rosyjski, równie groźny. Przykład sprzed kilku dni – w Sejmie powstał Parlamentarny Zespół na rzecz współpracy polsko – syryjskiej. Współprac rzecz jasna z Syrią gazownika, ludobójcy Asada, czyli zdeklarowanego stronnika Rosji. Czy słusznie się zastanawiam mad tym w czyim interesie działają wielce czcigodnie zebrani tam posłowie? Pamiętacie może o wielce czcigodnym Marszałku Seniorze czyli panu Morawieckim imię Kornel? To ojciec pana premiera, który stręczy nam komunistów chińskich. Pamiętacie co pan senior mówi o Rosji pułkownika Putina? Czy to przypadkiem nie jest zarażanie nas komunistycznym wirusem rosyjskim?

Czesi zdiagnozowali chorobę. Będą się leczyć. W Polsce bardzo daleko do tego. W Polsce w zarażanie Polski zaangażowani się przedstawiciele władzy. Choroba Polski jest znacznie bardziej poważna, już ogarnia organizm państwa, a jeszcze jest niewidzialna. To się musi źle skończyć.