Na sejmowej komisji PiS PONOWNIE odrzucił wszystkie poprawki organizacji społecznej do projektu ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji

Posłowie PiS-u są konsekwentni w swoim antyobywatelskim kursie w sprawie zmian w ustawie o zmianie ustawy o broni i amunicji. Jak zawiadamiałem we wpisie pt. Na sejmowej komisji posłowie PiS odrzucili wszystkie poprawki organizacji społecznej do projektu ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji, pisowcy w tym “zwolenniczka” dostępu do broni Polaków pani poseł Anna Siarkowska, wyrzucili wszystkie poprawki strony społecznej, składane przez posła Bartosza Józwiaka.

Na posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu 13 grudnia 2017 sytuacja się powtórzyła. Tego dnia odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji. Ponownie Jarosław Lewandowski przygotował dla posła Bartosza Józwiaka projekty poprawek, niezwykle istotne i korzystne dla posiadaczy broni. Poprawki zostały złożone przez Klub Poselski Kukiz’15 i ponownie głosami posłów PiS wszystkie zostały odrzucone.

Proponowane przez nas zmiany zawarte są w sprawozdaniu komisji (druk 2098-A), poniżej omówienie zasadniczych założeń proponowanych przez nas zmian.

Konsekwentnie chcemy poprawić art 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji, który dzisiaj powoduje, że istnieje uznaniowość organów wydających pozwolenia na broń. Dotychczasową treść proponujemy zastąpić zapisem:

„1. Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wobec wnioskodawcy nie zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 15 ust. 1, oraz przedstawi on ważną przyczynę posiadania broni.”

Niestety posłowie PiS może i gotowi by byli uznać, że to są istotne zmiany, ale z niezrozumiałych dla mnie powodów, nie chcą stanąć w prawdzie po naszej stronie. Po owocach, a nie słowach oceniamy – pamiętajcie.

Konsekwentnie i w jak najlepszym interesie żołnierzy zawodowych, żołnierzy w służbie terytorialnej, policjantów i innych funkcjonariuszy państwowych formacji uzbrojonych, domagamy się ustanowienia pozwolenia na broń w celu doskonalenia kwalifikacji zawodowych. Niestety do posłów PiS z sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji to nie dociera. Nie są w stanie stanąć po waszej stronie żołnierze zawodowi, żołnierze w służbie terytorialnej, policjanci i inni funkcjonariusze państwowych formacji uzbrojonych, aby ustanowić dedykowaną dla was kategorię pozwolenia na broń “w celu doskonalenia kwalifikacji zawodowych”. Oczywiście będą mówić ustami, że są jak najbardziej za wami, że wasze szkolenie strzeleckie jest dla nich najważniejsze. Po owocach, a nie po słowach oceniajcie! Owoce zaś są takie, że poprawkę dotyczącą ustanowienia kategorii broni do doskonalenia kwalifikacji zawodowych bezwzględnie posłowie PiS odrzucili. Ręka pani poseł Anny Siarkowskiej też była wysoko przeciwko tej poprawce podniesiona.

Konsekwentnie domagamy się zlikwidowania konieczności posiadania licencji PZSS dla uzyskania pozwolenia na broń w celu sportowym. Konsekwentnie domagamy się tego, aby patent strzelecki nie był wymaganym dokumentem dla każdego rekreacyjnego użytkownika broni palnej, który chciałby mieć pozwolenie na broń. Niestety posłowie PiS albo nie pojmują czego my się tak naprawdę domagamy albo ich to nie obchodzi. Poprawka odrzucona.

Chcieliśmy zrobić porządek w art. 11 ustawy o broni i amunicji, który ustanawia kategorie zwolnień z obowiązku posiadania pozwolenia na broń. W tym celu KP Kukiz’15 wniósł poprawkę w brzmieniu:

a) pkt 10 i 11 otrzymują brzmienie:
„10) posiadania broni palnej wytworzonej przed 1850 rokiem, broni palnej rozdzielnego ładowania wytworzonej przed rokiem 1885, oraz replik takich rodzajów broni;
11) posiadania broni palnej alarmowej;”,

Chodzi o to, aby broń i repliki broni sprzed 1850 także na nabój scalony były bez pozwolenia i aby zlikwidować podział broni alarmowej na taką, która wymaga pozwolenia i taką która pozwolenia nie posiada. Kryterium podziału wynikające z obecnego przepisu, które za broń alarmową nie wymagającą pozwolenia uznaje tylko taką, która jest o kalibrze do 6 mm, rodzi cały szereg problemów. Ileż to spraw karnych się narobiło w Polsce tylko z tego powodu, że ktoś ma straszaka, a policja uzna, że jego kaliber jest większy niż 6 mm. W sąsiednich Czechach są w całkowicie wolnej sprzedaży pistolety alarmowe, które nie mogą uczynić nikomu żadnej krzywdy, a w Polsce ich posiadanie to groźne przestępstwo. Do PiS-u nie dociera, że nie można z Polaków robić na siłę kryminalistów i trzeba likwidować głupie zakazy, które nie niosą ochrony porządku publicznego. Poprawka odrzucona, za sprawą wysoko podniesionych rąk posłów z PiS-u.

Chcieliśmy aby rejestracja broni odbywała się w ciągu 10 dni roboczych, a nie 5 dni jak to jest dzisiaj. Też nie da rady… PiS przeciw.

Chcieliśmy w trosce o żołnierzy służby terytorialnej (WOT) zmienić przepis o zwolnieniu z egzaminów przy uzyskiwania pozwolenia na broń (art. 16 ust. 2 ustawy o broni i amunicji). Dzisiaj żołnierz w służbie terytorialnej jest cywilem w rozumieniu ustawy o broni i amunicji. Przecież nikt o zdrowym rozumie nie potrafi wskazać przyczyny traktowania żołnierzy służby terytorialnej inaczej niż żołnierzy zawodowych czy policjantów. Ci ostatni korzystają z ułatwień przy zdobywaniu pozwolenia na broń, a żołnierze WOT nie. Tego też nie da rada przeforsować na komisji w której PiS ma większość. Poprawka odrzucona, żołnierze WOT pamiętajcie: posłowie PiS z sejmowej komisji SWiA cokolwiek by mówili w trosce o was, ręce podnosili przeciwko temu co jest w waszym najlepszym interesie. Szczerze pisząc nie interesuje mnie jakie to ważne powody kazały wam posłowie PiS głosować przeciwko tej poprawce.

Przy okazji tego projektu ustawy okazała się prawdziwa twarz PiS-u w sprawie zmian prawa o broni. PiS za zmiany dobre uznaje tylko te, które pochodzą od nich, tj. tylko zmiany państwowe. To nie tędy droga państwo posłowie. Wszelkie zmiany prawa warto uzgadniać z organizacjami, które chcą dobrych zmian dla Polaków. Uzgodnienia z klakierami to za mało. Warto pamiętać o tym, że Ruch Obywatelski Miłośników Broni jest dość dużym środowiskiem, które domaga się zmian prawa nie dla tych co już pozwolenia mają, a dla tych Polaków, którzy chcą mieć prawo do broni. Będziemy pisać prawdę, będziemy domagać się pozytywnych zmian, będziemy was krytykować, będziemy was z imienia i nazwiska pokazywać palcem. Nie jesteście w Sejmie aby ładnie gadać. Jesteście w Sejmie po to aby dobre zmiany dla Polaków ustanawiać. Nie chcecie słuchać życzliwych rad i dobrych projektów zmian, będziecie się wstydzić przed Polakami. Nie mam względu na osobę.

Mogliście państwo z PiS przy okazji tej ustawy, która może i niesie pozytywne zmiany ale dla wybranych, dokonać zmian dobrych dla wszystkich Polaków. My nie zgadzamy się aby tracić takie okazje, z tego powodu ta krytyka.

Sprawozdanie Komisji:

Download (PDF, 169KB)

Zapis stenograficzny z posiedzenia komisji:

Download (PDF, 267KB)

  • max-bit

    No ….
    no i właśnie ….
    Co tu napisać ?
    Nie chce mi się ….
    Witki opadały, ale jakoś mnie to nie dziwi. W sumie bym się zdziwił jak by było inaczej, a tak to się nie zdziwiłem. Uważam że nasza sytuacja jest zła ba nawet bardzo zła. Znowu zostaniemy wystawieni …. A …a reszta to szopka, ale nie noworoczna.

  • Wojtek Sokołowski

    Problem w tym, że założenia mieliście słuszne, ale propozycje były złożone praktycznie bez konsultacji z kimkolwiek.
    Panie mecenasie. Romantyzm celów, nie może przesłaniać pozytywizmu działań.
    Projekt tych zmian nie został przecież złożony z nienacka, a jak Pan sam pisał w poprzednim wpisie poprawki które zgłaszaliście były zgłaszane niemal w ostatnim momencie.
    Ja rozumiem że i Pan i red. Lewandowski mają życie zawodowe, które nie pozwala na jeżdżenie do Warszawy kiedy tylko się da. Ale czy nie ma już nikogo w Warszawie kto mógłby z posłami w imieniu ROMB i waszym porozmawiać?
    A choćby i poseł Józwiak?
    Obstawiam że zmiana art. 10 by nie przeszła, ale być może udałoby się choć zmienić zasady dla żołnierzy WOT, i coś jeszcze, to też byłby duży sukces.
    Do tego niestety po pierwszym posiedzeniu komisji dość ostro zaatakował Pan posłankę wnioskodawczynie i PiS.

    Ja rozumiem, ma Pan poglądy jakie Pan ma. Ale w ten sposób się nie da niczego załatwić, zrazi Pan do siebie i do ROMB ludzi którzy w zmianach mogliby pomóc.
    Zepchniecie się do narożnika, a pierwsze skrzypce zaczną grać ludzie którzy mają generalnie interes w tym żeby było tak jak jest, bo “pecunia non olet”
    Nawet jeśli wszem i wobec rozgłasza się że to co się robi zysków nie przynosi, i to właściwie działalność społeczna.

    Za chwilę będzie trzeba się zmierzyć z projektem nowelizacji napisanym w KGP. I ostro walczyć o dobre zapisy przekonywać i prosić i błagać a czasami dumę schować do kieszeni. Bo to sprawa jest najważniejsza.

    • Andrzej Turczyn

      “propozycje były złożone praktycznie bez konsultacji z kimkolwiek.” to nie jest prawda. Poprawki zostały zaniesione do pana Dworczyka w czasie odpowiednim. Proszę przeczytać poprzedni wpis w tej sprawie to pan zrozumie, że problem powstał nagle. Siarkowska i Dworczyk na korytarzu nie zgodzili się na podkomisję, która miała byc.

      • Wojtek Sokołowski

        Panie mecenasie, o ile dobrze zrozumiałem opis sytuacji z tamtego wpisu poprawki były złożone w dniu posiedzenia komisji.
        A poseł Czartoryski coś w rozmowie Wam obiecał.
        Ja naprawdę rozumiem że obaj Panowie mieszkacie daleko od Warszawy, i że poświęcacie własny czas i pieniądze na to. Ale obawiam się że w ten sposób będzie to czas faktycznie zmarnowany.
        Jeszcze raz zapytam, czy nie ma kogoś w Warszawie, kto w imieniu ROMB, czy Pana Lewandowskiego czy też Pana – nie jest w stanie spotkać się nie w dniu posiedzenia komisji, ale wcześniej o tydzień choćby, żeby przedstawić swoje racje?

        • Andrzej Turczyn

          W dniu posiedzenia komisji zostało żłożone coś co zostanie o wiele wcześniej zaniesione do gabinetu pana Dworczyka. Oni wiedzieli, że my mamy takie poprawki. Nikt nikogo nie zaskakiwał. My tak nie działamy. Jesteśmy lojalni, pytamy, prosimy. Niestety oni nas bezczelnie olali za sprawą głównie pani Siarkowskiej, która chyba za wszelką cenę chciała błysnąć jako zwolennik dostępu do broni. Przypuszczam, że mit zostanie zdarty z twarzy i na podstawie moich wpisów każdy będzie mógł sam ocenić z kim ma do czynienia.

          • Wojtek Sokołowski

            Pana wpisy niestety bardziej zaszkodzą niż pomogą. Bo za chwilę nikt nie będzie chciał z Panem rozmawiać, ani przyjmować od Pana nie tylko żadnych propozycji, ale także od ROMB.
            Rozumiem rozgoryczenie skoro propozycje były składane wcześniej, należy się może więc zastanowić, co jeszcze powinno się w takich przypadkach zrobić. Minister Dworczyk i poseł Czartoryski to za mało. Trzeba było walić do poseł Siarkowskiej.

            Obrażanie się na cały świat, nie jest tutaj dobrym działaniem.

            Na marginesie poprawki które zaproponowaliście, choć całym sercem właściwie wspieram, bo są dobre, to nie przy takiej nowelizacji, prowadzonej pod dyktando MON, tutaj jakieś mniejsze kwestie, jak choćby ułatwiona ścieżka dla żołnierzy WOT. Która mogłaby leżeć w gestii zainteresowania i MONu. Skoro chcą przekazywać broń i amunicję organizacjom proobronnym.
            Wiem, generalnie nie zgadza się to z ideą projektu złożonego przez KUKIZ, ale czasami nie wybiera się pola bitwy.

          • Marcin Kaczmarczyk

            Właśnie zaprosić na strzelnice a potem na grila.

  • Mariusz Sienkiewicz

    Widząc jak proceduje się nad tą ustawą i innymi wiem to na pewno, że Polska nie istnieje rzeczywiście a jedynie w sferach naszych imaginacji. Poglądy tych polityków są tak rażąco niezgodne z rozumowaniem człowieka myślącego, że aż dziw bierze skąd się oni w sejmie znaleźli. Szok i niedowierzanie. Brak wiedzy to jedno czym się posłowie cechują, ale zła wola i brak obiektywizmu to jest prawdziwa tragedia. Przez takich ludzi tracę wiarę w to, że coś się zmieni i Polacy zaczną wybierać sejm mądrze a niej jak zawsze.

  • Pawel W

    W przyszłym roku proponuję zebrać się na Marszu Niepodległości z transparentami z dużo dalej idącymi propozycjami, nie tylko dostępu do broni, ale także obrony koniecznej i z kartkami do zbierania podpisów za zmianami.

    • Janusz Wilk

      Jak coś pójdzie nie tak w następnym roku to marszu niepodległości może już nie być. Mogę się założyć o każde pieniądze, że na kremlu rozważa się scenariusz ze sfajczeniem całej Warszawy wodorówką a następnie szybki atak i cofnięcie się za linię Wisły w ramach ” deeskalacji” co zapobiegnie użyciu broni ostatecznej przez usa zwłaszcza, że amerykanie będą związani w Korei. W tym czasie w ramach “misji stabilizującej” Niemcy zajmują Śląsk i Dolny Śląsk i marsz niepodległości staje się bezzasadny.
      Fantastyka?
      Wykorzystanie ataku jądrowego w Europie jako straszaka jest realne. Europejczycy masowo będą protestować przeciwko atomowej odpowiedzi bo “środowisko” a z Polską tam *uj.

    • Andrzej Turczyn

      Ja nie wybieram się na żadne marsze w transparentami o broni. To moim zdaniem nie jest dobra droga, a nawet zła.

  • AndrzejW

    Pan Jarek czuje się pewnie teraz jak Rejtan…

    • Andrzej Turczyn

      Czuje się dobrze. My się nie poddajemy. nie obrażamy, My chcemy dobrej zmiany dla Polaków.

  • Tomcat

    “Chcieliśmy w trosce o żołnierzy służby terytorialnej (WOT) zmienić
    przepis o zwolnieniu z egzaminów przy uzyskiwania pozwolenia na broń
    (art. 16 ust. 2 ustawy o broni i amunicji).” A może tez jakieś ułatwienia w dostępie do broni dla kwalifikowanych pracowników ochrony i airsoftowców nie zrzeszonych w “organizacjach proobronnych” niejedni z nich wystrzelali więcej amunicji za własne pieniądze niż WOT w czasie swojego morderczego 16 dniowego szkolenia.

    • Wojtek Sokołowski

      Masz dopuszczenie? Jak masz to wystąp o pozwolenie kolekcjonerskie, i o uznanie egzaminu z dopuszczenia i już. Reszta ścieżki taka sama.

  • Pingback: Senat Republiki Czeskiej nie uznaje niektórych części dyrektywy UE zaostrzającej prawo o broni | Andrzej Turczyn()

  • Krys53

    jak czytam to wszystkie poprawki K’15 są odrzucane, co nikogo znającego “specyfikę” pracy w każdym parlamencie nie powinno dziwić, inaczej to jest zwykły “słowoczyn” – czyli mówimy, mówimy a nic z tego nie wychodzi.
    Mam pytanie do Trybuna lub znającego się:
    1) A co z nowelizacją ustawy pod wymogi dyrektywy “bieńkowskiej”?

    2) Co z nowelizacją druk 1692?

  • Kris

    W prawym górnym rogu ekranu widać jak siedzi grupka mundurowych milicjantów z KGP, ale posłowie PO cały czas nawiązują że to i tamto nie było konsultowane z KGP. Widać gdzie leży punkt ciężkości dotyczący prawa o broni i amunicji. Wyrocznia KGP jest najważniejsza. Co tam głos i opinia ROMB, środowisk strzeleckich i ogólnie całej cywilnej braci strzeleckiej w Polsce. PiS wreszcie zdjął maski, że jest partią co słucha suwerena i pokazał po której stronie mocy jest w tak ważnej kwestii jak poczucie podmiotowości i bezpieczeństwa obywateli. PiS to zakamuflowana agentura wpływu, która ma za zadanie nas Polaków trzymać za m..y.

  • Oak Duck

    A dla mnie teraz jest wszytko proste i składa się w jedną spójną całość. Niedługo do Polski zaczną napływać osadnicy Ży..mscy, oni będą stanowić nowe prawa pisane pod siebie. Do tego czasu wszystko ma być neutralne, i gotowe do zmian.

    • Kris

      Niestety masz rację, że ten dotychczasowy teatr skupiał się na upokarzaniu Polski i Polaków i budowaniu podwalin pod osadnictwo tego nienawistnego, szowinistycznego plemienia, a dostęp Polaków do broni byłby dla nich mega problemem. Teraz rozumiem dlaczego tak zajadle walczy to plemię z drugą poprawką w konstytucji USA.

  • Tomasz Bagiński

    Wiecie co w w sumie dobrze ze jest egzamin na patent jedynie pzss i starty to utrudnienie ale dzieki startom musimy byc na stezelnicy i cwiczyc takze to tez jest dobre. W miesiac, max 1.5 miesiaca masz patent i licencje w wawie. Wydaje mi sie nass PiS ma reke na pupsie i cos z tym zrobia narazie walcza o poprawe fundamentow jak zawisoe sądy, beton itp

  • Tomasz Bagiński

    Dobrze ze jest patent bo kazdy musi znac przepisy zeby zdac, pzss w sumie tez spoko bo musimy byc i cwiczyc. Miejmy nadzieje ze rzad po swoich przebudowach zacznie dzialac w naszej materii bo ma co robic po tylu latach bandyctwa

  • Nikifor

    PiS wprowadza zmiany tylko te które sam uzna za dobre (czytaj stosowne). Ta partia nie odda nawet krztyny kontroli nad dostępem do broni palnej. Będzie większa reglamentacja i uznaniowość niż jest. Już pisałem, że PiS to partia, która nie da nam większego dostępu do broni palnej, ale wtedy zostałem “zakrzyczany”.
    A teraz piszę tak: w przyszłym roku pod pozorem dostosowania do dyrektywy Bieńkowskiej tak odbiorą nam broń przerabianą z auto na semi, magazynki 30 nabojowe, zwiększą uznaniowość w dawaniu pozwoleń (wróci stare) i nie wiadomo co jeszcze.
    Pożyjemy zobaczymy.

    • Wojciech Sokołowski

      Bardzo dziwię się tym wszystkim bujającym w obłokach, którzy puścili mimo uszu wypowiedzi dwóch najważniejszych osób w tej partii. Już dawno publicznie zostało powiedziano jaki jest pogląd decydentów na sprawę racjonalizacji przepisów o broni i obecnie jest to konsekwentnie realizowane. Posłowie są tylko biernymi wykonawcami decyzji podjętych na Nowogrodzkie, a wiara w to że mogą oni zrobić cokolwiek samodzielnie jest tak naiwna, że aż śmieszna.Gdzie wy ludzie żyjecie?
      Święta dopiero się zbliżają, a tu już niektórzy pourywali się z choinki.

  • lukasz

    Jak nazywa się ten debil, którego komentarze słuchać w tle?
    “to już nie będziecie badać”, “chcecie rozdać broń, żeby się Polacy zabijali…” itd

  • Pingback: O tym jak ze stowarzyszenia sportowego lub kolekcjonerskiego uczynić organizację proobronną | Andrzej Turczyn()