MSWiA zwyczajnie olało urzędowo złożoną petycję nie udzielając na nią żadnej odpowiedzi

Włączyłem serwis PAP i przeczytałem poniższą depeszę i przypomniałem sobie o petycji, którą złożyłem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu 18 września 2018 r. To było już 7 miesięcy temu. Petycja była w w interesie publicznym w przedmiocie żądania zmiany rozporządzenia w sprawie przewożenia broni i amunicji środkami transportu publicznego. Szczegóły po kliknięciu na podświetlone zdanie.

Petycja została urzędowo opublikowana. W grudniu 2018 roku zostałem urzędowo zawiadomiony, że petycja nie zostanie z przyczyn od ministerstwa niezależnych załatwiona. MSWiA w urzędowym piśmie z 12 grudnia 2018 r. powołało się na przepis art. 10 ust. 3 ustawy o petycjach. Opisałem wszystko we wpisie pt. MSWiA odpowie na petycję w w ciągu pół roku, bo są przyczyny od ministra niezależne. Termin załatwienia petycji został przez MSWiA wskazany na 17 marca 2019 roku.

 Dzień 17 marca 2019 r. minął miesiąc temu, odpowiedzi się na petycję nie doczekałem. W związku z tym pozwoliłem sobie napisać pismo do partyjnego kolego pana ministra, tj. do Prezesa Rady Ministrów, skarżąc się, że MSWiA nie zachowuje ustawowych terminów:

Bardzo szybko otrzymałem odpowiedź z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiedź, z której wynika, że przecież na stronie ministerstwa jest napisane, że termin załatwienia petycji jest przedłużony.

Nie wyjaśniałem już miłym państwu z KPRM, że owszem termin był przedłużony ale do 17 marca 2019 r. i właśnie z powodu bezskutecznego upływu tego przedłużonego terminu napisałem skargę. Rozumiecie, że nie chciało mi się już dalej im wyjaśniać czegokolwiek, bo po tym co odpisali wynika, że robią co mogą aby zbyć petenta.

Pisanie do najważniejszych w Polsce pisowskich kacyków to trochę jakby przepisywać się z kimś wyjątkowym, leniwcem intelektualnym. Nie chcę zniżać się do ich poziomu, bo na tym poziomie mnie pokonają swoim doświadczeniem. Zastosowałem się do reguły wyrażonej w maksymie: Nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem!

No trudno, petycja nie ma odpowiedzi. Nic z tym uczynić się nie da. PiS zapłaci za swoje grzechy przy wyborach. Jestem przekonany, że nikt przyzwoity, nikt rozumny, nie odda głosu na to socjalistyczne towarzystwo zachłyśniętych władzą i swoją wielkością ludzi.

Na koniec depesza PAP, która skłoniła mnie do napisania tego wpisu. PiS naraża nas na niebezpieczeństwo, ale właśnie na tym polega ich rządzenie:

2019-04-14 11:05 (PAP) Wrocław/ Straż Ochrony Kolei zatrzymała mężczyznę, który groził nożem podróżnemu

36-letniego mężczyznę, który groził nożem podróżnemu zatrzymali w piątek na dworcu Wrocław Brochów funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Mężczyzna został przekazany policji; grozi mu do pięciu lat więzienia.

Jak poinformował w niedzielę PAP Piotr Stefaniuk z Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei PKP PLK, funkcjonariusze SOK we Wrocławiu otrzymali w piątek zgłoszenie, że w pociągu relacji Wrocław – Racibórz jeden z podróżnych jest uzbrojony w nóż. „Na miejsce skierowano patrol SOK, który po szybkim sprawdzeniu składu pociągu ujął nożownika. Według relacji świadków uzbrojony mężczyzna usiłował nożem ugodzić w brzuch 66-letniego podróżnego” – przekazał Stefaniuk. Przy mężczyźnie znaleziono nóż.

Podczas zajścia nikt nie ucierpiał. Napastnika przekazano funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia. (PAP)